Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wioluś pan kuchenny chciał dzisiaj no ale dzisiaj to ja nie mogłam:( może w czwartek a jak nie to po urlopie:) kuruj się i bierz jakieś baktterie mlekowe jakiś lakcid lacidofil albo coś innego bo po tym antybiotyku to się żołądek rozlata:(
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4201406
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Już nie wiem który dzień trzyma manie gorączka ... Wieczorem wczoraj 38*C i rosło..., zbiłam....Rano miałam 34,7*C.... a teraz znowu 38*C i rośnie....

Mam już dość... Samochodem ledwo dojechałam do teściowej na obiad i do dziadka na 80 urodziny...

Nie miałam naprawdę siły... Niby polało w nocy, niby jest Chłodniej, ale ja nie mogę z tę gorączką...

Jutro do lekarza następnego.....

Chyba si wykończę....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4202020
Udostępnij na innych stronach

Po tabletkach na gorączkę mam już 38,5*C....

 

Ciekawe co będzie dalej... Jeszce funkcjonuję, głowa boli jak diabli... Młody w domu... chce jeść... Musi sam coś sobie zrobić...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4202135
Udostępnij na innych stronach

Na co mam być zwarta i gotowa?

Jadę do lekarza i aby nie skończyło się w żyłę antybiotykiem, albo szpitalem.

Temp nie schodzi, rowamycynę 3 miliny łykam, i dalej nic... Ale mnie złapało....

 

W domu burdel jakiego mało, młodego musiałam zabrać od babci, więc bez przerwy jest tylko mamoooooooooooooooooo......

Narobił mi przez godzinę pobytu taki tajfun , jakby całe stado wojska przeleciało...

 

 

 

 

K@#$%%^^^&&wa mam dość tego kaszlu i gorączki....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4202271
Udostępnij na innych stronach

Markotka.... teraz zmusiłaś mnie , żebym poszła zobaczyć te numerki, bo w/g mnie to jest tylko 6 napisane na drzwiach... I jest 6.... 6 zmysł..., napisane z przodu...

Reszta numerków i jakieś tabliczki przyklejone są z boku drzwiczek. których nie widziałam....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4202277
Udostępnij na innych stronach

Wiola jak otwierasz drzwiczki to na boczkach tych drzwiczek powinno byc cos albo naklejone ale pewnie wyryte w stali, no nic nie wazne

 

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!

Duzo zdrowia ci zycze bo teraz to na pewno ci sie przyda, spelnienia marzen i duzooo spokoju :)

Edytowane przez markoto
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4202440
Udostępnij na innych stronach

:welcome:

 

 

:oops:Dzięki Dziewczyny.....:rolleyes:

 

 

Byłam u lekarza.... Mam zapalenie oskrzeli... a mówiłam lekarce, żeby lepiej posłuchała... i co i nic nie posłuchała lepiej....

 

Dostałam zastrzyki.... Codziennie będę musiała jeździć na zastrzyk, dobrze , że tylko jeden raz dziennie....

 

Młodego zostawiłam samego w domu. Spał jeszcze. Za jakiś czas.. - maaaaaaamooooooooooooo Kiedy wrócisz....?

Za 5 minut tel znowu... Z płaczem jak nie wiem... Maaaaaaaaamooooooooo ukroiłem se palca.....

Jadę na złamanie karku, ledwie co sama żywa ratować syna.. Rzeczywiście odkroił kawałek opuszka lewego kciuka.... W łazience jak w rzeźni.. płacze jak nie wiem... do szycia nie ma już co... krew leci... rękę w górę pod kran.... Opatrunek i pisk... - ja nie chcę wody utlenionej...

No to inaczej do lekarza... Polał sam, ja zrobiłam opatrunek....

Już nie płacze...

Będzie żył....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4202724
Udostępnij na innych stronach

I minął mi urodzinowy dzień...

Od dzisiaj jestem o rok dojrzalsza....

Mąż zapomniał, od chłopców dostałam kwiaty... Od dziadków i teściów kasiorkę...

A smutno mi było jak diabli, bo bajzel jak nie wiem, nikt nie zajrzał do mnie....

Chora jetem i nic mi się nie chce....

Jak ja nie cierpię telefonów i SMSów....

Edytowane przez Arnika
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4203743
Udostępnij na innych stronach

Arniko, przede wszystkim życzę Ci zdrowia i dużo miłości. W domku wszystko zrobisz później jak będziesz miała więcej siły. Na razie liczy się, że jesteś już u siebie i nie musisz płacić za wynajem mieszkania, którego nie lubiłaś. Spójrz na przyszłość w optymizmem i nie martw się bałaganem. Najważniejsze, żebyś była zdrowa!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/168/#findComment-4204264
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...