Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Wusia Ujejsce mówi Ci to coś????

I skład jest koło cmentarza... Mówi Ci to coś....?

 

Z mojego miasta nie znają, a co dopiero TY.....

 

Ale cena jest dobra... mogłabym wziąć surowe drewniane, ale nie miał by kto i kiedy wyszlifować i wymalować.... Więc będą malowane....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/117/#findComment-4099396
Udostępnij na innych stronach

Pędzimy??????????

 

Toż to żółwie tempo......

Gdyby nie ulewy w zeszłym roku i zima trzymająca tak długo, to już bym pewnie mieszkała....

 

 

Ogród sama planowałam, ale wczoraj zaprosiłam do posadzenia kuzyna naszego kuzyna... Nie rodzina, ale znamy się od dawna... Jest technikiem ogrodnikiem i zna się na roślinkach jak wsadzać....

Ja po prostu nie miałam czasu i siły...

Roślinki kupiłam w ilości sztuk duuużo u dwuch różnych ogrodników i kilkadziesiąt dostałam gratis od sympatycznego Pana Wiesia.... I z tego co nabyłam sadziłam skarpą przy tarasie, i później sad i takie tam.... a wczoraj pokazałam co gdzie i jakie mam roślinki, gdzie je chcę i Paweł wsadzał....

Przed domem mam liściaste ozdobne... oczar, magnolie sztuk dwie rajskie jabłuszka, migdałki, kiku shirade i wiele innych... ładnie to wygląda, zajmuje sporo miejsca.... A teraz musimy przywieźć jeszcze dużo kory i podsypać wszędzie gdzie to konieczne....

Wzdłuż betonowego płotu posadziłam sosny które będziemy ciąć.... , żeby nie wyrosły na olbrzymie drzewa i róże parkowe różowe ....

Za płotem też są posadzone i daglezje i sosny, ale już na duże drzewa, żeby zasłoniły zimą choć troszkę elektrownie...

 

 

Tylko róże szczepione na pniu mi w tym roku nie wyszły... A szkoda... miałam takie wobec nich marzenie.... i muszę jeszcze kupić jedną magnolię Negro... bardzo cieno bordowo-fiolketowo kwitnie... 3 białe i 1 różową już mam....

 

Oj dużo zostało jeszcze do zrobienia...

Wczoraj i przedwczoraj chodząć po działce topiliśmy się w młodziuteńkiej trawce robiąc w zeimi leje jak po bombie...

Walec potrzebny jak nic....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/117/#findComment-4099823
Udostępnij na innych stronach

Siedzę i czytam o lekach... Młody znowu przeziębiony, boli go gardło.... I takie tam normalne przeziębienie....

 

Och życie....

 

Tylko co mu dać, żeby szybko przeszło i przestał mieć katar, który mu spływa i zaczyna już kaszleć... ( tylko nie pytajcie jaki kaszel bo za nic nie wiem.... Ale raczej suchy....).

Dałam gripex czy coś takiego, rutinoscorbin, i laryngup do ssania...

Ale co jest doskonałego do nosa?...

Katar ma od dłuższego czasu... raz mocniejszy, a to przejdzie, a to znowu lekki... takimi falami...

 

Oj morza mu brak.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/117/#findComment-4100327
Udostępnij na innych stronach

No i bądź tu mądry... To ja już wolę inne choróbska jego leczyć...

Na noc dostał garść leków....

Jutro zobaczymy... ale o pozostaniu w domu nie ma szans... na budowę ciągnie.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/117/#findComment-4100351
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...