Fenix999 28.05.2009 20:25 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Maja 2009 No dooobra lecimy , czasu ni ma , trzeba się wyspać , jutro koniec miesiąca . Ekipa jednak wróciła , trochę niewyraznie dziś wyglądali ale pracowali bez zakłóceń . Ściągneliśmy kierbuda i włączyliśmy go do naszej burzy mózgów. Zapodał nowy pomysł , ale projektatnt ma go klepnąć . Pogadamy i zobaczymy co z tego wyjdzie . Dobra tera foty , pierwsza klasyczna juuuuż http://foto0.m.onet.pl/_m/c97504ae46626da83f09d319f60b7678,10,19,0.jpg Druga jak zwykle troszke z boczku , z przodu wiadomo burdel to zdjęc nie będzie itd.... http://foto2.m.onet.pl/_m/f3f7e43cc9f198bc8c9911699e510a7a,10,19,0.jpg no dobra , coś tam naskrobane , jakieś badziewne zdjęcia knota budowlanego wklejone , czyli wszystko na dzisiaj odfajczone , można kimać . Zresztą i tak nikt tu nie zagląda , no to gaszę światło , teraz ! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3311921 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 29.05.2009 19:11 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Maja 2009 No i co ? Powtórka z rozrywki ! Trzeba się wyspać , bo co jutro ? KONIEC MIESIĄCA - taaaa jest i w niedzielę też będzie . Dzisiaj mimo niesprzyjających warunków ekipa nadal walczyła z dachem . W drodze z pracy do przedszkola tylko mi migneli , ale wtedy to akurat przez krótką chwilę słoneczko świeciło i było całkiem ładnie . Bo rano w tym deszczu to ich podobno wcale nie było widać , tam. No dobra , będzie fota , wiadomo jakie ujęcie będzie ? No to już ... http://foto0.m.onet.pl/_m/d1688011d0748e52510b45f04128a818,10,19,0.jpg Teraz jak zwykle (i tak będzie aż do znudzenia) trochę z boku . Widać już miejsce w którym komin (ten kominkowy czyli prawie nieuzywany w przyszłości) wydostanie się na fresz luft http://foto2.m.onet.pl/_m/c36d56df50f4b18fd1cb43908ecc914e,10,19,0.jpg Co tam jeszcze dzisiaj się wydarzyło ? Właściwie to nic . Tylko kolejna odpowiedz w sprawie okien spłyneła . Jak mi jutro wystarczy samozaparcia (w co raczej wątpie , bo mając w perspektywie niedziele pracującą , cienizna mnie będzie strasznie dusić jutro) to powklejam tu ikonki okien które będziemy mieć w szałasie wraz z ich przewidywaną ilością . Do uzgodnienia pozostaje kwestia otworów w garażu , ja kcem luksfery , małża okna . Wydaje mi się że luksfery lepsze , na co komu dwa okna w garażu ?! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3314067 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 30.05.2009 18:57 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Maja 2009 Strasznie mi się nie che , ale chyba dam rade . Oto prezentacja szkiców/ikon/rysunków poglądowych okien jakie chcielibysmy mieć (znaczy małża by chciała , bo ja to jezdem przeciwny wielkogabarytowym oknom) . Na pierwszy ogień idą okienka w kotłowni i łazience . A właściwie to chyba oba bendom w łazience jak nasze propozycje zmian wejdą w życie. http://foto2.m.onet.pl/_m/0560656a1c428b6928be3df3fa38e332,10,19,0.jpg wiem wiem , pikseloza straszna ... Teraz idom okna w salonie i gabinecie http://foto2.m.onet.pl/_m/30bcbf76da889ca400ce70a73c4fc956,10,19,0.jpg sztandartowe że tak powiem... Teraz okno w kuchni http://foto2.m.onet.pl/_m/ac6e8f2b3420df46287b80b9984f9b1a,10,19,0.jpg troszka odbiego , po prostu jezd ciut mniejsze... Teraz garażowe . Zresztą jo je chca zlikwidować na korzyść luksfer (pustaki szklane). http://foto1.m.onet.pl/_m/13410fc0f9ba1e3bfaf6d2d149adbbc5,10,19,0.jpg tu je mały zgryz , bo te fajniejsze luksfery są w cenie tego okna (całościowo godom , 25 pustaków = 1 okno). Tera sie przejdymy po nieistniejących jeszcze schodach na góra. W pokojach dziecięcych bydzie to. http://foto0.m.onet.pl/_m/db1119ff73af41efa78e1cb6e8661e14,10,19,0.jpg to z boku to fix , kery bydzie zamiast dodatkowego okna obok takich balkonowych , kere