Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Tak długo czekaliśmy na ten dzień!!Udało się-ŁAWY ZALANE!!!!

Dzisiaj zdjęcia zaledwie z drobnym moim komentarzem przeprowadzą Was przez krótką historię zalewania ław w takim se domeczku :lol: :lol:

Rano,na dworze żar, ostatnie przygotowania-kosmetyka znaczy się:

http://foto1.m.onet.pl/_m/9e9f616bb17725dd082d706a6cf73131,10,19,0.jpg

Ciężki sprzęt gotowy do pracy :roll:

http://foto1.m.onet.pl/_m/f60ee27cf86805eb1df150b31e22c159,10,19,0.jpg

Krótki instruktarz obsługi maszynerii :wink:

http://foto3.m.onet.pl/_m/19651cc980daed7b65bf8ef1da4653ff,10,19,0.jpg

I lejem :p :p :p

http://foto1.m.onet.pl/_m/f861a1bf0f73518676001f7703b95b81,10,19,0.jpg

Zajęcia w grupach :D :D

http://foto1.m.onet.pl/_m/677d6aea085dfea54611018baec5d5e9,10,19,0.jpg

Myk myk i ława pod garażem zalana :lol:

http://foto0.m.onet.pl/_m/c51f084c96c0228244f93ddf0c6f3f4c,10,19,0.jpg

A kubiki się leją, się leją, się leją 8) 8)

http://foto0.m.onet.pl/_m/2238b7b66ce2bc166dc5e804c66d72ec,10,19,0.jpg

Hołd tradycji -Połówek do rogu domu wrzuca drobne pieniądze, aby ich nigdy w naszym domu nie zabrakło

http://foto1.m.onet.pl/_m/2b5f0cf02ae55e8670d511e805ca4021,10,19,0.jpg

Naprawdę tam są tylko tak szybko rzucał,że migawka nie nadążyła :p :p

http://foto3.m.onet.pl/_m/93a640a8efe813d52a614e401fb5dd23,10,19,0.jpg

Dwie gruchy, mega ciężka praca chłopaków i wyglądało to tak

http://foto1.m.onet.pl/_m/83ad1129123021dce3e31ee1e7b0aa41,10,19,0.jpg

A wieczorem już po kilkakrotnym podlaniu tak

http://foto0.m.onet.pl/_m/65783a9b09f20d92af02f9084998e92c,10,19,0.jpg

Pełnia szczęścia :D :D :D

http://foto3.m.onet.pl/_m/fffa092ef342ec8558d5abdb3dfa6f97,10,19,0.jpg

Wzruszenie :D :D

http://foto3.m.onet.pl/_m/00b276196a5dcc7cac39b7e792ab9947,10,19,0.jpg

I w końcu spokojna noc chociaż wiemy że tych niespokojnych jeszcze przed nami wiele

http://foto3.m.onet.pl/_m/f692f5bd847c321ce02d32b8846c739b,10,19,0.jpg

Na zakończenie tego pięknego dnia dodam iż jutro bierzemy urlop od budowy, bowiem" naturalny luz ma człowiek choć doń części brak zamiennych "więc należy się regenarcja-wybieramy się na grilla do znajomego jeśli dopisze aura.

Za wsparcie,pomoc,dobre słowo i modlitwy PIĘKNIE DZIĘKUJĘMY

  • 2 weeks później...
  • Odpowiedzi 214
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Połówek zapytał ze dwa dni temu"dlaczego Ty nic nie piszesz na blogu?"a zadumana Inwestor odparła"w sumie nie wiem" :lol: :lol: :lol:

Bo przecież nie dlatego,że nic się nie dzieje bo się dzieje :wink: :wink:

Po zalaniu betonem do wieczora podelwaliśmy go wodą aby wiązał ile wlezie.Potem robotę za nas odwaliła natura bo weekend dosyć deszczowy był, co nam na tamten czas wcale a wcale nie przeszkadzało :D

No ale w poniedziałek trzeba było zabrać się za pompowanie wody, która poza ławami sobie stała :-? :-?

