Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Wusia oni już od dawna zyrtek jedzą... i nic..... :evil:

Tzn... tylko teraz bardzo Emil kaszle, a starszy czasami....

A co zrobić z miśkiem to już nie mam pojęcia....

Czyżby trzeba było dać antybiotyk :evil:

 

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

Weeeeeeeeeeeeeeez przestan, zyrtec to sie nadaje zeby wiesz co sobie podetrzec. U alergologa bylas? Nie u internisty - konowala - u alergologa, testy te rzeczy? Teraz jest najlepszy czas na to.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/56/#findComment-3911070
Udostępnij na innych stronach

Małgoś byłam jakiś czas temu... ze dwa lata temu...

Teraz czekam na wizytę u nowego alergologa, mamy wyznaczoną na 1.03.10 :evil:

Ale i tak młodego dusi, a szczura już nie ma :evil:

A jak mówiłam dużemu, żeby szczurka nie kupował, to się kłócił ze mną, że on taki mądry i fajny...

A jak mówiłam, że są uczuleni, to żaden argument do niego nie przemawiał...

Teraz podoba mu się buldog angielski i mi tyłek truje....

A ja mu mówię, że jest uczulony i buldog jest sierściuchem, więc nie może być, a po drugie to, że czujki w domu będą na 15kg i nic większego i cięższego kupić nie możemy....

 

To dobrze, że psa mamy z włosem, a nie sierścią :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/56/#findComment-3911315
Udostępnij na innych stronach

Dodam, że ja też alergik :roll:

Jak robiła mi testy w zeszłym roku p. doktor, to dziabnęła mnie igłą i dała jakąś kropelkę... Ręka tak zaczęła mi puchnąć jak balon i nie mieściła się już w skórze....

Raniutko poszłam zapytać co to mi ona tam wstrzyknęła... To była bylica, brzoza... ale też jestem uczulona na kurz i roztocza, sierść i nie wiem co jeszcze :roll:

Przekichane... załzawione, zakaszlone i zasmarkane :roll:

 

A ja w lesie prawie się buduję i brzozy i bylicy pod dostatkiem mam.... Nawet u sąsiadki tej z żółtym domem, jest bylica, bo nie kosi ogródka... Już mówiłam mężowi, że będziemy musieli jej charytatywnie kosić od czasu do czasu, a i widok będzie ładniejszy i uczulać nas chwasty nie będą, bo nie zakwitną....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/56/#findComment-3911355
Udostępnij na innych stronach

Małgoś byłam jakiś czas temu... ze dwa lata temu...

Teraz czekam na wizytę u nowego alergologa, mamy wyznaczoną na 1.03.10 :evil:

Ale i tak młodego dusi, a szczura już nie ma :evil:

A jak mówiłam dużemu, żeby szczurka nie kupował, to się kłócił ze mną, że on taki mądry i fajny...

A jak mówiłam, że są uczuleni, to żaden argument do niego nie przemawiał...

Teraz podoba mu się buldog angielski i mi tyłek truje....

A ja mu mówię, że jest uczulony i buldog jest sierściuchem, więc nie może być, a po drugie to, że czujki w domu będą na 15kg i nic większego i cięższego kupić nie możemy....

 

To dobrze, że psa mamy z włosem, a nie sierścią :roll:

 

Arnika, gdzies czytalam, ze po mleku lubi dusic... :roll:

 

Ale testy trzeba powtarzac czesto, bo to sie zmienia raz na jakis czas. No i co Ty mowisz, ze sie na drugi dzien dowiedzialas, co Ci kobieta wstrzyknela? :o Przeciez to sie robi tak z 15 roznych alergenow na raz i kobieta musi Ci napisac dlugopisem co jest co na rece, bo za chwile zapomni... :roll: Radze do prywatnego sie przejsc, bo testy i tak sa pelnoplatne przeciez. Z alergia zartow nie ma. Jak chcesz to Ci moge polecic dobrego lekarza w KRK.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/56/#findComment-3911746
Udostępnij na innych stronach

Małgoś byłam jakiś czas temu... ze dwa lata temu...

Teraz czekam na wizytę u nowego alergologa, mamy wyznaczoną na 1.03.10 :evil:

Ale i tak młodego dusi, a szczura już nie ma :evil:

A jak mówiłam dużemu, żeby szczurka nie kupował, to się kłócił ze mną, że on taki mądry i fajny...

A jak mówiłam, że są uczuleni, to żaden argument do niego nie przemawiał...

Teraz podoba mu się buldog angielski i mi tyłek truje....

A ja mu mówię, że jest uczulony i buldog jest sierściuchem, więc nie może być, a po drugie to, że czujki w domu będą na 15kg i nic większego i cięższego kupić nie możemy....

 

To dobrze, że psa mamy z włosem, a nie sierścią :roll:

 

Arnika, gdzieś czytałam, ze po mleku lubi dusić... :roll:

 

 

Ale testy trzeba powtarzac czesto, bo to sie zmienia raz na jakis czas. No i co Ty mowisz, ze sie na drugi dzien dowiedzialas, co Ci kobieta wstrzyknela? :o Przeciez to sie robi tak z 15 roznych alergenow na raz i kobieta musi Ci napisac dlugopisem co jest co na rece, bo za chwile zapomni... :roll: Radze do prywatnego sie przejsc, bo testy i tak sa pelnoplatne przeciez. Z alergia zartow nie ma. Jak chcesz to Ci moge polecic dobrego lekarza w KRK.

 

Małgoś lekarka zaraz po kilku/kilkunastu minutach mi powiedziała na co jestem uczulona... Po wyjściu od lekarza z godziny na godzinę było coraz gorzej i puchła mi ręka...

Ja już nie pamiętałam po czym... bo było napisane na kartce..., ale poszłam na drugi dzień, żeby zrobiła coś z tą ręką....

Okazało się że to największe uczulenie jest po bylicy...,, potem brzoza, wierzba... i inne wziewne...

 

Lekarka moja jest jak najbardziej OK i nie potrzebuję jej zmieniać. Trzeba młodych przebadać jak najszybciej....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/56/#findComment-3911796
Udostępnij na innych stronach

Lacze sie w bolu, ja jestem uczulona na trawy, zboza, babke i leszczyne, a tego g... najwiecej jest. :evil: :evil: :evil: I jestem cieta na lekarzy, bo jak chodzilam do rodzinnego to mi nie chcial dac skierowania do alergologa poniewaz: co to pani da, ze bedzie pani wiedziala na co jest uczulona, skoro drzew i tak nie wytna. :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: Idiota jeden. Poszlam prywatnie oczywiscie. :roll:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/56/#findComment-3911833
Udostępnij na innych stronach

Na trawy, zboża starszy jest uczulony i na inne świństwa też.... Leszczyna też... I na święta nawet nie za bardzo staram się o bazie... Nawet orzechy go duszą.....

 

To najlepiej nie jeść, nie oddychać, nie spać, nie pić..... :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/56/#findComment-3911837
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...