Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam dziewczyny :lol: :lol: :lol: Widzę, że nie tylko ja mam dziś mało czasu ,Młody dziś zaprosił 2 kolegów :-? ,jak to przetrwam to nie wiem :roll:

Gośka pogoda taka sobie nie pada,czasem słonko wyjrzy zza chmur,ale wieje wiatr. Jednak skoro dziewczyny piszą,że nadejdzie ciepło to zabierz same stringi(jednak golf mimo to bym zabrała :wink: ). Red bula zostaw sobie na sobotę, bo przy nadbagażu może Ci się przydać :wink: . Będziesz leciała z bagażami za samolotem,podziwiając nasze budowle z lotu ptaka :lol: :wink: .

Lecę do A$i podziwiać pokoje :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3360628
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 2,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Gosiu tzn. że dziewczyny lecą z Tobą :-?

 

jadą ze mną bo zostają na wakacje u dziadków a my z mezem wracamy do pracy i przylatujemy po nie 8 sierpnia ,zostajemy do 19 i wracamy juz wszyscy razem :wink: także bedziemy miec cos w rodzaju miesiąca miodowego :o az sie zaczynam bać .... :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3361896
Udostępnij na innych stronach

2 walizki na osobę można zabrać,ale po tych perypetiach z pakowaniem,to pewnie po 3 co najmniej na głowę.... :lol:

 

mamy po jednej walizce 8) ale ta pogoda mnie wkurza :evil: i musze dołozyc dla dziewczyn wiecej cieplejszych ciuszków :roll: takze czeka nas znowu przepakowanie :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3361909
Udostępnij na innych stronach

Dzwoniłam dziś do męża chyba 10 razy :roll: pytając jak tam prace idą no i .... az głosno było w słuchawce :o taki harmider na działce , tyle ludzi :o

mąż rozprowadzał wodę , jeden ocieplał balkon i zalewał go , trzech na dachu siedziało, tato betoniarkę chłopaką obsługiwał a mama wyrywała chwasciorki :lol: takie gwary to mi sie bardzo podobają :lol: i jak tu wytrzymać ... :cry: :cry: :cry: tez bym sobie coś tam znalazła do roboty :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3362293
Udostępnij na innych stronach

Gosiu tzn. że dziewczyny lecą z Tobą :-?

 

jadą ze mną bo zostają na wakacje u dziadków a my z mezem wracamy do pracy i przylatujemy po nie 8 sierpnia ,zostajemy do 19 i wracamy juz wszyscy razem :wink: także bedziemy miec cos w rodzaju miesiąca miodowego :o az sie zaczynam bać .... :roll:

 

Gosiu to wtedy wskazane będą stringi ale bez golfu i szelek :wink: Zaś jak bedziesz miała dośc miodowego miesiąca, to konieczny pełny komplet :lol:

To dziewczyny wypoczną -ryby itp. Dziadkom będzie raźniej.

Tylko jeżeli masz tipsy to uważaj :wink: Kiedy pierwszy raz sama poleciałam do Dublina, chciałam zmienić kartę w telefonie idąc na odprawę... Miałam polską, a Misiek wysłał mi specjalnie zakupioną w Irlandii, abym na lotnisku jak wyląduję mogła do niego zadzwonić.

Co chcę wyjąć tę kartę sim to siedzi cholera jak uparta, tym tipsem chciałam popchnąć -ale w końcu bałam się, że jak mocniej popchnę, to kamyk mi odpadnie... akurat przechodził chłopak- a ja mówię po polsku - przepraszam pomoże mi Pan - a on po angielsku -że nierozumie i se polazł...

Ale szła para przede mną i mówili po polsku... Starszy pan wyjął mi kartę z aparatu tel. A Pani starsza zerknęła na moje paznokcie i taki skryty usmiech to znam, co to w głowie duma- ale ma pazury :wink:

Nagle dostałam sms:

- Konsul Dublina wita serdecznie Pani Joanno w naszym kraju...

Myslę... jakim cudem konsul... hmm czyzby...

Ale zerkam bardziej na sms-a a tam numer tel. Miśka :lol:

Dzwonię po odprawie do niego a on: -idź za tłumem ahahah...

Jeszcze tego wieczora kiedy podpalałam świecę a miała 3 knoty, nagle mój tips się zapalił... Drę się:- Misiek patrz... Tej miny jego nie zapomnę do końca zycia... dmuchnęłam i zaraz zgasł ale się stopił tak z boku ciut :wink:

A juz zaczynało być romantycznie... a gdy ten tips dał płomień to Misiek sie tak smiał, a ja sie poryczałam ze smiechu.

Tipsy zrobiłam sobie przed wyjazdem do Miska, bo za tydzień miałam wtedy wesele u kumpelki... wtedy tez taki szał był...

