Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

wreszcie wykończył się kurniczek:yes:

 

przyjechał taki

 

DSC05885.jpg DSC05884.jpg

 

u mnie dostał podest, kilka grzęd wewnątrz i na zewnatrz i tymczasowy przedłużony dach ze starej blachy, niestety dziurawej....

 

DSC05913.jpg leniwe przedpołudnie.jpg

  • Odpowiedzi 792
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

kupiłam nową porządną blachę i miałam z synusiem pokryć domek ale nie wiedziałam jak wykończyć kalenicę :o

zawezwałam fachmana a ten jak się przyłożył do roboty to niejedna chałupa by pozazdrościła:D

 

dokładnie obrobił drewnianą część dachu DSC06381.jpg

 

zamontował blachę sporo wysuwając ze wszystkich stron, a potem obrobił kalenicę i boczne krawędzie blachy

 

DSC06379.jpg DSC06380.jpg DSC06383.jpg

 

jeszcze tylko przed zimą na deski dam w poprzek szalówkę żeby kurom nie wiało przez szpary i rezydencja gotowa:yes:

CZARNY PIĄTEK..........

 

gdy kwoczka zostawiła małe 5-tygodniowe kurczaki to przez pierwsze dni cała piątka trzymała się razem chowając się przed dużymi kurami i większym kurczakiem który je atakował. Po 3 dniach małe kogutki zaczęły rzucać się i dziobać małe kurki:eek: były tak agresywne że zamknęłam je w izolatce....

hodowca poradził podawać dodatkowo witaminy gdyż niedobór wywołuje kanibalizm..... poczatkowo lały się między sobą ale już po 4 dniach były spokojniejsze, po tygodniu już wogóle nie były agresywne, siedziały przy siatce izolatki przytulone ( przez siatkę) do swoich siostrzyczek....

wczoraj wypuściłam je na wybieg, duże kury i kogut trochę je ganiały żeby pokazać kto silniejszy ale nie robiąc im krzywdy. Na noc wszystkie usadowiły się w dolnym gnieździe, kogutki przytulone do kurek......

 

Rano na podłodze leżała największa kurka nieżywa, druga średnia leżała ale jeszcze żyła, trzecia najmniejsza siedziała nie mogąc się podnieść:eek:

zabrałam je do izolatki, dwie żyjące napoiłam ale leżąca przelewała się przez ręce....... druga przełykała wodę ale nie mogła ustać na nogach........

w dodatku jedna z dorosłych sebrytek, ta co ich wychowała stała na jednej nodze z opuszczonym ogonem...... próbowała coś jeść ale nie wydawała żadnego głosu...... duży kurczak którego zaadoptowała biegał po zagrodzie z żałosnym piskiem jakby jej nie było:eek:

 

te francowate koguty zrobiły taką jatkę?:bash:

miałam chęć od razu poucinać im łby ale to za łagodne po tym co zrobiły kurkom.............. może lepiej wypuścić je na wolność w pobliżu kota........... nie będę hołubić morderców i czekać aż zaczną mnie atakować.....

 

syn po kilku godzinach poszedł zobaczyć co się dzieje w kurniku - 2 małe kurki nie żyją, trzeciej nigdzie nie może znaleźć:eek: nie mogła wyjść bo cała woliera jest wygrodzona drobną siatką, od góry również..... co się z nią stało?

 

duża kurka podobno ma się lepiej ale to ocenię po powrocie z pracy.

 

Na razie syn złapał i zamknął bandziorów w izolatce...

Edytowane przez Amelia 2

bezczelność kocia nie ma granic:mad: wczoraj wracając z pracy zastałam kotecka wylegującego się na nagrzanych schodkach przed wejściem do domu:o

 

DSC06390.jpg DSC06387.jpg

 

cwaniak dobrze się ustawił- mieszka u sąsiadki gdzie ma własny domek w ogrodzie i najlepsze jedzonko sklepowe ale na domowe chodzi 3 domy dalej a do mnie pobawić się z piesem:D na szczęście zrozumiał że od kurnika ma się trzymać z daleka.

