Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Półtorej godziny wyczekałam się na lekarza w czasie..., w którym powinien udzielać informacji o pacjentach... brrrrr..

Byłam dość zła.. bo odpowiedzi, że gdzieś jest mnie nie satysfakcjonowały... obleciałam dwie dyżurki pielęgniarskie kilkukrotnie pokój lekarzy, i wszystkie sale w poszukiwaniu doktora.. w końcu dość stanowczo zapytałam jednej doktórki gdzie jest i czy by po niego nie zadzwoniła, bo ja już półtorej godziny tu czekam.. przyszedł po 5 min... gdzie był.. kto go wie...

Dziadek ma robione badania krwi, moczu, na poniedziałek panendoskopie, jak będzie mało.. to i TK... podejrzenia są.. ale na razie wróżenie z fusów... mnie wstępna diagnoza lekko ścięła z nóg...

Idę po googlować i poczytać...

Jutro mam wpaść do szpitala.. ale nie wiem jak będzie.. bo.. jest zakończenie roku i może być trudno.. ale będę się starała...

 

 

 

 

Zaczęłąm się znieczulać... na razie jednym piwkiem... ale... muszę się odprasować i Emila gajer i koszulę..

Jutro mój syn kończy szkołę podstawową...

Nie powiem.. trudno było.. ale kończy i to najważniejsze :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1106/#findComment-6500294
Udostępnij na innych stronach

Odbież privka...

 

Robią badania.. wstępnej diagnozy brak... na razie... może jutro coś powie doktor więcej.. ale jest w pracy krótko a ja jestem z Emilem... muszę z nim być...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1106/#findComment-6500301
Udostępnij na innych stronach

Mam znów neta.. na wypróbowanie z .. + z tym, ze w polsacie wzięłam.. chodzi mi o ruter... dostałąm taki z zewnętrzną anteną... na razie w sypialni położyłam i ruter i antenę.. docelowo będzie na strychu za oknem.. ale dziś i nie mam siły i ochoty po strychu biegać... Może jutro..

Ale nie chce mi się NIC....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1106/#findComment-6501839
Udostępnij na innych stronach

I po co mi net.. jak nie władujecie do mnie:rolleyes:

 

 

 

Jak u nas leje.. czasami bardzo czasami trochę to znów przestaje...

Trawy nie dam rady chyba skosić...

Nie zrobiłam tego w sobotę... bo nie miałam głowy.., w niedzielę nie chciałam się tłuc... no to dostałam... dziś leje.. trawa śmignie i nie dam jej rady...

 

Byłam sobie dzisiaj w Zakopcu.. wycieraczki okresowo nie nadążyły zbierać wody...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1106/#findComment-6505184
Udostępnij na innych stronach

Arnika, kciuki trzymam za zdrowie Dziadka :hug:

A jak w Zakopcu byłaś, to jutro na śniadanie oscypki na ciepło?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1106/#findComment-6505473
Udostępnij na innych stronach

Dziadziusia przekazał właśnie szpital do innego szpitala... tam będzie miał bardzo poważną operacje... tam zdecydują kiedy... chyba w piątek...

Kciuki baaardzo potrzebne....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1106/#findComment-6506248
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...