Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

A z grubszych rzeczy - czego jeszcze nie ma?

Pisałaś, że ma mieć 112m2, budowa była wyceniona na 175 tys, to znaczy, ze wykończeniówka wyniosła niecałe 250 (w tym pewnie ogrodzenie i takie tam). To nie byłoby jeszcze tragicznie, jeśli nie trzeba włożyć w niego drugie tyle, żeby używać.... Ale... tanio też nie jest! :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4110534
Udostępnij na innych stronach

Stan surowy zamkniety zamknelismy na 214 tys plus 24 tys kosztow dodatkowych.

 

Nie mam jeszcze przylacza elektrycznego + prac z tym zwiazanych = w domu nie ma prundu. Brak podlaczenia gazu + prac z tym zwiazanych (samo podlaczenie bedzie 1700 + wykopki do domu + takie tam wszystko okolo tego)

Nie mam plotu miedzy obu sasiadami, nie mam ogrodu - skarpy trzeba zabezpieczyc. Tarasow, schodow do domu.

 

Nie ma puszek i kontaktow, swiatel, brak kranow, calej bialej ceramiki, prysznicy (i kibelka;)) kuchni ani kawalka, brak drzwi wewnetrznych, podlog drewnianych, itp, itd..:eek: sama wiesz co jeszcze moze brakowac a ja o tym nawet nie mam zielonego pojecia.

armature mam tylko do lazienki gornej ale nie ma umywalki czy bidetu by to podlaczyc.

 

Mialam przeznaczone 100tys Euro...teraz juz musze skorobac i zbierac na biezaca, bo z mojego budzetu nic juz nie zostalo:eek:

 

Moze szok bylby mniejszy gdybym chociaz kwartalnie sie z Kuzynem rozliczala....moja wina.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4110568
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, myślę o tym tam i z powrotem, próbuje porównać ze swoimi kosztami, choć to trudno jest, bo całkiem inne domy. Mnie najdrożej kosztowała wlasnie wykończeniówka - łazienki, podlogi, drzwi wewnętrzne i meble zabudowane. To chyba jednak drogo Cię wyszło... :( :rolleyes:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4110596
Udostępnij na innych stronach

Pan Maz caly czas mi tutaj truje, ze drogo, bo On to tez ma wyobrazenie - jeszcze z lat 80 i 90tych, ze w Polsce to ludzie za kapsle pracuja...

wiem, ze to za tanio nie wychodzi jak sie kogos bierze - tym bardziej ze kompleksowo. Wydaje mi sie ze ceny sa nornalne - ani ja nie mam ulgi zadnej od Kuzyna, ani o tez specjalnie ze mnie nie zzyna...po prostu jest jak jest....

...gdybym byla na miejscu to moze moglabym pojsc do 3, 4 kafelkarzy i sie zapytac ile by kosztowalo polozenie kafli u nas w domu - a tak musze na klate przyjac ze robocizna za kafelkowanie to 6 tys i juz...jak przeciez mam argumentowac, ze moze byc inaczej.

 

I tak jestem zadowolona - mamy bardzo duzo juz zrobione w przeciagu 14 miesiecy od wbica lopaty. :yes:

Po prostu teraz juz nie pojdzie tak szybko, bo nie mam juz zadnej kasy odlozonej, tylko bede mogla kupowac czy postepowac z robotami z biezacych oszczednosci, ktorych przy obecnym cudzie gospodarczym niestety za duzo nie uda sie naskorobac. Ja tez musze prowadzic codzienne zycie tutaj i dbac o dom w Dublinie, wiec jest jak jest, ale i tak jest fajnie....po prostu nie sadzilam, ze robocizna za malowanie scian na bialo bez zadnych ceregieli w tak malym domu moze kosztowac 6 i pol tys zlotych...cena podobna do irlandzikiej:cool: a moze i wyzsza. Turudno - nie jestem w pozycju by sie sprzeczac i tez moja wina, bo powinnam najpierw sie zapytac ile kosztuje, a nie jak Kuzyn rzucil haslo, to ja moze pomaluje, to ja tylko przytaknelam....

