Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Przepis na tort juz skopiowalam, a moge jeszcze prosic przepis na miodownik z orzechami.

 

.......... Najbardziej schodzil placek miodowy z orzechami

czy to taki z orzeszkami w miodzie na górze i przkłądany kremem budyniowym ?

 

jeśli to ten t....o oto przepis

 

Miodownik z orzechami

 

ciasto

50 dkg mąki

20 dkg cukru

20 dkg roztopionej margarny

2 jaja

2 łyżki miodu

2 łyżeczki sody czyszczonej rozpuszczonej w zimnej wodzie -3łyżki

Składniki wyrobić i podzielic na II części

 

I czesc nałożyć na blaszkę wyłożoną pergaminem !

piec w 200 st 10-15 min na złoty kolor ( ciasto bedzie cieniutkie ale w piecu urosnie )

Masa orzechowa

30 dkg posiekanych orzechow

10 dkg cukru

12 dkg masla

2 łyżki miodu

czasem dodaję rodzynki ,ale moje dorosłe dzieci je nadal wydłubują :-?

Skłądniki połączyc w garnuszku - zagotowac i ostudzić

II czesc ciasta wyłóżyć na pergamin na to ostudzoną masę orzechową i piec ok 15 minut

Po ostygnieciu oba ciasta są twarde jak kamien :lol: ale zmiekną kiedy przełóżymy je kremem budyniowym + esencja kawowa (oczywiscie orzeszkami na wierzchu)

Ja w tym roku kupiłam krem Karpatka -dodałam kawę instant i było super :D

Ciasto nalezy zrobic dzien przed wtedy ideanie zmieknie :D

ja do tej masy orzechowej pod koniec dodaję z 3 łyżki spirytusu
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3786995
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 173
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Robicie na Wigilię kapuchę z grochem? Ja sie właśnie przymierzam, bo już dawno nie jadłam.

 

Nie, raz zrobilam ale nam nie smakowala, bo tego nigdy nie jedlismy.

Wlasnie namoczylam wiaderko (male) grzybow, jutro mamy akcje pierogowa i uszkowa :lol: .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3787101
Udostępnij na innych stronach

Robicie na Wigilię kapuchę z grochem? Ja sie właśnie przymierzam, bo już dawno nie jadłam.

 

Nie, raz zrobilam ale nam nie smakowala, bo tego nigdy nie jedlismy.

Wlasnie namoczylam wiaderko (male) grzybow, jutro mamy akcje pierogowa i uszkowa :lol: .

 

A ja uwielbiam, ale odkąd pamiętam, gotowała ją i babcia i mama, więc jest to smak dzieciństwa. :wink:

 

Ja pierogi mam z głowy, bo teściowa sie specjalizuje i ma zrobić. A uszka chyba kupię w zaprzyjaźnionej pierogarni. Robią tam różne pierogi i uszka i inne rzeczy typu kluski śląskie, czy kopytka na domowy sposób, więc nie będę sie certolić z uszkami. Tym bardziej, że co roku hitem jest moja zupa grzybowa i na barszczyk potem nie ma zbyt wielu chętnych.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3787128
Udostępnij na innych stronach

Robicie na Wigilię kapuchę z grochem? Ja sie właśnie przymierzam, bo już dawno nie jadłam.

Obowiązkowo. Moja siostra bez tego nie wyobraża sobie wigilii.

 

A w Święta dokłada sie boczuś i znowu odlot :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3787258
Udostępnij na innych stronach

Robicie na Wigilię kapuchę z grochem? Ja sie właśnie przymierzam, bo już dawno nie jadłam.

Obowiązkowo. Moja siostra bez tego nie wyobraża sobie wigilii.

 

A w Święta dokłada sie boczuś i znowu odlot :lol:

 

Na to nie wpadłam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3787260
Udostępnij na innych stronach

Robicie na Wigilię kapuchę z grochem? Ja sie właśnie przymierzam, bo już dawno nie jadłam.

Obowiązkowo. Moja siostra bez tego nie wyobraża sobie wigilii.

 

A w Święta dokłada sie boczuś i znowu odlot :lol:

 

Na to nie wpadłam.

 

Boczek w kosteczkę, przesmażyć i dodać. I tyle. Spróbuj.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3787264
Udostępnij na innych stronach

w ten sposób do barszczu wrzucam kiełbasę jałowcową po Wigilii :)

 

Z kolei ja na to nie wpadłam :)

 

Dwa dania z jednego. Bardzo tak lubię. Jedna robota, a podwójny efekt. Nowa nauka sie aż prosi. Kuchenna/kulinarna ergonomia :wink: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3787274
Udostępnij na innych stronach

A u nas oprócz pierogów, zupy grzybowej,smażonego karpia, ryby po grecku, pasztecikow z barszczem itd jest tzw. zupa śledziowa.

