Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 44
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Natalia, ja tak mam od roku - porzadek, cistusio, obiadek. Doszlo nawet do tego, ze jak w domu nie ma nic slodkiego, to Maz jakis nieszczesliwy chodzi. Rozpuscilam chlopa normalnie. :lol:

No ale nie pracujesz, to faktycznie wstyd jak ciasta ni ma :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2970765
Udostępnij na innych stronach

nienawidzę jak mi ktoś opowiada jak jest fajnie w nowym domu i jak mi się poprawi. Nienawidzę tej budowy. Chce wyjechać i niech to ktoś za mnie dokończy. w dupie mam czy kolor drzwi to ma być palisander czy mahoń - niech już będą jakiekolwiek drzwi, niech będą tynki i już niech się to piekło skończy i niech zimy już też nie będzie i niech nie mam roztopów na działce AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

 

No to ja Cię jeszcze dodatkowo przybiję, a co ;-) Jest taki zespół depresji poprzeprowadzkowej, który dotknął mojego męża cztery lata temu, a teraz dotyka jego kumpla. Polega on na tym, że człowiek się zaharowuje na śmierć, odmawia sobie wszystkiego, nie śpi po nocach bo myśli o tych palisandrach i tynkach, a jak juz wejdzie mieszkać to wszystko przestaje mu się podobać i najchętniej by ten dom sprzedał i zaczął od początku.

 

Pociecha - po jakichś dwóch latach mężowi znowu się zaczęło podobać. Jeśli Ty już teraz takie cos przeżywasz, to może wcześniej będziesz miał z głowy ;-)

 

O tym zespole chorobowym wiem wszystko ;-) więc z wrodzonej życzliwości informuję z góry, żebyś nie był zdziwiony. To coś jak depresja poporodowa albo PMS. Tylko dłuzej trwa.

 

PS. A my już piąty rok wyłazimy z błota :-) Widoki na utwardzenie terenu mamy, jak zrobią kanalizację. Widoków na kanalizację - 0.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2975090
Udostępnij na innych stronach

nienawidzę jak mi ktoś opowiada jak jest fajnie w nowym domu i jak mi się poprawi. Nienawidzę tej budowy. Chce wyjechać i niech to ktoś za mnie dokończy. w dupie mam czy kolor drzwi to ma być palisander czy mahoń - niech już będą jakiekolwiek drzwi, niech będą tynki i już niech się to piekło skończy i niech zimy już też nie będzie i niech nie mam roztopów na działce AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

 

No to ja Cię jeszcze dodatkowo przybiję, a co ;-) Jest taki zespół depresji poprzeprowadzkowej, który dotknął mojego męża cztery lata temu, a teraz dotyka jego kumpla. Polega on na tym, że człowiek się zaharowuje na śmierć, odmawia sobie wszystkiego, nie śpi po nocach bo myśli o tych palisandrach i tynkach, a jak juz wejdzie mieszkać to wszystko przestaje mu się podobać i najchętniej by ten dom sprzedał i zaczął od początku.

Pociecha - po jakichś dwóch latach mężowi znowu się zaczęło podobać. Jeśli Ty już teraz takie cos przeżywasz, to może wcześniej będziesz miał z głowy ;-)

 

O tym zespole chorobowym wiem wszystko ;-) więc z wrodzonej życzliwości informuję z góry, żebyś nie był zdziwiony. To coś jak depresja poporodowa albo PMS. Tylko dłuzej trwa.

 

PS. A my już piąty rok wyłazimy z błota :-) Widoki na utwardzenie terenu mamy, jak zrobią kanalizację. Widoków na kanalizację - 0.

 

 

 

Nawet nie strasz, że tak może być :o

Ja mam trudności z dokonywaniem wyborów właśnie dlatego, żeby potem nie przestało mi się podobać, a Ty Stokrotko straszysz, że tak będzie :-?

 

Już się boję przeprowadzki :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2975343
Udostępnij na innych stronach

:-)

 

No właśnie dlatego nie warto się za bardzo spinać ;-) Jak już coś wybierzesz to się z tego ciesz i przyjmij do wiadomości, że być może w tych wszystkich składach budowlanych jest setki rodzajów płytek, drzwi, podłóg, które być może są lepsze od Twoich, ale kurcze, co z tego? Wszystkiego nie da rady mieć ;-)

 

Easy, ja wiem, łatwo się mówi... Nie wiem, jak u Ciebie z perfekcjonizmem, bo z tego, co widzę, ta przypadlosć dotyka chyba tylko pedantów - jak mój mąż i jego kumpel ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2975607
Udostępnij na innych stronach

No, moja większa połowa zrzuciła w swoim chytrym planie wszystkie wybory na moje barki, żeby nie mieć współudziału w wypadku mojego niezadowolenia :roll:

Cwana bestia :lol:

 

u mnie podobnie

 

z tym, ze mąż jedną łazienkę na górze chce sam samodzielnie wybrac i zrobić :D

oczywiście ... moje zdania do uszka szeptać też mu będę :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2976378
Udostępnij na innych stronach

A mi po przeprowadzce praktycznie wszystko sie podoba, nie zlapalismy dola z powodu, ze cos moglismy zrobic inaczej.

najbardziej mnie cieszy, ze wprowadzilismy sie na calkowicie wykonczony srodek (bez mebli, firan i dodatkow), wiec juz po przeprowadzce nie bylo balaganu zwiazanego z malowaniem i szlifowaniem albo cieciem plytek. Kartony mamy do dzisiaj, bo nie ma jeszcze wszystkich mebli, o dodatkach nie wspomne, niedlugo trzeba bedzie malowac ale to wszystko jest niewazne. Ciesze sie, ze mieszkamy juz w swoim domku i mimo, ze minie w lutym rok to nadal przezywamy i okazujemy radosc z mezem z domu.

