Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Deska tarasowa pod wpływem zmian wilgotności może zwiększać lub zmniejszać swoje rozmiary. Informacje jak dobrać odstępy między deskami znajdują się na stronie mojej firmy. Jest tam prosty sposób ich obliczania, który bazuje na szerokości deski "w katalogu" a szerokości rzeczywistej w momencie montażu.

 

no przecież>)

  • Odpowiedzi 3,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Podbijam temat bo jestem również dość mocno zainteresowany. ROOT, a może by przenieść temat do "Wnętrz", tam udzielają się Ghost i Jarekkur, może coś podpowiedzą.

Ja bym zastosował (stosowałem ale do wewnątrz)

impregnat przeciw grzybowi i robalom (taki na wodzie - spytaj w sklepach)

po wyschnieciu:

ALTAXIN (impregnat - taki tłusty na benzynie)

OLEJ -2 warstwy (jakiś tani - bo są takie po 170 zł za litr)

 

Olejowanie trzeba powtórzyć po paru miesiącach

zanim się dowiem ze strony bez adresu, chyba sam szybciej obliczę. Muszę znać tylko szerokość deski modrzewiowej. Sam rachunek jest prosty.
płot też z tego samego gatunku drewna zabezpieczony został sadolinem.

Pod sadolin też trzeba zaimpregnować (poczytaj zalecenia producenta sadolinu)

 

U mnie impregnat (ten na wodzie-przeciw robalom i grzybowi) nazywał się - Bohemit QB

Po wyschnięciu smarujesz (najlepiej 2 razy) ALTAXINem (lub inny podobnym) i dopiero Sadoliny i oleje.

Sory że tak pózno odpowiadam ale przez te zmiany na forum nie dopatrzyłam tego postu ( to jest właśnie niewłaściwie zorganizowane w tym nowym forum) Oczywiście deski kupiłam surowe a potem malowałam je pokostem lnianym dla konserwacji a potem kolorek
Witam.W poprzednim poście nie napisałam,że jako warstwę podkładową zastosowaliśmy drewnochron w zbliżonym kolorze(zresztą była to sugestia znajomego - przedstawiciela sadolinu).Sam sadolin wychodzi niestety dość drogo,zwłaszcza jak w naszym przypadku,przy dużej powierzchni płotu.Dopiero po jego wyschnięciu zastosowaliśmy sadolin classic.Od tego czasu minęło już prawie pięć lat i pomimo leśnej działki płot nadal wygląda jak nowy( nie ma zadnych przebarwień ani osadów,jedynie po okresie pylenia sosen muszę go spłukać wodą).A poza tym panfotograf czytać doskonale potrafię i znam zalecenia producenta sadolinu.I jeżeli chcesz się trzymać jego zaleceń,to jako warstwę podkładową należy zastosować Sadolin Base.Jest to głęboko penetrujący impregnat podkładowy,który chroni surowe drewno przed działaniem sinizny,grzybów i owadów.( nic nie piszą natomiast o stosowaniu podanych przez ciebie preparatów typu bohemit czy też altaximu).Co do olejów też się z tobą nie zgodzę.Jeżeli wydaje się sporo kasy na taras drewniany ,to uważam ,że lepiej zastosować lepszy,sprawdzony ale niestety często droższy olej znanego producenta a nie "jakiś" tani.Widziałam taras znajomych pokryty tanim olejem-po zimie prawie nic z niego nie zostało,a sam taras nadawał sie do gruntownego remontu,w przeciwieństwie do naszego (zastosowaliśmy olej z górnej półki),który wyglądał całkiem nieżle.Jednak zgodnie z zaleceniem producenta został ponownie na wiosnę zaolejowany.

joaz napisał

nie napisałam,że jako warstwę podkładową zastosowaliśmy drewnochron w zbliżonym kolorze

Wiele osób stosuje jedynie Sadolin (lub odpowiednik innej marki), a potem jest zdziwiona że po dwóch zimach pęka i odpada. Dlatego pisałem o impregnacji. Twój przypadek jest przykładem malowania "jak trzeba".

Ja też mimo iż malowałem Sadolinem to impregnowałem tańszym odpowiednikiem.