Połówek zaczął też proces rozszałowywania - a ja prace porzadkowe,zbieranie desek z szałunku i wybijanie z nich gwoździ :roll: :roll: :roll:

Przygotowujemy się do zbrojenia pod przeponę i tak:

"pola" między ławami muszą zostać zasypane najlepiej piachem,gliną i cementem i utwardzone.Połówek znowu do łopaty i tak toto wygląda:

http://foto3.m.onet.pl/_m/c8c68ce57219788cde5f8dfa6d0abcdf,10,19,0.jpg

Efekt utwardzenia był możliwy dzięki zapożyczonemu sprzętowi.Z tego miejsca podziękowania dla Macieja i życzenia urodzinowe zarazem :p :p

A sprzęt wygląda tak:

http://foto2.m.onet.pl/_m/ec97dae4c76a067ec321e7c7bba3b26a,10,19,0.jpg

Piachu wystarczyło tylko na dwa otwory,transport piachu przewidziany na poniedziałek :-? :-?

http://foto0.m.onet.pl/_m/9edb4c6c04d26fc1aa775b21ebe775c8,10,19,0.jpg

Moje Kochanie dzisiaj też obkopało prawie cały dom pod drenaż, ale się lało z chłopa tak, że ło masakra.Się namachał tą łopatą...Mój Bohater!!

http://foto0.m.onet.pl/_m/7ac88f459337082717ea6a6149f29960,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/9bdca8be91514076ed038809af14160d,10,19,0.jpg

A ja sobię w tak zwanym między czasie czyściłam deski szałunkowe z gliny i z cementu a coby nudno przy robocie nie było radyjo z auta zapodali i się kurde blaszka akumulator wyładował :roll: :roll: i nasze siły z resztą też :D

Zatem udaliśmy się metodą"na popych" w stronę zachodzącego słońca

http://foto0.m.onet.pl/_m/4ff8e836ee0570fbb5aec0af927ff708,10,19,0.jpg

Sprawy się mają tak:zakupiono piach i kontunuowaliśmy zasypywanie przestrzeni pomiędzy ławami i ich utwardzanie.Przydał się mocno przejeżdzający kolega z pracy,wpadł na rowerku tak na chwilkę i tak mu się zostało prawie do 21:00 ale co mógł to pomógł i dzięki mu za to :D :D

Ja się też przydałam do obsługi szczotki na kiju i zamiatania piachu :lol: :lol: Znaczy się murzyn zrobił swoje :roll: :roll:

http://foto1.m.onet.pl/_m/e66df8531bc9d27465dbf31d5bf88151,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/788468fd3c94aefbd093868d99a845d1,10,19,0.jpg

Wszystko inne od wody co wypełnia nasza dziurę wygląda przeuroczo, nieprawdaż :wink: :wink:

Wczoraj Połówka zesłali na delegację, a kochany Pan Teść nanosił poziomy

http://foto3.m.onet.pl/_m/23fcc0e0c17d0bb7dcb8abb0c09ce26f,10,19,0.jpg

Człowiek na poziomie musi się trzymać w pionie :lol: :lol:

http://foto2.m.onet.pl/_m/09b0e091a59f601ee36e916fffe784d2,10,19,0.jpg

Ponadto to projektuje się nasze przyłącze wod-kan-ale to jakaś masakra jest,znowu Połówek musi się doktoryzować coby to ogarnąć :-? :-?

No i okazało się w tak zwanym między czasie,że otaczają naszą działkę gazowe rury o czym wcześniej nie mieliśmy pojęcia :-? :-? Ale skąd one i czy może i my moglibyśmy się podpiąć??Takaż to koncepcja się narodziła i trzeba ją zweryfikować z PGiNG.

Ale o co tu chodzi ?! O te cztery tony we wtorek ?!

A te dwanaście ton z zeszłego tygodnia ? A te osiem ton koksu ? A ten lofiks ?

No tak ! Ten lofiks, tak ! :wink: :wink:

Jakby kto nie wiedział to my budujemy dom systemem gospodarczym, mocno gospodarczym, znaczy się siła własnych mięśni i umysłów. I o to drugie rzecz się toczyła przez ostatnie dni tygodnia, bowiem człowiek w sensie tu na ten przykład Połówek musi pomyśleć,wymyśleć,przemyśleć sposób działania,wykonania normalnie step by step.Bowiem sprawy nie są takie proste, jedna błędna decyzja i mieszkamy w krzywiźnie jakiejś(Boże uchowaj :D )

Wsparcie techniczne przychodzi niezmiennie od Kochanego Pana Teścia :lol:

Teraz należy zazbroić się bo będziemy wylewać ok. 10 cm przeponę.Ma to ścisły związek z otaczającymi nas zewsząd szkodami górniczymi.

