reng 10.10.2008 14:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Października 2008 takim samym tokiem, to można zwykłego ludwika lać. a panele nie mają lakieru przecież, tylko folię. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2737502 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DorciaIQ 10.10.2008 15:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Października 2008 A kto mówi że ludwika nie można? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2737535 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reng 10.10.2008 17:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Października 2008 można i też leję, bo sidolux nie zawsze jest pod ręką. slyszałam, że niektórzy leją jeszcze kapkę płynu do płukania tkanin, działa antystatycznie i nie tworzą się koty. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2737739 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DorciaIQ 12.10.2008 15:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Października 2008 A inni dodają łyżeczkę octu, coby smug nie było i na gresie też Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2740186 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Kasiulka999 12.10.2008 15:59 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Października 2008 a co bedzie jeśli przecieram parkiet tylko zwykłą szmatą na wilgotno kilka razy? po co te wszystkie sidolux'y? przecież to dodatkowa chemia-a mi dzieciak po parkiecie sie czołga jak sie bawi a potem ręce do buzi/nie zawsze dopilnuje zeby umył/ zawsze sie zastanawiałam czy parkiet sie nie popsuje od tego jak nie zawsze zdąże do przetrzeć na sucho szmatą po zabiegach"na wilgotno" Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2740193 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ola_82 12.10.2008 17:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Października 2008 Sposób na okna?Płyn do okien jakiś taki wybitnie mało firmowy, chyba za całe 4zl/litr, duuuża rolka najgorszych reczników papierowych jakie miała castorama. Wypryskać szyby, wytrzeć papierem, jeśli w miarę często (tak z raz na miesiąc) to potrzeba jakieś 2 min na skrzydło. Im rzadziej myję tym trudniejsza robota, robią się jakieś pozasychane smugi nie wiem skąd :/ Nie polecam nadwrażliwym, bo papier jak to papier, zostawia mikro-strzępki. Ale za to żadnych brudnych szmat porozwieszanych po kątach do schnięcia! Panele i płytki wilgotną szmatą na kiju, taka płaska prostokątna końcówka. Błyskawicznie schnie i nikt nie zdąży narobić ciapków.Tylko po co to wszysko skoro chodzimy na boso zostawiając malownicze matowe ślady stóp..... Nigdy więcej kafli/paneli z wyraźnym połyskiem! A jasne fugi wiecznie czyste to chyba tylko tam gdzie się nie mieszka. Mam brzoskwiniowe, czyszczone ciągle, a i tak po tygodniu zapominam jaki miały kolor. Fugi z gatunku tych niby "mniej brudzących się", impregnowane, dbane i już mi się znudziła ta zabawa. Czyszczę sposobem absolutnie niepolecanym, czyli proszek do szorowania na wilgotna szczotkę, przejechać raz, za parę minut drugi i czyste... Na kolejne kilka dni ledwo. Daruję sobie kolejne porcje impregnatu, bo proszkiem przynajmniej jest szybko i tanio, a jak się fugi wymyją (daj boże, szybko) to położę ciemniejsze. Jestem urodzonym bałaganiarzem, wszystko co potrzebne ma leżeć pod ręką a nie pochowane na dnach szaf, ale brudu nienawidzę i totalnie nie rozumiem czemu jestem jedyną osobą w domu która widzi, że jest brudno... Tak łatwo się przymyka oko? :/ Acha, na kamień z wody, na czarnej podłodze łazienki nie ma lekarstwa i jeśli ktoś sądzi inaczej, to niech zejdzie na ziemię. Osadza się z każdej jednej kropli i kilka dni bez użycia silnych detergentów oznacza białe smugi. Wszystko jeszcze da radę doczyścić kiedy podłoga ma rok, dwa. Ale po pięciu walkę uznaję za przegraną. W łazience wolę leżeć w wannie niż na podłodze :/ Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2740353 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
reng 12.10.2008 18:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Października 2008 A jasne fugi wiecznie czyste to chyba tylko tam gdzie się nie mieszka. Mam brzoskwiniowe, czyszczone ciągle, a i tak po tygodniu zapominam jaki miały kolor. Fugi z gatunku tych niby "mniej brudzących się", impregnowane, dbane i już mi się znudziła ta zabawa. Czyszczę sposobem absolutnie niepolecanym, czyli proszek do szorowania na wilgotna szczotkę, przejechać raz, za parę minut drugi i czyste... Na kolejne kilka dni ledwo. Daruję sobie kolejne porcje impregnatu, bo proszkiem przynajmniej jest szybko i tanio, a jak się fugi wymyją (daj boże, szybko) to położę ciemniejsze. :/ obawiam się, że fugi się nie wymyją. fugi się wymienia razem z płytkami. :/ Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2740462 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
