Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witaj Małgosiu :D

Jak dobrze poczytać jakieś dobre wieści. Cieszę się, że macie jeden problem z głowy. Co prawda nie zazdroszczę pakowania i przeprowadzki, ale zawsze to przecież kolejny krok do przodu :D

Teraz trzymam kciuki za Was i życzę jak najszybszej realizacji marzeń o domku :D

 

Hej Iwonko, wielkie dzięki, trzymaj, trzymaj mocno :D :D :D

Przesłałam Ci dzisiaj z pracy e-maila z namiarami na Piotra, doszedł?

  • Odpowiedzi 3,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Wysłąłem Ci namiary na Małgorzate S. dzwoń, powołaj sie sąsiedzko na mnie bo ona czasami lubi odmówić tak komuś z "ulicy".

ja tam jestem zadowolony - nie ma to jak kobita na budowie :D każdy budowlaniec wymięknie ;)

Witam

 

Jakos przez przypadek spojrzalam do twojego dziennika i komentarzy.

 

Moja dzialka to rowniez na razie badyle siegajace glowy ,ale na okolo pelno sasiadow :o .Musimy sie ostro za to brac ,tylko na razie za daleko mieszkam i nie wiem jak to zorganizowac ,zeby bylo dobrze.

W komentarzach bardzo fajna atmosferka panuje -szkoda tylko ,ze Zurawina jast daleko od Lisowic.Jak na razie nie widze nikogo z moich terenow.

Fajny kotek-tez mamy :D

 

Powodzenia w rozpoczeciu budowy i bede zagladala do Twojego Dziennika-chociaz towarzysko :D

Wysłąłem Ci namiary na Małgorzate S. dzwoń, powołaj sie sąsiedzko na mnie bo ona czasami lubi odmówić tak komuś z "ulicy".

ja tam jestem zadowolony - nie ma to jak kobita na budowie :D każdy budowlaniec wymięknie ;)

 

Secam - odpisałam na PW, no wiesz nie ma to jak płeć piękna ( trochę złudzeń nikomu nie zaszkodzi) :lol: :lol:

Witam

 

Jakos przez przypadek spojrzalam do twojego dziennika i komentarzy.

 

Moja dzialka to rowniez na razie badyle siegajace glowy ,ale na okolo pelno sasiadow :o .Musimy sie ostro za to brac ,tylko na razie za daleko mieszkam i nie wiem jak to zorganizowac ,zeby bylo dobrze.

W komentarzach bardzo fajna atmosferka panuje -szkoda tylko ,ze Zurawina jast daleko od Lisowic.Jak na razie nie widze nikogo z moich terenow.

Fajny kotek-tez mamy :D

 

Powodzenia w rozpoczeciu budowy i bede zagladala do Twojego Dziennika-chociaz towarzysko :D

 

Witaj MRS.CONSTR.

Cieszę się, że zajrzałeś do naszego dziennika!

Jeśli chodzi o badyle na działce i sąsiadów, to myślę, że jak popytać sąsiadów ( od razu zacieśnisz więzi sąsiedzkie). to się dowiesz:

- kto we we wsi ma dużo czasu i może za niewielką opłata zgolić badyle :lol: :lol: , ale niestety czytając dzienniki innych osób, stwierdzam, że ciężko się budować, gdy jest daleko. My mamy drogę znośnie blisko :) , nawet gdy są korki, to jedziemy najwyżej 45 min. - da się wytrzymać. Zresztą Michał dużo jeździ i właśnie w stronę Kłodzka z Wrocławia, jedzie zawsze tak, by przejechać przez "naszą wieś" - jak to ładnie brzmi :wink: . Chyba się przyzwyczaja.....

