Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

A głupieją: ja wczoraj nie wiedzieć czemu pas postanowiłam zmienić, stanęłam sobie, odwracam głowę w miejsce gdzie przed chwilą byłam, a tam jakaś blondi ogrooomną terenówą (normalnie to był hyba Hummer) przywaliła nie wiedzieć czemu w dupcię avensisowi, który chcąc nie chcąc wdupcił się komuś tam jeszcze przed nim... Nie mam pojęcia o co chodziło, bo te samochody tam jakiś czas stały, bo przepuszczaliśmy pieszych przez pasy i jak ona się mogła taki kawał czasu zagapić, to ja nie kumam :o

 

Madzia a gdzie Ty kupujesz niemieckie proszki????? Bo co jak co, ale proszki to Szwaby mają o niebo lepsiejsze, a mi się właśnie kończą :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2709054
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 14,5k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

A widzisz, proszki, softlan itp to na bazarku w Pruszkowie we wtorki i piatki. Tez dlugo szukalam tego towaru, troche zamawialam przez allegro, a teraz juz wiem, gdzie mozna to dostac. Bazarek jest przy koncu Pruszkowa za tym nowobudowanym osiedlem "przy pałacu".
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2709062
Udostępnij na innych stronach

a ja nie używam proszku :oops:

Efilo nawet nie opowiadaj takich rzeczy, bo nie bedziemy sie chcialy z Tobą spotkac! ;).

Musze sie przyznac, ze tez nie piore w proszkach tylko w zelach, no ale tak mi jakos nazewnictwo pozostało. Biore u Pańci taki kanister z kranikiem - bardzo wygodne opakowanie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2709478
Udostępnij na innych stronach

Ależ ja zacofana jezdem :oops: :cry: Ale osso chozzi z tymi żelami? Ja nawet w ogóle nie wiedziałam że można nie w proszku i też czasem zostaje na czarnych ubraniach i strrrasznie mnie to wpienia :x

Kurde to ja mam brać urlop coby sobie dobry proszek kupić? :o Mamusię poproszę: jak jej powiem gdzie można kupić to zaraz popędzi, a ma przeca bliziutko hłe hłe 8) 8) 8)

Dzięki Madzia :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2710419
Udostępnij na innych stronach

Dorcia

 

w każdym sklepie gdzie proszek (no może poza kioskiem ruchu :lol:)

 

Ja akurat używam Persila

 

niemiecki też jest

http://www.bdsklep.pl/images/persil/persil_gel_5l_regular.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2710566
Udostępnij na innych stronach

Dodatkową zaletą żelu jest to, ze nie wysyfi Ci całej komory na płyny i proszki i nie pooblepia całej pralki. No i grzyb sie nie zalęga w podajniku, bo nic tam nie wpuszczasz oprócz plynu do plukania.

http://lh6.ggpht.com/78mysz/SN9W2iu8NDI/AAAAAAAAASk/fZ_8pV6os5g/s320/440993017.jpg

O taki teraz kupilam z kranikiem

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2711328
Udostępnij na innych stronach

myszko

u mnie to nastąpiło automatem przy wydawaniu pozwolenia na budowę (nawet nie kojarzę żadnego wniosku w tej sprawie). warto się jednak zainteresować tematem (choć opłacalność machloi zależy od wielkości działki). Pamiętaj że od działki wyłączonej z produkcji rolnej jest dużo wyższy podatek gruntowy więc jak działka duża to opłaca się wyłączyć tylko tą część pod domem a na reszcie posadzić jedną jabłoń i udawać że to sad :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2712693
Udostępnij na innych stronach

Trochę tak, a trochę nie: po pierwsze teraz robią problemy, żeby wyłączać tyko część i chcą wyłączać całośc. Myśmy odpuścili i wyłączyli nam całość. W przyszłości jak będziemy chcieli sobie postawić altankę albo basen, to nie będzie problemu chociaż 8)

Ale gdzie to się robi i jak to Ci nie powiem, bo akurat tym się małżu zajmował - zapytam się go i dam znać :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2712710
Udostępnij na innych stronach

Dlatego napisałam że zależy od wielkości działki czy w ogóle się kopać z koniem.

 

Trudno się dziwić że nie chcą części wyłączać skoro to dla nich dodatkowy dochód

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2712746
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie jaki dzisiaj wariacki dzien - juz wiem dlaczego nie lubie poniedziałków. Z drogi podporządkowanej wyjechac i nie wryc sie komuś przy tym to wieeelki wyczyn . No bo jak wyjechac jak korek ciagnie sie przez cały Pruszków. Stoje stoje i w koncu mysle sobie. O ten mnie moze pusci. No bo widze ze szpare dużą zostawil. Ja wyjezdzam - juz mam mu dziekowac , a on ham jeden zbolaly myk do przodu. To ja sobie juz mysle, stoje na srodku drogi on do mnie z ryjem ze ma pierwszenstwo - k.tas jeden on myslał ze ja co z innej planety, to on kosmita, no bo teraz w dobie korków to trąbia przeciez o tym zeby tam wpuszczac troche. Kurna z naprzeciwka auto wali na mnie - bo w drugą strone korków nie ma, a ja z dzieckiem w aucie na srodku ulicy. Nie ma sie gdzie schowac. Myslalam ze zalicze zgon = po raz pierwszy dzisiaj. Drugi raz 10 minut pozniej: Zjezdzam z Alei w boczną do przedszkola. Mysle sobie ocho bedzie problem z wyjazdem, bo swiatla nie dzialają. No nic pozegnalam Małą i dawaj jade. No trudno, najwyzej zgine. No to chce wyjechac, ale jak to zrobic 2 pasy, pas zieleni, dwa pasy. Jeszcze zebym cos widziala na tej drodze to bylo by super. Na dodatek jakies tumany z "dróg" postawily sobie poldka tak, ze kurna nic, ale to nic drogi nie widac. No dobra to moge zamknąc oczy i jechac, bo na jedno wychodzi. No jade. Na pasku zieleni stop. No fajnie wiuchaja z jednej i drugiej strony - zadnych ograniczen - swiateł niet przecież. No to ja juz prawie zgonik po raz drugi, a tu facet trąbi na mnie, ze mnie przepusci. Jaki kochany?! No i jakos dojechalam do domu. Całe szczescie, bo gdybym postala tam jeszcze troche to zastalabym pod domem taki oto obrazek:

http://lh4.ggpht.com/78mysz/SOCKm5G82MI/AAAAAAAAAV4/VQusSe6bL9w/s400/IMG_9773.JPG

Kurna stałabym pod wlasną klatką godzine.Dlatego ja sie nigdzie dzisiaj nie ruszam z domu. Biore sie za papierologie, a zalatwianie to jutro jak sie ludzie uspokoja troche

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2712909
Udostępnij na innych stronach

myszko

 

a gdzie spałaś tej nocy? bo padło podejrzenie że z Dejwem od Ani :roll: zostałam oddelegowana do tego żeby zasięgnąć języka 8)

 

To do mnie? Wczoraj byla niedziela, z mężem raczej wtedy sypiam. Tez cos, zeby mnie o Dejwa w niedziele posądzac :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/108788-komentarze-do-mysiego-domu/page/8/#findComment-2713026
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...