Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

no tak właśnie odwiozłam męża na lotnisko :cry:

leci już dziś do Polski a ja z dziećmi dopiero w sobotę :(

ja nie mogłam z nim leciec bo praca :evil:

on bedzie wykonywał takie fizyczne prace na budowie to niech leci szybciej bo ja takie prace bardziej sklepowe i fotografia :lol: to moge pózniej :wink:

jakoś wytrzymam do soboty choc powiem ze ciekawosc mnie zżera :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3358758
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwię się.. ja jak się ściany i dach robił to codziennie byłam na budowie ;) chociaż często bardziej towarzysko, żeby pogadać z szefem naszej ekipy, z którym się bardzo zaprzyjaźniliśmy :) (do tego stopnia, że zauważyłam rozszalowanie balonu dopiero po dwóch dniach ;) a jeździłam na budowę i nawet zdjęcia robiłam :oops: ;)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3358862
Udostępnij na innych stronach

to życzę cierpliwości :wink: Ja mam budowę pod nosem i najchętniej siedziałabym tam ze dwa razy dziennie :roll: Więc nie dziwię się, że zżera Cię ciekawość, i podziwiam że budujecie na odległość, dla mnie jest to niewyobrażalne :o :o :o tym bardziej że straciłam zaufanie do ekipy i trzeba ich pilnować na okrągło :roll: :-?

Do soboty dwa dzionki to szybko zleci :lol: :lol:

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3358868
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwię się.. ja jak się ściany i dach robił to codziennie byłam na budowie ;) chociaż często bardziej towarzysko, żeby pogadać z szefem naszej ekipy, z którym się bardzo zaprzyjaźniliśmy :) (do tego stopnia, że zauważyłam rozszalowanie balonu dopiero po dwóch dniach ;) a jeździłam na budowę i nawet zdjęcia robiłam :oops: ;)

 

Też bym tak chciała :-? , moja ekipa zapowiadała się świetnie :-? A jej szef to dusza towarzystwa :-? i z oczu mu bardzo dobrze patrzy :o i co z tego :evil: po kilku wpadkach :roll: marzę tylko żeby skończyli ten dom bez kolejnych kłopotów i sobie poszli.. :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3358876
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwię się.. ja jak się ściany i dach robił to codziennie byłam na budowie ;) chociaż często bardziej towarzysko, żeby pogadać z szefem naszej ekipy, z którym się bardzo zaprzyjaźniliśmy :) (do tego stopnia, że zauważyłam rozszalowanie balonu dopiero po dwóch dniach ;) a jeździłam na budowę i nawet zdjęcia robiłam :oops: ;)

 

Też bym tak chciała :-? , moja ekipa zapowiadała się świetnie :-? A jej szef to dusza towarzystwa :-? i z oczu mu bardzo dobrze patrzy :o i co z tego :evil: po kilku wpadkach :roll: marzę tylko żeby skończyli ten dom bez kolejnych kłopotów i sobie poszli.. :roll:

Myślę, że mieliśmy dużo szczęścia - dom z dachem postawili nam w 1,5 miesiąca (33 dni robocze). Pracowali sumiennie jak mróweczki od świtu do nocy... czasem to aż żal mi ich było... :roll: później Jacek (szef ekipy) załatwił nam tańsze okna (znaczy zamówił w swoich rejonach, a u niego taniej), przyjechał i zamontował nam je za 500 zł (11 okien!!). Robili nam jeszcze ocieplenie domku i podbitkę.

Do tej pory mamy z nimi kontakt, często się spotykamy :) zawsze jak mamy jakiś problem czy nie wiemy jak coś zrobić to do niego dzwonimy, on doradza, mówi jak będzie dobrze... takiej ekipy ze świecą szukać...

jeszcze Jacek będzie nam robił mebelki do kuchni, tylko muszę poczekać bo póki ciepło domy buduje.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3358898
Udostępnij na innych stronach

właśnie odwiozłam męża na lotnisko

to dlatego tak o tych stringach sąsiada mówiłaś...wyszło szydło... :lol:

 

jakoś wytrzymam do soboty choc powiem ze ciekawosc mnie zżera

wytrzymasz

my Ci pomożemy :wink:

poplotkujemy i czsa zleci ino mig :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3358994
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwię się.. ja jak się ściany i dach robił to codziennie byłam na budowie ;) chociaż często bardziej towarzysko, żeby pogadać z szefem naszej ekipy, z którym się bardzo zaprzyjaźniliśmy :) (do tego stopnia, że zauważyłam rozszalowanie balonu dopiero po dwóch dniach ;) a jeździłam na budowę i nawet zdjęcia robiłam :oops: ;)

 

Też bym tak chciała :-? , moja ekipa zapowiadała się świetnie :-? A jej szef to dusza towarzystwa :-? i z oczu mu bardzo dobrze patrzy :o i co z tego :evil: po kilku wpadkach :roll: marzę tylko żeby skończyli ten dom bez kolejnych kłopotów i sobie poszli.. :roll:

Myślę, że mieliśmy dużo szczęścia - dom z dachem postawili nam w 1,5 miesiąca (33 dni robocze). Pracowali sumiennie jak mróweczki od świtu do nocy... czasem to aż żal mi ich było... :roll: później Jacek (szef ekipy) załatwił nam tańsze okna (znaczy zamówił w swoich rejonach, a u niego taniej), przyjechał i zamontował nam je za 500 zł (11 okien!!). Robili nam jeszcze ocieplenie domku i podbitkę.