 

Aaaaaa i nie zapomnij do sąsiadów zabrać jakąś wodę rozmowną :lol: :lol: :lol: , ..........żartuję oczywiście :lol:

I jeszcze co do Żórawiny, kurcze też nie mogę się przyzwyczaić, że pisze się przez "ó" , jakoś mi nie pasuje :lol: , prawda :wink: W umowie przedwstępnej zakupu działkii też się rozpędziliśmy z "u " , trochę głupio było :lol:

 

Wklej zdjęcie swojej kociny, my niestety mamy ( jak to mówi Michał), kota na punkcie kota. Ale to nasze pierwsze wspólne zwierzątko i taka kochana "wredota" . Jak tu jej nie kochać :)

 

Serdecznie Cię pozdrawiamy

Małgosiu - ja niestety nie znam się na elektryce (póki co :lol: ), więc Ci nie pomogę co do tego ustrojstwa na zdjęciu :)

Wiem,że się powtarzam, ale kicię macie śliczną. Mój staruszek Filuś niestety ostatnio zaczyna coraz częściej niedomagać....Chyba czas pogodzić się z myślą, że w każdej chwili może odejść... Chociaż tak bardzo chciałabym, żeby doczekał przeprowadzki do nowego domku...

 

PS. Dzwoniłam dzisiaj pod numer, który mi dałaś - bardzo dziękuję :D

Iwonka - Małgosiu - ja niestety nie znam się na elektryce (póki co ), więc Ci nie pomogę co do tego ustrojstwa na zdjęciu

 

Ale Iwonko wszystko przed Tobą :lol: :lol: :lol:

Jak Ty będziesz się tym interesować, to może już będziesz mądrzejsza o doświadczenia innych :lol: :lol: :lol: np. o moje hehehe :lol: :lol:

 

Jak my tęsknimy za górami, przedtem prawie co tydzień jeździliśmy w górki, a teraz jak nie choroba, to przeprowadzka i inne przyczyny, ale jak się przeprowadzimy na ND, to zaraz na jakiś szczyt ( może być mały) pojedziemy :lol:

 

To się nazywa "zazdrość" - brzydka cecha, ale Tobie Iwonko i tak zazdrościmy tych górek :lol:

 

Szkoda mi Filusia , bo też śliczny jest :( , ale dobrze, że ma takich opiekunów, którzy przejmują się jego losem :)

To się nazywa "zazdrość" - brzydka cecha, ale Tobie Iwonko i tak zazdrościmy tych górek :lol:

 

Małgosiu - powiem Ci tak - w ostatnią niedzielę rozpędziliśmy się na naszą górkę w celu rozeznania sytuacji, gdyż geodeta chce robić mapę syt.-wys. i granice okazywać (skleroza nie boli - 4 lata temu pokazywał, ale już nie pamiętam :p ). Zajeżdżamy z rozpędem, gdyż pod górę trza się było rozpędzić, a tam ........... śniegu po kolana jeszcze :lol: :lol: :lol:

Szans żadnych nie ma, aby geodetę tam puścić w tym tygodniu...No nie ma i już :lol:

 

Więc wiesz .... z tą "zazdrością" to różnie być może :D

Ale jak śnieg zejdzie i czas wygospodarujecie - to zapraszam na górkę :D

Gratki za sprzedanie mieszkania :) i jak po dobrej cenie poszło??

 

a co do energetyki, no cóż ja już mam ich porostu dosyć, sąsiedzi już maja prąd tylko nie my :evil:

Naleśnik - mieszkanie musiało pujścić taniej, ale nie żałujemy, ponieważ ceny wszystkiego ( materiały i robocizna) poszły w dół, więc myślę, że nie jest źle. Zresztą po ostatniej sobocie i imprezkach studentów, nie żałujemy wręcz się cieszymy :lol: :lol:

 

A masz już jakieś skrzynki do prądu?

Skrzynki na zdjeciu są dwie pary więc jesli mają być na dwie działki to zakłądam że zostyała zrobiona dla każdej działki para czyli w Waszej jednej są bebechy przyłaczeniowe a druga jest pusta na wstawienie bebechów do licznika.

