Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,5k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

No i ja ten ich sluch wybiorczy doskonale wykorzystuje

 

on oglada jakis sport i koduje sobie moje co 5 zdanie

 

z mina niewiniatka mowie "przeciez mowilam Ci wczoraj, teraz widac jak mnie sluchasz :evil: !!! I jeszcze mu sie dostanie, ze nie sluchal

 

ze nie slucha mnie to wykorzystalam to :wink: !

... a żeby Cię ! po co takie rzeczy zdradzasz ??? :D

to sa nasze tajemnice przecież :evil:

No i ja ten ich sluch wybiorczy doskonale wykorzystuje

 

on oglada jakis sport i koduje sobie moje co 5 zdanie

 

z mina niewiniatka mowie "przeciez mowilam Ci wczoraj, teraz widac jak mnie sluchasz :evil: !!! I jeszcze mu sie dostanie, ze nie sluchal

 

ze nie slucha mnie to wykorzystalam to :wink: !

... a żeby Cię ! po co takie rzeczy zdradzasz ??? :D

to sa nasze tajemnice przecież :evil:

 

... magpie101 ... "please" ... mów dalej :lol: ... cóż bowiem byśmy bez Was zrobili sami :wink:

 

buziaczki

 

ps - wszystko wskazuje na to, że staję sie na pełen etat "domową Marysią" :evil: kiedy małżka wychodzi do pracy (właśnie sprzątam, a w tzw "międzyczasie" gotuję rosół z kaczki) :roll:

Nie no ludzie , wy to na poważnie ? :o No to może z tego samego żródełka czyli (http://www.teksty.jeja.pl) , te same nieuzasadnione babskie żale i ciemiężycielska propaganda :

 

*****

 

 

Na początku było miło i kulturalnie... a teraz jesteśmy prawie dwa lata po ślubie i po czterech latach znajomości i mój mąż potrafi:

Pierdnąć bez żenady - niby niechcący ale wcześniej mu to się nie zdarzało a teraz bardzo często.

- Dłubie cały czas w nosie - to już bez krępacji - muszę się drzeć na niego żeby przestał i to na chwilę pomaga, a jak tylko się nie patrzę dłubie znowu.

- Miesza sobie w jajkach i drapie się po tyłku długo i namiętnie). -

Rano wącha skarpetki czy się jeszcze nadają do włożenia.

- Nie myje zębów wieczorem tylko rano.

- Rzadko się kąpie (ostatnio 2-3 razy w tygodniu ale bywało że tylko raz na tydzień). Nie wiem czy mój facet jest jakimś wyjątkiem czy wszyscy tak z czasem mają że przestają dbać o siebie i o to czy są przyjemni dla otoczenia...

 

 

 

*****

 

 

Mój mąż:

1. Pierdzi cały czas, najbardziej wieczorem i w nocy pod kołdrą, fuuuuujjjj i ja musze spać w tym smrodzie.

2. W nosie dłubie też i potem te gile wyrzuca za łóżko (jak mu o tym mówię to się wypiera, aż raz mnie tak wkurwił że mu pokazałam jego suszki i kazałam je zamiatać, mimo, ze zaraz i tak miałam zamiar odkurzać).

3. Brudne skarpetki zostawia gdzie popadnie. I w ogóle mnie wkurwia od dłuższego czasu

 

 

*****

 

 

 

Udaje, że wyciera o mnie palec, którym wcześniej wydłubał sobie śpiochy z oczu, a poza tym pierdzi non stop, no chyba, że wali śmierdzące to wtedy wychodzi z pokoju. Jak się irytuję i krzyczę na niego, że jest śmierdzielem to jeszcze bardziej go cieszy moja reakcja i wachluje np. poduszką tak żeby do mnie doleciało

 

 

*****

 

 

Ja też mieszkałam ze śmierdzielem przed ślubem ale wtedy tak nie grzał pod kołdrą.

 

 

****

 

 

Mój facet jest zabawnym luzakiem. Kiedy jesteśmy na zakupach w dużym supermarkecie zdarza mu się takie zachowanie:

Nagle zrywa się z wózkiem i szepce do mnie:

- Zwiewamy stąd, pierdnąłem.

 

 

*****

 

 

Kolega mojego faceta ma manię puszczania bąków zawsze i wszędzie. Ostatnio wybraliśmy się do klubu z nim i jego dziewczyną, ale nie wpuścili nas, bo impreza była zamknięta, to na odchodnym ów kolega odwrócił się i puścił

ochroniarzowi na pożegnanie bąka, którego chyba słyszeli i poczuli wszyscy ludzie w promieniu 10 metrów.

