malgos2 22.07.2011 16:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 No to pieknie jej zbilo... A sama nie moze cisnienia kontrolowac i lekow brac? To chyba dorosla kobieta jest? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4793987 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 22.07.2011 16:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 Może i kontroluje... , tylko, że też jest cukrzykiem i aż się boję, aby przy tak niskim ciśnieniu nie usnęła na zawsze..., choć pewnie to niemożliwe;) Ja to już powinnam nie żyć... Dzisiaj ją obudziłam tel o 9.00 przy czym o 8.00 bierze insulinę i zaspała o godzinę !!!!! to jej się nigdy nie zdarzyło.... Leki brała.. 5mg 1/2 tabletki... Lekarka podwyższyła jej na całą, ale ciśnienie duuuużo za wysokie było.... Pisałam wcześniej... Wczoraj na SOR dostała tą co brała tabletkę dwa razy mocniejszą czyli 10mg, i jakieś dwie inne... I chyba ciut jej za bardzo zbiły to ciśnienie.... U mnie jakby była to bym przynajmniej widziała , że żyje ... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4793993 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 22.07.2011 16:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 No to prawda, na pewno leki ja zwalily z nog... Zwlaszcza, ze wysokocisnieniowcy sa przyzwyczajeni do swojego cisnienia i bardzo czesto nie maja zadnych niepokojacych objawow, dopoki sobie nie zmierza i sie nie przestrasza... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4793996 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 22.07.2011 16:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 Ja jestem niskociśnieniowiec i kiedyś w Brzesku trafiłam na SOR, bo tak mnie głowa bolała jak nie wiem, samochodów juz nie widziała,... a ciśnienie miałam tylko 130/90...... Po kroplówce, zastrzyku i po ponad dwóch godzinach leżenia zobaczyłam kto mi wenflon wbijał... a dodam, że wracałam z Rymanowa, gdzie jak zwykle sama odwiozłam Emila do sanatorium.... I w tym dniu zrobiłam ponad 800km....Nooo dzięki za takie wrażenia.... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4794007 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 22.07.2011 16:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 Moze mieli aparat spieprzony. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4794010 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 22.07.2011 16:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 Taaa dwa i jeden z EKG... też pokazywał tyle.... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4794017 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 22.07.2011 18:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 Takie płyteczki wpadły mi w oko.... http://img05.allegroimg.pl/photos/oryginal/17/17/90/41/1717904143 Paradyż - kolekcja TOCATTA To tak aby mi się nie zgubiło i może do kuchni by się nadało....? Cenka sopko Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4794238 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 22.07.2011 18:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 No ja nie wiem, kiedys ogladalam takie podobne z Opoczna, na zdjeciu mi sie bardzo podobaly, a w realu beznadzieja... A juz do kuchni, do sprzatania te rowki... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4794246 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 22.07.2011 19:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 Toż to chyba nie dopuszczasz brudu na 1cm... z drugiej strony łatwiej było by go odskrobać Spojrzałam... zanim się na coś zdecyduję to minie sporo czasu.... Te mi wpadły w oko... trzeba by było je pooglądać.... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4794278 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 22.07.2011 19:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Lipca 2011 No wlasnie tylko brud na 1 cm da sie latwo z tych kafelkow usunac, ze o fugach nie wspomne, ale moze nie kazdego drazni kazda kropka po sosie pomidorowym... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4794289 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 23.07.2011 22:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lipca 2011 Sos pomidorowy też łatwo zetrzesz.... nooo chyba, ze co kilka miesięcy przecierasz....Kafelki i fugi miałam w poprzednim mieszkaniu i było OK... i były białe.... Nie było mnie chwilkę...Mam wda wielkie worki fasolki szparagowej do wsadzenia, i dwa worki ogórków.... Część będzie na kiszone, część na pikle, a część na ostre....Tylko mam czas pomiędzy praniem jutro, a prasowaniem.... no i oczywiście muszę zrobić te ogórki i fasolki....Przywiozłam żółte kosaćce... jakieś szare coś i piwonie... Jeszcze muszę to wszystko wsadzić... I mam powiedzmy tylko jutrzejszy dzień na ogarnięcie i chabazi, i ogórków i fasolki... a jaki zimą smak będzie.... Jak robicie fasolkę... -- mrozicie- blanszujecie i mrozicie- czy może w słoiki.....? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4795455 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kala67 24.07.2011 05:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lipca 2011 w tamtym roku fasolke blanszowalam i do zamrażarki. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4795481 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 24.07.2011 13:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lipca 2011 Oswieccie mnie - po co mrozicie fasolke, kiedy mozna mrozona kupic? Lepsza jest czy tansza? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4795986 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