Po weselu miałam może jeszcze z miesiąc i poszłam na zdjęcie, bo coróż któryś mi się złamał... ale zdejmowanie ich to był koszmar- spiłowywanie :wink:

THE END :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3362340
Udostępnij na innych stronach

Nagle dostałam sms:

- Konsul Dublina wita serdecznie Pani Joanno w naszym kraju...

Myslę... jakim cudem konsul... hmm czyzby...

Ale zerkam bardziej na sms-a a tam numer tel. Miśka :lol:

 

:lol: :lol: :lol:

to było dobre hi hi hi

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3362364
Udostępnij na innych stronach

Dzwoniłam dziś do męża chyba 10 razy :roll: pytając jak tam prace idą no i .... az głosno było w słuchawce :o taki harmider na działce , tyle ludzi :o

[...] tez bym sobie coś tam znalazła do roboty :(

Oj Gosiu widzę, że Tyś jak ten ptak na uwięzi... ale niedługo polecisz frrrrrr... :wink:

Wcale się niedziwię, że ciągnie na budowę, bo ja już pytałam o której jutro jedziemy, strzemiączka porobił sam Misiek, bo ja kwiaty musiałam poprzesadzać - wiem, dziwne, ale amarylisy kwitna mi zima a cebulki nowe mają od kwietnia, maja... więc rozsadzałam...

Gosiu wyobrażam sobie, jak to jest zobaczyć swój domek po pewnym czasie na oczy i niedziwię się, że chętnie bys pomogła itp. Tylko patrzeć jak będziecie przeprowadzać się do domku - czego z głębi serca bardzo Wam zyczę:)

Ja co do zamieszkania w swoim- to życzenie wypowiem w Sylwestra 2009/2010 :wink: Oj no będzie bardziej realne ale ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.... :wink:

Chciałam tym samym złozyć reklamację na kominiarzy - bo trzymałam guzik i widziałam panią za kierownica a w dodatku miała okulary i zyczenie sie niespełniło :evil: Koniczynka czterolistna- ok była spryskana- zrozumiem ale kominiarz może szedł nawiany a tyle trzymałam ten guzik. :lol:

Teraz THE END :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3362381
Udostępnij na innych stronach

A juz zaczynało być romantycznie...

 

I dupa jasiu ... :( po ptokach pewnie opadło jak temu słonikowi ze stringów :roll:

 

Ahahhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa poryczałam się ze śmiechu a tu noc ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii bo inni lulkają :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3362395
Udostępnij na innych stronach

Perłóweczko widzę, że zmieniłaś tytuł wątku ;) w sumie tyle niebudowlanych tematów się przewinęło, że słuszny krok ;)

A co do Twojego wyczekiwania... pomyśl, jaka będziesz miała niespodziankę :) pojedziesz, zobaczysz, dotkniesz.. zdjęcia nie oddają uroku domu. Chociażby były zrobione super aparatem, to i tak nie ma takiego efektu jak samemu pochodzić i poczuć się jak w DOMU! Już jutro (czy jutro zdążysz domek zobaczyć?) będziesz mogla się cieszyć :)

Oczywiście czekamy na obfitą relację fotograficzną. Nam niestety zdjęcia muszą wystarczyć :-? To kiedy możemy się spodziewać zdjęć? ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3362674
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze co mi wpadło w oko to zmiana w tytule galerii.

az sie zaczynam bać

no wiesz :roll: swojego pana-jak to mówi mój pan :)

 

bardzo sie cisze że robota idzie pełną parą :D Czuję ze wprowadszę sie na równo z Twoimi rodzicami :roll: bo juz sił mi barkuje :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3362702
Udostępnij na innych stronach

chyba i ja zmienie tytuł galrii :roll: bo teraz o budowaniu,to mało rozmawiamy :lol:

a ty chrzciłaś w trakcie budowy ?

no,nie w tarkcie nie...ale ja to chyba tak mało spontaniczna jestem czy cuś? :roll:

A z tym miesiacem miodowym ,to fajnie,zazdroszczę...chyba ja tez wywioze moich małyc na weekend do mamy.odetchnę trochę

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3363079
Udostępnij na innych stronach

Gosiu że jurto mnie nie będzie zyczę spokojnego lotu,miłych wrażeń budowlanych i ....a zresztą sama sobie dopowiedz. :D

Czekamy na fotki i relacje z palcu boju 8)

 

aaa tego miesiaca miodowego troszkę zazdroszczę :oops:

może synuś się pojawi hihi bo jak to sie mówi nowy dom nowy potomek :wink:

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120568-dom-w-per%C5%82%C3%B3wce-pogaduchy/page/32/#findComment-3363921
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...