Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam w moim dzienniku.

 

 

Tak wyglądała nasza dzialka kiedy ją kupiliśmy.

 

http://images43.fotosik.pl/53/61d3e76cf25b83d3med.jpg

 

Od tego czasu niewiele się zmieniła, ale w okolicy przybyło nowych domów, a nam nowych sąsiadów?

 

Myśl o budowie domu towarzyszy mi od dawna i zawsze myślalam, że będzie to jakiś projekt Horyzontu, ale nie po ponad pół rocznym wybieraniu budujemy Damiana z pracowni Dom dla Ciebie.

 

Są dwa powody dla których się buduję:

chcę mieć swój ogród bo w bloku się duszę

dziewczynki muszą mieć osobne pokoje żeby można bylo ustalić czyj jest bałagan.

 

 

Komentarze

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

Mrozy i lody puszczają pora się chyba ruszyć i coś podziałać.

Tak z dwa tygodnie temu mnie olśniło, albo i więcej, żeby się zabrać za kupno materiału na ogrodzenie. Zrobiłam rozeznanie co i jak ma być podmurówka systemowa i siatka 1,5h i montaż. Ceny trzymaja sie dzielnie niestety ok. 80 zł za metr więc chyba będziemy robić sami wyjdzie taniej. Więc aby kupić co trzeba i ile trzeba zmierzyliśmy działkę dokładnie.

I tu nastąpił mały bardzo zaskakujący zwrot akcji na wszystkich mapach projektach i innych dokumentach przygotowanych do PnB moja działka jest o 1 mert szersza :o :o :o niż w rzeczywistości.

Tak więc połot stał sie mniej istotny, a ja wydzwaniam po geodetach i idę do katastru zapytać co jest grane, bo chałupa mi się nie zmieści :evil:

Mam małą nadzieję, że tylko słupki są przestawione.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3074945
Udostępnij na innych stronach

Z moją działką wszystko ok mrozy puściły to działka się odmroziła :wink:

poszłam do geodezji a co, przy okazji wzięłam wypis i wyrys, ładnie poprosiłam (zamrugałam rzęsami ) o wymiary działki z operatu i już wiem że mam słupki graniczne przestawiane, ale to przy wytyczaniu domu sobie poprawię, a pan geodeta uroczy :oops:

 

A z tego stresu i zimowej bezczynności zarządziłam remont malowanie i tapety albo tynk w domu sajgon ale już mi lepiej ciśnienie schodzi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3079753
Udostępnij na innych stronach

Znalazłam takie tapety do przedpokoju i kusi mnie zrobić jedną ścianę w kwiaty tylko nie mogę się zdecydować zielone czy brązowe?

Widziałam je w realu są świetne no i ojciec dyrektor (mąż) je zaakceptował. Tylko jaki kolor? Brązowy?

 

 

http://photos04.allegroimg.pl/photos/oryginal/683/68/74/683687481

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3089064
Udostępnij na innych stronach

Na podłodze mam kafle Sumava ułożone jak na zdjęciu, nieźle udają deski

 

 

http://www.cerim.it/documenti/immagini/collezioni/woodcollection/ambientazioni/amb_sumava.jpg

Ale pytanie pozostaje brązowe tapety? czy będą pasować?

 

Ten remont to taka przygrywka przed budową.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3089137
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Tak mnie dzisiaj naszło na serio bardzo, bo kosztorys kosztorysem, wycena wyceną, ale ile tych PLN będzie kosztował ten mój dom :o

Czytałam na wp.pl że teraz budowa ma być tańsza ale czy to prawda?

Kombinuje tak jak forumka Nefercia 2.000 za mert kwadratowy to standart 2.500 średnio a 3.000 z wodotryskiem.

I chyba trzeba wziąć jakąś fuchę żeby na opcję standart było i pozwolenie wreszcie nareszcie dostać.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3138283
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Skrót wiadomości lifting mieszkania trwa i mówi się trudno, część zrobiona, przedpokój rozwalony, duży nawet nie ruszony i ciągle sprzątam wiecie jak to po remoncie :wink:

Na Świeta wyjeżdżam wiec mam to w nosie, że nie skończone.

Ciągle biegam z młodą na rehabilitację a to trż troche czasu zajmuje, ale jest lepiej.

 

Ponieważ małż. i córcia maja urodziny to mam też inne sprawy na głowie typu prezenty i torty :D :D :D

 

Sprawy papierkowe z PNB sie ciagną... ale do przodu z rzeczy śmiesznych pt. Człowiek uczy się przez całe życie: wydawało mi się że mam wszystkie zapewnienia dostawy mediów i inne papiery a tu architekt rzuca pytaniem

czy mam " uzgodnienie odbioru nieczystości stałych?"

myślę gorączkowo o co kaman, o co kaman, kanalizacji brak, będzie szambo ale co uzgadniać, wywóz szamba, jestem blondynką czy co :o

od słowa do słowa już wiem co uzgadniać i nawet już załatwiłam ten świstek, ale że to też. Czy w naszym kraju na wszystko jest świstek i biuro???