Edytowane przez mayadaski
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4110658
Udostępnij na innych stronach

Racja, to jest coś za coś. Budowanie na odległość na pewno jest trudniejsze, a w ten sposób przynajmniej nie martwisz się co i czy będzie zrobione..

To już nie będę komentować tych cen... w sumie zrobiłam podobnie, w związku z tym, ze budowałam przez dłuższy czas sama, wzięłam kogoś, kto miał się wszystkim zajmować, żeby się nie martwić. Tylko w moim wypadku było odwrotnie, nie dość, że się martwiłam, to jeszcze wkurzałam. I drożej wyszło i wcale nie spokojniej... :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4110786
Udostępnij na innych stronach

Racja, to jest coś za coś. Budowanie na odległość na pewno jest trudniejsze, a w ten sposób przynajmniej nie martwisz się co i czy będzie zrobione..

To już nie będę komentować tych cen... w sumie zrobiłam podobnie, w związku z tym, ze budowałam przez dłuższy czas sama, wzięłam kogoś, kto miał się wszystkim zajmować, żeby się nie martwić. Tylko w moim wypadku było odwrotnie, nie dość, że się martwiłam, to jeszcze wkurzałam. I drożej wyszło i wcale nie spokojniej... :rolleyes:

 

To fakt...chociaz wiem, ze mam dobrze zrobione :) i nie musze sie o jakosc martwic, tylko jak tu wykombinowac jakas kase;) Tak sobie mysle, ogladajac lazienki na Wnetrzach widze, ze wiele osob ma skomplikowane wzory, mozaiki i pelno jakis zabudowan....a co by bylo, gdybym sobie jakies polki, zakamarki i inne esy-floresy zamowila.....lepiej sie nad tym nie zastanawiac:D

 

zapomnialam, ze jeszcze schodow wewnarz nie mam a one tez pociagna:):eek:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4111027
Udostępnij na innych stronach

A podłogi masz już całe, tylko płytki mają być? U mnie drogie było drewno z położeniem. Zresztą sam gres też, planowaliśmy go jeszcze przed kryzysem, kiedy były inne ceny. A , jak się okazało, wykonawca, który go zakupił, doliczył jeszcze własną marżę... ;)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4111198
Udostępnij na innych stronach

nie mam jeszcze calych podlog:no: kafle sa wszedzie gdzie maja byc i wiecej juz ich nie bedzie (tzn beda teszcze wylozone na balkonach, ale to juz jest w wyliczone w rozliczeniu z tego tygodnia). Drewnianych podlog jeszcze nie mam: 3 sypialnie + pokoj dzienny. To i tak planowalismy robic jesienia/zima, jak wyschna wylewki i podlogowka sie unormuje.

Kafle na rozliczeniu tez mam napisane jedna kwota 15 tys zl. i zadnych faktur na to nie widzialam. Jedynie wiem ile kosztowaly Casalagrande, bo te upatrzylam w sklepie internetowym i wychodzily okolo 3800 zl liczac cene ze strony razy metry malej lazienki. Reszte Kuzyn bral ze sklepu w ktorym ma rachunek budowlanca...a jaka tam byla cena....tylko moge zgadywac:cool:

 

jak bede na miejscu to bede sie dobijac o pokazanie rachunkow.:yes:

 

aby do przodu;) w poniedzialek pojade do dealera z moim samochodem zapytac sie ile by mi za niego dal:D:D to tylko samochod....jak juz sie uspokoi z domem w Zaborskim to znowu sobie kupie lepszy, a na razie wezme jakiegos rupiecia, by tylko do pracy dojechac;) zawsze sa jakies wyjscia z sytuacji. Moge tez sie zapytac o jakis kredyt...ale to bym wolala w ostatecznosci, tym bardziej ze obecnie irlandzkie banki pozamykaly sie na 8 spustow i nawet nie chca klientom dzien dobry powiedziec:D:D takie czasy....

to jeszcze nie koniec swiata:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4111618
Udostępnij na innych stronach

....34tys zl to jakies 9tys Euro...to ladny pieniadz;)....