 

Bianka ma cały dzień otwarty taras więc nie zdziwiłabym się gdybym kiedyś zastała koteczka na kanapie w salonie....... na razie przykazałam synusiowi żeby żadne jedzenie nie zostawało w kuchni w zasięgu kocura.....

za tydzień przyjedzie Tośka i rozgoni towarzystwo;)

  • 2 weeks później...

:eek:Mam problem z hortensją Vanilia Fraise. Kupiłam ją 2 lata temu z pięknymi kwiatami, w ub.roku miała kwiaty na części pędów a na kilku drobniutkie żółte kwiatuszki szybko przekształcające się chyba w nasiona:o

w tym roku mimo że pięknie się zagęściła ( przycinana nad 3 liściem, nawożona) i poszła w liście to na wszystkich gałązkach były tylko te drobne kwiatki, w niczym nie przypomina Vanilki, co jej się mogło stać? wywalić czy zmienić miejsce?

 

DSC06407.jpg DSC06411.jpg DSC06412.jpg

 

w innej części ogrodu mam jeszcze 2 vanilki ale żadna jeszcze nie rozkwitła, kwiatki siedzą w pączkach:eek: w mieście widzę że już się przebarwiają.....tylko limonki rosnące obok są cudne:yes:

Edytowane przez Amelia 2

przyjechała Tosia, miastowa yoreczka, jak zobaczyła kury to 2,5 godziny szalała przy zagrodzie

 

http://imgur.com/a/bxXRe

 

niestety nie miałam swojega aparatu z którego zgrywam zdjęcia...

Tośka wydzierała się na kury, kogut atakował ją przez siatkę, Bianka oszczekiwała ją ale w bezpiecznej odległości żeby niechcący nie oberwać i tak aż do zmroku, dopóki kury nie poszły na grządkę:D

 

W porównaniu z Bianką Tosia to kruszynka, waży 1,7kg (Bianka 3,70) łapki ma cieniutkie jak mój serdeczny palec i wiek już słuszny, 10 lat:o

wie że z młodą silną szaloną nie ma szans więc nie odgryza się, nie prowokuje ale też i nie okazuje strachu, skutecznie ją omija, w końcu nie raz już u mnie bywała więc czuje się prawie jak u siebie:yes:

Na szczęście Bianka nie jest złośliwa ani agresywna chociaż nie podoba jej się ten gość na jej terenie:no:

Vanilka ubiegłoroczna mimo suszy wiosną i latem i ponad 30-stopniowych upałów wyglądała nawet przyzwoicie

 

Obraz 2451.jpg Obraz 2456.jpg

 

w tym roku chociaż nawożona i podlewana to obraz nędzy i rozpaczy:bash:

 

DSC06416.jpg

 

podobnie Sunday Fraise

 

DSC06417.jpg

w innym miejscu vanilka rosnąca obok 3 dorodnych limonek ma piękne duże kwiatostany ale żaden nie rozwinięty:o widać że pączki różowieją a pojawiają się tylko pojedyncze malutkie zielonkawe kwiatki....... co im wszystkim nie pasuje?

DSC06418.jpg DSC06419.jpg

Edytowane przez Amelia 2

dostane na imieniny wczesną wiosną hiacynty po przekwitnięciu wystawiłam do ogrodu z zamiarem ich wsadzenia ale zapomniałam o nich:o teraz odnalazłam pod liśćmi hosty ;)

 

hiacynty 08.2016.jpg

  • 4 weeks później...

Lamentnik to taki mały domeczek, często przerobione komórki do których młodzi "gospodarze" wykwaterowują starych rodziców jak dom przejmują żeby się starzy nie pałętali po domu.

