Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

TARciu masakra jakas :)

 

Nadulka to ciasto miodowe przekladane masa budyniowa a na gorze jest wrstwa orzechow w karmelu

http://4.bp.blogspot.com/-uG9jgqhRQcw/UDJdckrOlSI/AAAAAAAACac/yNs8I8xbCyE/s1600/orzechowiec.jpg

 

 

a tak wyglada w wersji uproszconej

 

http://www.mojewypieki.com/app/webroot/upload/images/przepisy/Ciasto orzechowo - budyniowe/orzecowe_z_budyniem_20_400x400.jpg

 

no i pewnie o balowe sie upomna :)

 

matko kochana,wygląda super i oewnie jeszcze lepiej smakuje:yes:

jeśli to nie problem to ja przepis poproszę ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/759/#findComment-5607795
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Ja też.

 

Bo raz, u nas śledzia wszyscy lubią, choc niekoniecznie na Wigilię, a dwa przepis "wygląda" smacznie. :)

 

U nas jest tak, że obie mamusie są z tych co to "wyjdż mi z kuchni i nie przeszkadzaj". Więc w szale świątecznego gotowania mamy luuuz :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/759/#findComment-5607840
Udostępnij na innych stronach

O sledziach chcialam wtracic ... Sprobujcie kiedys zrobic sledzie przekladane farszem podobnym jak do ryby po grecku - dobrze podduszone marchewka, seler, pietruszka, koncentrat pomidorowy (niewiele, do zlamania smaku), olej oczywiscie, sol, pieprz. Sa przepyszne, naprawde. Smiem tak twierdzic po wielu juz prosbach o nie ;)

 

TAR, probuje przebrnac od kilku dni przez watek ;) Mam otwarta zakladke i tak sobie czytam co jakis czas po trochu. Do Wielkanocy moze sie wyrobie :lol2:

Potrawami do przygotowania zostalas obdarowania hojnie, nie powiem :no:

Ja zawsze przygotowuje cos sama z siebie. Co roku co innego, chociaz makowych drozszowych buleczek mi nie odpuszczaja i musza byc.

W tym roku poza nimi upieke piernik staropolski (ciasto dojrzewa w lodowce od dwoch tygodni juz) i zrobie drozdzowe cebularze z makiem. Tradycyjnymi i na cieplo potrawami zajmuje sie moja mama, ciocie i babcia. Moze pomysle o tej salatce z wedzonych ryb :yes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/759/#findComment-5607877
Udostępnij na innych stronach

A ja robię wszystko sama... noo oprócz ryby smażonej...

Ale jakby co to tez bym usmażyła. w końcu to nie cymeja...

Fakt.. jestem zmęczona...

Ale tyle potraw co Ty to nie pichcę chyba...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/759/#findComment-5607958
Udostępnij na innych stronach

Turbolot pojechał na stację do oglądnięcia z państwem....

Ciekawe co zdecydują...

Mogą kupić, mogą się wstrzymać i zastanowić...

Na dziś.. mi jest rybka...

Choć bez autka czuła bym się jak ... chyba niepełnosprawna z barierami nie do przejścia...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/759/#findComment-5608011
Udostępnij na innych stronach

Witaj Lea :)

 

Kostka to Acropol czekolada, albo in brąz... ja mam z KOST-BET ale i inne firmy mają te kostki. Popytaj swoich brukarzy z kim współpracują. Może niekoniecznie Libet czy Bruk Bet albo inny duży producent musi być. Te mniejsze firmy tez ją mają, czasami prawie identyczne a cena o połowę niższa.

Ja tak kupiłam i jestem zadowolona.

Jasna to płukana czy jakoś tak.. ale jak co kto lubi... ;)

I cieszę się że się podoba :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/759/#findComment-5608059
Udostępnij na innych stronach

MOnia te makowe drozdzowe to buchty?

 

ORZECHOWIEC

 

Ciasto:

50 dkg mąki

20 dkg cukru

20 dkg margaryny

2 jajka

3 łyzki czubate miodu

3 łyżki mleka

2 łyżeczki sody (lub proszku do pieczenia)

Do garnka nalac mleko, gotując rozpuscić w nim miód. Makę wysypać do miski dużej, margaryne posiekac nozem dodac do maki razem z jajkami, cukrem i sodą, wlac roztopiony w mleku miód, zagnieśc ciasto, włożyc na chwilke do lodówki. w tym czasie robimy masę orzechową.

 

Masa orzechowa:

30-40 dkg łuskanych orzechów włoskich (mozna dodac trochę obranych migdałów i orzechów laskowych)

3 łyzki czubate miodu

10 dkg cukru

100 g masła

W garnku rozpuscic margaryne, dodac miód i cukier jak sie rozpuści wsypujemy przebrane orzechy i chwilke gotujemy.

 

Dzielimy ciasto na 3 części, wykładamy srednia blaszkę papierem (akurat w tym przypadku papier jest bardzoe przydatny, bo można później spokojnie wykładać placki) 2 części pieczemy każdą osobno przez 20 minut (aż będzie brązowa) na środkowym poziomie w temp 200 st C.

3 cześć pieczemy 15 minut, po czym wyjmujemy i wykładamy na nią masę orzechową i pieczemy jeszce przez 10 minut (mozna zmniejszyc temp do 180 st C zeby sie nie spaliły orzechy).

Czekamy aż placki ostygna. w tym czasie robimy masę budyniową.

 

Masa budyniowa: mozna zrobic z 1.5 porcji bo jest jej dosc malo

2 szklanki mleka

1/2 szklanki cukru

opakowanie cukru waniliowego

100 -200 g masła

2 łyzki mąki ziemniaczanej

1 łyżka mąki zwykłej

1 szklankę mleka gotujemy razem z cukremi i cukrem waniliowym. W 2 szklance mleka rozpuszczamy mąkę ziemniaczana i pszenna. Wlewamy powoli do gotujacej sie drugiej cześci mleka. (czyli robimy budyń). Chwilke jeszce gotujemy. Odstawiamy do ostygnięcia.

Ucieramy mikserem masło, dodajemy powoli ostygnięty budyń. I mieszamy chwilke.

 

Przekładamy placki masa budyniową, na górę dając placek z masą orzechową. Lekko dociskamy. Przykrywamy ściereczką i czekamy do następnego dnia, bo wtedy jest ciasto najlepsze Dolny plack mozna posmarowac jakas kwasna konfitura np z czarnej porzeczki

Edytowane przez markoto
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/759/#findComment-5608065
Udostępnij na innych stronach

TAR-cia a ja Ci powiem że jak mieszkaliśmy wszyscy u mamy to się człowiek narobił jak przysłowiowy osioł, naszykował żarcia, nasprzątał, głównie we dwie z mamą ale jak już tak kole 2 nad ranem w Wigilię kończyłyśmy z mamą szykowanie i sprzątanie, jak już tak ręce po ziemi się wlokły to czułam te święta, potem człowiek tylko siedział i wcinał różne dobre rzeczy, a teraz naszykować jedzenia - po co kto to zje, sprzątać coś tam ogarnę ale nie mam takiej motywacji jak z mamą, że chałupa od stóp do głów pucowana i tak mi jakoś te święta powszednieć zaczynają i źle mi z tym szczerze mówiąc:(
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/759/#findComment-5608069
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...