Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Depsia no to kwas :confused: Dieta w szczegolnosci "na chudniecie" musi byc pyszna, prosta do zastosowania i nie drenujaca strasznie portfela. Widzisz, dla mnie (baaa dla mojego TZ-ta rowniez) wiekszosc potraw, ktorymi niektorzy sie delektuja np. pieczone karkowki, rolady boczkowe, sosy, zupy ze smietana, smazone kielbasy, ciezkie i mega slodkie ciasta, majonezowy pasty sa nie do przelkniecia. I gdy tak sobie wyobraze, ze nagle dla jakiejs "zdrowotnosci" musialabym to wszystko jesc, to bylaby bieda z nedza :bash: Dlatego rozumiem, Twoje zniesmaczenie ...

Wiesz, mysle ze nie ma sensu dalej ciagnac takiego jadlospisu ... ja nie dalabym rady :p

 

Arnika kontakt ze zwierzamy bardzo otwieraja dzieciaki, a z drugiej strony ucza (pod kontrola i sugestia rodzicow) delikatnosci, cierpliowsci i opanowania. Mysle, ze super, iz macie psa ... tylko jedno pytanie. Nie jest troche za delikatny i za maly na dzieciece raczki? :) Musicie pewnie miec oczy dookola glowy, aby zabawy byly dla wszystkich bezpieczne :bye:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5129606
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Ambercia.. hmmm dziecięce rączki... Emil teraz ma 13,5 roku... marzy mu się York.. mnie nie.. i bynajmniej nie jest to duży pies.

Dla mnie przy wyborze była ważna psychika, to, że jest mały, aby młody mógł z nim wyjść sam, abym mogła go zostawić z teściami w razie wyjazdu, i to, że ma włos... aby w razie uczulenia nie musieć mu szukać domu. A Inka w dodatku czujna jest jak diabli... jak co to drze się lepiej niż solid security...;)

A jak mnie broni jak śpię :lol: Nikomu nie pozwoli do mnie dojść, żeby mnie obudzili, ale sama po mnie z kilka razy przeleci w celach obronnych... nie wstanie dopóki ja nie wstanę..

Dziś np mąż wołał ją rano na dwór.. nie wyszła z nim.. schowała się pod łóżko...

W końcu mąż wziął ją na ręce i wyniósł na rękach... Ona wychodzi drzwiami , a jak sobie polata, załatwi się to wraca tarasem... no i nie zdążył przyjść do kuchni, a ona już pod tarasem.. otworzył drzwi, a ona już u mnie i mnie pilnuje.. spałam prawie do 10.. ona ze mną... Jak wstałam, pocieszyła się i poszła na dwór..

Fakt.. zimno było.. U nas rano coś koło -18*C.. więc i psu nie ma co się dziwić, ze nie chce wychodzić....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5129637
Udostępnij na innych stronach

Ambercia - zawzięłam się.

Zobaczę po tygodniu, czy są jakieś efekty.

Jesli tak, to chyba pociągnę dalej, w międzyczasie muszę skompletować jakieś sensowne przepisy na 4 pory roku, żeby nie zaliczyć potem błyskawicznego jo-jo.

MUSZĘ schudnąć, wiesz przecież...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5129653
Udostępnij na innych stronach

Arnika taki pies dla zakochanej w niej Panci to prawdziwy SKARB :) Widac suczydlo najbardziej do Ciebie przywiazane :rolleyes:

Hmmm ... rzeczywiscie york to nie jest duzy pies ... ale serce i charaketr to on ma :lol2: Wiem co pisze ;)

 

Depsia no wiem, wiem ... no musisz i tyle! Masz blyszczec figura, o!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5129687
Udostępnij na innych stronach

Oj ja też wiem jakie są Yorki... :):yes:

Natomiast Inki to ja nie kupowałam.. Kupił ją mąż jak mu mordkę wylizała.. skoczyła ona do niego na kolana, i już ja wziął.. Ja nosem kręciłam.. wszyscy cali we łzach, po odejściu Pinkiego, ale ona jemu wskoczyła na kolana.. on kasę wyjął i ją zabrał... a potem zazdrosny jest, że tylko za pańcią chodzi...

To ja ją tresuje, ja jej nie daję smakołyków i podjadać, ode mnie nigdy pod stołem nie dostała, wciry i ochrzan jak coś zrobi to ode mnie, czesanie, kąpanie golenie, strzyżenie pani, on tylko pan i tylko do miziania, a ona mnie woli.... :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5129820
Udostępnij na innych stronach

Sama miałam będąc małą dziewczynką Yorka to i muszę poprzeć Ambercię - charakterne psiaki, oj charakterne! I świetne są na gryzonie, przynajmniej nasza sucz żadnemu szczurowi ani myszy nie popuściła!!! Ale teraz to mi pasują tylko duże psy - najlepiej jak największe - chyba mi kompleksy wyłążą ....;)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5129956
Udostępnij na innych stronach

:lol2::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:

 

Noo charakterne i to jak diabli, i to jest rasa właśnie na myszy i szczury... A ludzie z nich lalki robią;)

Gosiek wpadnie oburzona, ale to Ona pewnie wie...

