Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nie macie pojęcia jak jesteśmy zasypani..

Już trzy razy musieliśmy odśnieżać.. i na dziś to jeszcze nie wszystko.. ciągle sypie..

Jadąc do mamy widzieliśmy kilka roztrzaskanych samochodów.. Jedna poważna stłuczka, zablokowana droga, 2 straże, pogotowie i policja.. nie mieliśmy przejazdu.. trzeba było jechać na około przez drogę krajową.. i ona też nie była odśnieżona a już 13.00 była...

U nas na uliczce nie mogliśmy wyjechać pod górkę..

Jakaś masakra..

 

Ja nie pamiętam aby było tyle śniegu w Wielkanoc...

Niezłe mamy prima aprilis..

Kiedyś Emil mówił primis aprimis ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/857/#findComment-5865973
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Tyle śniegu to podobno 49 lat temu było - w Wielkanoc oczywiście.

Jak na mój gust to ta obecna ilość śniegu powinna wystarczyć na następne 2-3 lata! W miejscach nieodśnieżanych mam na podwórku dobre 40-50 cm!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/857/#findComment-5866020
Udostępnij na innych stronach

Nooo ktoś musi w końcu słuchać;):rolleyes:

Ale, że Ty nic nie mówiłaś????? gardło może Cie bolało...

 

Noo i mamy taaaakie zaległości ...

 

A u nas dwa dni temu już trawka była... a dziś... masakra....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/857/#findComment-5866114
Udostępnij na innych stronach

Ślubny wyjeżdża jutro na... ryby.. powyciągał pilkery i inne dynksy.. masakra..

Mnie nerwa siekła i do swojego centrum dowodzenia uciekłam... \

gdyby jechał w Twoim kierunku to bym się z nim zabrała... ale jedzie do dawnego miasta Brazy...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/857/#findComment-5866115
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię świąt... :(

Drogi mamy tak zasypane, że nawet na cmentarz nie podjechałam.. mam wyrzuty sumienia, ale.. z drugiej strony te żonkile za nic nie pasowały by.. po świętach zaniosę...

 

U nas cały czas sypie... niby mnie to nie martwi.. ale .. Jutro rano ślubnego mam zawieźć na busa, a oni jadą przez całą Polskę już się martwię.. mam nadzieję, że do jutra odśnieżą drogi i będzie OK.. z drugiej strony ślubny mówi, że kierowca to powolniak..

 

Teraz siedzi i z młodym wiąże przywieszki na ryby..

Z jednej strony już się cieszę bo wyjedzie tam gdzie lubi i będzie robił to co lubi najbardziej... z drugiej strony miałam już takiego smaka na ryby...

 

A miałam taki plan.. że na spacer pojedziemy... i ze spaceru psińco...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/857/#findComment-5866135
Udostępnij na innych stronach

Piękny śnieg pada, cudnie biało, czysto dzieci na sankach, psy po uszy w śniegu, że aż trzeba je pod prysznicem z kul śniegowych czyścić... i wszystko byłoby dobrze, gdyby to był grudzień :eek:

 

Nawet ptakom odechciało się dziś śpiewać, tylko sroki na naszym śnieżnym tarasie usiłowały się pożenić, to znaczy srok usiłował nakłonić sroczkę do swawoli, niby była chętna, ale ostatecznie dała drapaka :cool:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/857/#findComment-5866263
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...