z koleji miały zastępować zlikwidowane połaciówki... Teraz nasze balkonowe , sypialniane . http://foto0.m.onet.pl/_m/d6f839c9479670cfed538abb85f1bf2c,10,19,0.jpg jak widać , słupek w środku , nie wiem co ło tym myśleć .... Teraz dwa , kere bydom w sypialni i łazience na górze . Ludzie byda mioł najbardzij na świecie doświetlono sypialnia świata , i na ciężko cholera mi to , skoro byda tam yno społ http://foto0.m.onet.pl/_m/4f7d5607dbfe88a46f904ee1df04e734,10,19,0.jpg takie sobie niy ? Na som koniec istny potwór . Mega łokno . Jo szczerze mówiąc wolołbych rozwiązan ie z dwoma fixami po bokach i normalnym dwuskrzydłowym środku . Ale jo sie nie znom i bajer musi być . http://foto0.m.onet.pl/_m/308d6318064ef6a1632623ef602404c0,10,19,0.jpg Czarno widza użytkowanie tego potwora . No to jo mom tyla na dzisiaj . Trzeba sie wyspać , bo jutro niedzierla pracująco . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3315797 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 01.06.2009 19:27 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Czerwca 2009 Z góry mowię , dzisiaj expresssss , pędzimy .... Na budowie , jak to na budowie , szef ekipy coś burczy opod nosem , Coś tam przybywa , coś tam ubywa . No więc tak było , najpierw szef zamarudził że łon idzie gdzie indziej robić , bo czegoś tam brakuje , czym doprowadził do szewskiej pasji małże . Jak zwykle nic się nie odzywo że coś potrzebuje a potem mo pretensje . Więc dzisiaj zapakowałem go do auta i zawiozłem do sklepów , żeby nie było żem mu coś wybrał . Jutro mamy jechać na podbój Casto-cośtam . Teraz szybko zdjątka . Gdzie zdjęcia . Dobra szybko wklejam na oneciku . Juz jest pierwsze - klasyczne. http://foto1.m.onet.pl/_m/41d7a05b243ecdb31fbb5a5757a81bc1,10,19,0.jpg jak widać na załączonym obrazku , pojawiły się ukochane przez małżę jakieś drewniane ustrojstwa - czyli ozdobna poręcz (wygódka) dla wszelkiej maści ptactwa http://foto0.m.onet.pl/_m/9556d0dcf87a9b69da86c1a4093aa734,10,19,0.jpg tu widzimy że murarze murują , folie nakładają i robią mase innych rzeczy http://foto2.m.onet.pl/_m/2c9e66229396e99682f8e3d9796d4022,10,19,0.jpg a tu mały zgryz , oczywiście dla żeńskiej części naszego stadła . Te deski dekoracyjne się nie podobają , bo za małe som . Większe (dwa razy) mają być . Ciekawe po co ? Ale siem nie wtrącam , nie moja działka . Dobra już kończem na dzisiaj , bo goście się zwalili i zagarniają naszą przestrzeń życiową dzisiaj . Aha stempelki już dzisiaj pojechały w siną dal ... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3320770 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 02.06.2009 18:45 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Czerwca 2009 Szkoda że człowiek był taki głupi i siem interesował pewnymi sprawami . Jednak zasada dotycząca budowlanki "Nic nie wiem , to się nie boję" jest po prostu zbawienna dla pewnych ważnych organów naszego ciała . Jakże słodko jezd patrzeć maślanymi łoczami na postępy na budowie , zachwycać się kazdym dołozonym pustakiem , deską , krokwią czy .... wie czym tam jeszcze . Mieliśmy podbijać dziś ten sklep dla Castratów, ale małża wzieła go taranem z rańca . Nakupiła tam świńskiego styropianu i parę innych potrzebnych na budowie rzeczy . Przy okazji wstąpiła do Centrum Klinkieru i pobrała próbki z których to wybrano docelowe . POotem jeszcze raz się upewniła , czy czegoś nie potrzeba . Nieeeeeeeeeee Mniej więcej za godzinę okazało się że cement się kończy ....... http://emoty.blox.pl/resource/bat_angel.gif Dobra już , wiem że przynudzam . I tak wszyscy tylko zdjęcia oglądają. No to , znowu to samo . http://foto1.m.onet.pl/_m/aeadf3497324e2adea002ae703e95d3d,10,19,0.jpg Nie wiem i szczerze mówiąc nie chcem wiedzieć czemu ten dach wygląda tak jak wygląda . Kominy dzisiaj urosły do wymaganych rozmiarów . Tak nie som wyższe od