 

 

*****

 

 

A moje Kochanie ostatnio pierdnęło w ubikacji jak robiło siusiu.

Że zrobił to bardzo głośno to się uśmiałam, a on na to:

-Prawdziwy facet jak sika to pierdzi.

 

 

*****

 

 

Mój mąż to już w ogóle niezły talent.

- Ślini się w nocy strasznie, wymieniałam już mu 3 poduszki.

- Zostawia pod poduszka zaschnięte kozy, fuuuuj!

- Śpi w koszulce, w której chodził cały dzień (rąbał drzewo, grzebał przy aucie itp) Rano go zrypałam o to, że się nie wykąpał i na dodatek poszedł spać w tej koszulce. Często mu się to zdarza.

- Jak ściąga skarpetki to wygrzebuje nimi bród między paluchami.

- Drapie się po głowie strzepując łupież z głowy.

- Zapomina do czego służy szczoteczka i pasta do zębów, często ma resztki jedzenia na zębach ten biały nalot.

- Na tyłku ma dziury na slipkach, dość często muszę kupować nowe, chociaż on woli te z dziurami.

- Jak już idzie się wykapać to zostawia po sobie dużo włosów i tych i tamtych.

Jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę.

 

 

*****

 

 

Mój miał zwyczaj chować skarpetki pod fotel. Jak przychodzili znajomi, zawsze cosik im waniało. Nie dawał się zreformować, w końcu ułożyłam jego brudne skarpetki na klawiszach pianina i zamknęłam klapę.

Właśnie przyszli goście i poprosili o muzykę. Szybciej zamknął piano, niż je otwierał. Od tej pory miałam spokój - wrzucał skarpetki za lóżko.

 

 

*****

 

 

Ja jestem mężatka od roku ale jeszcze przed ślubem mój mąż zaczął sobie bekać.

Na jego brudne skarpetki porozrzucane po domu (na szczęście ich nie wącha) znalazłam fajny sposób:

Wrzucam mu je do aktówki i potem się musi wstydzić; zaczęło działać bo coraz rzadziej je zostawia.

Przyznam wam się, że mi też się czasem zdarza pierdnąć, tak jak jemu, ale tylko sporadycznie i zawsze obracamy to w żart.

A jak on nie umyje zębów to wtedy pozwalam mojemu psu wejść do łózka i do

niego się przytulam. Jak on tego nie lubi!!!

Zawsze wtedy wstaje i idzie umyć zęby, no a ja muszę wyrzucać psa z łóżka.

 

 

*****

 

 

E tam. Przesadzacie szanowne Panie. Ja pierdzę, żona pierdzi.

A od niedawna mamy psa Labradora - samca i tez wali zdrowo.

I nikt nie narzeka ani ja, ani żona ani pies. Więc dajcie spokój.

Swojski smrodek nie zaszkodzi. A nie bądźcie zbyt wymagające,

bo Enriqe Iglesias by nawet na was nie spojrzał.

Więc cieszcie się waszymi pierdziszami i módlcie się, żeby nie zamienili was na młodsze

egzemplarze, bo zabiorą ze sobą kasę i będzie płacz i zgrzytanie zębów.

 

 

*****

 

 

Ja przed każdym pierdem wsuwam sobie palec w okrężnice i sprawdzam czy jest pusto, ostatnio chciałem puścić pierdka a puściłem kupacza.

 

 

*****

 

 

Mój niedoszły narzeczony poczęstował mnie herbatą w słoiku po dżemie który właśnie się skończył (!!!)

Mamusia wyjechała i wszystkie naczynia były brudne w zlewie.

To mnie zmusiło do myślenia. A zaproponowałam że może fajniej by było jakby ją wlał do jednej z puszek po piwie stojących licznie na stoliku . Nic nie załapał.

Po chwili zastanowienia powiedział ze do puszki się kiepsko nalewa...

 

 

*****

 

 

Mój mąż chodzi po domu w bokserkach i kiedy siada, przynajmniej połowa klejnotów wypada mu z nogawki (bokserki są odpowiednio rozciągnięte).

Wieczorem ma rewolucję w żołądku i odgłosy z jego trzewi nie pozwalają mi zasnąć.