Solone śledzie (jeśli bardzo słone wymoczyć wcześniej) oczyścić pokroić w dzwonka, dodać pokrojoną drobno cebulę, można listek laurowy, zalać to ostudzoną przegotowaną wodą i dodać troszkę octu, cukru, pieprzu i soli do smaku.To musi postać około 2-3 godzin aż nabierze smaku, następnie dodajemy śmietanę najlepiej 30% (dosyć dużo). Do zimnej zupy śledziowej podajemy parujące ziemniaki, polane również 30% śmietaną. Nie wiem dlaczego, ale u nas wszyscy to uwielbiają. I po zjedzeniu tej prostej potrawy nic już nie smakuje tak rewelacyjnie. Podejrzewam, że jest to przepis z Mazowsza. :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3788398
Udostępnij na innych stronach

...z Mazowsza ?? :o :roll: większość życia mieszkam na Mazowszu i pierwszy raz słyszę o takiej zupie :wink: co więcej połączenia śledzia z ziemniakami jest dla mnie nie do połknięcia... ale to tylko moje zdanie.

Natomiast jeśli chodzi o potrawy, to mam zamiar w tym roku (już kolejny raz) zrobić na Wigilię filet dorsza w galarecie. Mój mąż nie znosi wydłubywać ości, więc staram się robić filety, ale to nie jest jakaś tradycyjna potrawa.

Pozostałe są podobne do Waszych: karp, ryba po grecku, kompot z suszu, barszcz, pierogi z kapustą i grzybami, itd.

Ponieważ moja babcia pochodzi z wileńszczyzny dochodzą pierogi z makiem (makowiki??) i czasem śliżyki

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3790911
Udostępnij na innych stronach

A u nas oprócz pierogów, zupy grzybowej,smażonego karpia, ryby po grecku, pasztecikow z barszczem itd jest tzw. zupa śledziowa.

Solone śledzie (jeśli bardzo słone wymoczyć wcześniej) oczyścić pokroić w dzwonka, dodać pokrojoną drobno cebulę, można listek laurowy, zalać to ostudzoną przegotowaną wodą i dodać troszkę octu, cukru, pieprzu i soli do smaku.To musi postać około 2-3 godzin aż nabierze smaku, następnie dodajemy śmietanę najlepiej 30% (dosyć dużo). Do zimnej zupy śledziowej podajemy parujące ziemniaki, polane również 30% śmietaną. Nie wiem dlaczego, ale u nas wszyscy to uwielbiają. I po zjedzeniu tej prostej potrawy nic już nie smakuje tak rewelacyjnie. Podejrzewam, że jest to przepis z Mazowsza. :p

 

U nas tez musi byc taka potrawa obowiazkowo, ja daje smietane kwasna 12%, przyprawy i 1/2 obranego startego jablka na grubych oczkach. Sledzie robie zawsze dzien przed wigilia, bo im dluzej sie przegryza tym sa lepsze. Do tego gorace ziemniaki gotowane w lupinach koniecznie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3790949
Udostępnij na innych stronach

Mam sposob na karpia , jest to sposob krakowski bo podawal go kiedys pan Maklowicz - .....

 

Łoł ,też robię karpia w taki sposób 8) i też pobrałam przepis od pana Makłowicza ,

ale u niego występuje bez cytryny. Polecam - jest dobry.

W wariancie wigilijnym używam roztopionego masła - zamiast oliwy.

(oliwa chyba w ogóle nie jest polecana na ciepło - coś tam się wytrąca :roll: )

 

Jeżeli zamiast karpia w całości - zrobię w ten sposób filety - to chyba nie powinno w jakiś zasadniczy sposób zmienić smaku ,hę ?

 

Poproszę o opinię - z góry dziękuję :D :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3791598
Udostępnij na innych stronach

...z Mazowsza ?? :o :roll: większość życia mieszkam na Mazowszu i pierwszy raz słyszę o takiej zupie :wink: co więcej połączenia śledzia z ziemniakami jest dla mnie nie do połknięcia... ale to tylko moje zdanie.

Natomiast jeśli chodzi o potrawy, to mam zamiar w tym roku (już kolejny raz) zrobić na Wigilię filet dorsza w galarecie. Mój mąż nie znosi wydłubywać ości, więc staram się robić filety, ale to nie jest jakaś tradycyjna potrawa.

Pozostałe są podobne do Waszych: karp, ryba po grecku, kompot z suszu, barszcz, pierogi z kapustą i grzybami, itd.