 

Na to wychodzi, ze ja duża jestem i mogę mieć małego pasa..., a że nam do kochania potrzebny to mam lwa;)

 

Idę doczytać jakie to miały być te słodziki, znaczy skład tych zwykłych... i stewia to w proszku czy tabletkach, bo w proszku coś koło 15zł widziałam w Auchan...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5130477
Udostępnij na innych stronach

Stevia moze byc i w takich tableteczkach jak slodzik i w proszku. Ta w proszku jatwiej dodawac np. do pieczonych ciast. Na poczatek kup najmniejsza ilosc ... na sprobowanie. No albo przyjedz do mnie :wiggle: Kawa, herbata a dzisiaj jeszcze pieczone jablka z cynamonem na kruchym pelnoziarnistym :-) I wszystko na stevii ;)

 

Chyba u Depsi doczytalam, ze morze i ryby masz " w sasiedztwie" :rolleyes: Szkoda, ze nie mieszkamy blizej :popcorn: Ejjjj ... :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5130535
Udostępnij na innych stronach

Nieee ja z południa.. pisałyśmy już;)

Tylko tyle , ze jak mąż wraca z pomorza tak latem mniej więcej co tydzień to przywozi świeżuteńkie prosto z wędzarni.... mniaaammmm

 

Natomiast jutro mam mieć rybki z piekarnika.. albo panga albo mintaj, bo fladrę zostawiam na grila... kocham flądrę z grila...

 

To dla zainteresowanych stewia w Auchan jest ale tylko w proszku, przynajmniej za przesyłkę nie trzeba płacić;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5130548
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie kupiłam ja drugi raz w życiu.. wole dorsza złowionego przez męża.. ale ostatnio jak był na rybach to był sztorm i nie mam zapasu w zamrażarce:(

Więc kupiłam i pangę z lodem i mintaja z lodem.. zastanawiam się czy będzie jej z połowę po odmrożeniu...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5130598
Udostępnij na innych stronach

Arnika wiem, ze z poludnia dlatego napisalam w "sasiedztwie" :rolleyes: A dorsz najlepsiejszy :-) Wlasnie wsunelismy rybe po grecku z dorszem w roli glownej. Oczywiscie modyfikowana pod nasze beztlustne gusta :wiggle:

 

markoto proscizna :-)

 

na kruche:

100g maki pszennej typu 650

150g maki pszennej pelnoziarnistej, albo pelnoziarnistej orkiszowej (ta lepsza, bo ma wiecej bialka)

70g prawdziwego masla ;)

stevia jesli w tabletkach to ok. 12 - 15 rozgniecionych tabletek

2 zoltka

odrobina prawdziwej wanilii

 

wszystko wrzucam do malaksera i po 2 minutach otrzymuje "zagniecione" kruche. Kruche wedruje na 0,5 - 1,0 godzine do lodowki. Po tym czasie rozprowadzamy go cieniutko w na dnie tortownicy (dno tortownicy wykladam papierem do pieczenia i nigdy nie smaruje zadnym tluszczem). Ok 1/3 ciasta pozostawiamy na kruszonke ;)

Nagrzewamy piekarnik do 175st i pieczemy nasz spod przez ok. 15 - 18 minut.

 

W tym czasie obieramy 5-6 srednich jablek. Kroimy na kawalki, ciensze paski lub jak nam sie podoba. Po podpieczeniu spodu wyrzucamy na niego 1/2 wszystkich jablek i posypujemy (u nas obficie) cynamonem zmieszanym ze stevia. Potem wykladamy reszte jablek i znowu posypujemy mieszanka cynamony ze stevia. Na koniec rozkruszamy reszte kruchego ciasta. ZApiekamy w 175 st przez ok. 40 minut.

Enjoy!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5130635
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem dlaczego, ale ta panga do mnie nie przemawia.

Uwielbiam flądrę - w każdej postaci!!!

 

Samaś mała, to chociaz psem dorobisz...

 

Mała to jest walizka, a ja jestem niska :p Ale po prawdzie to skoro mnie nie bardzo widać to chociaż po psie wszyscy poznają, że idę :wiggle:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5130842
Udostępnij na innych stronach

Oburzona nie będę ;) wid doskonale skąd rasa się wywodzi :lol2: ale moje to takie słabe myszołąpy - starsza to myszy się boi :lol2: kiedyś taką bidę złapałam za ogon i pod nos suce podstawiłam - a ta ogon pod siebie i chodu... a mysz się odwinęła i w palec mnie udziabała :eek:

 

młodsza to myśliwski... zaganiacz - gnębi wszystkie myszy, szczury, węże, jeże i ostatnio niestety żaby - tyle, że je jedynie osacza i piskliwie obszczekuje podekscytowanym dyszkantem. Z daleka wiadomo co się dzieje ;) Żabę niestety do pyska ostatnio wzięła, aż piana z pyska jej leciała

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/497/#findComment-5131413
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...