Do tej pory mamy z nimi kontakt, często się spotykamy :) zawsze jak mamy jakiś problem czy nie wiemy jak coś zrobić to do niego dzwonimy, on doradza, mówi jak będzie dobrze... takiej ekipy ze świecą szukać...

jeszcze Jacek będzie nam robił mebelki do kuchni, tylko muszę poczekać bo póki ciepło domy buduje.

 

Jednym słowem mając takiego znajomego niepotrzebny żaden szef czy sąsiad :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3359111
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że mieliśmy dużo szczęścia - dom z dachem postawili nam w 1,5 miesiąca (33 dni robocze). Pracowali sumiennie jak mróweczki od świtu do nocy... czasem to aż żal mi ich było... :roll: później Jacek (szef ekipy) załatwił nam tańsze okna (znaczy zamówił w swoich rejonach, a u niego taniej), przyjechał i zamontował nam je za 500 zł (11 okien!!). Robili nam jeszcze ocieplenie domku i podbitkę.

 

:o to naprawde Ci się fajna ekipa trafiła tylko pozazdrościć :wink:

teraz robią u mnie fajni chłopacy - zrobili juz ociepenie poddasza,regipsy,tarasy,werandę, teraz robią pokrycie dachu, potem kafle u rodziców,podłogi . niewidziałam tego wszystkiego na zywo ale mąż widział i jest ok. dobra praca + dogadanie sie normalnie = bezcenne :wink:

foteczki bedą po moim przyjezdzie :(

niechcą mi wysłac fotek bo juz w sobotę jadę :cry:

wszysko miałam juz na fotkach ale nie widziałam na zywo jaki będzie kolor dachuuuuu :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3359389
Udostępnij na innych stronach

Też bym tak chciała :-? , moja ekipa zapowiadała się świetnie :-? A jej szef to dusza towarzystwa :-? i z oczu mu bardzo dobrze patrzy :o i co z tego :evil: po kilku wpadkach :roll: marzę tylko żeby skończyli ten dom bez kolejnych kłopotów i sobie poszli.. :roll:

 

teraz musi być już tylko lepiej :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3359403
Udostępnij na innych stronach

dziś o 4.30(irl) nad ranem czyli w Polsce 0 5.30 dzwoni do mnie mój mąż :

-kochanie niemogę spać i jadę już na działkę

-ty chyba oszalałeś,przecież ty byłeś około 1.00 w nocy dopiero w domu z lotniska :o

-to nic , ale niewytrzymałem i muszę jechać oblukać wszystko :wink:

chiał mi to powiedziec zebym nie mogła zasnąć czy co ???

niemam pojęcia co on tam lukał tyle czasu bo chłopaki dopiero mieli przyjsc miedzy 7 a 8 . ale go trochę rozumie bo ja tez z chęcią bym pobiegła tam troszkę polukać. :roll:

mówie mu zrób mi pare zdjec jak robią dach a on na to :

-przeciez ty pojutrze juz będziesz :o - no i co z tego ze bede :roll: on nic nie rozumi ze kobietki tak mają i jak tu wytrzymac 2 dni :roll: przeciez na fm trzeba fotki rzucic bo galeria czeka :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3360159
Udostępnij na innych stronach

DZień dobry paniom :D

http://www.kuron.com.pl/gfx/kuron/pl/kuron_przepisy/2/1328/glowne/s1593615753.jpg

 

dzieki za kawusie :wink:

własnie odkryłam ze mi sie kawka skonczyła w domu i co ja teraz pocznę bez kawy :o jak ja sie zregeneruje przed pracą :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3360166
Udostępnij na innych stronach

on nic nie rozumi ze kobietki tak mają i jak tu wytrzymac 2 dni

dokładnie

zero zrozumienia ale mój powiedział by dokłądnie tak samo :roll:

jak jedziemy zobaczyć skończoną łazienke to ja oczywiście z aparatem a on mówi :no tak koleżanki pierwsze :D

Ach ci faceci...ale za to jacy fajni :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3360181
Udostępnij na innych stronach

własnie odkryłam ze mi sie kawka skonczyła w domu i co ja teraz pocznę bez kawy jak ja sie zregeneruje przed pracą

to nie jest konfortowa sytuacja

masz dwa wyjścia

albo iść do sklepu

albo napić się w pracy :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3360183
Udostępnij na innych stronach

dzień dobry :D

ja dzis tylko na chwile bo zaraz nie bedzie prądu :x wymieniaja słup i może potrwac przerwa w dostawie prądu nawet parę godzin :o ale nie ma tego złego.....bo nie musze dzis gotowac obiadku :lol:

 

przeciez na fm trzeba fotki rzucic bo galeria czeka

tak tak galeria czeka,a raczej ciekawskie baby :D :wink:

 

a meżowi sie nie dziwię sama leciałabym skoro swit 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3360188
Udostępnij na innych stronach

dzień dobry :D

ja dzis tylko na chwile bo zaraz nie bedzie prądu :x wymieniaja słup i może potrwac przerwa w dostawie prądu nawet parę godzin :o ale nie ma tego złego.....bo nie musze dzis gotowac obiadku :lol:

 

i co ty bedziesz robiła bez fm :(

ja tez tylko na chwilkę bo do pracy trzeba isc :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3360202
Udostępnij na innych stronach

pokaże chociaz z palety jaki kolorek dachu ma być. wiem ze to nie to samo ale zawsze cos. dodam ze ja z zdjecia wybierałam :roll: moj dach :o

 

http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/14003/normal_dach.jpg

 

nasz kolor to nr.7 kolor jasna wiśnia -418

 

jak to wyjdzie to nie mam pojecia i dlatego tak mnie zżera ciekawosc :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/30/#findComment-3360224
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...