krzycha16a 02.04.2009 18:57 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Kwietnia 2009 nie moja wina, że warszafka tak się napina O! nawet się zrymowało Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120065-dylatacja/page/2/#findComment-3178905 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
budulec1 02.04.2009 20:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Kwietnia 2009 wiec tak rezygnując z dylatacji ryzykujesz tym ze kiedyś jedna czesc posadzki moze bardziej osiąść Taaak Brzoza, a to niby jakim sposobem ma osidać nierównomiernie jak to jest dylatacja przeciwskurczowa panowie, którzy juz zdylatowali jedną warstwe spowodowali to, ze osłabili w tym miejscu posadzke i bedzie miała tendencje do pękania w tym miejscu - powinni byli zapytac ... Czasami przechodzisz sam siebie. Mieli pytać czy mają wykonywać poprawnie? Kto niby chciałby na własne życzenie wykonywać coś źle?? A co do osłabienia to pominę milczeniem. pozdrawiam Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120065-dylatacja/page/2/#findComment-3179271 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się