Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Hejka

Buziaczki dla coreczek :D zeby szybko wracaly do zdrowia.

U mnie dzisiaj sypnelo ZDROWO ..... za oknem bielutko , ze az nie chce sie z domu wychodzic . Mam nadzieje , ze w Polsce ta zima wreszcie odpusci ... kurcze nigdy tak nie interesowalam sie prognoza pogody jak w tym 2010 roku :o

P.S. Jessi odebralas wiadomosc na priva

Pozdrawiam

:wink:

 

hej nie tylko ciebie tak interesuje pogoda hiihihhi bo mnie tez jak zadna inna do tej pory ,codziennie patrze z nadzieją ze w koncu powiedza cos optymistycznego w tej sprawie :roll: :)

 

a co do priva to dostałam , jak chodzi Ci o te co ostatnio czyli z 6 lutego :wink: :D i dzieki :wink: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3919451
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 2,4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

skaradzione od Wiolasz !! :oops: :oops:

tu masz przepis od magpie

 

Paczki

Skladniki:

-1 kg maki

-8 dkg drozdzy

-1 szklanka cukru pudru

-2 szklanki cieplego mleka

-14 zoltek

-20 dkg masla stopionego bez serwatki

-6 lyzek spirytusu

Wykonanie:

z drozdzy, szklanki letniego mleka i lyzki maki zarabiamy rozczyn i odstawiamy do wyrosniecia. Do duzej miski wkladam wszystkie wyzej wymienione skladniki i do tego dodaje wyrosniety rozczyn i wyrabiam. Potem znowu zostawiam do wyrosniecia. Wyrosniete ciasto wyrzucam na posypany maka blat i rozwalkowuje na placek o grubosci 2 cm, wycinam szklanka krazki. Smaze na 2 kostki smalcu+2 kostki planty, po usmazeniu jeszcze cieple szprycuje marmolada lub budyniem smietankowym. Na koniec obtaczam paczki w lukrze z dodatkiem olejku pomaranczowego.

Smacznego.

 

i fotka

http://images26.fotosik.pl/151/f01f1158730f62f0med.jpg

 

a tu

 

Pączki według przepisu Pani Bożeny Dykiel

 

składniki

1 kg mąki

10 dag drożdży

10-15 dag cukru

ok. 1/2 litra mleka

6 żółtek

1 całe jajo

5-6 łyżek oliwy lub 10dag rozpuszczonego masła

1/2 laski wanilii lub 1 op. cukru waniliowego

1 kieliszek spirytusu

sok i skórka z 1 cytryny

konfitury lub powidła do nadziewania

1kg tłuszczu do smażenia

 

sposób przygotowania

Mąkę przesiewamy. Z drożdży, łyzki cukru, łyzki mąki i odrobiny ciepłego mleka robimy rozczyn i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Ucieramy jajo i żółtka z cukrem, dodajemy mąkę, wyrośnięty rozczyn, wanilię, sok i skórkę z cytryny, resztę mleka, szczyptę soli i spirytus. Wyrabiamy tak długo, aż ciasto stanie się gładkie i lśniące, a na powierzchni będą się tworzyć pęcherzyki i będzie odstawać od ręki (lub drewnianej pałki). Wlewamy tłuszcz i jeszcze chwilę wyrabiamy. Ciasto nie może być zbyt gęste.

Formujemy kulę i ostawiamy w ciepłym miejscu na 10-15 min. Gdy tylko zacznie rosnąć, natychmiast wyrabiamy. nabieramy łyżką porcje ciasta, formujemy w rękach małe krążki, na środku układamy nadzienie, dokładnie zlepiamy, nadajemy kształt kuli i układamy na stolnicy oprószonej mąką.

Pączki nakrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia. Gdy podwoją swą objętość - smażymy w gorącym tłuszczu. Pączki powinny w nim pływać.

Gdy się zrumienią, odwracamy i smażymy z drugiej strony. garnek lepiej jest zakryć - pączki będą miały złotą obwódkę.

Usmażone, wykładamy na papierowy ręcznik i układamy na dużym talerzu. Jeszcze ciepłe obficie posypujemy cukrem pudrem.