Założenie energetyki jest taki ta pierwsza skrzynka jest :"ich" ta druga " ich ale trochę wasza" będziecie mieć do niej klucze

Jesli jest inaczej trzeba dostawić szafke obok

 

Musisz znaleźć kogoś z uprawnieniami i "dobrymi układami " w energetyce. Żeby Cię pocieszyć powiem że więcej tu biurokracji niż roboty ;) (niestety) poza wstawieniem bebechów do szafki musisz zrobić jakąś skrzynkę lub postawić garaż budowlany żeby gdzieś zawiesić gniazda i bezpieczniki tymczasowe do budowy

 

Żebyś nie musiała szukać za długo ;)

Firma Bolo i syn z Oławy pytaj o szefa pana

tel./fax: 071 313 49 67

telefon: 0 607 109 500

 

Żebyś nie musiała szukać za długo ;)

Firma Bolo i syn z Oławy pytaj o szefa pana

tel./fax: 071 313 49 67

telefon: 0 607 109 500

 

Jak się z nim dogadasz to powiedz, że mu zapłacisz jak odda mi moje klucze od garażu i skrzynki. Dziad cholerny - jak trzeba było kasę to gnałem do Oławy, a jak trzeba mi oddać klucze to nie wie gdzie je wpieprzył. Nie mam dostępu do własnego licznika, a ten bałwan mi mówi, że powinienem sobie może zamki wymienić. Robotę i odbiór zrobił ekspresowo, ale noty za styl słabiuuuutkie.

 

Pozdrav

a skąd!! dopiero co ZE otrzymał pozwolenie na wykonanie przyłącza. teraz pewnie procedura przetargowa na wyłonienie wykonawcy a nam pozostało cierpliwie czekać.

 

Żebyś nie musiała szukać za długo ;)

Firma Bolo i syn z Oławy pytaj o szefa pana

tel./fax: 071 313 49 67

telefon: 0 607 109 500

 

Jak się z nim dogadasz to powiedz, że mu zapłacisz jak odda mi moje klucze od garażu i skrzynki. Dziad cholerny - jak trzeba było kasę to gnałem do Oławy, a jak trzeba mi oddać klucze to nie wie gdzie je wpieprzył. Nie mam dostępu do własnego licznika, a ten bałwan mi mówi, że powinienem sobie może zamki wymienić. Robotę i odbiór zrobił ekspresowo, ale noty za styl słabiuuuutkie.

 

Pozdrav

 

No i tu życie dało popis

U mnie spisał się super a u Miśka zawalił - kutfa samo życie :(

 

Żebyś nie musiała szukać za długo ;)

Firma Bolo i syn z Oławy pytaj o szefa pana

tel./fax: 071 313 49 67

telefon: 0 607 109 500

 

Jak się z nim dogadasz to powiedz, że mu zapłacisz jak odda mi moje klucze od garażu i skrzynki. Dziad cholerny - jak trzeba było kasę to gnałem do Oławy, a jak trzeba mi oddać klucze to nie wie gdzie je wpieprzył. Nie mam dostępu do własnego licznika, a ten bałwan mi mówi, że powinienem sobie może zamki wymienić. Robotę i odbiór zrobił ekspresowo, ale noty za styl słabiuuuutkie.

 

Pozdrav

 

No i tu życie dało popis

U mnie spisał się super a u Miśka zawalił - kutfa samo życie :(

 

Fachowo nie zawalił, tylko z tymi kluczami dał d..py.

 

Pozdrav

Skrzynki na zdjeciu są dwie pary więc jesli mają być na dwie działki to zakłądam że zostyała zrobiona dla każdej działki para czyli w Waszej jednej są bebechy przyłaczeniowe a druga jest pusta na wstawienie bebechów do licznika.

Założenie energetyki jest taki ta pierwsza skrzynka jest :"ich" ta druga " ich ale trochę wasza" będziecie mieć do niej klucze

Jesli jest inaczej trzeba dostawić szafke obok

 

Musisz znaleźć kogoś z uprawnieniami i "dobrymi układami " w energetyce. Żeby Cię pocieszyć powiem że więcej tu biurokracji niż roboty ;) (niestety) poza wstawieniem bebechów do szafki musisz zrobić jakąś skrzynkę lub postawić garaż budowlany żeby gdzieś zawiesić gniazda i bezpieczniki tymczasowe do budowy

 

Żebyś nie musiała szukać za długo ;)

Firma Bolo i syn z Oławy pytaj o szefa pana

tel./fax: 071 313 49 67

telefon: 0 607 109 500

 

Secam

więc chyba miałeś rację z szafkami i włożeniem czegoś do szafki licznikowej ( bebechy)