domu . TaK TEŻ MOŻNA , SOM NA TO ODPOWIEDNIE PRZEPISY PRAWA BUDOWLANEGO . aAAAAAAAAA kto ten capslock włączył . Nie bede pisał tego drugi roz . Nie i koniec. http://foto0.m.onet.pl/_m/096823f5a331263b1cb226eb7a9c528c,10,19,0.jpg Tu wiadomo co widać ? No to w porządku , jezdem spokojny już ! Zdjęcia z komóry są jednak do dooopy . Uwaga tera bedzie http://foto1.m.onet.pl/_m/6fbbf0da44b649b84f8be35cdcc5e139,10,19,0.jpg Oto nasz dachówka . Foto robione jest w cieniu , bez lampy , więc to co widzicie wcale nie musi być tym co widać . Rozumnie ktoś coś z tego co ja tu piszem ? Przemęczony jezdem idem spać... http://emoty.blox.pl/resource/4_8_2v.gif Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3323782 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 04.06.2009 20:30 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Czerwca 2009 Jak już wszystkim zapewne wiadomo , małża pospać jednak nie dała . Najpierw przegoniła mnie po strychu (wiecie ile to hałasu robi w nocy - o otwieraniu i zamykaniu mówię ) . Potem dała mi chwile nadzieji że to fałszywy alarm , tak żebym zamknał oczy na jakieś dwie minuty a potem........ No ale to jest dziennik budowy i o budowie trzeba tu nawijać . Krótko i zwięzle . Wczoraj i dziś przybywały różne rzeczy na dachu . Z satysfakcją donoszę że jedna strona (ta od pola) już gotowa (przynajmniej tak wygląda) . Na dowód załączam zdjęcie : http://foto1.m.onet.pl/_m/f8723c78b2b46fed4bc12646635035d9,10,19,0.jpg Jak widać , pierwsze z dwóch okien dachowych jest już na swoim miejscu . Teraz kolej na zdjęcie , bez którego nie może obejść się żaden post : http://foto0.m.onet.pl/_m/2c361b0c2976a505dbe009e142fe4a80,10,19,0.jpg Tam w środku już pojawiają się nieśmiało ścianki działowe . A teraz przygotowane do klinkierowania obłożone świnskim styropianem (okazało się że troszkę zabraknie i Castracie kupiłem nie ten co trzeba - moja wina jak by był rozpakowany to bym poznał ) . http://foto2.m.onet.pl/_m/000d314df6f243724d21af6f6e400b3e,10,19,0.jpg Płytki przywiozłem własnoręcznie ze świata klinkieru - 9 m2 + dwa worki czegoś tam i jeden worek czegoś innego Ale mi dupa samochodu siedziała Fugę wybrałem też grafitową W międzyczasie trwają gorączkowe zakupy dzidziusiowe . Mam nadzieję że jutro będzie inwazja kurierów , bo jak nie ... http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_12_11.gif Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3329812 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 05.06.2009 19:39 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Czerwca 2009 No i dupa , żeden kurier się nie pojawił . Tylko maile codziennie dostaje - "towar jest w drodze" . Kurna dwa dni firma kurierska nie może dowiezc towaru z miasta oddalonego o 90 km ? Normalne jaja . Na budowę wygospodarowałem 20 minut , przyjechałem obejrzałem , pogadałem , coś zobaczyłem (znowu dupny minus dla dostawcy materiałów) . Co się zmieniło ? Dach jest skończony w 3/4 . Oba okna dachowe są już założone , brakuje tylko wyłazu . Kominy są skończone znaczy oklinkierowane . Facet w SK gadał że nie trzeba impregnatu , ale okazało się że jednak jest potrzebny . Jade do najbliższej hurtowni , no i jezd , ale nie sprzeda bo na magazyn nie wciągnięty , ałaaaaaaaaaa . Zdjęciami , tymi co zawsze nie będe was zanudzał , szczególnie o tej porze . Dam tylko te z poprawionym elementem dekoracyjnym na bocznej ścianie . http://foto2.m.onet.pl/_m/92327a70a1e06df558e9a81d91cf8fea,10,19,0.jpg No i powiedzcie sami , było o co się szarpać >? Dobra kończe już , bo muszę się strasznie skupiać przy tym pisaniu ... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3332550 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 07.06.2009 17:49 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Czerwca 2009 To było wczoraj ? Tak się narobiłem przy sprzątaniu ? Po cięzkiej nocy mam wrażenie jakby to było w zeszłym tygodniu . Mam nadzieję że jutro przyjdą już te wszystkie zamówione rzeczy ze sklepów , bo jak nie to dalej będziemy partyzantkę uprawiać. Aha i smsa dostaliśmy że wózek już jest a miał być na 16tego dopiero - choć jedna rzecz wcześniej . Wracając do spraw budowlanych zajechałem dzis do Castratowni po impregnat do klinkieru . Wczoraj na miejscu nie kupiłem bo pracowali do 13tej tylko a po drodze musieliśmy zjechać jeszcze po kołocz (co to za weekend bez kołocza - PROFANACJA) Odbyłem także rozmowę z kierbudem w sprawie ostatecznego rozwiązania położenia scianek działowych na parterze . Chodzi o kotłownię i łazienkę . Rozwiązanie nie jest tak całkiem po naszej myśli ale podobno inaczej się nie dało, bo coś tam (co ja insz. budownictwa jezdem ?) . Jak będe miał jutro chęci do skanowania to wkleje ten poprawiony rozkład pomieszczeń (czytaj pokryklany na czerwono przez mła) Dzisiaj zdjęcia tylko trzy będą , z czego dwa dachu (czyli dachówka) . Zdjęcie numero uno to widok z pomieszczenia gospodarczego czyli pralni nad garażem . http://foto2.m.onet.pl/_m/76f029bebfc51089eba5d6113a39b39a,10,19,0.jpg Jak widać majster nadal stosuje wobec nas bierny opór i nie robi schodów . A my uparte muły bagienne , dalej obstajemy przy betonowych ! Teraz dach , strona że tak powiem od ogrodowo garażowo . http://foto1.m.onet.pl/_m/b4c74aff43b3092d2126f509f7362905,10,19,0.jpg I na koniec strona od drogowo garażowa z jednym z dwóch okien połaciowych , firmę widać ? No to ładnie koniec na dzisiaj . http://foto0.m.onet.pl/_m/66b5a9caf9fd818f4d9f4e266302c398,10,19,0.jpg W najbliższych dniach powinien zostać skończony dach to powklejam go w całej okazałości . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3335533 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 11.06.2009 20:33 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Czerwca 2009 W poniedziałek te moje dziady skończyły dach . Oczywiscie w ostatni chwili sie odezwali że im dachówki braknie ( dokładnie to zabrakło 40 szt) Po ich dostarczeniu expresowo skończyli i pojechali na inno budowa . Nistety jak żech się dachowi przyjrzoł , tuż przed ich odjazdem , to szlag mnie trefioł . Jak pewnie zauważycie na fotach dachu brakuje trzech rzeczy kere tam powinny być . Pytom sie - kaj to jest . No nie było w dostarczonych materiałach to my tego nie zamontowali . Naprrowdy tako godka mnie dosłownie rozpierdalo http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_2_202.gif No ale zostowmy to już . Dzisioj mimo ciu.... pogody wybrali my się na pierwszy spacer z maluszkiem w jego Marricie . Dzięki temu cyknołech pora fot , kere niniejszym wklejom . http://foto1.m.onet.pl/_m/9cdccb2870fd9c538326eb0fb2c3a919,10,19,0.jpg Jak widać na łobrozku dach jest skończony w 99,9% i po poru prysznicach z nieba prezentuje się całkiem całkiem . http://foto2.m.onet.pl/_m/254e6de142a4e4f2cf8ca3b1ce2b3c9a,10,19,0.jpg Tu momy z drugiego kąta . Bardzij sie nie do bo bych musioł na płot wlezc . A tera uwaga , dzici odejść łod monitorów , bydzie prezentacja . Tu widać zmasakrowany (estetycznie) dach i to w poru miejscach . Do niedawna były jeszcze czerwonawe ślady (pewnie po krwawieniu z rany ) ale deszcz je zmył. Kurde jak jo sie teraz przed sasiodami pokoża , te stopnie i ławy oszpecioły ten dach na zawsze http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_16_1.gif http://foto1.m.onet.pl/_m/30de8ed179cc4c44e044582afbdb605d,10,19,0.jpg A na poważnie to sprawa ścianek działowych w kotłowni jeszcze się nie zakończyła . Masakra panowie (i panie) to jest jakaś ... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3345643 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 15.06.2009 19:17 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2009 Kulfa ale mi sie nie chce . Z drugi strony ostatnio wszystko mnie wkulfio i to poważnie . Wszyscy coś chcom a jo jet yno jeden . Same wpadówy ostatnio a powinienech miec szczescie boch znolozl koniczyna . Ja, ta czterolistno . Na ten przykład dzisiej dwa razy zech zle przepisoł pewien ciąg cyfr i dooopa bladooo . Moga sie jeszcze trocha poużalać nad sobom ? To takie przyjemne jezd ! Niyyyyyyyy ? No dobra , dziady wróciły i kończą co mieli zrobić , mnie przy okazji , zresztą tysz ! Dzisiej skończyli ścianki działowe na piętrze . Jutro mają dojechać trzy rzeczy kere już downo miały być na dachu . Mom nadzieja że jak jutro wróca z Gliwic , kaj zawoża jedne dziadostwo firmowe do serwisu ( a chciałem niezniszczalną , tanią i czytająccom wszystko mantę kupić , ale nieee firmóffka kulfa w doope ... mać) to już to moje łoczy zoboczom . Potem już tylko działkówki na dole i koniec pewnego etapu , podobno tego najmniej stresującego . Aż strach sie boć ! Aha KW sie odezwała że dyr banku kery nom kredyt doł nie jezd do tego upoważniony i my ( a czemu kulfa my ) momy ten świstek donieść . Zeby było śmiszniej (inaczej u nos sie chyba nie do jeslli chodzi o papierologia) KW som łotwarte yno do 13ty . To co jo sie mom urlop wziasc - kerego mi naprowdy żol na takie ciulstwa - c czy małża mo zapindalać z wózkiem tam . Eh..... szkoda godać . Powiedzcie może być gorzej , może nie ?! I tym pocieszającym akcentem kończymy na dziś ! Zdjęć nie bedzie bo pogoda dzisiej do doopy , roz leje , roz praży i ogólnie sucks ! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3353165 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 16.06.2009 19:58 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Czerwca 2009 Czej czlowiek je mlodi, tej różné glëpňtë să gň trzimają. Nie můżë ůsëdzëc doma. Dërch bë chňdzél, a chňdzél. A jak to gôdô mňja nenka – a jinszi pëwno tësz – ňd tegň chňdzéńi nick dobrigň nie windzë. Może być ? Dzisiaj ze względu na brak czasu zdjęć też nie będzie . Zresztą na budowie byłem ledwie 5 minut . Po Gliwice-tour (oczywiscie nie sprawdziłem na mapie i zatoczyłem takie zajebiste koło) już zresztą nie było czasu za bardzo na nic . I tak wpadłem do serwisu z firmowym złomem na minutę przed zamknięciem .... patrzyli na mnie wilkiem . Na budowie zresztą też tak patrzyli . Zabrali się w końcu za schody i teraz jestem ich Public Enemy No 1 . Co zrobione - właśnie kończyli ścianki działowe na parterze . Ale mały ten szałas się zrobił . Decyzję jakie schody mają być (no te wejściowe) i jaki taras odłożyliśmy na pózniej . Mnie na ten przykład podobałby się tarasik wyłożony czymś takim : http://www.bruk-bet.pl/img/realizacje/min/200.jpg no dokładnie to tak wygląda http://www.bruk-bet.pl/img/wz/177_206.jpg z kolorów jest jeszcze czerwień hematytowa i krem prowansali (kto wymyśla te nazwy ?) . Albo coś takiego http://www.bruk-bet.pl/img/wz/182_208.jpg Nie podoba się To ja spać ide Jutro sie byda brechom dzwigoł z beta Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3356476 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 17.06.2009 19:58 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Czerwca 2009 Dzień dobry wieczór wszystkim . Na początek wszystkim którym się wydaje że ja cośkolwiek pisze w gwarze dedykuje ten wierszyk: Afa w kompaniu Afa przaje robić lachy! Kuko – pani w badewanie: W szranczku czeko, ciepie machy Kej sie skóńczy to czochanie? Pani poszła, zamkła dźwiyrze Afa – wicman hantuch bierze, Badekapa na łeb wcisko, Z wancków sie pod parzom isko, Z rantu sjeżdżo jak z ruczbany Pod som gulik badewany! Z kokotkami sie siyłuje, Kryńci, szkyrto i ształnuje, Aż zadziyro w gora óły! Oroz goronc leci s ruły. Hochgenuss i ciepło w zad! Myśli afa: „To je bad!” Robi yntki, fuki, zwyrtki I kunsztiki i kopyrtki Woda bulko, aż burzyny! Ale hicu kons za telo… Ściebło mocka… Jezuryny! Przeca