 

ojoj muszę wyprubować te pączuski :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3922502
Udostępnij na innych stronach

Hej Jessi! :lol:

 

Mamy wyrwe w chronologii... :lol: :lol: :lol:

Pamietam, ze latem sie pakowalas by juz na stale wyjechac z Irlandii.....a Ty tutaj spowrotem jestes? :o :o :o

Co sie stalo? :wink:

 

Piesiu sliczny...taki do wytarmoszenia.... :lol: :lol:

 

Maja

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3935334
Udostępnij na innych stronach

:oops: Witaj Jessi :oops:

 

Aż wstyd się przyznac jakie miałam zaległości :oops: :oops: :oops: Przykro mi że przegapiłam Twój stan zero :( ale przez ostatnie tygodnie byłam lekko mówiąc niedysponowana :roll: na szczęście powróciłam do stanu użyteczności.... :wink:

Gratuluję etapu budowy! :D Jak już fundament stoi to na wiosnę wystartujecie jak torpedy :D ani się obejrzysz jak będziecie kryc :D

A do wiosny już bliżej jak dalej, także wnet ruszycie z dalszymi pracami, choc jak patrzę za okno to mnie już mdli :-? na ta pogodę :x - ileż można przewalac ten śnieg :evil:

 

Piesiu słodki :D aż ma się ochotę do niego przytulic :D

 

Gorąco pozdrawiam i ostrzegam, że będę systematycznie cię teraz śledzic 8) :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3936205
Udostępnij na innych stronach

cześć jessi :D

 

jak dziewczynki się mają ?

 

hej!!!

dziewczynki maja się dobrze w sumie mojej Nikoli już poschodziły "bąbelki" prawie wszystkie zostało jeszcze tylko kilka ale ogólnie juz jest dobrze ,od poniedziałku poszła z powrotem do przeczkola ,a starsza na razie nie wykazuje żadnych oznak ospy :roll: :o i ciekawa jestem czy wogóle dostanie :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3937787
Udostępnij na innych stronach

Hej Jessi! :lol:

 

Mamy wyrwe w chronologii... :lol: :lol: :lol:

Pamietam, ze latem sie pakowalas by juz na stale wyjechac z Irlandii.....a Ty tutaj spowrotem jestes? :o :o :o

Co sie stalo? :wink:

 

Piesiu sliczny...taki do wytarmoszenia.... :lol: :lol:

 

Maja

 

hej Maju :D

no pakowałam sie ale sie pozniej rozpakowałam ihhiih ,owszem pojechałam do Polski jak pisałam w czerwcu i byłam tam az do 8 wrzesnia ,ale pózniej musiałam wracac ,tak wyszło że zostalismy siła wyższa ,kiedys juz nawet pisałam o tym w moich komentarzach bo kilka osób też sie mnie o to pytało :wink: :p

pozdrawaim cieplutko

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3937796
Udostępnij na innych stronach

Doberek :)

 

tym razem to ja chora jestem ale przychodzę się przywitać :D na odległośc nie zarażam, chyba :lol:

 

hej

i doberek spóznione ale zawsze :wink: :D

nie tylko ty jestes chora ja to samo cały ten tydzien męczy mnie katar ,kaszel i do tego mam okropna chrypkę :x :cry:

życzę zdrówka obys doszła do siebie jak najszybciej :p :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3937803
Udostępnij na innych stronach

cześć,

 

W przedszkolu do którego chodzi moja Julcia już dwa razy był wysyp ospy, ale moja córa nie zaraziła się. Czy to normalne ? Słyszałam,że im młodsze dziecko tym łagodniej to przechodzi. Na własnej skórze przekonałam się, bo w wieku 14 lat miałam różyczkę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3937808
Udostępnij na innych stronach

:oops: Witaj Jessi :oops:

 

Aż wstyd się przyznac jakie miałam zaległości :oops: :oops: :oops: Przykro mi że przegapiłam Twój stan zero :( ale przez ostatnie tygodnie byłam lekko mówiąc niedysponowana :roll: na szczęście powróciłam do stanu użyteczności.... :wink:

Gratuluję etapu budowy! :D Jak już fundament stoi to na wiosnę wystartujecie jak torpedy :D ani się obejrzysz jak będziecie kryc :D

A do wiosny już bliżej jak dalej, także wnet ruszycie z dalszymi pracami, choc jak patrzę za okno to mnie już mdli :-? na ta pogodę :x - ileż można przewalac ten śnieg :evil:

 

Piesiu słodki :D aż ma się ochotę do niego przytulic :D

 

