Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Masz jak ja z kotami. :) Już się zrobiły „zimowe” i zaliczyłam pierwszą nockę z kocurem usiłującym wleźć mi na głowę. Im starsze tym większe pieszczochy.

Muszę jak co roku na stole przed klawiaturą rozłożyć koci polar, bo Pasqal będzie przychodził spać po południu z głową i łapami na mojej ręce, a dupskiem rozciągniętym na biurku. Szczęście, że głupi nie jest i po klawiaturze nie łazi.

Kotka po drugiej przygodzie już pewnie do końca życia będzie kulała i trzeba jej pomagać we wskakiwaniu na krzesła i parapety, a także we włażeniu za moje plecy na fotel. Ot, zostałam opiekunką kocią. Jak się nie opiekować skoro obdarzają zaufaniem i same przychodzą z prośbą o zainteresowanie i pomoc.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/986/#findComment-6104598
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 23,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Arnika

    8418

  • TAR

    2586

  • wu

    1633

  • markoto

    1360

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Kochani terroryści :yes: Bywa, że mi ręka drętwieje od tych kocich przytulanek.

Szlag na to zawłaszczanie człowieka czasem trafia, ale kiedy Spinoza zniknęła na tydzień to łaziliśmy codziennie po okolicy zaglądając gdzie się dało. Wieczorem, gdy się spóźniają na kolację odprawiam kicianie i nawoływania imienne do skutku, czyli miziania ogonkami po nogach. Zupełne wariactwo, ale są z nami i to nasze „stado”.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/986/#findComment-6104751
Udostępnij na innych stronach

TARcia.. ty się nigdzie nie autuj.. bo kto mnie i Rasi będzie wątek pilnował;)

 

Jestem.. net chodzi tu, że niech go... ale jest.. Są nawet stanowiska komputerowe sztuk 6 ale też wolno śmiga.. wolę na swoim lapku...

Nie wiem jak długo tu będę.. ale nie krótko.. najmniej trzy tyg.. najdłużej 6.. ale to chyba by było za długo...

Mam masę zabiegów.. więc mam taką nadzieję, że mnie tu naprawią..

Będę sumiennie na wszystkie chodzić, i mam nadzieję że pozbędę się bólu..

 

EWA DZIĘKI:hug:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/986/#findComment-6105015
Udostępnij na innych stronach

Arnika, trzymam mocno żebyś wytrzymała tę rozłąkę z domem,

i żeby naprawili wszystko koncertowo.

Trzymaj się dzielnie :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/986/#findComment-6106862
Udostępnij na innych stronach

Gosia.. nie naprawili jeszcze..

Na razie gimnastyki Mac Kenzjego.. kompletnie nie kumam co i jak.. kobitka zalatana jak diabli... nawet wytłumaczyć nie ma czasu co i jak.. albo ja niekumata kompletnie jestem...

Za to gimnastyka w wodzie OKi .. noo jak aqua aerobik.. potem pływanie ile się chce.. popływałam z 30 minut tam i z powrotem...

Ale z masażu jestem baaardzo zadowolona.. Pan chciał mnie miziać.. a ja mu na to, ze ja naprawiać się przyjechałam, a nie na spa i smyranie.. noo napracował się troszkę... i to mi się baaaardzo podobało... i wsadzą mnie do komory co ta ma z -110*C... oby o mnie sobie nie zapomnieli... to od poniedziałku..

A spać to ja kocham .. w swojej sypialni..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/120598-komentarze-do-dziennika-arniki/page/986/#findComment-6107246
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...