A najbardziej to czekamy juz na ciepelko i zeby bylo dluzej jasno w dzien, maz juz planuje co bedzie w lutym kopal i sadzil kolo domku.

Acha dodam, ze wokol domu mamy bajorko (brak rynien) mimo, ze mamy dzialke drenowana, z tylu domu z trawy juz nic nie pozostalo, bo pies przy takim blocie wszystko stratowal ale i to jest niewazne :p .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2976538
Udostępnij na innych stronach

Gość elutek

my wprowadziliśmy się do bardzo niewykończonego domu 8) :(

i dopiero niedawno te niezbędne rzeczy zostały zrobione, a czeka jeszcze kuchnia

i łazienka na dole, ale... no właśnie, nastąpiło dziwne zjawisko :wink: -

jest czas, są pieniądze, a nam się nie spieszy, tak jakby z przekory - do niedawna

musieliśmy, a teraz możemy

i tak trochę przeciągamy tę chwilę, fajnie jest panować nad sytuacją, a nie być

ciągle poganianym, narobionym i bez pieniędzy

/mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi :) :roll: :wink: /

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2976899
Udostępnij na innych stronach

no to trochę namieszam :lol:

po przeprowadzce dostaliśmy takiego lenia , że do dziś (6 miesięcy) nie są zrobione "niedoróbki" :oops: :D

ale co tam ... kto tam zwraca uwagę :roll: ... przyjdzie czas to się zrobi :wink: :lol:

 

ale przy końcu budowy to nie był nawet leń tylko zmęczenie, znużenie, wściekłość, znerwicowanie ...więc teraz nadszedł czas świętego spokoju - którego i Wam kochani życzę :D

 

kurcze jakby ktoś o mnie napisał... mam identycznie to samo... płytki w kotłowni na podłodze już 3 miesiąc czekają na pofugowanie... o innych 'drobnostkach' nawet nie wspomne :D

pozdrawiam

m.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2980731
Udostępnij na innych stronach

my wprowadziliśmy się do bardzo niewykończonego domu 8) :(

i dopiero niedawno te niezbędne rzeczy zostały zrobione, a czeka jeszcze kuchnia

i łazienka na dole, ale... no właśnie, nastąpiło dziwne zjawisko :wink: -

jest czas, są pieniądze, a nam się nie spieszy, tak jakby z przekory - do niedawna

musieliśmy, a teraz możemy

i tak trochę przeciągamy tę chwilę, fajnie jest panować nad sytuacją, a nie być

ciągle poganianym, narobionym i bez pieniędzy

/mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi :) :roll: :wink: /

 

 

Bardzo mi się spodobało Elutku to sformułowanie.

W świetle powyższych wypowiedzi Forumowiczów zaczynam mieć obawy, że po przeprowadzce też będziemy "panować nad sytuacją" :lol: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2982214
Udostępnij na innych stronach

my wprowadziliśmy się do bardzo niewykończonego domu 8) :(

i dopiero niedawno te niezbędne rzeczy zostały zrobione, a czeka jeszcze kuchnia

i łazienka na dole, ale... no właśnie, nastąpiło dziwne zjawisko :wink: -

jest czas, są pieniądze, a nam się nie spieszy, tak jakby z przekory - do niedawna

musieliśmy, a teraz możemy

i tak trochę przeciągamy tę chwilę, fajnie jest panować nad sytuacją, a nie być

ciągle poganianym, narobionym i bez pieniędzy

/mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi :) :roll: :wink: /

 

a mnie sie to spodobało :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2982245
Udostępnij na innych stronach

my wprowadziliśmy się do bardzo niewykończonego domu 8) :(

i dopiero niedawno te niezbędne rzeczy zostały zrobione, a czeka jeszcze kuchnia

i łazienka na dole, ale... no właśnie, nastąpiło dziwne zjawisko :wink: -

jest czas, są pieniądze, a nam się nie spieszy, tak jakby z przekory - do niedawna

musieliśmy, a teraz możemy

i tak trochę przeciągamy tę chwilę, fajnie jest panować nad sytuacją, a nie być

ciągle poganianym, narobionym i bez pieniędzy

/mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi :) :roll: :wink: /

 

a mnie sie to spodobało :D

 

 

 

Mi się też spodobało, ale na to nie śmiem liczyć :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2982285
Udostępnij na innych stronach

a ja po cichu na to licze ....

że kiedys tak będzie

tylko kiedy

 

na razie najbardziej jestem poganiana (przez teścia :roll: o dziwo), co niedziela przy obiedzie pytanie: robi sie cos na budowie ? majstra umawiasz ?

:evil: :evil: :evil:

narobiona za bardzo nie jestem (juz od roku jest zdecydowanie lepiej)

pieniedzy by sie przydalo dwa razy tyle co mam :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115282-bardziej-si%C4%99-chce/page/2/#findComment-2982312
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...