Spróbuję się dowiedzieć, czy naklejka na szafce zobowiązuje nas do załatwiania sprawy z kimś, kogo wynajął sprzedający działkę. Jeśli nie, to spróbujemy zadzwonić do firmy, którą podałeś :)

 

Ale się ubawiłam,

Trabi, jeśli przez podaną firmę będziemy załatwiać sprawę, to nie zapłacimy do póki nie odda Tobie kluczy. No i nazwa firmy super :wink:

Gratuluję sprzedaży mieszkanka :wink:

 

Proponuję sympatycznych niewinnych sąsiadów uprzedzić o imprezce i obowiązkowo z głośną muzą i waleniem w sufit pożegnać się z mieszkankiem :lol:

Sympatyczni z pewnością zrozumieją, a studentom kij w ...

 

Ja też chcę taką skrzynkę na działce, może być nawet brzydka, stara i obdarta, byleby jakaś była :roll:

 

Pozdrawiam cieplutko

 

P.S. I życzę jak najmniej wspólnych tematów z Wójtem :wink:

Agagaj -Gratuluję sprzedaży mieszkanka

 

Proponuję sympatycznych niewinnych sąsiadów uprzedzić o imprezce i obowiązkowo z głośną muzą i waleniem w sufit pożegnać się z mieszkankiem,

Sympatyczni z pewnością zrozumieją, a studentom kij w ...

 

Znasz dalszy ciąg "kij w ...", kiedyś Michał przywiózł.......

 

kij im w d.......pę i taczkę gruzu, co by nie było luzu :lol: :lol

wiem, że nie ładnie napisane, ale mi się podoba :lol:

 

Zastanawiamy się jeszcze jak pożegnać studencików, 8) coś wymyślimy :o , żeby się zdziwili :wink:

A może jakieś pomysły, ale żeby były śmieszne - dla wszystkich .....

 

Agagaj -Ja też chcę taką skrzynkę na działce, może być nawet brzydka, stara i obdarta, byleby jakaś była

 

Kurcze, z tym prądem i wodociągami, to jakaś kicha w tym kraju. Przecież to ONI powinni się nas prosić, żebyśmy chcieli mieć i abyśmy płacili za używanie. Jak sądzisz, czy to się kiedyś zmienni :evil:

 

Mam nadzieję, że będą się prosić na kolanach. Już nie nas, ale może naszych dzieci :lol: :lol:

 

Pozdrawiam cieplutko, bo jeszcze zimno brrrry :cry:

Tak czytam Twoje słowa Małgosiu i czytam, czytam..... i dochodzę do wniosku, że faktycznie chyba w całym kraju nasi kochani monopoliści mają się dobrze :( Ale skrzynki to Ci zazdroszczę - też chciałabym już taką mieć :D

 

Małgosiu, nie wiem jak duże są Wasze zmiany w projekcie, ale ja np. dołożyłam do mojego domku częściowe podpiwniczenie, zmieniłam kąt nachylenia dachu, poprzestawiałam trochę okna, zlikwidowałam jedne drzwi, powiększyłam wiatrołap i za to wszystko zapłaciłam tysiąc złotych więcej. Projekt kosztował mnie w sumie 2,5 tys. zł. Do tego dojdzie oczywiście adaptacja. Z autorem projektu kontaktowałam się tylko drogą mailową - tak Pan sobie zażyczył :) Po wysłaniu ostatecznych zmian, od razu napisał mi ile one będę kosztować.

Kurcze, z tym prądem i wodociągami, to jakaś kicha w tym kraju. Przecież to ONI powinni się nas prosić, żebyśmy chcieli mieć i abyśmy płacili za używanie. Jak sądzisz, czy to się kiedyś zmienni :evil:

 

Mam nadzieję, że będą się prosić na kolanach. Już nie nas, ale może naszych dzieci :lol: :lol:

 

Jestem głęboko przekonana, że kiedyś z mediami będzie tak jak dzisiaj z operatorami telefonii komórkowej - będą całymi dniami zawalać nas spamem i proszącymi telefonami akwizytorów i że będą wydawać grube miliony na reklamę, byśmy raczyli rozważyć skorzystanie z ich usług :lol: :lol: :lol:

 

Pomarzyć zawsze można :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...