Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

A u nas oprócz pierogów, zupy grzybowej,smażonego karpia, ryby po grecku, pasztecikow z barszczem itd jest tzw. zupa śledziowa. :p

 

i u mnie jest to potrawa OBOWIĄZKOWA :lol: uwielbiana również w inne postne dni ........

 

:lol:

 

Zupa śledziowa gości i na naszym stole 8) moja mama robi ja w każdy postny piątek i w wigilię...wszyscy ją lubimy...mój mąż i bratowa wcześniej tej zupy nie znali teraz wręcz się domagają :lol: :lol: U nas zupa przygotowywana jest z cebulką i śmietaną (bez jabłka), a ziemniaczki polane roztopionym masełkiem podawane osobno...mniam :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3795453
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 173
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Moja rodzina zgodnie twierdzi,że im makówki na wigilię wystarczą,reszty może nie być... :roll: :lol:

 

Też tak mam.

Taki potem zobojętniały dziwnie jestem - podobno nawet prezentami nie trafionymi rzucam po ścianach.

Dziwne.....

:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3795516
Udostępnij na innych stronach

 

Wigilijne grzybki w cieście piwnym!

 

20-30 czapek podgrzybków najlepiej prawdziwków, mogą być również inne.

Grzyby namoczyć obgotować, aby wróciły do formy i odcedzić starannie. (Wywar można do czegoś wykorzystać)

 

Ciasto:

1 jajko

6 czubatych łyżek mąki

Szczypta soli

Szczypta cukru

Mała szczypta gałki muszkatołowej

ok. 1 szklanka piwa (ale nie strąg)

 

Ubić pianę z białka ze szczyptą soli. Pozostałe składniki wymieszać aby ciasto miało konsystencję bardzo gęstej śmietany. Dodać pianę do ciasta i delikatnie wymieszać.

 

 

Obtaczać grzybki w cieście i smażyć na wrzącym oleju na rumiano.

Są pyszne na ciepło, a na zimno jeszcze chyba lepsze :wink:

 

Smacznego!!!

 

królu !!!!! dzieki ,dzięki :D

 

szukałam takiego przepisu bom kapelusze właśnie kupiła aby je w cieście zrobić po raz pierwszy w życiu :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3795882
Udostępnij na innych stronach

Piekę na święta makowiec wg przepisu z forum (ok jest gotowy ale jakis taki rozlazły) wg mnie min 45 min trzeba go piec a nie 30 ale ok. teraz chcę zrobić sernik i w przepisie jest dodać budyń , ale jaki z paczki czy ugotowany? :oops: Ale ze mnie gospodyni
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3796715
Udostępnij na innych stronach

Piekę na święta makowiec wg przepisu z forum (ok jest gotowy ale jakis taki rozlazły) wg mnie min 45 min trzeba go piec a nie 30 ale ok. teraz chcę zrobić sernik i w przepisie jest dodać budyń , ale jaki z paczki czy ugotowany? :oops: Ale ze mnie gospodyni

 

grazi ja zazwyczaj do sernika dodaję budyń prosto z paczki (czyli proszek).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3796725
Udostępnij na innych stronach

a ja w tym roku się sprzeniewierzę mojej kilkuletniej tradycji i zrobię makowca z innego przepisu niż dotychczas - mianowicie z takiego:

http://www.wielkiezarcie.com/recipe3661.html

Mam nadzieję, że będzie dobry ;-).

 

zrobiłam też ciasteczka pomarańczowo-czekoladowe, przepis podawałam gdzieś tu na forum - wyszły pycha.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3796733
Udostępnij na innych stronach

dzięki, też tak myślałam że z paczki. ale potem zwątpiłam. Spróbowałam mojego makowca i wg mnie za duzo maku w stosunku do ciasta i za krórko w piecu. Ale jest dobry. nastepnym razem będzie lepiej :oops: Twoje ciasteczka też wypróbuje Pozdr
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3796858
Udostępnij na innych stronach

Mam sposob na karpia , jest to sposob krakowski bo podawal go kiedys pan Maklowicz - .....

 

Łoł ,też robię karpia w taki sposób 8) i też pobrałam przepis od pana Makłowicza ,

ale u niego występuje bez cytryny. Polecam - jest dobry.

W wariancie wigilijnym używam roztopionego masła - zamiast oliwy.

(oliwa chyba w ogóle nie jest polecana na ciepło - coś tam się wytrąca :roll: )

 

Jeżeli zamiast karpia w całości - zrobię w ten sposób filety - to chyba nie powinno w jakiś zasadniczy sposób zmienić smaku ,hę ?

