Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

To w Lebie sa kamienice ? ?

Są!...aż dwie :lol: :lol:

Widzialam tam wielikie i niezbyt piekne ni to wille ni chalupy plus jest jakas mala dzielnica brzydkich blokow z lat 70ych - ale kamieniece ? ?

ooo!...to Królewna trzeźwa była...o to nie przystoi w tak "pięknym kurorcie" :D

A Baltyk jest dobry dla harciarzy. Czyli dla tych ktoryz musza sie hartowac z przyczyn zdrowotnych. Ja nie musze .......
dlatego ja tak jak ten góral co nigdy po górach nie chadzał...ale jest i plus...nigdzie nie opalisz się tak jak nad morzem,kolorek niepowtarzalny,zjodowany :D

Pozd.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3372555
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 874
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Jeśli chodzi o "zmanipulowane statystyki".To tak jak pisałam wcześniej,że spadek cen nieruchomości "u mnie" nie zdążył się zacząć(nie wiem jak to jest w Warszawce).Działka obok mnie(wioska pod Łebą) dalej 400% droższa niż 2 lata temu

400%?... Nieźle to myślałem, że u mnie ceny dużo wzrosły jak był skok 90% ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3373524
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak, za miesiac mam urlop i zaczne szukac juz na serio dzialki. Mam spisane 10 ofert, ktore sa caly czas od prawie pol roku (niektore dluzej). Cena jednej z nich wlasnie spadla o 5zl/m. Dla pozostalych cena się od pol roku nie zmienila. Zobacze, czy dam rade cos utargowac - wtedy wam powiem, czy jest kryzys na rynku nieruchomosci czy nie :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3374150
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak, za miesiac mam urlop i zaczne szukac juz na serio dzialki. Mam spisane 10 ofert, ktore sa caly czas od prawie pol roku (niektore dluzej). Cena jednej z nich wlasnie spadla o 5zl/m. Dla pozostalych cena się od pol roku nie zmienila. Zobacze, czy dam rade cos utargowac - wtedy wam powiem, czy jest kryzys na rynku nieruchomosci czy nie :)

 

 

A skąd się dowiesz ile byś utargował pół roku temu?

I podstawowe pytanie od jakiego spadku ceny możemy mówić o kryzysie?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3374263
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak, za miesiac mam urlop i zaczne szukac juz na serio dzialki. Mam spisane 10 ofert, ktore sa caly czas od prawie pol roku (niektore dluzej). Cena jednej z nich wlasnie spadla o 5zl/m. Dla pozostalych cena się od pol roku nie zmienila. Zobacze, czy dam rade cos utargowac - wtedy wam powiem, czy jest kryzys na rynku nieruchomosci czy nie :)

 

 

A skąd się dowiesz ile byś utargował pół roku temu?

Słuszna uwaga. Zakladam jednakze, ze gdyby kryzysu nie bylo, to nie utargowałbym NIC.

 

I podstawowe pytanie od jakiego spadku ceny możemy mówić o kryzysie?

 

Wlasciwie, to zle postawione pytanie. Spadek ceny nieruchomosci dla mnie to przeciez jest zaden kryzys, tylko dar od niebios :). Zreszta, kryzys wedle mnie jest wtedy, gdy jest zastoj w interesie (np. zero kupujacych albo zero sprzedajacych), a nie wtedy gdy ceny rosna albo spadaja.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3374311
Udostępnij na innych stronach

Spadek cen nieruchomoscu nie jest p r z y c z y n a tego kryzysu .

 

" Dar niebios " ? Przeciez ceny nieruchomosi podobno wcale nie spadaja a kryzysu tak w ogole to ie ma :D :D :D :D

 

Zawsze mozesz sobie kupic mieszkanko w Lebie za milion :D :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3374619
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak, za miesiac mam urlop i zaczne szukac juz na serio dzialki. Mam spisane 10 ofert, ktore sa caly czas od prawie pol roku (niektore dluzej). Cena jednej z nich wlasnie spadla o 5zl/m. Dla pozostalych cena się od pol roku nie zmienila. Zobacze, czy dam rade cos utargowac - wtedy wam powiem, czy jest kryzys na rynku nieruchomosci czy nie :)

 

nie zapomnij zdać relacji na forum z tego szukania :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3377793
Udostępnij na innych stronach

Przeciez spadaja!!

Wszystkie oferty przez agencje sa sztucznie podtrzymywane,niektóre działki "wiszą" od roku i dłuzej.

Poszukac przez znajomych,samemu pojexdzic można znaleźć ciekawe miejsca i duuuuużo taniej anizeli przez agenta,albo na allegro.

Zreszta tam tez sami handlarze kupczą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3380756
Udostępnij na innych stronach

Mieszkania staniały ale i tak są zbyt drogie. Mieszkanie 40 m kw 2 pokoje kosztuje 130 - 140 tysięcy ( w Łodzi ) oczywiście na rynku wtórnym w stanie do remontu. Pamiętam jak takie kwadraty kosztowały połowę mniej.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3382882
Udostępnij na innych stronach

Mieszkania staniały ale i tak są zbyt drogie. Mieszkanie 40 m kw 2 pokoje kosztuje 130 - 140 tysięcy ( w Łodzi ) oczywiście na rynku wtórnym w stanie do remontu. Pamiętam jak takie kwadraty kosztowały połowę mniej.