afa – nie gupielok A knif - łod dzieci: Szłapa wtranżolić Kaj goronc leci. - Herrgott! Jak poli! Niy czas chalatać, Ino trza zmiatać! Afie gorko już w półrzitek, Drap chce wylyźć – dźwi zawrzite! Aże sie do beku daje, To nie wic – już smyndzom szwaje! Łoknym pitła! I na imer Niy zaglondo w badycimer. Morał z godki: trza rozumiyć, Że małpować tyż trza umiyć Dobrze , teraz przechodzimy do konkretów . Moje dziady dzisiaj skończyły robota albo przynajmniej tak im sie wydaje . W dalszym ciągu nie mam tych trzech śmiesznych kapelusików na dachu . Tym razem hurtownik dał dupy i nie dowiózł . Jedna ze ścianek działowych w kotłowni została postawiona według projektu a nie tak jak chciałem czyli ciut przesunięta ni i w związku z tym zrobiło się trochę ciasno w pewnym miejscu . Niestety moje dziady zdążyły się zmyć zanim dojechaliśmy tam Maritką więc nie miałem się na kim wyżyć . Na pierwszy ogień idzie zdjęcie od strony drogi naszego szałasu vel stodoła . http://foto0.m.onet.pl/_m/0b2a0cdcf964b6770a4d6cc67f564b7c,10,19,0.jpg W środku jak mówiłem zrobiło się ciasnawo od tych ścianek działowych , ale nie będe wklejał bo za dużo zdjęć . Za to dam zdjęcie tych wymęczonych przez nas schodów . http://foto1.m.onet.pl/_m/d7433595dac32eb4d54c1ccc5f4c14bd,10,19,0.jpg To widoczek z dołu . A tu z góry . http://foto3.m.onet.pl/_m/c1f9a619699e32558f8b19e59f824c33,10,19,0.jpg Przysmyczyłem se drabinę i via balkon wlazłem se na górę . Ale ponieważ światło po południu jest zdecydowanie do dupy dzisiaj oszczędze wam przejaskrawionych zdjęć pokoi i łazienki . Tylko garderoba wyszła w miare normalnie . http://foto3.m.onet.pl/_m/3dbbab0e8ed4e9799febe7245bbc2017,10,19,0.jpg Na dzisiaj tyle mam . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3359446 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 21.06.2009 19:57 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2009 Dobry wieczór wszystkim Dzisiaj tylko pokrótce . W dalszym ciągu czekamy na kapelusiki . Ale to jest pikuś . Zdaje się że będziemy obalać jedną ze ścianek w kotłowni , może nawet dwie . To co jest teraz to koszmar . Następna rzecz to zmiany w transzach , będziemy zmieniać kolejność pewnych robót , zobaczymy co z tego wyjdzie . Wybieramy okna - słyszał ktoś coś dobrego lub złego o firmie YEST ? Elektrycy - już trzeci nas zaczepił na działce lub w drodze z niej . Ale posucha na rynku musi być . Kotły - ja ocipieje od natłoku informacji . Ile firm już je produkuje 100 , 150 , ... ,1000 ? Poza tym wszystko OK. Gdyby taki jeden "wywoływacz wilka z lasu" nie bazgrał pewnych rzeczy u siebie w pamiętniku byłbym dużo spokojniejszy o maluszka . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3367692 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 24.06.2009 20:20 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Czerwca 2009 Właściwie to mało co się dzieje teraz . Pewien pan w końcu przywiózł nasze trzy kapelusiki , trójników do rynien zapomniał . Jeszcze zdziwiony - "to nie można było wcześniej powiedzieć" . Normalnie facet wymiata - rozmiarem swojej ciężkiej skelorzy . Przez to nie możemy zawołać ekipy na rzeczywiste skończenie prac . Co do kotłów , to szczerze mówiąc utknałem w miejscu . Po prostu nie mam teraz za bardzo czasu żeby w tym się grzebać . Nie chciałbym się ograniczać tylko do ekogroszku . Wolałbym żeby można było również spalać w nim miał lub pellety . Najlepiej sprawa ma się z oknami , dogrywamy szczegóły . W sobote mają przyjechać na pomiary , potem ostateczna oferta i się decydujemy , lub nie . Okna wybraliśmy (przynajmniej na razie ) Perfektline Swing : http://www.yest-okna.pl/data/static/image/perf.swing1.jpg do tego parapeciki wewnętrzne : http://www.yest-okna.pl/data/static/image/parapet_konglomerat.jpg i prawdopodobnie trzy nawiewniki : http://www.yest-okna.pl/data/static/image/ami_nawiewnik_cisnieniowy_akustyczny.jpg Okna na bazie Veki , pięciokomorowe z antywłamaniowymi szmerami bajerami + rolety + parapety z konglomeratu marmurowego . Ahaaa , dzisiaj opyliliśmy 56 palet . Mimo wszystko opłacało się zawiezc do skupu . Po odliczeniu paliwa i kosztów wynajmu przyczepki troche zostało w kieszeni . Padam na pysk , na serio ... