Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Cudną mamy jesień...

W ogrodzie nic nie robię.. bo nie mam za diabła czasu...

Dziadzio miał dziś zaćmę usuwaną.. miałam po niego pojechać do szpitala, a on nikomu nic nie mówiąc wsiadł do autobusu i przyjechał z całym dobytkiem do domu.. lekarze chcieli po policje dzwonić... zapomniał się.. myślał, że to już... że nie będzie mnie robił kłopotu... no i musiałam go odwieźć do szpitala , odebrać wypis, apteka... pojutrze kontrola..

Pojutrze teściowa też jedzie do szpitala .. hurtem ich zawiozę.. Babcia tydzień temu wyszła ze szpitala...

Kuźwa.. szpitalnie coś ostatnio u mnie...

 

Za to na jutro garnitur przygotowany, biała koszula, krawat... Emil ma pasowanie na gimnazjalistę.. No i dzień nauczyciela..

Kwiaty kupione, czekoladki też...

Smutne tylko to, że z całego gimnazjum jak na razie nie pozbierały klasy na kwiaty dla dyrektorek...

Ja też troszkę musiałam o siebie zadbać.. odrosty zrobione, pedikiur też, manikiur tydzień temu więc jest OKi... sukienka elegancka przygotowana...

Syn będzie elegancki... to i mama nie może odstawać :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6605759
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

W domu mam już gimnazjalistę pełną gębą :)

 

Za oknem mżawka albo wilgoć i w nocy mgły.. chłodno jest.

W ogródku NIC nie zrobione.. pitole to... oby była trawa skoszona.. nie chodzi o koszenie trawy a o pozbieranie liści z trawnika kosiarką... bo za płotem brzozy postanowiły obnażyć się z ubranka.. i zasypują nasz trawnik :)

 

Na zimę nie mam ani kawałeczka węgla...

Mąż postanowił, że wreszcie zrobi pompę ciepła...

Przywiózł wiertnicę, musi ją poskładać i może.. no waśnie może- zacznie wiercić w sobotę .. jak wywierci pionowo to zawiśnie w kotłowni PC...

Oby .. bo zimne dni idą wielkimi krokami...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6608066
Udostępnij na innych stronach

Arni, kup węgiel :) Znając facetów.....

 

Ja też ogród zaniedbałam. Powinnam poprzerywać truskawki, ale zostawię na wiosnę. Powinnam powyrywać jednoroczne przekwitłe kwiaty, jw.

Ze strachem myślę, że za tydzień/dwa dąb zrzuci liście. tego jest zawsze z koło 10 wielkich worów :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6608174
Udostępnij na innych stronach

Nie kupię ani kawałka węgla... !!!!

Mój mąż też się zawziął.. jak kupi węgiel.. to nie zrobi PC jak w zeszłym roku..

W sumie mnie jest rybka... bo ja nie palę.. to chłopakom ma być lżej.

 

Słonko wychodzi... :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6608194
Udostępnij na innych stronach

Raźniej mi nieco, bo i ja ogródek zaniedbałam, chroniczny niedoczas :( Sprzątam jedynie "co z wierzchu", tak się jakoś z tym czasem w tym roku mi porobiło...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6608238
Udostępnij na innych stronach

cos zaatakowalo mi swierki i sosny, pewnie jakis przedzior bo susza u nas totalna, grzyb nie mial szans. chociaz rownie dobrze jest szansa na osutke jesienna:sick:...

 

Qrcze, przejrzałam się dzisiaj swoim sosnom - też mam problem - intensywnie żółkną im igły - od środka, czyli od pnia poczynając. Co to może być? Co z tym robić. Szkoda by mi było tych moich kosodrzewinek, spore już są i piękne :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6609214
Udostępnij na innych stronach

Węgla nie kupiłam...

W kominku rozpaliłam.. cudnie się pali... i grzeje...

 

Mam nadzieję, że jutro chłopaki ruszą z montażem wiertnicy... i zaczną co nie co wiercić...

 

Mechanik wezwał nasze samochody... znaczy.. samochody zachciały zapisać się do sanatorium.. na spa.. i ulepszanie.. ot jak nie urok...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6609832
Udostępnij na innych stronach

O moim mułku nie wspomnę...

Ale nie znam i nie mam znajomych i zaufanych magików... a ten co pisze , ze się zna.. to czy ja wiem, ze się zna.. a może tylko tak pisze na np reklamie..

Ze znajomych też nikt nie poleca mi nikogo... :eek:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6609849
Udostępnij na innych stronach

Od rana zawrót głowy... a wstałam na nogi o 6.45 , co jak dla mnie to dużo za wcześnie...

 

Dziś Emil zaprosił kolegę na zaległe urodziny.

Był torcik, ciacho , najsmaczniejsza chemia czyli czipsy .. i pizza w knajpie....

Wszyscy objedzeni i zadowoleni na maksa...

Znaczy urodzinki się udały :)

 

 

Mąż zaczął montować wiertnice... może jutro uruchomią... może...

Ale coś w sprawie PC drgnęło...

Oby odwierty zrobili i oby PC zawisła w kotłowni wypierając tym samym piec węglowy...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6610491
Udostępnij na innych stronach

i żeby dostarczało pożądaną ilość ciepełka:hug: u mnie w domu dzisiaj tak gorąco było że się 3 razy chłopa pytałam czy pieca nie włączył to wyskoczył na mnie że jak palę w kominku to jak ma być, tym razem ja spojrzałam na niego jak na ufoludka bo paliłam owszem ale wczoraj po południu i za chińskiego boga nie wiem co się stało:rolleyes: ale po tyłku mi się lało:lol2:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6610528
Udostępnij na innych stronach

Wusia... No właśnie oby...

Boję się jak diabli.. nawet bardzo...

Jutro mają wiertnicę poskręcać... nie wiem o której.. chyba po południu wezmą się za skręcanie.. Właściwe wiercenie nie wiem kiedy... może za tydzień, a może w tygodniu..

Rybka mi to.. ale węgla nie mamy NIC.. i chyba nic nie kupię...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/1121/#findComment-6610543
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...