Adres źle podany. "http://www.drewniany-taras.pl/nachylenie-drewnianego-tarasu-i-odstepy-pomiedzy-deskami-tarasowymi.htm". Metoda może i dobra tylko co zrobić jak mam każdą deskę o innej szerokości? Nominalnie to powinno być 140mm a jedne mają 140mm, drugie 137, 138,139 itd. Niewiadomo czy dlatego że jedne są "bardziej" suche od innych czy po prostu tartak ma taką dokładność, tym bardziej, że jak układam na raz jednocześnie 5 desek to okazuje się że jeden koniec względem drugiego różni się o jakieś 3-4 mm czyli dodatkowo po długości też jest jakaś niedokładność. Założyłem odstęp 6mm, więc mam przekładki 6mm (pręt 6) i przekładki 7mm i po prostu tak je mieszam żeby różnica w odstępach między deskami nie wyszła większa niż 1 mm i jakoś to wychodzi chociaż faktycznie deski są powyginane w łuk i trzeba się trochę namęczyć żeby je ponaciągać co do mm.
Jestem w trakcie układania desek i ciągle mam problem z olejowaniem. To co napisałem powyżej ale jakoś nikt się nie ustosunkował :( . Modrzew na słońcu bardzo szybko zmienia barwę, układam taki jasny z odcieniem czerwieni na drugi dzień ma kolorek miodowy wchodzący w pomarańcz a legary które ułożyłem miesiąc temu robią się szare. Więc nie bardzo widzę możliwość odczekania paru miesięcy przed olejowaniem. . Jak u Was było to robione, olejowane od razu po położeniu i jak praktycznie to wyglądało? Pędzlem? Gdzieś w necie widziałem że olejują takim specjalnym mopem, ładnie wyglądało, szedł wzdłuż desek i ciągnął za sobą takiego mopa namoczonego w oleju, ale nigdzie w sklepach tego nie znalazłem.
Rzeczywiście, bardzo często deski są różnej szerokości i chyba jedynym rozwiązaniem jest mierzenie i segregowanie desek wg szerokości.Teraz w okresie letnim najczęściej stosujemy odstępy 7 mm, ponieważ wilgotność desek jest już mniejsza.
  • 2 weeks później...
U nas też ma być drewniany taras ale nie mam pojęcia (na razie) jak będzie połączony beton ze słupem drewnianym. Jutro zrobię fotki jak to wygląda u nas i pokażę.
Mam podobne pytanie-Słupy podtrzymujące dach tarasu mogą być z sosny 14x14cm więc dlaczego legary tarasowe muszą być z drewna twardszego?

 

Bo jak ci się deska z bankiraja pokręci, to powyrywa wkręty z sosny.

Słuchajcie, panuje powszechna opinia, że tarasy z krajowego drzewa iglastego w ogóle nie wchodzą w grę i tutaj jednej rzeczy nie kumam - przecież jest to jak najbardziej popularny materiał zewnętrzny: okna wszystkich renomowanych firm, elewacje, sztachety w płotach, mała architektura itp, itd. Nie mówiąc o drewnianych domach. Więc dlaczego akurat na taras musi być drewno egzotyczne albo syberyjskie? Wytłumaczcie proszę :)

Ja tu widzę spisek sprzedawców drewna egzotycznego :). Osobiście znam piekny, niezadaszony świerkowy taras, który kolega pobudował przed tym szałem na drewno egzotyczne. Służy mu już wiele lat. Tak samo jak drewno egzotyczne trzeba je olejować, ale w odróżnieniu od drewna egzotycznego nie kosztuje majatku. PS. Ważne zeby drewno na taras było zaimpregnowane ciśnieniowo!

I w tego zaimpregnowanego ciśnieniowo świetka wsiąka olej?

Mam jedna deskę modrzewową, którą stolarz pomyłkowo pociągnał bejcą. Olej nie wsiąka, zbiera sie na niej na powierzchni. Dlatego interesuje mnie, czy to samo dzieje się na drewnie impregnowanym czy też moze olej wsiąka bez problemu.

Malował ktoś olejem deski impregnowane ciśnieniowo?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...