 

Poproszę o opinię - z góry dziękuję :D :wink:

 

 

Niestety, nie gwarantuje smaku jesli dzwonka - ja zawsze pieke w calosci .

 

tylko celuje w mniejsze albo srednie karpie - chodzi jednak o to zeby smak w srodku tego karpia sie przegryzl, cytryna, czosnek i zielona pietruszka a na zewnatrz biale wino - ono tez daje sporo aromatu .

 

Aha przypomnialam sobie - ze smak kryje sie tez w osciach , skorze, ogonie - takze dlatego pieczony w calosci przynosi wiecej szczescia i powoduje, ze chetniej przebaczamy bliznim .

 

Jak wczoraj wyladowalam po 48 godzinach podrozy ktora zazwyczaj trwa max 12 godzin to wlasnie juz zabraklo karpi :-?

 

Jeszcze byl sandacz ale jak pobieglismy to juz i sandacza zabraklo , zostal halibut na przecenie. Filety.

 

Zrobilam tak samo, polozylam filet jeden na drugim, miedzy nie sok z cytryny, zmiazdzony czosnek i duzo zielonej pietruszki. zalalam bialym winem i na 35 min do piekarnika .

 

Wyszedl tez dobry ale karp lepszy moze wlasnie dlatego , ze nie filet i pieczony w calosci.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3799327
Udostępnij na innych stronach

współczuję tych 48 h - przerabiałam 40 h w podróży i nie jest to moje ulubione wspominienie :)

Mam nadzieję, że - pomimo trudności - Wigilia była udana :D

 

Też poleciałam z filetami - i zgadzam się - w całości lepszy :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3799703
Udostępnij na innych stronach

Widzisz i tu jest odpowiedz dlaczego nie lubisz śledzi -Twoja babcia pochodzi z Wileńszczyzny :))

Te przepisy nie mają 20 lat tylko co najmniej kilkadziesiąt, a moja babcia pochodziła z Mazowsza

 

Nie napisałam, że nie lubię śledzi. Lubię zarówno śledzie jak i ziemniaki, ale osobno .

Pomijając fakt, że druga babcia i obaj dziadkowie pochodzą z Mazowsza. pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3800442
Udostępnij na innych stronach

No i po Wigilii i jak co roku postanowienie: nigdy więcej tej ilości jedzenia. Wszystkie sałatki zostały. A jak u Was?

U nas? W pierwszy dzień świąt przyjechał brat (wigilię spędzał u teściów) i zmartwił się, że tak mało sałatki śledziowej zostało. Ilość jarzynowej go satysfakcjonowała. Do jutra wieczór zostanie po nich tylko wspomnienie :) Sałatkowy potwór.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3800499
Udostępnij na innych stronach

No i po Wigilii i jak co roku postanowienie: nigdy więcej tej ilości jedzenia. Wszystkie sałatki zostały. A jak u Was?

U nas? W pierwszy dzień świąt przyjechał brat (wigilię spędzał u teściów) i zmartwił się, że tak mało sałatki śledziowej zostało. Ilość jarzynowej go satysfakcjonowała. Do jutra wieczór zostanie po nich tylko wspomnienie :) Sałatkowy potwór.

 

Chętnie wymienię dwie sałatki śledziowe na jarzynową, której w końcu nie zrobiłam, a uwielbiam, tylko, że nie cierpię robić. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3800816
Udostępnij na innych stronach

 

Chętnie wymienię dwie sałatki śledziowe na jarzynową, której w końcu nie zrobiłam, a uwielbiam, tylko, że nie cierpię robić. :wink:

 

Ja sobie usprawniłam produkcję sałatki jarzynowej i od tej pory robię dość często.

Wszystkie warzywa obieram i gotuję na parze w jednym garnku. Najpierw wrzucam marchewkę i seler, a po jakimś czasie dorzucam ziemniaki. Potem zostaje już tylko krojenie.

:wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3805083
Udostępnij na innych stronach

 

Chętnie wymienię dwie sałatki śledziowe na jarzynową, której w końcu nie zrobiłam, a uwielbiam, tylko, że nie cierpię robić. :wink:

 

Ja sobie usprawniłam produkcję sałatki jarzynowej i od tej pory robię dość często.

Wszystkie warzywa obieram i gotuję na parze w jednym garnku. Najpierw wrzucam marchewkę i seler, a po jakimś czasie dorzucam ziemniaki. Potem zostaje już tylko krojenie.

:wink:

 

No i ło to krojenie mi chodzi. Mój robot tylko w plasterki kroi, w kostke nie umie :( :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/113310-potrawy-wigilijne/page/8/#findComment-3806775
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...