Ponieważ moja babcia pochodzi z wileńszczyzny dochodzą pierogi z makiem (makowiki??) i czasem śliżyki

Widzisz i tu jest odpowiedz dlaczego nie lubisz śledzi -Twoja babcia pochodzi z Wileńszczyzny :))

Te przepisy nie mają 20 lat tylko co najmniej kilkadziesiąt, a moja babcia pochodziła z Mazowsza

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3791612
Udostępnij na innych stronach

A u nas oprócz pierogów, zupy grzybowej,smażonego karpia, ryby po grecku, pasztecikow z barszczem itd jest tzw. zupa śledziowa. :p

 

i u mnie jest to potrawa OBOWIĄZKOWA :lol: uwielbiana również w inne postne dni ........

 

Robie podobnie jak grazi , z tym ,że cebulę zalewam wrzatkiem (mała ilość ) do ktorego wczesniej wrzucam przyprawy .....jak ostygnie dodaje śledzie i dobrą kwaśna śmietanę wymieszaną z łyżką majonezu ....starte jabłko dodaję wówczas kiedy śledzie podaję bez ziemniaków.

My te potrawę jemy z gorącymi ziemniakami , tzn na talerz nakładamy ziemniaki a obok śledzie w śmietanie ......

To danie jest na gesto -więc my nie nazywamy jej zupą tylko śladziami w śmietanie z ziemniakami :D Moja synowa (krakuska :wink: ) jeszcze sie nie odważyła zjeść z ziemniakami ale poczekamy ....poczekamy :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3791731
Udostępnij na innych stronach

Z kolei w moim rodzinnym domu ten śledź był daniem obiadowym na Wielki Piątek oczywiście bez kremówki tylko w odchudzonej, typowo postnej wersji.

Ja już tego nie robię bo mija rodzina nie lubi :-? ale kiedy ktoś ( mama) zaprasza to zawsze bardzo chętnie się częstuję 8) [/i]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3792391
Udostępnij na innych stronach

Widzę tu mnóstwo potraw regionalnych w różnych podwersjach.

W moim rodzinnym domu była pewna przekąska na ciepło, która, pomimo iż można by ja robić nie tylko od święta zawsze była podawana w Wigilię. Nie mam pojęcia skąd Mama wzięła przepis, ale pamiętam ja od zawsze.

Pomimo, że jest bardzo prosta w wykonaniu jest bardzo efektowna i po prostu rewelacyjnie pyszna, mnie zawsze kojarzy się ze świętami w moim rodzinnym domu i teraz również ją przyrządzam, ale oczywiście tylko raz w roku na Wigilię. :lol:

A oto przepis:

 

Wigilijne grzybki w cieście piwnym!

 

20-30 czapek podgrzybków najlepiej prawdziwków, mogą być również inne.

Grzyby namoczyć obgotować, aby wróciły do formy i odcedzić starannie. (Wywar można do czegoś wykorzystać)

 

Ciasto:

1 jajko

6 czubatych łyżek mąki

Szczypta soli

Szczypta cukru

Mała szczypta gałki muszkatołowej

ok. 1 szklanka piwa (ale nie strąg)

 

Ubić pianę z białka ze szczyptą soli. Pozostałe składniki wymieszać aby ciasto miało konsystencję bardzo gęstej śmietany. Dodać pianę do ciasta i delikatnie wymieszać.

 

 

Obtaczać grzybki w cieście i smażyć na wrzącym oleju na rumiano.

Są pyszne na ciepło, a na zimno jeszcze chyba lepsze :wink:

 

Smacznego!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3792666
Udostępnij na innych stronach

w ten sposób do barszczu wrzucam kiełbasę jałowcową po Wigilii :)

 

Z kolei ja na to nie wpadłam :)

 

Dwa dania z jednego. Bardzo tak lubię. Jedna robota, a podwójny efekt. Nowa nauka sie aż prosi. Kuchenna/kulinarna ergonomia :wink: :lol:

 

:):)

 

łańcuch zmian :

 

rosół - dzień 1

dorzucić koncentrat - pomidorowa - dzień 2

wyjąć kurczaka, pokroić- potrawka - dzień 3

sos pomidorowy do gołąbków - dzień 4

 

:):)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3792671
Udostępnij na innych stronach

 

Boczek w kosteczkę, przesmażyć i dodać. I tyle. Spróbuj.

 

A próbowałaś ją kiedyś zapiec w piekarniku ?

Baaaajka :):)

 

Kiedyś, niechcący z biedy tak zrobiłam- w końcu ile można jeść kapuchę :):) Zaczapista wyszła :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/7/#findComment-3792676
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...