 

muszę to zapisać;)

Jedna kura zielononóżka poczuła wiosnę jesienią i zakwoczyła:o znalazła w gnieździe jedno malutkie jajeczko sebrytki, do niego doniosła swoje i szczęśliwa rozsiadła się na nich:D

to jej nie mogło być zalężone bo co mógł zdziałać kogutek - liliputek jak ona cztery razy większa od amanta? zabrałam jej jajo a dołożyłam 3 sebrytkowe, niestety trzymane w lodówce, mała szansa że z wychłodzonych coś się wylęgnie:(

Wygląda na to że jednak pobyt w lodówce im nie zaszkodził:D

mała kurka niesie się co drugi dzień, jedno jajo było świeżo zniesione, drugie chłodziło się 2 dni, trzecie 4 dni a czwarte aż 6.

W dwudziestym dniu wykluły się aż 3 kurczaczki:wiggle:

DSC06438.jpg

maciupeńkie, dwa są niewiele większe niż jeden palec kwoki:rolleyes:

Dziś rano przeniosłam je do zagrody oddzielonej od pozostałych kur, każdego pisklaczka napoiłam i włożyłam pod kwokę a nad wybiegiem powiesiłam lampę grzewczą bo na zewnątrz dziś był biały szron:o do budki przerobionej ze skrzynki na jabłka wyścielonej grubo wiórkami gdzie będą mieszkać przez 1,5 miesiąca wstawiłam cukiernicę z paszą i ziarnem dla matki a z drugiej strony grubą, ciężką ale dość płytką maselniczkę z mieszanką kaszki manny, kukurydzianej i bułki tartej dla maluszków, szkoda że muszę jechać do pracy i nie zobaczę jak uczą się jeść:(

ciekawa jestem jak się bedą chowały o tej porze roku....

 

DSC06440.jpg DSC06442.jpg

maluszki początkowo skubały ściółkę ale kura szybko nauczyła je gdzie ich jedzonko:yes: sama dziobała kaszkę i upuszczała i cichutko nawoływała tylko do wody musiałam je przystawiać bo kwoka przez 2 dni nie chciała wyjść na zewnątrz bo wysiadywała ostatnie jajko... postanowiłam ją oszukać :D zabrałam całe jajeczko a podłożyłam pustą skorupkę. Rozdziobała ją i od razu poszła na dwór:) maluszki za nią.

wyczytałam mądre porady jak karmić kurczaki, bo gotowej paszy dla piskląt o tej porze roku już się nie uświadczy:no: dałam jajko roztrzepane z mlekiem, usmażone bez tłuszczu - kura parę razy dziobnęła a kurczaki nie:o następnego dnia dostały twarożek - to samo...

DSC06444.jpg DSC06446.jpg DSC06447.jpg kwoka podnosiła po kawałeczku i upuszczała nawołując ale gamońki maluchy tylko patrzyły i nawet nie spróbowały...

za to mieszanka różnych kaszek z rozdrobnionymi płatkami owsianymi, otrębami pszennymi i wyprażonymi, rozgniecionymi skorupkami jajek jest super! grzebią w nich jak stare kury w zagonkach:D

strasznie są zwiercone, w trzecim dniu życia już potrafią wskoczyć wielkiej kurze na grzbiet:o oczywiście gdy kura siedzi.... nijak nie chcą spokojnie pozować do zdjęcia ;)

DSC06450.jpg

Edytowane przez Amelia 2

Nie mam już wątpliwości - pisklaczki to aż 2 kogutki i tylko jedna kurka:( wyraźnie widać różnicę w grzebieniach ale też i w zachowaniu:eek:

koguciory są większe, energiczne, pazernie rzucają się na smakołyki a kureczka delikatniutka, trzyma się z boku, ukradkiem podkrada jedzonko a gdy tylko kwoka kucnie to natychmiast chowa się pod jej skrzydło...

 

chyba na głowę upadłam - specjalnie dla nich kupuję w sklepie wędkarskim białe robaczki :D uwielbijają je:yes: a jeszcze są za małe żeby wciągać dżdżowniczki...

