Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 49
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Pieniądze, jedna duza porzadna ekipa i da rade szybko. W naszych warunkach (spece) to robil bym powoli i skrupulatnie.

 

Spece bywają dobre, tylko trudno ich zagonić do "nieprzerwanej" roboty. Trzeba by bractwo zaaresztować i wypuścić dopiero po skończeniu :lol:

  • 2 weeks później...
Jak się jedną ekipę bierze to się zgodze ale oszołomów jest wielu. Niestety sam się pary razy zdziwiłem co ludzie - sory spece od wszystkiego - potrafia wyprawiac.

 

 

My , jak kiedyś będziemy budować dom taki dla nas na zawsze, to tylko tyle wiem, że najpierw same mury z dachem postoją minimum rok , aby ten dom osiadł, bo teraz w obecnym budowanym tragedia, pękają nam ściany :/

 

nie dlatego pekaja ze sa szybko budowane tylko dlatego ze sa zle budowane. oszczedza sie na lawach, zageszczeniu gruntu, stali, solidnej zaprawie, wieńcach itd. brakuje tez teraz wiedzy fachowej bo ze jest poppyt na domy to nagle piekarze czy pijaczki potrafia murowac. efekty czasami widac

 

to ze dom Ci postoi rok czy piec lat niewiele zmieni ...

u mnie mieszkanie 60m było to tak:

 

18 sierpnia, z trzy miesięcznym opóźnieniem, podpisałem protokół przekazania przez developera wymarzonego „M”. Moja kochana żona była w 8-mym miesiącu ciąży. 22 sierpnia o 4.oo nad ranem skończyliśmy układać panele podłogowe, a kilka chwil wcześniej kafelkarz przykleił ostatnią płytkę w łazience. Chwila „wytchnienia” (czyt. przeprowadzka, zakupy łóżka – bo w 8mym miesiącu ciąży trudno wstawać z podłogi) i, 15-go września o 6 rano przyjechały meble (kuchnia, łazienka, przedpokój, + 2 duże szafy do zabudowy które stoją w sypialni). Ekipa skończyła 17go, a 18 września Roku Pańskiego 2004 urodził się mój pierworodny – Filip :) Trzeba mu przyznać że ma chłopak wyczucie czasu :)

 

 

My , jak kiedyś będziemy budować dom taki dla nas na zawsze, to tylko tyle wiem, że najpierw same mury z dachem postoją minimum rok , aby ten dom osiadł, bo teraz w obecnym budowanym tragedia, pękają nam ściany :/

 

nie dlatego pekaja ze sa szybko budowane tylko dlatego ze sa zle budowane. oszczedza sie na lawach, zageszczeniu gruntu, stali, solidnej zaprawie, wieńcach itd. brakuje tez teraz wiedzy fachowej bo ze jest poppyt na domy to nagle piekarze czy pijaczki potrafia murowac. efekty czasami widac

 

to ze dom Ci postoi rok czy piec lat niewiele zmieni ...

 

Dalej będę się upierać, że dom powinien trochę postać, aby mógł osiąść.

 

U nas dodatkowo jest minus, że mamy drewniany strop.

 

Ale zapewniam, że wszystko mam dobrze wymurowane, bo nasz dom buduje mój mąż, technik budowy, który ma własną firmę budowlaną ;)

O kurczaki - to mój już wręcz się rozsiadł a nie tylko osiadł 8). Stan surowy osiągnęliśmy w lipcu 2005. Potem tylko doprowadzenie do stanu "deweloperskiego" i .... amba :o :evil: :oops: Nic się nie dzieje.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...