TAR 24.07.2011 15:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lipca 2011 malgos, lepsza arni ja blanszuje i w sloiki Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4796091 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Elena76 24.07.2011 15:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lipca 2011 Hej Arnika, jak tam teściowa? Mam nadzieję, że lepiej na fasolce się nie znam, nigdy nie robiłam żadnych słoików ani mrożonek A Ty jutro chyba w drogę miałaś ruszać? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4796107 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wu 24.07.2011 17:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lipca 2011 Wiola daj znać jak teściowa, jak Ona ma takie nadciśnienie to soczek z czarnego bzu dobrze Jej zrobi:) Małgoś jak masz swoją fasolkę bez nawozu to na pewno lepsza:) Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4796202 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 24.07.2011 21:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lipca 2011 W sumie nie wiem od czego zacząć....Fasolki mam 23 worki takie prawie kilogramowe obrane i zblanszowane.. czekają aż wystygną i do zamrażarki....11 baniek 5 litrowych po wodzie mineralnej zakiszonych ogórków, i czekam aż pikle w ilości 10,5kg zrobia sie martwe i do słoików i zagotować.... Tylko nie wiem czy czekać, czy nie czekać do nocy, bo w sumie już późno, a ja jestem wykończona.... Jutro z samiuśkiego rana jadę do Zakopanego....Uprałam jedno pranie, ale nie miałam do czego wyjąć, bo wszystkie miski zajęte były produkcją przetworów....Małgoś pytasz czy taniej i czy lepsze... Powiem , że i to i to....Mam ogórki i fasolkę naprawdę nie pryskane, można rzec ekologiczna uprawa, a do tego nikt im nie chce tej fasolki kupować!!!!!!!!! Jedna dalsza ciotka ma 15 arów i powiedziała , że zaora to w cholerę... Nazrywali ostatnio, napakowali w worki i na giełdę do Krak... i nie sprzedali ....Wywalili w pole na nawóz... Jak bym nie widziała to bym nie uwierzyła.... Ja akurat dostałam gratis i ogórki i fasolkę.... To jak mam tego nie zrobić...Ostatnio kupiłam 10 kg ogórków i niestety bardzo zwiędnięte i nieświeże były... byłam wkurzona... te są wczoraj po południu rwane, a dziś już przetworzone....Są słodkie , jędrne, a jaka pyszna fasoleczka.... MniaaaaammmmmmmmmmmmMój turbolot wiozący cztery osoby + 2 worki (duże worki ) ogórków, 2 ( duże worki) fasolki szparagowej bez włukna, 2 worki kwiotków ( oby się przyjęły, i powiem, że dzisiaj nie miałam czasu wkopać tych zielenin.... i wziełam worek nawozu z pod gołębi od wujka.... , jakieś ziemniaki i buraki.. Wszyscy aż się za głowę łapali gdzie ja to wszystko zmieszczę. Pamiętać należy, że bagażnika nie mam, i jeszcze koło zapasowe jeździ w bagażniku, bo turbolot zagazowany....Ale jestem padnięta, ale zadowolona....A teściowa.... cóż uparta jak osioł....W moje urodziny specjalnie pojechałam , żeby zabrać ją na SOR i niech zdecydują... ale NIEEEEEEMówi, ze jutro idzie na EKG i do doktórki... EKG zrobiła, do lekarza nie poszła... A w nocy cyrk i jeżdżenie na SOR... wróciłam prawie o 4.00.... To było z czwartku na piątek...Wczoraj ciśnienie skacze,,, raz za duże, raz za małe jak na nią... Dzisiaj przyznała się, że żałuje, że nie została w szpitalu....Jutro dziecko samo muszę zostawić w domu.... No niby starszak jest... ale wiadomo jak zajmie się młodszym bratem.... Aż się boję.... Jechać muszę, bo kasa potrzebna....Teściówka jutro do lekarki rodzinnej idzie... i tak myślę, że na szpitalu się skończy... a była by od środy wieczorem już... Już by nad nią podumali, trochę naprawili, i na mój wyjazd nad morze była by już ja funkel nówka nieśmigana....A tak.... Noooo same sobie dopowiedzcie....Idę zobaczyć, czy ogórki są już martwe, żeby móc je włożyć do słoików i gotować... też długo nad nimi mi zejdzie.... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4796638 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 24.07.2011 22:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lipca 2011 No rozumiem, ze jak macie swoja i duzo to jej nie przejecie i cos z nia trzeba zrobic... W takim razie rzecz mnie nie dotyczy. A ogorki mi wyszly takie sobie, jakby za malo czosnkowe, a ze 2 glowki wsadzilam na zaledwie kilo ogorkow... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4796669 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 24.07.2011 23:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lipca 2011 Nooo tylko ja swojego niczego nie mam... No przepraszam koper i pietruszkę, znaczy nać i jakieś pomidorki zasadzone są.... Ja tylko z wizytą pojechałam do ciotek kilku... rodzina babci... i jak dawali to brałam... Dziadek zawsze mówił : jak dają to bierz, jak biją to uciekaj No to też wzięłam, ładnie podziękowałam i jestem mega zadowolona... Tak czy tak bym wczoraj na targu kupiła i fasolkę i bober i z 15kg ogórków... ale zaczęłabym wczoraj już robić koło tego... Tylko tyle, że te kupne to nigdy nie wiadomo jakie wyjdą... A swoje to przynajmniej mniej chemii mają, bo tego to akurat jestem pewna.... Kończy mi się gotować ostatnia partia ogóreczków.... i idę się kąpać i szybko spać, bo muszę się szybko wyspać..... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4796708 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
markoto 25.07.2011 05:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Lipca 2011 a ta salatke z ogorkow to pierwsze sloiki tesciowa wklada do zimnej wody a pozostale juz do goracej i gotuje 15-20 minut az zmienia kolor Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/403/#findComment-4796742 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się