Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nie bardzo jestem w temacie. Weszłam na wątek aukcji, nie spodobało mi się i wyszłam. Takie moje prawo. Później, zaintrygowana paroma wypowiedziami i nieważne czyimi, bo naprawdę nie pamiętam kto, kiedy i co napisał, zaczęłam się temu tematowi troszkę bliżej przyglądać. Wypowiedziałam się raz, myslę dość oględnie w tej sprawie. A teraz czytam to co czytam i szczena mi opada.

Proszę, dajcie juz spokój. Wiem, że łatwo powiedzieć, trudniej wykonać, ale zróbcie to dla dobra swojego, Frania, Agnieszki i tych z nas, którzy każdą z Was Dziewczyny ogromnie szanują. lubia i cenią. Ta zażarta dyskusja warta jest naprawdę o wiele większej sprawy, tym bardziej, że przestała do czegokolwiek prowadzić.

Zdaje sobie sprawę, że parę z Was poczuło się dotkniętych, urażonych ..... a jednak proszę: spróbujcie się uspokoić, przespać z tym wszystkim i wtedy jeszcze raz zapytajcie siebie: "Czy warto się tak irytować i kruszyć kopie??"

 

Szanuję Was wszystkie, lubię i cenię, chociaż nie miałam okazji patrzeć Wam bezpośrednio w oczy czy zaparzać Wam kawę - proszę, przestańcie już o tym dyskutować, ja osobiście uważam, że zbyt dużo zostało już powiedziane.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/997/#findComment-6132143
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Gnojąc Agnieszkę daliście szansę hejterom na zniszczenie tego co pozytywnego powstało w okół Franka. O to chodziło ???

 

Nikt z osób biorących udział w tej jatce- zapytany przeze mnie nie odpowiedział jasno na to proste pytanie.

Jaki był cel ?

 

Nigdy nie zgnoiłam Agnieszki...Nigdy...

Nie mam absolutnie nic przeciwko dziecku... tym bardziej zniszczeniu czegokolwiek....

Zwykle aukcje były poprzedzone rozmowa,... dyskusją czy podejmować temat czy nie.. w jakiej formie.

Tu żadnej rozmowy nie było.. przynajmniej ja nie czytałam, bo i też w wiele miejsc nie zaglądam...

Była kiedyś rozmowa oo aukcji dla dziewczyny na wózku... i .. niestety urwano ją.. bo .. w sumie nie wiem dlaczego.. czy dlatego że nie z forum czy co.. nie pamiętam... mam nadzieję, że wrócą jeszcze do tematu... w/g mnie bardziej zasadne była aukcja dla uwięzionej dziewczyny na wózku na piętrze od lat, niż na zimowisko dla 15 dzieci, o których nikt nic nie wie... bo może zasadne, bo może biedni rodzice,. bo może to turnus rehabilitacyjny, który ich usprawni...

Ot cała dyskusja..

A później / równocześnie okazało się , że A. = P. ...

Ja nie mam dwóch nicków na forum.. po co... ? czy A. nie mogła podpisywać się jak zwykle??? Ty Malka masz dwa nicki?

Nie nagadałaś mi u mnie czy na innych wątkach, że burdel robię, że ego i ...

 

No i dyskusja przeszła już w zapomninie.. wyjaśniliśmy , pogadaliśmy.. i zaczęliśmy juz normalnie rozmawiać.. aż przychodzidzisz tu i ówdzie i napierniczasz, , że chwasta wyrwać, suka, burdel itd.. znaczy ja jestem tym chwastem.. czy inne osoby też... ? skoro to nie do mnie to do kogo.. bo ja to odebrałam do siebie...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/997/#findComment-6132188
Udostępnij na innych stronach

Ja się słucham Brazy :) zawsze :)

 

 

Co miałam do powiedzenia powiedziałam, Ty i tak dopowiesz sobie to co jest Ci wygodne, a pominiesz to co uwiera.

Intencje czasem rozmijają się z czynami - miało być dobrze, a wyszło jak zwykle.

 

Napisałam - bo net mi wreszcie pozwolił, byłoby wcześniej , ale czy coś by to zmieniło ?? nie sądzę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/997/#findComment-6132211
Udostępnij na innych stronach

Czy mi się wydaję czy to znowusz idzie ku lepszemu? Tak jakby spokojniej już i bez oskarżeń. Może wreszcie ucichnie, co?

Arniko za wczoraj przepraszam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/997/#findComment-6132257
Udostępnij na innych stronach

Miałam zamiar wyżyc się kuchennie, nawet ćwiartki z kurczaka przyprawiłam i .... nie chce mi się!!! Pogoda taka sobie, popadało, wilgotno, pochmurno - dobrze, że jutro Nauczyciele maja wolne to i dzieciaki też, Kocham nic nie musiec robić w takie dni!!!!!

 

 

Malka, no:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/997/#findComment-6133349
Udostępnij na innych stronach

U nas też wilgotno i pochmurno, ale za to drzewka są przepiękne. Uwielbiam takie jesienne kolory, jak tylko słonko wyjdzie polecę napstrykać fotek! :wiggle:

Arni a ja wciąż zapominam zapytać ciebie gdzie Ty w ogóle masz problem, czy to o kręgosłup chodzi, szyjny czy piersiowy??? No jakie są prognozy lekarzy?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/997/#findComment-6133777
Udostępnij na innych stronach

__________________________________________________________

 

 

 

Tu u mnie dziś był cuuudny dzień, słonko cudnie świeciło, a jaka tu jest cudna jesień w parku...

pobiegałam z kijkami.. bo jak ja tu chodzę to za mną nikt nie nadąży, więc sama wszędzie.

 

Żelcia.. kręgosłup szyjny mi się popsuł.. reszta niezbadana, niezdiagnozowana, ale chyba dobrze jest... ;)

W każdym bądź razie... naprawiam go ćwiczeniami i rehabilitacją wszelaką... Jestem grzeczną pacjentką i grzecznie ćwiczę wszystko co mi każą....

 

Umy z pokoju obok wczoraj rzykały i śpiewały... bożesz.. czyżby one były z jedynej słusznej stacji radiowej;)

Ale mają poczucie humoru i są sympatyczne...

Powiedziały mi kilka kawałów i przysłów...

Jedno z nich...

Komu Pon Bócek pszaje, temu ciałka daje, a kto ma dużo złości, ten ma same kości..;)

 

Ufffff.. nie muszę się odchudzać;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/997/#findComment-6134731
Udostępnij na innych stronach

O jej, a ja nie tylko zimą. Ja teraz noszę dwie parę grubych skarpet. Co będzie zimą to nawet nie chce myśleć. :lol2: A najlepszy Stefcia rehabilitant, parę dni temu jak rehabilitowaliśmy Stefcia (bo muszą być dwie osoby, czasami trzeciej nam brakuje ;-)) zapytał, a nie jest pani za ciepło w tak grubych skarpetach? :D A ja pokazałam, że pod spodem mam jeszcze jeden, grube... Chłopakowi oczy z orbity wylazły... a ładne ma te oczy. :yes:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/997/#findComment-6134849
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...