Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Pozdrowienia z nad morza... :)

 

DSC08164.JPG

 

DSC08183.JPG

 

DSC08189.JPG

 

DSC08174.JPG

 

Wczorajsze zdjęcia z wydm...

 

Dziś wychodziło nieśmiało słonko. Do południa Emil był na plaży, teraz zaczyna kropić deszcz... :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/405/#findComment-4807238
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Nooo ja też się nad nią zastanawiałam... i szkoda, ze jej nie wybrałam....

Może na drugi rok....

A jakie jedzenie? Bo basen do pływania i zabaw to tam jest , chyba nie pokręciłam....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/405/#findComment-4807240
Udostępnij na innych stronach

Tar jestem w Poddąbiu. to jest pomiędzy Ustką a Rowami..... Z tego co widzę to jest sporo różnych kwaterr do wynajęcia, ale i chyba mój ośrodek też ma jakieś wolne. Jestem w Słowińcu... popatrz i popytaj;)

Dziś plaża była oblegana przez turystów... ale i tak było duzo miejsca i można było spokojnie znaleźc olbrzymie miejsce z pierwszą miejscówką przy wodzie....

Co mnie zdziwiło... namiot jest barem, i chodzą chłopcy po plaży sprzedający popcorn, kukurydzę gotowaną, orzeszki .... Myślałam, że tu to nie dociera...

 

Dziś plażowaliśmy, co efekt w postaci juz lekkich poparzeń u mnie widać.....

Ależ cudnie jest siedzieć na leżaczku i słuchać szumu fal.

Emil z wody nie chce wychodzić..... Mors jakiś czy co?????? Brrrrrrrrrrrrrrr dla mnie woda lodowata... co najwyżej kostki pomoczyłam.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/405/#findComment-4809652
Udostępnij na innych stronach

Bałtyk szleje.

Z nieba się leje...

Było może ze trzy dni ciepłe, ale ja w pierwszy cieplejszy dzień i to z wiatrem się poparzyłam ( zaćmienie mnie chyba dopadło, bo bez żadnego filtru się na plażę nie wybrałam) , drugi i trzeci dzień to poubierana od stóp po uszy chodziłam po plaży....

I było ciepło i się zmyło....

Teraz leje, jest zimno, polar i przeciwdeszczowe kurtki w użyciu....

Prognozy wcale nie sprzyjają...

Ciepło może będzie od niedzieli a ja w poniedziałek wyjeżdżam.... i gdzie tu sprawiedliwość???????

I nie lepiej by było do jakiejś Tunezji czy Egiptu wylecieć choć na tydzień kości wygrzać??????? Normalnie chyba mnie jakaś depresja tu dopadnie, jak będzie trzeba wracać i słońce będzie mi wypalać oczy.....

 

A podobno w ogródku mam już nie koszoną trawkę od... chyba 5 tygodni.... Czyli plan pracy trzeba zaplanować od koszenia trawki....

Aaaaaaaaaaaa i dzwonił mi jeden pan, że ma dla mnie kafle z pieca.... Jeśli je zobaczę to zdecyduję, czy je wezmę. Muszą nam się spodobać....

I powiem Wam, ze podczas mojej nieobecności mieliśmy wizytę na działce... jakieś dwa zbóje wlazły przez płot, kiereszując siatkę, niestety zdziwili się , ze ktoś jest w domu....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/405/#findComment-4819257
Udostępnij na innych stronach

Kurcze to nie wesoło z tymi łobuzami :( Arnika, ale chodzili tylko po działce, czy chcieli też do domu wejść ?

Mam nadzieję, że odejdzie im ochota do następnych "odwiedzin"

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/405/#findComment-4819483
Udostępnij na innych stronach

Cześć Arnika:)

Nadrabiam zaległości forumowe.

Miłego wypoczynku życzę :)

Oj to dobrze że twoja teściowa została w domu.

 

A pogody nie zazdroszczę,ale co zrobić tego nie można zamówić.

Emil pewnie zadowolony co?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/405/#findComment-4822206
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :)

 

Łobuzy zniszczyli siatkę ogrodzeniową, ale do domu nie weszli... buszowali tylko po działce, a teściowa zaraz do okien i światła zaczęła świecić. Trochę była na początku jak zaczęli buszować zdezorientowana , bo tego wieczoru wracał z trasy maż i nie wiedziała czy to on, czy nie. Dopiero jak sprawdziła, że samochodu nie ma to już była pewna, że to obce. A Inka cały czas warczała i poszczekiwała groźnie....

Nooo dobra i czujna psinka.

 

Pogoda nas nie rozpieszcza.....

Mamy raczej ciu...lato a nie lato....

Wczoraj byłam z mężem w pracy i byłam już koło Pasiulki i w dół od Koszalina... Brrrrrr.... jak bym wiedział, że tak daleko pojedziemy to bym się nie ruszała z tej wsi.... Ale za to pomogłam mężowi, a z nieba znowu kapał deszcz....

Emil czy zadowolony.... nie wiem....

On lubi kąpiele, a teraz to nawet nóg nie można zamoczyć.... A on jednak chyba woli basen....

Ja za to wcale nie jestem zadowolona.... No cóż.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/405/#findComment-4824163
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...