 

DSC06451.jpg DSC06452.jpg

 

dumny tatuś

 

DSC06454.jpg

kurczakom wyrastają piękne sebrytkowe piórka

 

DSC06473.jpg

dziś konczą 2 tygodnie, jak na razie to chowają sie świetnie, oby tak dalej:yes: nie straszny im deszcz ani zimno ale to zasługa mądrej kury, tylko na chwilę wyprowadza je na trawkę a potem szybko wraca pod daszek gdzie cały dzień pali się lampka z żarówką grzewczą.

odzyskałam kawał rabaty

 

DSC06478.jpg

 

rosły tu tylko 2 irgi płożące, rozlazły się szeroko a między gałęziami świetnie się miały zielska wszelakie, a zwłaszcza ostra trawa rozrastająca się podziemnymi kłączami:bash: nawet nie przypuszczałam jak potężne ma korzenie irga, naszarpałam się z nimi parę godzin:eek:

 

wiosną poszerzę rabatę nawet o metr, a teraz wsadziłam 3 hortensje: Vanilka, Phantom, Vanilka. Nie wiem czy tak zostawić czy dać same 3 Vanilki a Phantoma gdzieś przenieść? przed nimi będą jakieś kwitnące wiosną i latem cebulowe i bylinki.

 

DSC06487.jpg

 

na końcu siedzi barbula ale tylko chwilowo, przez zimę.

Między hortkami zrobiłam odstępy ok.1,2m, czy to nie za mało?

Jesienny ogród ładnie wygląda nawet w smutnym dżdżystym dniu

 

DSC06492.jpg

 

w głębi wyróżnia się pomarańczowa plama przebarwionej wiśni wczesnej Kojou-no-mai.

Wiosną, już na początku kwietnia ślicznie zakwita drobniutkimi licznymi kwiatkami:rolleyes: bardzo ciekawa roślina godna polecenia bo zupełnie bezobsługowa:yes:

 

DSC06483.jpg Wiśnia wczesna Kojou-no-mai Prunus incisa.jpg Wiśnia wczesna Kojou-no-mai Prunus incisa zbliżenie.jpg

  • 2 weeks później...

w tym roku wyjątkowo ładnie trzyma się begonia przed domem:yes:

 

DSC06508.jpg

 

przeważnie o tej porze już były wymieniane na chryzantemy a ta wypiętrzyła się chociaż to odmiana zwisła i jak na razie nie ma zamiaru przestać rosnąć i kwitnąć:rolleyes:

a co słychać w kurniczku?

kogut adoruje 2 kury - zielononóżkę i malutką sebrytkę, Zielononóżka jest zazdrosna i agresywnie prześladuje malutką, odgania ją od jedzenia a wieczorem wygania z grzędy, w efekcie wielka z kogutem śpi na grzędzie zewnętrznej bez względu na pogodę a sebrytka sama jedna w kurniku - i kto na tym lepiej wychodzi?:D

 

wczoraj rozgrodziłam kojec kurczaczków ponieważ od jutra będę miała trudniej zajmować się hodowlą:eek: zielononóżka od razu wyrwała do ich zagródki bo tam na pewno jest lepsze jedzonko ale jej siostrzyczka - kwoka w obronie maluchów wsiadła na nią i waląc po łbie wyjechała na niej aż na koniec zagrody:D

 

Dziś kurczaczki kończą 4 tygodnie ale są tak zwiercone że z 13 zdjęć tylko na 3 trochę je widać. Wszystkie pięknie się przebarwiają co u tej rasy nie zawsze wychodzi ponieważ została stworzona z 4 różnych ras i zdarzaja się cechy recesywne...

na razie mają na piersiach białe plamki jak szczeniaczki yorki, które z wiekiem zanikną...

na szczęście sexerka ze mnie jak z koziej d... trąba i pomyliłam się w ocenie płci - są 2 kurki i jeden kogucik:wiggle:

 

 

DSC06494.jpg DSC06495.jpg DSC06496.jpg

Edytowane przez Amelia 2

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...