Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Na ciężkim, mokrym i zimnym, gliniastym podłożu nie rozłażą się wcale.

Można próbować z kastrą budowlaną 100-150 l z czarnego plastiku

( 20-24 zł/ szt).

Obie rołśiny lubią podłoże próchniczne, lekkie.

Miechunka rośnie lepiej na piaszczystym i ciepłym, słonecznym miejscu.

paproć - na wilgotnym, półcienisteym, lekko kwaśnym ( w zależności od odmiany - bo są też wapniolubne odmiany)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/112346-miechunka-i-paprocie/#findComment-2831539
Udostępnij na innych stronach

:lol: z tą kastrą to pomysł chyba trafiony, warto też pooglądać inne bardzo duże (ale tanie) "pojemniki" z tworzywa; na pewno trzeba jednak sprytnie podziurawić (tylko dno czy też boki i dno?), tak aby nie powychodziły korzenie (a kto to już spraktykował?).

Ponawiam pytanie: czy są u nas odmiany paproci ogrodowych, które nie będą się rozłaziły?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/112346-miechunka-i-paprocie/#findComment-2831617
Udostępnij na innych stronach

Ja to bym chciała, żeby mi się choć jedna paproć przyjęła. Nie wiem co źle zrobiłam, ale już dwa razy próbowałam zasiedlić pióropusznika strusiego i moje wysiłki spełzły na niczym. Sadziłam w miejscu osłoniętym, w cieniu, żeby mu podłoże nie przesychało w największe upały. Może problem polegał na tym, że to tuż przy kompostowniku? A może ziemia nie taka? Kto to wie?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/112346-miechunka-i-paprocie/#findComment-2833201
Udostępnij na innych stronach

Ja mam niestey kilka rzeczy w kastrach:

- żywotniki na drenażu, są wkopane w żwir, właśnie w kastrze

- clematisy pod ścianą w drenażu, także w kastrze

- kastra ze tsraszliwie kłączowymi trawammi, na deklu studzienki wodnej

 

Dziury robię wiertłem fi12, na wysokości ok. 10 cm od dna, żeby za szybko woda nie wyciekała. Nie jest ich dużo, 2 rzędy co 20 cm, ale dokoła kastry.

I tfu, tfu, na razie, po 2 latach żaden korzeń stamtąd nie wylazł. :D

 

U mnie ani języcznik, ani podrzeń żebrowiec nie chcą się rozłazić, choć ja bym baaardzo chciała!

 

Joshi, kupiłam kilkanaście pióropuszników i...przeżyły tylko te, niedaleko kompostwonika.

Tam ziemia nie była uzdatniana i przypomina raczej ciężką, nawodniona gliniawkę, w której wszystkie byliny...wyciągnęły nogi. :oops:

Ale...akurat pióropusznik strusi - uwielbia grzęzawiska, bo ta paproć jest okropnie wrażliwa na przesuszenie gleby.

I pewnie dlatego padły wszystkie paprocie, pod drzewami i miedzy rózami - tam gleba już lekka, przesychająca.

A on, przeciez z mokrego podszytu, a nawet z bagnisteych mokradeł.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/112346-miechunka-i-paprocie/#findComment-2833265
Udostępnij na innych stronach

Joshi, kupiłam kilkanaście pióropuszników i...przeżyły tylko te, niedaleko kompostwonika.

Tam ziemia nie była uzdatniana i przypomina raczej ciężką, nawodniona gliniawkę, w której wszystkie byliny...wyciągnęły nogi. :oops:

Ale...akurat pióropusznik strusi - uwielbia grzęzawiska, bo ta paproć jest okropnie wrażliwa na przesuszenie gleby.

I pewnie dlatego padły wszystkie paprocie, pod drzewami i miedzy rózami - tam gleba już lekka, przesychająca.

A on, przeciez z mokrego podszytu, a nawet z bagnisteych mokradeł.

 

No to chyba mu zrobię gliniaste grzęzawisko w kastrze, bo u mnie to chyba o te przesuszenie się rozchodzi cały czas, mimo, że w cieniu i że blisko rowu i że podlewam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/112346-miechunka-i-paprocie/#findComment-2833272
Udostępnij na innych stronach

  • 4 months później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...