Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

No, u mnie deszcz jakby przestał, ale zimno. Pojechałabym do jakiegoś ogrodnika, to samochodu nie mam a męża wyciągnąć to zakrawa na cud :(
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/879/#findComment-5910705
Udostępnij na innych stronach

Arnika, kochana, u nas somsiady to za płotami wysokimi siedzą i nawet dobrze nie wiem, jak wyglądają. A ci, co siedzą za niskimi płotami, to o tej porze już mało o świecie wiedzą... Takie osiedla - stare z nowym tylko tego średniego, normalnego nie ma.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/879/#findComment-5910969
Udostępnij na innych stronach

No to jest niesprawiedliwe....

 

Mąż pojechał po Emila.. nad jeziorem był z dziadkiem.. od piątku.. Jaki spokój i cisza... noo bosko...

Za to młody wyluzowany, zadowolony wraca.. i jaki szczęśliwy bo kija pomoczył...

 

Ja piorę.. i wieszam... i w głowę zachodzę w co ja się mam ubierać.. bo wszystko za ciasne...

W zeszłym roku bardzo schudłam i się sobie tak podobałam, że powiedziałam sobie, że zawsze będę tak wyglądać i ciuchy te większe wyrzuciłam.... No i poszło się paść.. przytyłam... i nie mam co na siebie włożyć... :mad:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/879/#findComment-5911018
Udostępnij na innych stronach

A u nas Babcia wcale na moje boczki nie patrzyła, wzięła uiekła przepyszne rogaliki i... najadłam się... :(

Ale nie utyłam od zeszłego roku, tylko schuść jeszcze bardziej coś nie mogie. :bash:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/879/#findComment-5911091
Udostępnij na innych stronach

O tyciu proszę zamilknąć... Nie mam co na siebie włożyć... I najchętniej to ja bym jakąś sensowną ciążówkę nabyła.. była by na chudszą Wiolę i na tą utytą...

 

Mąż przywiózł Emila...

Jest umęczony, ale szczęśliwy...

Jest tak uciorany, że ja własnego dziecka nie poznałam... Wszedł do wanny i odmaka.. musi się doszorować...

A Inka stoi przy wannie i go wylizuje... nie opuści go z łazienki...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/879/#findComment-5911138
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...