Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Fundament zrobiony, już grudzień, a pogoda cały czas rozpieszcza, więc wmurowałem dziś chociaż narożniki działki. No bo trochę szkoda czasu jak taka piękna wiosna tej jesieni :wink:

http://www.komiksownia.republika.pl/dzialka/16_12_06_slupek1.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1507391
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 221
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Marzin, gratylacje.

Ale przez takie tempo niczego sie nie nauczysz.

Taka budowa sie nie liczy :wink: .

A to dlaczego??? Przez to tempo to i doznania są intensywniejsze (nerwy znaczy), ale tak powaznie, to nauki pobierałem przy budowie domu rodziców. I wtedy to trwało kilka lat.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1507977
Udostępnij na innych stronach

Fajnie masz. U mnie jedno wielkie bagno. Nawet nie mogę fundamentu zasypać bo woda stoi na całej rozjeżdżonej przez przywożące piach kamazy działce. Szukam jakiejś kopary na gąsiennicach, albo zawinę rękawy i sam zasypię :evil:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1514070
Udostępnij na innych stronach

Fajnie masz. U mnie jedno wielkie bagno. Nawet nie mogę fundamentu zasypać bo woda stoi na całej rozjeżdżonej przez przywożące piach kamazy działce. Szukam jakiejś kopary na gąsiennicach, albo zawinę rękawy i sam zasypię :evil:

Mówiłem nie słuchaj majstra...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1514144
Udostępnij na innych stronach

Mówiłem nie słuchaj majstra...

Pewnie chodzi Ci o te rowy odwadniające. Geno, nie jestem specjalistą ale chyba te rowy akurat na mojej działce nic by nie dały. Po pierwsze nie mam gdzie tej wody z działki odprowadzić, bo sąsiednie działki są nieco wyżej od mojej. Po drugie studnia chłonna była by ciągle pełna i podejrzewam, że zamiast osuszać teren, ścigała by wodę nie tylko z mojej ale i z okolicznych działek. Po trzecie rowy dotyczyły fundamentów, więc to już historia, teraz mam problem z doprowadzeniem działki do stanu używalności. Woda po opadach stoi na całej powierzchni działki i nie tylko wjechać ale wejść na nią ciężko. Po czwarte potrzebuję fachowej pomocy (ale już nie swojego majstra).

Chcę nawieźć minimum 0,5 metra ziemi (o tyle podnieść działkę) i zastanawiam się czy wywalać przywożoną ziemię na wierzch tego co jest, czyli na wartstwę urodzajną, czy jednak zebrać warstwę ziemi na bok i dopiero wysypać "wywózkę". Wolałbym na wierzch, chcę tylko wiedzieć czy to nie kardynalny błąd. Nic bym na tym nie budował, więc może tak można... Chodzi mi teraz tylko o wyjście z tej cholernej wody, żeby na wiosnę normalnie po tej działce chodzić i JEŹDZIĆ. Proszę o pomoc speców od niwelacji terenu i nie tylko...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1514166
Udostępnij na innych stronach

Jestem na tym samym etapie tzn zasypywania fundamentów, tylko nie

wiem kiedy bedę miał czas - nie teraz.

Co do ziemii to główny problem nie w warstwach, ale czy po nawiezieniu

dalej będzie poniżej pobocznych bo wtedy będzie mokro i będzie się

paprać wszystko, co prawda różnie ale wszystko - chyba że zalejesz

betonem :evil:

Co do warstw to zależy co nawieziesz i co chcesz mieć później -

czy ziemię ogrodową czy plac utwardzony (suchy)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1515170
Udostępnij na innych stronach

Mówiłem nie słuchaj majstra...

Pewnie chodzi Ci o te rowy odwadniające. Geno, nie jestem specjalistą ale chyba te rowy akurat na mojej działce nic by nie dały. Po pierwsze nie mam gdzie tej wody z działki odprowadzić, bo sąsiednie działki są nieco wyżej od mojej. Po drugie studnia chłonna była by ciągle pełna i podejrzewam, że zamiast osuszać teren, ścigała by wodę nie tylko z mojej ale i z okolicznych działek. Po trzecie rowy dotyczyły fundamentów, więc to już historia, teraz mam problem z doprowadzeniem działki do stanu używalności. Woda po opadach stoi na całej powierzchni działki i nie tylko wjechać ale wejść na nią ciężko. Po czwarte potrzebuję fachowej pomocy (ale już nie swojego majstra).

Chcę nawieźć minimum 0,5 metra ziemi (o tyle podnieść działkę) i zastanawiam się czy wywalać przywożoną ziemię na wierzch tego co jest, czyli na wartstwę urodzajną, czy jednak zebrać warstwę ziemi na bok i dopiero wysypać "wywózkę". Wolałbym na wierzch, chcę tylko wiedzieć czy to nie kardynalny błąd. Nic bym na tym nie budował, więc może tak można... Chodzi mi teraz tylko o wyjście z tej cholernej wody, żeby na wiosnę normalnie po tej działce chodzić i JEŹDZIĆ. Proszę o pomoc speców od niwelacji terenu i nie tylko...

Humus usuwasz na odkład, ustalasz trasę dojazdu i trzeba wykorytować na ok. 50 cm, można zaspyać np. gruzem betonowym (czesto jest możliwość kupna z kruszarek o jednolitej frakcji), zagęścić i na wierzch drobny tłuczeń lub pospółka. Niektórzy preferują destrukt na wierzch.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1515221
Udostępnij na innych stronach

Fajnie masz. U mnie jedno wielkie bagno. Nawet nie mogę fundamentu zasypać bo woda stoi na całej rozjeżdżonej przez przywożące piach kamazy działce. Szukam jakiejś kopary na gąsiennicach, albo zawinę rękawy i sam zasypię :evil:

 

My przez stojącą wodę też mieliśmy 2tyg poślizg. I końcówkę panowie ręcznie wsypywali, bo tak to dalej byśmy mieli nie zasypane fundamenty.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1515384
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...
Mam pytanie , w projekcie mam ściany następująco od zewnątrz suporek 12 cm , styropian 10 cm , pustak z kermazytu 24 cm.Kierownik budowy podpowiedział żeby zrobić w ten sposób od zewnątrz 12 cm styropian i pustak z kermazytu .Posluchać go ?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1528720
Udostępnij na innych stronach

I co? Fundament w listopadzie??? Oczywiście. Decyzja po stokroć słuszna!!! Styczeń podobny do grudnia! Przy takiej zimie beton w ławach sobie pięknie dojrzewa, fundament się "układa" w gruncie, a my możemy przygotowywać się mentalnie i finansowo do "właściwego" budowania domu wiosną. Oby równie łaskawą jeśli chodzi o pogodę :D Pozdrawiam wszystkich na tzw. "starcie"!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/11561-fundament-w-listopadzie/page/11/#findComment-1532269
Udostępnij na innych stronach

  • 10 months później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...