Dodam że dzwoniłam najpierw do urzędu gminy nikt nie wie, odesłali mnie do zakładu usług komunalnych nikt nie wie, odesłali mnie do zakładu oczyszczania miasta i tam miła pani spisała sobie moje dane i wystawi mi zaświadczenie o odbiorze ŚMIECI i je prześle mam nadzieje szybko.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3194397
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...
  • 3 weeks później...

No to tak w skrócie:

garaż już stoi

ogrodzenie nie bo pada i pada :evil:

Architekt- to była porażka, wszystko zrobi wszystko załatwi cena umówiona była na 3.000 no to ok, później + VAT :o, i tak szło, aż do 4.850, a jeszcze nawet kreski na projekcie to się wściekłam i zabrałam papiery bo do ilu byśmy doszli???

 

Znalazłam inną architekt no i zobaczymy.

 

Zmiany będą takie: na parterze zamiana miejscami spiżarki z przedsionkiem, w oknach narożnych słupki murowane, strop jednak terriva, okno w garażu w innym miejscu i chyba bez drzwi na ogród z gabinetu, dach z naczółkami z przodu i z tyłu.

No i to tyle zmian :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3338933
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...
  • 4 weeks później...
  • 2 weeks później...
  • 2 weeks później...

Uzgadnianie zjazdu część 1.

24 sierpnia,

złożylismy osobiście wniosek w gminie o uzgodnienie zjazdu z działki na drogę gminną, pani rzuciła okiem kazała zaznaczyć że po drodze jest działka sasiada i ok mamy dzwonić do 31 sierpnia papier będzie.

 

Po wkurzalismy się na naszą architekt jak mogła to przrgapić i na panią w starostwie wkońcu projekt leży tam już chwilę a ona dopiero teraz wyskakuje z tym zjazdem.

Ale poczekamy jeszcze tydzień i bedzie ok.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3522009
Udostępnij na innych stronach

Uzgadnianie zjazdu część 2

 

1 września

po 2 telefonach i 2 wycieczkach do gminy ( bo nie miał kto podpisać) odebraliśmy postanowienie!? o przekazaniu sprawy do starostwa bo zjazd dotyczy drogi powiatowej!!!!!

 

Jedziemy do starostwa wściekamy sie na architektkę, na p. urzednik od pozwolenia i na p. urzednik z gminy od uzgodnień, że nie odróżnia drogi gminnej od powiatowej!!!

 

W starostwie ok p. rzuca okiem na dokumenty ok decyzja będzie za tydzień , proszę dzwonić, no to ok.

 

Jak już jestem w starostwie to idę pogadać do p. od PnB że sprawa się przeciągnie bo czekamy na to uzgodnienie zjazdu.

 

Rozmawiamy ładnie pięknie i ja tak pytam z zawodowej ciekawości jak oni te uzgodnienia wydają bo my pomiędzy naszą działką a drogą powiatową mamy prywatną droge sąsiada :o

 

Tu pani patrzy na mapę mruga oczami i mówi że my dostaniemy decyzję ale ODMOWNĄ bo nie mamy służebności przejazdu!!!

 

Ja już się gotuję, pytałam o to już parę razy wszystkich, ale co może wiedzieć petent.

Resztką przytomności mówię że z działki jest również wyjazd w drugą stronę na drogę. Pani nam to uprzejmie sprawdza, no oczywiscie jakoś wcześniej nie popatrzyła, tak droga gminna zjazd ok przez droge której jesteśmy współwłaścicielem, ale decyzja jest dalej potrzebna i mamy wrócić do urzedu gminy i zaczynać od poczatku.

 

 

Jestesmy wściekli jedziemy z powrotem do gminy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3522047
Udostępnij na innych stronach

Uzgadnianie zjazdu część 3

 

w gminie idziemy prosto do kierownika (podpisywał 1 decyzję), patrzy na dokumenty na mapę lekkie zdziwienie, potwierdza że decyzja starostwa będzie odmowna i jedyne wyjście to druga decyzja uzgadniajaca dojazd do drogi gminnej, zrobią to od ręki, ale potrzebujemy mapy do celów opiniodawczych :cry:

 

Umawiamy sie na jutro i jedziemy po mapę.

Nawet nikt nas nie przeprosił za swój błąd( p. od PnB było przykro) ba w stwrostwie leży wniosek bo nawet go nie wycofałam.

Jestesmy wściekli na max. porażajaca nie kompetencja i jedynie wizja że sprawę jednak pchniemy do przodu trzyma nas w pionie.

 

W katastrze ok po moich prośbach mapa będzie szybko ale jutro.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3522069
Udostępnij na innych stronach

Uzgadnianie zjazdu część 4.

 

Mapy były na 13- tą tak jak się umówiłam (koszt 90pln :evil: ) Przemo zawiózł je do gminy, pana od decyzji nie ma, ale decyzja będzie po południu, albo jutro, no ok.

 

O 14 telefon, że decyzja jest do odbioru no to w samochód i do gminy, a z gminy do starostwa do p. od PnB.

 

Pani od PnB w lekkim szoku, że już załatwione i że teraz to już tylko PnB, oby :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/115619-dziennik-ka%C5%9Bki/#findComment-3523919
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...