Godzinami zajmuje WCet, musi czytać siedząc na tronie, jak zabiorę z kibelka wszystkie gazety, to czyta naklejki na środkach czystości.

 

 

A teraz inne kwestie . Numer z wciskaniem mi ciemnoty na drugi dzień nie przechodzi , nie rozumiem ,czy tak trudno powiedzieć : " Ależ oczywiście kochnie że Cię nie słuchałem , widocznie nie było to nic ważnego . Poza tym powtarzam Ci do znudzeńia , nie mów do mnie gdy śpię , dopiero co się obudziłem albo tylko udaje że Cię słucham, zazwyczaj nie patrze Ci wtedy w oczy i tylko kiwam potakująco głową 8) !!!"

 

Pamiętam jeszcze jak było tak , rano praca , popołudniu uczelnia parę godzin , autobusem do domu , wieczór już , myślę sobie tylko wrzucę coś na ruszt i spać , spać...Ale nie , nie ma tak dobrze, w domu czeka spragniona mojej obecności małżonka, cały dzień mnie nie widziała i teraz MUSI ale to MUSI zdać mi relacje z całego dnia , mnie się oczy kleją a ta nadaje ...bez końca. Boshe miej litość , za co ta kara ?? :evil:

 

ps - wszystko wskazuje na to, że staję sie na pełen etat "domową Marysią" :evil: kiedy małżka wychodzi do pracy (właśnie sprzątam, a w tzw "międzyczasie" gotuję rosół z kaczki) :roll:

 

Chef Paul, ciiii, bo mojego pokręci z zazdrości :)

... a'propos "bączkowania" z powyższego postu ... tylko nie w kuchni ... pomieszanie zapachów doprowadzić może do dezorientacji :wink:

... a najlepiej to na dworze, ... "na dworze dupa może" :oops: :wink:

 

pozdróweczka

czepianie się gościa - że ma problemy gastryczne zakrawa na totalny absurd.

Ja nigdy nie zapomnę jak w pierwszym roku po ślubie - mieszkania u teściów - puszczałem bąki przy spuszczanej wodzie. Dzisiejsze żadsze włosy zwalam jako nerwicę za tamten okres.

Przewiduję u Twojego bogatą czuprynę na starość. :D

A co do picia ze słoika - hmmmmmmmmm...., za moich młodych czasów i mieszkania po bursach różnych - usta mam nagwintowane do dzisiaj od picia herbaty ze słoików. Inne naczynia nie wytrzymywały parcia "buzówy" (taka grzałka z żyletek i zapałek robiona - ku pamięci dla młodych).

Zresztą skąd miałem szklanki brać - jak na kartki były i nieosiągalne, a "musztardówy" już wyszły z obiegu.... :D

moje nie śmierdzi!

... Stanisławie ... mogę zapodać Tobie przepis na wspaniałą fasolówkę meksykańską ... po godzinie wskakujesz do zwykłej wanny, która ... przeobraża się w "jacuzzi" :wink:

 

pozdróweczka

moje nie śmierdzi!

... Stanisławie ... mogę zapodać Tobie przepis na wspaniałą fasolówkę meksykańską ... po godzinie wskakujesz do zwykłej wanny, która ... przeobraża się w "jacuzzi" :wink:

 

pozdróweczka

 

jeśli przepis jest dla upośledzonych garstonomicznie to ja bardzo bym prosił o przepis, tylko prostymi słowami proszę :wink:

Historyjka wdowca przypomina mi jak zostawilam chlopa na 4 dni samego z kotem w domu.

Ja przed wyjazdem:

- W lodówce masz gar bigosu TYLKO do podgrzania, zupę TYLKO do podgrzania.

- Kotu dawaj dwa razy dziennie jesc i codziennie myj jej miske

- Jak sie zmywarka zapelni w szafce pod zlewem jest kostka do zmywania, wiec załacz zmywarke.

Tyle

 

Wracam.

Miska czysta :o, w zlewie TYLKO jedna szklanka i jeden mały garnek. Zmywarka pusta :o

 

- Myles miska kota?

- Nie byla brudna, bo kotce raz dziennie jesc dawalem i wylizywala do czysta

- A zmywarke wstawiales?

- Po co? Mialem jedna szklanke na poranna kawe, ktora co rano PRZEPLUKIWALEM w zlewie i jeden garnek, w ktorym odgrzewalem bigos. Nawet nie wiesz jak prosto z takiego gara smakuje...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...