Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Bynajmniej.

 

Zatrzymala sie za njablizszym rogiem slycznego palacu, ktory zbudowal miejscowy deputowany do Parlamentu czy tez Sejmu - cholera wie - lekko sie poczochrala i po tej burzy mozgu pomyslala - chyba juz czas na jakas mala rewolucje czy cos.....

 

A do Londynu zjezdzali wlasnie.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3166847
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 481
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

*kochający inaczej*, na coroczną paradę wolności , połączoną z kolorową orgią w puddingu.... ale to zupełnie inna historia...

 

tymczasem Melania przeżywała rozczarowanie sezonu - Borewicza gdzieś wcięło , więc pewnie i bzykanka też nie będzie... jak pech to pech - pomyślała i ani się obejrzała jak wlazła bosą stopą odzianą tylko w skarpetkę w gówno... Lepiej chyba już być nie może...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3175782
Udostępnij na innych stronach

I nie było!

Ujechała na g... zrobiła wymyk przez lewe ramię (a jakże!) i padła na pysk.

Po chwili podniosła twarz,spojrzała w górę a tam.. gęba Borewicza.

-Już gdzieś pana widziałam- rzekła,

-chyba w TV.Ale pan wymłodniał.

Borewicz poczuł się bosko.Bo która kobieta by spojrzała na jego skiereszowaną gębę. A tu,młoda ,powabna i z gołym udem....

Borewicz schylił się próbując podnieść Melanię ale strasznie strzeliło mu w krzyżu.

-AAuuuu.-krzyknął.

Gdy Borewicz zastygł w pozycji 6/9 ,Melania pozbierała się ,pobiegła na drogę i machając rękami próbowała zatrzymać jakiś pojazd.

I zatrzymał się.Mercedes klasy BMW z silnikiem Tata.

Za szybą Melania ujrzała zdruzgotaną twarz Artura B.

-wsiadej dziołcha,podziela sie z tobą wieśmackiem.

Melania zajęła miejsce obok Artura B.

-Jedzie pan do Koluszek?-spytała.

-Nie, do Glasgow! tylko co tu tak śmierdzi?....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3176817
Udostępnij na innych stronach

- Skarpetke w kolorze szarym , ta z ostatniej pary jaka sie ostala po zimie,

 

musiala polknac pralka......jednym slowem, co tu kryc , granie na gieldzie i

 

fundusze puscilo mnie bez skarpetek..... - .zakondkludowala.

 

- Nie ma co czekac i zalamywac rak, ani nic innego zalamywac tez nie ma co ,

 

tylko trzeba zabrac sie za jakas kreatywna osobistosc z pieniedzmi np

 

Barcinkiewicza Bazylierza - postanowila. - zona, 4 dzatek a nawet jaks

 

kochanka nie stanowia przeszkody .........- zmarszczyla brwi i natychmiast

 

zabrala sie do dziela.

 

- Najpierw Glasgow, pozniej Londyn - postanowila - Jedz pan , nie zawracaj

 

glowy i oddychaj ustami .....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3179539
Udostępnij na innych stronach

weź się ogarnij dziewucho... mydło nie jest drogie... - stwierdził Artur B.

dalej nie pojedziesz, Ty brudasko. - od tego smrodu aż mnie oczy szczypią. I tu Artur B. znacząco pierdł, rzygł i bekł... - bo ja chamstwa nie zniese... wypier. z furacza... Bolid zjechał i zastygł przy rowie , trzasły drzwi i Melania poczuła pod stopami wilgotną trawę porastającą przydrożny rów... -Pięknie, k. pięknie- wyrwało jej się z odsłoniętej piersi... Słońce już zachodziło, w powietrzu wyczuwało się zapach siana i gnojówki... - tu mi bedzie dobrze - pomyslala...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3182300
Udostępnij na innych stronach

Po czym z przerażeniem zauważyła, że z bolidu (który jakims cudem zawisł na krawędzi rowu) wytacza sie miotając przekleństwa pod jej(?) adresem, sam Artur B.. Trzymając (co gorsza) w ręku welki klucz francuski...a może to był i łom.