DorciaIQ 13.10.2008 12:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Października 2008 a co bedzie jeśli przecieram parkiet tylko zwykłą szmatą na wilgotno kilka razy? po co te wszystkie sidolux'y? Pewnie po to, coby czysto było Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2741886 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mariuszdro 13.10.2008 19:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Października 2008 A jasne fugi wiecznie czyste to chyba tylko tam gdzie się nie mieszka. Mam brzoskwiniowe, czyszczone ciągle, a i tak po tygodniu zapominam jaki miały kolor. Fugi z gatunku tych niby "mniej brudzących się", impregnowane, dbane i już mi się znudziła ta zabawa. Czyszczę sposobem absolutnie niepolecanym, czyli proszek do szorowania na wilgotna szczotkę, przejechać raz, za parę minut drugi i czyste... Na kolejne kilka dni ledwo. Daruję sobie kolejne porcje impregnatu, bo proszkiem przynajmniej jest szybko i tanio, a jak się fugi wymyją (daj boże, szybko) to położę ciemniejsze. :/ obawiam się, że fugi się nie wymyją. fugi się wymienia razem z płytkami. :/ z tym wymywaniem to zależy od kafelkarza - jak rasowy paparuch to nie ma problemu - znajoma wyciągnęła odkurzaczem gorzej jak robił fachowiec, wtedy nie ma szans... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2742743 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
patusia 14.10.2008 07:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Października 2008 A mi się marzy jasnoszara fuga w łazience... Ale chyba zrezygnuję. Nie jestem z tych lubiących sprzątać Co do paneli to myje wilgotną ścierką do podłogi (woda + najtańszy płyn do paneli) i nie widać smug, ale to może dlatego że panele są w niejednolitym kolorze, więc wszystko się gubi.. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-2743486 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jfilemonowicz 06.03.2010 11:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2010 jak wracam po "jasności" to się nawet zabieram za ogarnięcie domu; jak już jest ciemno to mi się nie chce. Swoją drogą, chłop to jednak dziwny człowiek Do niedawna nie mieliśmy zmywarki, jemu jakoś do zmywania się nie spieszyło - naczynia rosły w zlewie. teraz jest zmywarka, ale naczynia dalej rosną w zlewie Tak to trudno wkładać do zmywarki ? Mój z rozbrajającą szczerością powiedział ostatnio że zmywarkę trzeba otworzyć żeby coś tam włożyć ... a zlew jest na wierzchu - dobijające. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-3981993 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jfilemonowicz 06.03.2010 11:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2010 moja znajoma zeby nie miec zbyt duzo okien do mycia po prostu - jak mowi - kazala murarzom kilka zamurowac.z projektu zniklo chyba z 4. a ja durna jeszcze dodalam 2, tak kocham swiatlo, i ........na razie wcale mnie to nie przeraza.gorzej plytki i panele.jesli zle wybiore to sie zalamie.to sie sprzata naokraglo przy braku dostarczającej ilości światła łatwo o depresję. Lepiej mieć brudne okna, niż nie mieć po co wstawać z łóżka Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-3981997 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
asizo 06.03.2010 15:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2010 Mój patent na porzadek, przede wszystkim wizualny, to ZAWSZE odkladnie wszystkiego na swoje miejsce i usuwanie wszelkich zbędnych przedmiotow z pola widzenia, tzn. jak najmniej nastawiane na blacie w kuchni, jak najmniej otwartych półeczek i durnostójek typu figurki, dzbanuszki, itp. Najlepiej ile tylko sie da zamknietych szafek. Otware półki to też zbiornik kurzu, więc mówię im NIE Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-3982373 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zott36 07.03.2010 19:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Marca 2010 Ja mam kilka patentów, bo kocham ułatwiać sobie życie. Pierwszy i najwazniejszy , urzadzić lokum tak , żeby nie trzeba było latac na szmacie 15 razy dziennie ,a raz w tygodniu. Przede wszystkim , szary gres,szare fugi, jasne podłogi drewniane. Drzwi jasne , meble jasne. Po spełnieniu tego warunku stosuję dalsze ułatwienia. W kuchni , szafki jasne pod sam sufit , blat jasny, koniecznie zmywarka(bez tego ani rusz), zlew granitowy. Łazienka , szary gres , szare fugi , płytki w kabinie matowe i b. jasne (wszystkie odcienie bieli), szyba od kabiny nawoskowana specjalną powłoką ravaka(woda spływa jak po woskowanej masce samochodu). Przycisk od geberita biały. Pranie , prasowanie , koniecznie pralka z obrotami min. 1200 + suszarka elektryczna= zero prasowania. Odkryłam rownież , że niezbędny jest dobry odkurzacz koniecznie z filtrem hepa . Od razu w mieszkaniu dużo mniej się kurzy (naprawdę , z całego serca polecam). Garderoba , równiez gorąco polecam , jeśli ktoś nie ma miejsca na dodatkowe pomieszczenie , to koniecznie pojemne szafy pod sam sufit. I najwazniejszy punkt Partner/dzieci również muszą mieć obowiązki w domu, a nie tylko pomagać. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/109694-skuteczny-patent-na-porz%C4%85dek-w-mieszkaniu/page/3/#findComment-3984324 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.