....no ale nie dla mnie...ja nie mam szans na odliczenie sobie VATu...

 

a kredyt na dom to jest normalna sprawa - tez mam :D ale drugiego to juz nie chce....nawet nikt mi nie da:D:D

nie moge marudzic...nie musze tego domu wykanczac juz teraz, bo nie mam gdzie mieszkac, bo wali sie i pali...i tak jestem w o niebo lepszej sutuacji niz wiele osob budujacych...ten dom to na emeryture....mam jeszcze z 20 lat ....moze z 10 jak zdecyduje sie pojsc na prywatna;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4111732
Udostępnij na innych stronach

Maja, nie wiem, jaki jest system emerytalny w Irlandii, mnie do swojej :dwufilarowej" się w każdym razie nie spieszy! ;)

 

(piszę o świcie, bo mnie kocurro obudził, a teraz się zwinął w kłębek na narzucie i sam słodko zasnął,, cwaniaczek)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4112156
Udostępnij na innych stronach

O rany, Assir to jak niemowle miec w domu:D:D tak rano w niedziele!!

 

Nie wiem co to jest dwufilarowa emerytura, jak wyjezdzalam z Polski to ZUS byl jedyna sluszna skladka emerytalna ;)

W Irlandii jak placisz prywatna to mozesz sie okreslic, ze np. chcesz przejsc na emeryture jak bedziesz miec 50 lat i chcesz wtedy dostawac miesiecznie np €2000. To wtedy broker Ci wylicza, ze musisz uzbierac tyle i tyle i to oznacza, ze miesiecznie tyle i tyle musisz odkladac. Panstwowa jest od 65 lat...chociaz ostatnio podniesli wiek emerytalny do 68 lat....czyli jeszcze 30 lat pracy...nie wiem czy mi sie chce:D

I tak postanowilam, ze jak bede miala 50 tke to rozwaze: albo praca na pol etatu albo prywatna emerytura....nie chce mi sie juz zasuwac....cos z tego zycia tez trzeba miec:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4112392
Udostępnij na innych stronach

Czesc Gwozdzik

 

 

....widze wygrales walke z avatarkiem;)

 

 

cześć ...

... jeszcze nie ... bo awatarek powinien "grać" ...

niestety plik jest wciąż za duży

 

... :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4114341
Udostępnij na innych stronach

Mnie się nie chciały wgrać do galerii zdjęcia z kompa, bo podobno za duże. Ciekawe, jakie przechodzą?... :rolleyes:

 

hmmmm...nie wiem.....nie zastanawialam sie...po prostu wrzucilam i juz...te z koncertu maja okolo 1300/1400KB....:cool:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4115061
Udostępnij na innych stronach

Mayadaski,

co do naszej malej rozmowy w komentarzach u Efilo,

absolutnie nie zamierzalam i nie zamierzam Cie obrazac, czy przenosic naszych wypowiedzi na poziom zbyt personalny

chodzi o to, ze moje "grzebanie" po necie znalazlo sie w tej samej wypowiedzi, w ktorej mowisz o ludziach wklejajacych zdjecia w zlej intencji, poniekat ja tez uzylam zdjec z domu osob, ktorych nie znam, ale bez zlych zamiarow

moze kiedys ktos wklei zdjecia efilo - ale po to, zeby pokazac jak pieknie mozna dom urzadzic

pozwalam sobie odpowiedziec u Ciebie, bo dialog byl miedzy nami, wiec po co zasmiecac komentarze u efilo

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/116665-dom-na-skarpie-komentarze/page/50/#findComment-4116351
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...