Gorąco pozdrawiam i ostrzegam, że będę systematycznie cię teraz śledzic 8) :p

 

hej Margay !!!! :D :D

ciesze się że znowu do mnie zajrzałas i sobie przypomniałas o koleżance a ja już sie zastanawiałam co się dzieje z Tobą :roll: ,mam nadzieję że teraz bedziesz częsciej na forum i bedizesz zaglądac

Rzeczywiscie do wiosny juz coraz bliżej co mnie ogromnie cieszy i juz nie umie sie doczekać zeby leciec dalej z budową ,fundamenty juz sie ostały więc czas najwyższy leciec dalej z tym koksem hihiih :lol: :lol: :lol:

buziaczki przesyłam :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3937813
Udostępnij na innych stronach

Hej Jessi! :lol:

 

Mamy wyrwe w chronologii... :lol: :lol: :lol:

Pamietam, ze latem sie pakowalas by juz na stale wyjechac z Irlandii.....a Ty tutaj spowrotem jestes? :o :o :o

Co sie stalo? :wink:

 

Piesiu sliczny...taki do wytarmoszenia.... :lol: :lol:

 

Maja

 

hej Maju :D

no pakowałam sie ale sie pozniej rozpakowałam ihhiih ,owszem pojechałam do Polski jak pisałam w czerwcu i byłam tam az do 8 wrzesnia ,ale pózniej musiałam wracac ,tak wyszło że zostalismy siła wyższa ,kiedys juz nawet pisałam o tym w moich komentarzach bo kilka osób też sie mnie o to pytało :wink: :p

pozdrawaim cieplutko

 

Nie doczytalam... :roll: :roll:

Przypuszczam, ze ta sila wyzsza zwiazana z finansowymi mocami... :wink:

 

Maja

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3938822
Udostępnij na innych stronach

zaglądam po długiej nieobecności :oops:

 

pięknego pieska dostałyście :D :D

 

ja ze zwierzakiem niestety muszę się wstrzymać do przeprowadzki :( .

 

gratuluję też wszelkich zakupów budowlanych teraz musimy zaklinać wiosnę, aby w końcu przepędziła zimę do stu diabłów :lol: 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3938904
Udostępnij na innych stronach

cześć,

 

W przedszkolu do którego chodzi moja Julcia już dwa razy był wysyp ospy, ale moja córa nie zaraziła się. Czy to normalne ? Słyszałam,że im młodsze dziecko tym łagodniej to przechodzi. Na własnej skórze przekonałam się, bo w wieku 14 lat miałam różyczkę.

 

wiesz co chyba coś w tym jest bo narazie ta starsza nie jest chora i niezapowiada sie żeby w najblizszych dniach miała cos dostac :roll: ,powiem wolałabym żeby teraz miała ta ospę bo pózniej rzeczywiście gorzej sie przechodzi ją ,ja tez pamietam jak ja by łam chora i nie zaciekawie to pamietam :( :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3938993
Udostępnij na innych stronach

witam

materiały są ,tylko pogody brakuje i patrzeć jak zaczniecie stawiać mury :wink: :D :D ,byle do wiosny !! :p :p :p pozdrawiam

 

tak tak i bardzo sie cieszę że mamy już zgromadzony materiał udało nam sie troche potargować i ceny dostaliśmy naprawde dobre :wink: :lol: :lol: :lol:

teraz czekay na ta naszą wiosnę i lecimy dalej ihhihi :D :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3938997
Udostępnij na innych stronach

Hej Jessi! :lol:

 

Mamy wyrwe w chronologii... :lol: :lol: :lol:

Pamietam, ze latem sie pakowalas by juz na stale wyjechac z Irlandii.....a Ty tutaj spowrotem jestes? :o :o :o

Co sie stalo? :wink:

 

Piesiu sliczny...taki do wytarmoszenia.... :lol: :lol:

 

Maja

 

hej Maju :D

no pakowałam sie ale sie pozniej rozpakowałam ihhiih ,owszem pojechałam do Polski jak pisałam w czerwcu i byłam tam az do 8 wrzesnia ,ale pózniej musiałam wracac ,tak wyszło że zostalismy siła wyższa ,kiedys juz nawet pisałam o tym w moich komentarzach bo kilka osób też sie mnie o to pytało :wink: :p

pozdrawaim cieplutko

 

Nie doczytalam... :roll: :roll:

Przypuszczam, ze ta sila wyzsza zwiazana z finansowymi mocami... :wink:

 

Maja

 

to też :wink: :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115362-komentarze-do-dziennika-jessi/page/93/#findComment-3939001
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...