Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Kasia na razie kolor ścian pozostanie biały, bo by mnie mąż eksmitował z domu....

Myślałam nad jakimś albo beżem.. takie kawa latte... i może ciut ciemniejsze... , złamana biel....Ale to za jakiś rok będę ściany przemalowywać. Biały wydawał mi się bezpieczny i najtańszy na ten moment jak malowałam. Wiec wymalowałam białym.

Natomiast do białego pasuje i surówka, i ciemne zasłony....

Nooo widzisz dzięki za zdjęcia. O to właśnie mi chodziło.

Najprawdopodobniej wezmę tą surówkę co ją wklejałam i etaminę, len do ziemi... Gładkie firanki, umarszczone u góry na taśmie i zapięte na agrafkach...

Mogą być na ziemi.. Co Inka na to... nie mam pojęcia... najwyżej będziemy je skracać.

A te brązowe rzymskie co pokazałaś to chciałam coś podobnego w bieli uszyć, tylko tyle, ze bez mechanizmów rolet rzymskich...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4549297
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Nooo i tego się bałam, że jak pokarzę mężowi surówkę, to będzie wojna....

Powiedział kategorycznie NIE na taki materiał.....

Wiedziałam, ze pasuje jedno, mnie podoba się drugie, a jemu jeszcze coś innego... I chce ekrany....

no i jestem w punkcie wyjścia... i w czarnej poopie.....

A karnisze leżą w salonie i czekają.... Chyba na Boże Narodzenie... Bo jakoś w tym czasie wszyscy chcą mieć nowe firanki w oknach.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4549761
Udostępnij na innych stronach

Nooo tak... tylko mój zarabia na te firanki.... :( I chce mieć ładne... cokolwiek to znaczy....

Chyba mu karzę posiedzieć przez kilka dni na necie, wypatrzyć oczy i znaleźć te jedne jedyne i kupić... W sklepach to są zwykle organzy i świecące... To co jest niemodne, albo raczej nie pasujące do mojego salonu.

Nie kliknęłam też dlatego, że kobieta od kilku dni na zadane pytanie nie odpowiedziała mi czy i jak one się zachowują... czy kurczą się, jak z prasowaniem, czy są sztywne... Nic nie wiem. Więc chyba trzeba znaleźć takie w realu i pomacać....

Z drugiej strony Wusia, w salonie zwykle rezyduje mój maż... Ja w biurze przy kompie zwykle siedzę, bo TV raczej nie oglądam...

 

Nosz kuźwa i zabawa od nowa....

 

Aaaaa i zastanawiałam się czy nie dać takich długich białych firan / zasłon aż na podłogę i do tego z tego samego materiału te ekrany- rolety rzymskie....

Wtedy byłby wilk syty i owce całe... Mąż zadowolony bo szmatki wiszą.... i ma nowoczesne ekrany, ... Po co ja go do wusinej wsi ciągłam i naoglądał się tych paneli i ekranów... Teraz takie chce....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4549942
Udostępnij na innych stronach

a czemu te z ikei by nie pasowaly?? te merete??? ja je mam sa proste, sztywne i do tego etz jakies firany gotowe dokupic, mozna kupic np na jedno okno i jakby nie pasowalo to przewiesic do gabinetu np
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4550344
Udostępnij na innych stronach

Ale wcześniej dziewczyny mówiły o lnie, surówce, czymś takim naturalnym....

Nooo i to dostało absolutne NIE od męża.....

Merete jeśli tak to jaki kolor? Ten beżowy, czy bielony?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4550355
Udostępnij na innych stronach

ja mam bialy, ale sa tam takie lniane zaslonki tez

 

a np ta http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00157232

http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40120982

 

te sa te lniane

http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70107564

ale tanio to nie wychodzi

Edytowane przez markoto
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4550394
Udostępnij na innych stronach

Arnika ja jeszcze nie spotkałam faceta, którego by interesowały szmaty w oknach. ŚŁowo daje. Twój mąż bardzo się widze angazuje w wykończenie domu :)

 

kochana - małzonek mojej koleżanki sam kupuje takie rzeczy i to dopiero jest maskara !!!

 

także akceptacja i wyrażanie własnego zdania to pikus ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4550495
Udostępnij na innych stronach

Może nie angażuje si, ale .... chce mieć ładne. A ta surówka co ją pokazałam, to nijak nie wyglądała na zdjęciu....

To musimy przyznać, że zdjęcia nie były ładne.

Na dodatek wysłałam dwa maile z zapytaniem i nie dostałam odpowiedzi.

Poszukam coś jeszcze....

Wiecie wqr.ia mnie to szukanie szmat..... Tym bardziej, że chodzę jak dziecko niewidome/niedowidzące we mgle...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4550979
Udostępnij na innych stronach

Niiieeeee ... odpowiedziałam Małgoś...., że nic jeszcze z tego materiału nie kupiłam... Chodziło mi o len.

A z allegro korzystam... czasami kupuję bez klikania, czasami z klikaniem... i jestem zarejestrowana....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4551595
Udostępnij na innych stronach

Oooo to tak jak ja.... To nie dobre, to mi nie pasi, w sensie mnie, to się świeci i nie jest jakieś tam glamoor... czy passe... Kij z tym... A mąż to i tak się zgodzi z tym co ja chcę, tylko, że ja sama nie wiem co ja chcę....

Jak będę wiedziała, że to jest to to i jemu tak powiem, że on sam będzie chciał TO i to pewnie po czasie też będzie jego pomysłem....

Tylko co wybrać aby mnie nie zrujnowało do 5 okien, i aby pasowało.....

Quż...wa wolę budować... Tam miałam tylko dylemat taka czy taka dachówka, taka cegła czy taka.... Rurki szare czy szare ...

I brązowe rynny.... I koniec.... tam nie było aż takiego zawrotu głowy....

 

Miały przyjechać do mnie niezależnie dwie forumki... Jedna kilka dni temu, i jak wracała... a druga na dziś się zapowiedziała i nie dojechała....

Jest mi smutno :(

A obiad i ciacho to chyba jeszcze ze dwa dni będę jeść.... I jak ja mam się odchudzić....

 

 

Od kilku dni Emil jest taki nabuzowany, taki agresywny, ze aż szarpał się z wychowawczynią dzisiaj i nawet w 3 panie nie mogły sobie z nim dać rady....

Wych. dzwoniła po nas aby po niego przyjechać... Pojechał mąż.... Przywiózł go , Emil zjadł już swój drugi obiad ( pierwszy w szkole...) i usnął....

Był wykończony....

Za jakiś czas mam wizytę u lekarza... ciekawe co powie na takie wybryki....

A jak nie ma żadnego ataku to nikt nie wierzy, że z nim coś nie tak... Aż nauczycielka ze specjalnym wykształceniem była przerażona....

Później spokojnie pytam się co się stało, dlaczego się źle zachowywał... O na to- bo ja nie chcę chodzić do szkoły...

A gdzie chcesz chodzić... - Nigdzie....

Nooo i masz tu babo placek....

Tak to nasz Emil wykombinował, że nie chce do szkoły chodzić.... Kiedyś kazał mi pisać do dyrektorki podanie o zwolnienie... tak było już w przedszkolu... teraz sam chodzi do dyrektorki i się kazał kiedyś wypisać ze szkoły...

Nooo lato z radiem.....

 

I jak ja tu mam zdrowy rozsądek zachować i trzeźwość umysłu i spokojne nerwy.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/328/#findComment-4551844
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...