Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,8k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

taki stolarz to skarb :D

 

niestety ten skarb już nie do wykorzystaniahttp://macg.net/emoticons/crying11.gif

lata dźwigania kloców drewna sprawiły że ledwo chodzi .......

a jeszcze chciałabym w przyszłości wy....... wymienić wszystkie drzwi na parterze z tych pięknych laminowanych http://macg.net/emoticons/discontented2.gif na prawdziwie drewniane.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6501134
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, powinien na jakąś rehabilitację się udać, by choć codzienne życie nie było takie trudne

 

 

 

 

 

a tak z innej beczki - mam pytanie o beczkę w której paliłaś resztki. Używasz jej jeszcze? Miękkie odpadki w 99,9% idą u mnie na kompost, reszta jako odpady bio. Natomiast suche gałęzie, których u mnie niemało (sosny, olszyny) nie bardzo dają się wsadzać do worków, są więc palone raz na jakis czas. Ale już przeszkadza mi ognisko, bo zupełnie nie komponuje się z nowym ,,klombem" Tak sobie myślałam o beczce jak Twoja. Czy warto?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6501277
Udostępnij na innych stronach

beczka została na sprzedanej działeczce w RODzie, jak najbardziej się sprawdzała:yes: teraz gałęzie suszę, tnę na drobniejsze i palę w kominku ale marzy mi się rozdrabniacz, to co z niego wychodzi nadaje się na kompost albo do ściółkowania:rolleyes:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6501290
Udostępnij na innych stronach

Nic...., zostaje mi cięcie sekatorem, tyle, że już nie mam gdzie drobnicy układać, a ostanie łagodne zimy nie dają powodów do ciągłego palenia w kozie :no:

 

 

masz się z tym zajączkiem :lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6501489
Udostępnij na innych stronach

bo czas i majstry gonili a te gotowe były od ręki, no i nie znałam jeszcze Pana Stolarza:D za to na pięterku od razu się zamontowały drewniane:yes: tylko że teraz, w porównaniu z nowymi one jakby za cienkie mi się wydają.....
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6507761
Udostępnij na innych stronach

bo czas i majstry gonili a te gotowe były od ręki, no i nie znałam jeszcze Pana Stolarza:D za to na pięterku od razu się zamontowały drewniane:yes: tylko że teraz, w porównaniu z nowymi one jakby za cienkie mi się wydają.....

 

 

 

ha, ha do dobrego szybko człowiek się przyzwyczaja ;)

 

 

możesz teraz ,,pogrubić" parapety taką listwą :yes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6507970
Udostępnij na innych stronach

możesz teraz ,,pogrubić" parapety taką listwą :yes:

 

 

tylko kto by mi dorobił taką idealnie dopasowaną kształtem i kolorem?:confused:

na górze się tylko śpi, więc jakoś to przeżyję ;)

 

ale drzwi nie mogę przeżyć:( i nie spocznę dopóki nie wymienię tych z parteru na takie jak na poddaszu.....:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6508952
Udostępnij na innych stronach

niby drewniane ale z "drewnianego śmiecia" jak określił mój stolarz oglądając futrynę od surowej strony, czyli z młodych cienkich drzewek :(

na wierzchu toto laminowane dla ładnego wyglądu lecz drewno miękkie czyli każde puknięcie to od razu wgniot z odpryskiem laminatu się robi sam laminat się elektryzuje i pięknie przyciąga kurz, każdy tłusty paluch się odznacza a żeby umyć to porządnie z płynem do naczyń i zaraz trzeba wycierać do sucha :bash:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6510586
Udostępnij na innych stronach

Poprosiłam dziecię me by zmierzyło sadźca - w biegłym roku fotografowałam go z góry, teraz choć jeszcze nie kwitnie ma już 185 cm:jawdrop: ciekawa jestem ile jeszcze urośnie :popcorn:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6517995
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że nie chcą Ci jej zostawić na dłużej :rolleyes:

 

wszystkie dzieci wyfrunęły z ich wielkiego domu, szef ciągle gdzieś lata wiec Tosia jest jedyną towarzyszką szefowej, nie ma takiej opcji żeby ją oddali:(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/117555-komentarze-do-planety2-amelii2/page/48/#findComment-6520098
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...