 

Interesujące jest to, jak nierównomierne są spadki cen nieruchomości. W aglomeracjach, gdzie można dostać dobrze płatną pracę, jak Warszawa czy 3miasto, ceny są już prawie sensowne (licząc parytetem płac), np. w Warszawie oficjalnie developerzy sprzedają mieszkania po 5-6 tys/m2 (nie tylko na Białołęce, heh). Natomiast w dziurach zabitych deskami, jak Łódź, Bydgoszcz czy Toruń, gdzie z pocałowaniem ręki bierze się robotę 2x mniej płatną, niż w stolicy (o ile się w ogóle znajdzie robotę), ceny są zaledwie kilkanaście, góra 30% niższe niż w aglomeracjach. Kompletna schiza.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3384802
Udostępnij na innych stronach

to o czym mowisz crashproof jest dosc latwo wytlumaczalne... po prostu rynek warszawski jest wiekszy i bardziej transparenty, a co za tym idzie szybciej zachodza na nim procesy dostosowawcze... swoja droga to bardzo bym uwazal kupujac takie okazje... latwo jest wplacic kase na ladne mieszkanie a dostac takie kolo obwodnicy albo nie dostac go w ogole...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3384899
Udostępnij na innych stronach

Tak przy okazji, w Poznaniu slawny jest przyklad Galerii Malta. Ludzie kupowali mieszkania kolo Malty, mowiac "to tanio jak na taka lokalizacje". Mieszkania byly reklamowane jako "z widokiem na Malte". No i maja widok na Malte. Na galerie Malte.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3384970
Udostępnij na innych stronach

Interesujące jest to, jak nierównomierne są spadki cen nieruchomości. W aglomeracjach, gdzie można dostać dobrze płatną pracę, jak Warszawa czy 3miasto, ceny są już prawie sensowne (licząc parytetem płac), np. w Warszawie oficjalnie developerzy sprzedają mieszkania po 5-6 tys/m2 (nie tylko na Białołęce, heh). Natomiast w dziurach zabitych deskami, jak Łódź, Bydgoszcz czy Toruń, gdzie z pocałowaniem ręki bierze się robotę 2x mniej płatną, niż w stolicy (o ile się w ogóle znajdzie robotę), ceny są zaledwie kilkanaście, góra 30% niższe niż w aglomeracjach. Kompletna schiza.

 

Moim zdaniem nie do konca masz racje. Place w stolicy zawyza kadra zarzadzajaca korporacji, ktorych siedziby w wiekszosci sa w wawie. Ja pochodze z lodzi, pracowalem pare lat w warszawie a obecnie od 4 lat mieszkam w .... olsztynie :) wiec mam troche wiedzy jak ta sytuacja wyglada w rzeczywistosci. Akurat nie wymieniles olsztyna ale to miasto porownywalnej wielkosci co torun wiec podejrzewam, ze jest tam podobnie. Z mojego doswiadczenia wynika ze jesli w olsztynie zarobie netto 1500zl to w warszawie na tym samym stanowisku zarobilbym 2000-2500zl. Placa moze i wyzsza ale i ceny mieszkan wyzsze. Mowisz ze w wawie mozna kupic mieszkanie juz za 5-6k a w olsztynie znajdziesz mieszkania po 3000-3500zl. Wiec to co wiecej zarobisz w warszawie oddasz i tak dla banku w postaci wyzszej raty kredytu. I pewnie dlatego wielu ludzi woli nie wyjezdzac do wiekszych aglomeracji bo jednak komfort zycia w olsztynie jest nieporownywalnie wyzszy niz w warszawie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3390746
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nie do konca masz racje. Place w stolicy zawyza kadra zarzadzajaca korporacji, ktorych siedziby w wiekszosci sa w wawie. Ja pochodze z lodzi, pracowalem pare lat w warszawie a obecnie od 4 lat mieszkam w .... olsztynie :) wiec mam troche wiedzy jak ta sytuacja wyglada w rzeczywistosci. Akurat nie wymieniles olsztyna ale to miasto porownywalnej wielkosci co torun wiec podejrzewam, ze jest tam podobnie. Z mojego doswiadczenia wynika ze jesli w olsztynie zarobie netto 1500zl to w warszawie na tym samym stanowisku zarobilbym 2000-2500zl. Placa moze i wyzsza ale i ceny mieszkan wyzsze. Mowisz ze w wawie mozna kupic mieszkanie juz za 5-6k a w olsztynie znajdziesz mieszkania po 3000-3500zl. Wiec to co wiecej zarobisz w warszawie oddasz i tak dla banku w postaci wyzszej raty kredytu. I pewnie dlatego wielu ludzi woli nie wyjezdzac do wiekszych aglomeracji bo jednak komfort zycia w olsztynie jest nieporownywalnie wyzszy niz w warszawie.

 

No to w Olsztynie sytuacja jest też prawie normalna: parytet siły nabywczej względem mieszkań jest zachowany. Inaczej jest w Łodziach, Toruniach i Bydgoszczach - realny koszt nieruchomości (liczony zarobkami) jest znacznie wyższy, niż w Warszawie.

 

Natomiast do aglomeracji wyjeżdża się często w innym celu. Nie po to, żeby wychodzić na zero po wliczeniu kosztów życia i spłaty kredytu - bo wtedy rzeczywiście jaki to ma sens, lepiej by było zostać "u siebie". Wyjeżdża się często po to, żeby rozszerzyć perspektywy: zarobić konkretne pieniądze, założyć biznes, zadzierżgnąć różne znajomości itp. Oczywiście masz rację - płaci się za to niskim komfortem codziennego życia. Niestety.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117344-spadek-cen-nieruchomosci/page/25/#findComment-3390778
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...