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3376072 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 27.06.2009 20:22 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Czerwca 2009 Podsumujmy wydarzenia ostatnich dwóch dni . W piątek po pracy poleciałem z jęzorem do wod-kanu . Złożyłem wniosek , że w związku z tym że i tak ryją na naszej ulicy to niech nas też podepną pod te rure kanalizacyjną . Nie wiem co z tego wyniknie , bo jak się dowiadywaliśmy , budowlańcy mają jakieś dziwne plany tej ulicy . Połowa domów która nie ma kanalizy nie jest uwzględniona do przyłączenia . I wiecie co wcale mnie to nie dziwi . Burdel , wszędzie burdel.... W sobotę tj. dzisiaj przyjechał pan od okien w celu opomiarowania dziur w scianach szałasu . Pomierzył co miał i pojechał . W trakcie poczyniliśmy następujące ustalenia . W garażu okna barwione dwustronnie , parapety z pcv . Na parterze bez zmian , tylko zdecydowalismy że jedyny nawiewnik będzie w kuchni . Na piętrze troszkę zmian było , głównie w sprawie rolet . W sypialni będzie roletana korbkę (kabaeret O.L. he he) , natomiast w dziecięcych będą rolety napędzane silniczkiem . Po prostu są za masywne jak dla kilkuletniego dziecka . Drugi i ostatni nawiewnik bedzie w łazience na pieterku . Pan dokonał również oceny wysokości nadproża w garażu i oznajmił że nadaje się na segmentówkę . Ogólnie z balkonowymi i tarasowymi są małe jaja , bo to na betonie musi być postawione i teraz dawać tego tyle ile wylewki jest przewidziane w projekcie czy się zabezpieczyc i dać więcej ? Nooo mały zgryzik jest . Aha jeszcze parapety . Ile wysuwaliście je poza obrys scian wewnątrz w miejscach gdzie macie kaloryfery ? W przyszłym tygodniu ostateczna oferta a potem wycieczka do lasu . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3382205 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 01.07.2009 14:39 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Lipca 2009 Korzystając z chwiliki czasu , tako rzeczę : Pan z hurtowni nareszcie dowiózł brakujące częsci do dachu i podobno jeszcze w tym tygodniu zostaną zainstalowane ... przepraszam , już jestem spowrotem , pościel nareszcie dotarła , po przebojach . ... przy okazji pytanko - "A kiedy odbierzecie te nadmiary z porothermu ? - ZAPOMNIAŁEM ! . No to ja teraz , kulfa faktury zapomnę zapłacić . A co skleroza jest zarazliwa , podobno . Po drugie okna wybrane już ostatecznie i prawdopodobnie w ciągu 7 dni podpiszemy umowę . Ostatnia rzecz . Byli dzisiaj na budowie kominiarze . Jak mi małża zdała relacje przez telefon z wizyty to mi następne naczyńko w oku pękło z nadmiaru ciśnienia . No ja pier.... dawno takiego srania w banie nie słyszałem . A to komin za mały - czyli wnioskuje że projekt do dupy (przy czym pan po lustracji wewnątrz , patrząc z zewnątrz nie orientuje się który komin z czego ) i za daleko ??? A to jakiegoś wkładu nie ma (to jest uniwersalny komin systemowy , właśnie dlatego taki kupiony żeby go nie trzeba było specjalnie dostosowywać ) . No i stapnic z a mało "szkoda że nie do poziomu gruntu prawie" bo z rozmowy prawie to wynikło . Nosz kulfa jeszcze złodziejowi strzałki porobie i czerwony dywan położe . To jeszcze nie koniec , chcieli pozwolenia na budowę , numerów działek i wyrysu Nie no szkoda że książeczki wojskowej , karty szczepień i zaświadczenia o niekaralności nie zażądali . A może to byli przebrani inspektorzy z PINB-u . ? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3391070 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 07.07.2009 19:24 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Lipca 2009 No i w końcu to nastapiło . Ostateczne rozstanie z ekipą . Dzisiaj wreszcie sie pojawili , pozakładali kapelusiki i rozgałęzniki i koniec . Oto dwa z czterech załozonych kapelusików (1 sobie sami dodalismy , bo w projekcie tylko trzy som). http://foto2.m.onet.pl/_m/c2b19d6a4e69fb4b57b49cef5d2755b6,10,19,0.jpg Całkiem sypmatycznie sie prezentują . A teraz dokończenie rynien , nareszcie jest tak jak miało być . http://foto0.m.onet.pl/_m/43b0a2df1565a64f6110cec6fcd94dc4,10,19,0.jpg No i wszystko cacy [ tu słychać szyderczy chichot w tle ] . Okna wybrane , termin umówiony . Szmery bajer som , parapety bezowe bedom , okna bagienny brąz - cokolwiek to znaczy . Kwestia ogrzewania robi się coraz bardziej ponura . Ostatnio ceny ekogroszku mnie dobijają . Licząc na sezon 5t zużycia , to koszty są mniej więcej takie same jak ogrzewanie gazem . A obsługa zdecydowanie mniej stresowa i uciązliwa . No i klopsik jest , co robić . Może reaktorek jakiś w piwniczce ? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3404746 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 12.07.2009 08:35 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Lipca 2009 Uzupełnienie wiadomości . Wczoraj siłami własnymi (czytaj rodzinnymi) zrobiliśmy progi wymagane przez producentów okien . W sumie cztery wyszły , trzy na balkonowe plus jedno tarasowe . Betoniara poszła w ruch [ w tle słychać okrzyki zgrozy , beton ... beton a nie gazobeton , ... o Boshe ] i w 40 minut sprawa była załatwiona . Potem jeszcze rozszałowaliśmy schody . Trochę się przy tym namachaliśmy , naprawdę solidny szalunek był . Wreszcie ja , samojeden , ograbiłem te dechy z gwozdzi , wkrętów i innych dupereli . Zmachałem sie i poszedłem sobie do domciu . Wkrótce wchodzi ekipa wod -kan , zobaczymy co z tego będzie Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3414234 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 12.07.2009 19:00 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Lipca 2009 A zapomniałem napisać że wcześniej jeszcze , nareszcie wzieli se te smerf maruda , znowu marudzi ... te nadmiarowe pustaczki i troche palet . Wszystkich nie chcieli wziąść ,bo oni takich nie przywiezli . Kulfa ludzie ktoś mi podrzucił puste palety na działkę . Może jeszcze coś podciepnom ? Potem jeszcze pojawił się pan rzeczoznawca z banku . My zgłosilismy zakończenie I etapu dwa tygodnie temu a on dopiero wczoraj zlecenie dostał Potem pojechaliśmy jeszcze na przesłuchanie . Wyciągneliśmy od znajomych małży , namiary na wszystkie ekipy z wykończeniówki . Miło się gadało i porównywało doświadczenia (mieliśmy tego samego wykonawcę) ale niestety szeroko zakrojone poszukiwania holenderki wszczęte przez teściów , zakończyły tę sielankę i pojechaliśmy gazem na działek spowrotem Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3414870 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Fenix999 17.07.2009 19:24 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lipca 2009 No więc tak. Bardzo możliwe , że jednak zostaniemy podpięci do głównej kanalizacji w drodze . Byłoby bardzo miło , ale wolimy nie zapeszać . Tu się kończą dobre wiadomości . Bo mamy już projekt kanalizy i teraz możemy se go wyrzucić . Dodatkowo kanaliza według tego projektu jest wyprowadzona z domu po przeciwnej stronie . Więc w planie mam teraz poważne wykopki . W kwestii instalacji to na razie badamy rynek elektryki . Podwóch podejściach mamy mieszane uczucia . Chyba się nie obejdzie bez trzeciej próbki rynkowej a może i czwartej do kompletu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/112187-historia-sza%C5%82asu/page/4/#findComment-3426886 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się