W tym stanie biedna dziewczyna zaczęła mylić pojęcia...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3182431
Udostępnij na innych stronach

...a że myliła pojęcia, pomyslała, że myli też osoby - no bo bolid kojarzył jej się z innymi danymi personalnymi niż te, które poznała, a które kojarzyły jej się jedynie z futbolem. No ale przecież baby się na piłce nie znają - pomyślała Melania i nawet jej nie było przykro, bo przecież Artur B. to najwidoczniej cham a w dodatku każdy sportowiec przed zawodami musi wykazać się wstrzemięźliwością więc co to za pociecha z takiego faceta, westchnęła i wgapiła się w drogę.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3182968
Udostępnij na innych stronach

Wybaczy czy nie wybaczy mniejsz o to , ale HIV i liczne choroby weneryczne odporne na antybiotyki to zadna przyjemnosc , tak sadze - wymamrotal gosc o nieustalonej tozsamosci, potencjalnie sportowiec .

 

- Chwali sie swiadomosc - zauwazyla Mela.

 

- A wie pani, ja to tylko sterydy biore, i takie inne tam - bo musze miec wyniki i

 

bic rekordy. - Praktycznie to juz mi nie staje....wiec tego...pojde sobie.....milo

 

bylo pania poznac - i oddalil sie truchtem. ( dla kondycji )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3183284
Udostępnij na innych stronach

Ale nic to, twardym trzeba być, nie miękkim. Pedałka=pedał=rower=wiosna! W sezonie na bulwarach wiślanych na pewno niezłe ciacha można spotkać.A ja uda mam wciąż niezłe (co i inni potwierdzą), więc niejednego Onego rozkochac w sobie jeszcze mogę-pomyśłała Mel. I jeszcze przy okazji pomyślała, że: 1) właściwie powinna pomyśleć o tym jutro w Tarze, jak jej przyjacółka Scarlett 2) powinna też pomyśłeć o innym Onym-swoim mężu, a również bohaterze tej powieści.

Ale co to w ogóle znaczy POWINNAM???!!!! Ważne jest to, czego chcę, a ja chcę....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3183552
Udostępnij na innych stronach

Po czym z ochotą zabrała się za czytanie powieści Nory Roberts Niebo Montany - co prawda nie o owcach, ale o hodowli jak najbardziej.

"Na początek pouczę się z tego" pomyślała w wyobraźni widząc jak będzie pilnowała trzody siedząc wysoko w siodle.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3193170
Udostępnij na innych stronach

i tak stojąc i marząc o wsi pełnej strusi lub kaczek usłyszała nagle odgłos zbliżającego się kombajnu - i nagle dopadła ją (tak jak nagła migrena) myśl racjonalizatorska - taki kombajn to można by wykorzystać do zbierania strusiego gó....a i przerabiania na takie w proszku, rozpuszczalne by każdy mógł mieć u siebie prawdziwą wieś kiedy tylko zamarzy. Tymczasem kombajn było słychać coraz bliżej a kierował nim nie kto inny tylko ...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3196245
Udostępnij na innych stronach

Melania spojrzała na kombajn, a przede wszystkim na kombajnistę, chłodnym wzrokiem i w swym racjonalozatorskim pędzie rozpoczęła przemyślenia - za chudy i w ogóle taki jakiś zabiedzony dużo mniejszy niż w TV- nie nada się do noszenia worków z cementem i mieszania w betoniarce. Z kombajnem też sobie kiepsko radzi pomyślała widząc jak maszyna zahacza o przydrożne drzewo i kręci się dookoła niego - no i tak jakoś ponuro wygląda ten żniwiarz a tu przecież dożynki za pasem i impreza będzie a jaki impreza to...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/110797-powie%C5%9B%C4%87-w-odcinkach/page/9/#findComment-3201783
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...