Sobota była mega pracowita:Panowie nagięli zylion drutów i mocno się namęczli. Mieli takież to stanowisko pracy:

http://foto3.m.onet.pl/_m/b5dfb69168088edd5e4af5c5adc8f67f,10,19,0.jpg

Trzeba się zasadniczo na tym znać coby wiedzieć na ile tego druta przygiąć :wink:

http://foto0.m.onet.pl/_m/705dae1d41d4babc92be8f610379121c,10,19,0.jpg

We dwóch całą sobotę gięli, znosili i układali i układali i ułożyli:

http://foto0.m.onet.pl/_m/a91acd3adf35297d12eb7b7e0a7d1a1c,10,19,0.jpg

Stali nie należy żałować, ale Kopalnia nam musi potem oddać.A furę?Furę też to strasznie stara tradycja :lol: :lol:

http://foto1.m.onet.pl/_m/28016e87c37d7ef52e2fe6805d9b9c89,10,19,0.jpg

Ja za to sobie zażywałam promienii slonecznych oddając się koszeniu a wieczorkiem grill i takie tam... :roll:

Od jutra te druty trzeba będzie wiązać bo by wypadało w tym tygodniu tą przeponę zalać 8) No zobaczymy, oby nam się :D

Ale pragnę zauważyć jakaż to piękna aura...tyle się nadenerwowaliśmy na tą pogodę, a ona się teraz wypięła na nas i sprzyja 8) 8)

:evil: :evil: :evil: powyższe diabły są związane z faktem,iż człowiek siedzi po nocach coby atrakcyjny opis działań przyciągnął grono czytelników, a tu się cholerna strona zawiesza w momencie chęci ostetcznego wysłania wypocin.Więc nerwowo klikam opcję wyślij raz po razie i na koniec okazuje się,że na moim blogu jest 5 takich samych tekstów i nie da się ich usunąć.

Ło masakra :evil: :evil:

Wydarzenia dnia wczorajszego miały zostać opisane jeszcze wczoraj, ale złośliwość rzeczy martwych uniemożliwiła mi dokonanie tegoż. Zdjęcia zczytane z aparatu(po serwisie) zapisały się w pliku tak magicznym,że wczorajsze pół nocy poświęciłam, aby je przywrócić do JPG-u.Udało się bom zdolna niesłychanie :lol: :lol: I dzisiaj tymi zdjęciami a właściwie przytłaczjącą ich ilością Was pomęczę :wink:

Na czym my to stanęliśmy ostatnio...aha ciąg dalszy zbrojenia, wiązania drutów,zabezpieczania ich i jesteśmy po kilku dniach gotowi do zalewania.Choć nie obyło się bez drobnych przeszkód:za długi drut zagięty i takie tam, chociaż jak mówi Mój Teść"col, dwa cole, nie gra role"no i ku pokrzepieniu"dobre Ukasz, nie będziemy z tego strzelać" :lol: :lol: :p

http://foto3.m.onet.pl/_m/f0a1dd932a5f2e20a3e89de7a08192ef,10,19,0.jpg

Wprawiony czytelnik zauważy ileż to napadało znowu z nieba, ale pogodzie poświęciliśmy już w tym dzienniku tak dużo czasu,że tym razem potraktujemy ją bez komentarza 8)

Pod całym domem dwie warstwy zagiętego i powiązanego drutu, pod garażem ino tylko jedna :D

http://foto3.m.onet.pl/_m/d07605acda376f81a120f88c32b725eb,10,19,0.jpg

Nawiązali się tego Panowie trochę, nie wspomnę o ciężarze wniesionej stali

http://foto2.m.onet.pl/_m/af15bcb210366be572649427d5baebba,10,19,0.jpg

No i nadszedł czwartek a co lubimy w czwartki robić najbardziej LAĆ BETON :wink:

Zamówiony na 11:00 nie dojechał, ale bardzo dobrze się stało bo lało :evil:

Zamówiony na 14:00 się spóźnił,a wszystko przygotowane:

http://foto2.m.onet.pl/_m/dea4a9ad34c37afe55342475baa7bb1e,10,19,0.jpg

Za prawie godzinne opóźnienie należała się kierowcy pochwała :wink:

http://foto0.m.onet.pl/_m/a99b2fa5beaf79a34b557aa1d8e80fcc,10,19,0.jpg

Szkoda czasu, lejmy!,Operator ruły Kochany Pan Teść rozpoczyna zmagania z żywiołem :lol:

http://foto1.m.onet.pl/_m/682eba4a9778a3503e00e1f788b0b811,10,19,0.jpg

Dołączają pozostali i zaczyna się kolejny piękny i wzruszający moment na budowie, a może niech się historia sama opowie...

http://foto0.m.onet.pl/_m/3798f7369df942eb1651b2c552acdcd8,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/663356c9b10974333de427981548e679,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/7d6f40216a91689d9acfb8cbc2904c95,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/3402d59cc08df15890965068be25f723,10,19,0.jpg

http://foto0.m.onet.pl/_m/0c6e53cbc672fdfe5d5f58cefb4ca008,10,19,0.jpg

http://foto0.m.onet.pl/_m/bce8337753fd7acfc87f5fb4f4cd724c,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/196fc41ccab6be62fb4e7d913689a787,10,19,0.jpg

http://foto0.m.onet.pl/_m/2edbf10a792ac9809eb935b037dede5c,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/071cb30a25df92b13cbfd228e93ecb35,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/53bf4fbadd8bf42c656a91d302feac09,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/507b238d217c5269ba23d19ef37b1b41,10,19,0.jpg

Gruchy były w sumie trzy :roll: Bowiem jak przyszło do domawiania betonu i rachowania ile jeszcze no to się tak wyliczyło,że się za mało domówiło :-?

Nieoceniona pomoc bliskich:Ireczku, Kochany Teściu-wielkie dzięki :p :p

Od poniedziałku zaczynamy wakacyjny urlop oczywiście aktywnie i na budowie 8) 8) więc będzie się działo!!!

A tak na zachętę, aby szybko skończyć Nasze Budowanie i znowu móc pojechać na wakacje AllIn taka mała wspominka z zeszłego roku 8) 8) 8)

http://foto0.m.onet.pl/_m/b1229ed3116af704229f9462f2fdc2dc,10,19,0.jpg

Leniwy świąteczny weekend minął bo ja mówią święta, święta i po ptokach :wink: Pierwszy dzień urlopu przebiegł zgodnie z planem czyli mocno pracowicie 8) 8) a i pogoda dopisała 8)

Bladym świtem Panowie dokonali izolacji poziomej

http://foto3.m.onet.pl/_m/425d65345ff25a0cfe8ce30719b94177,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/810876df9f62412ebdf1d9a1ee26d4f7,10,19,0.jpg

W pełnej gotowości do prac murarskich niecierpliwiły się już:

1.woda i cement :lol:

http://foto1.m.onet.pl/_m/f9827b208471ea4c77f6482ae708963d,10,19,0.jpg

2.bloczki betonowe-zajechały dziś prosto ze składu :p

http://foto0.m.onet.pl/_m/efdbb1d93193dd53ace72e2d0be87930,10,19,0.jpg

Brakowało jedynie piachu, ale zajechał przed 15:00

http://foto0.m.onet.pl/_m/6dd58550bb3d72ac45a3a883de5b8098,10,19,0.jpg

Pełnia szczęścia i jedziemy, betoniara w ruch

http://foto1.m.onet.pl/_m/82690bb097f01638e62fc374dd76f345,10,19,0.jpg

Proporcje obmyślone byle nie dać się zmieszać

http://foto0.m.onet.pl/_m/f1fcf650cfb167d5b434842ae8b1e43c,10,19,0.jpg

No i nadejszła Wiekopomna Chwila pierwszy kamień wmurowany :lol: :lol:

http://foto2.m.onet.pl/_m/48a1c4a64b6d3c59641685daffa379f6,10,19,0.jpg

A potem Panowie murowali cztery kąty,a jak im poszło...zobaczycie jutro.

Jutro też idę na pierwsza zmianę jako asystent murarza :p Będzie się działo bo mój Połówek będzie rządził, aleeee na męskiej psychologii to ja zęby zjadłam, zatem w górę serca :D

Wczoraj z powodu niedyspozycji nie mogłam zasiąść do pisania, obwiam się też,że wyszedłby z tej mojej niedoszłej twórczości w malignie stęk bzdur :wink:

No ale jak mówią starość nie radość dropsy nie tik taki :lol: :lol:

Dziś już w lepszej kondycji spieszę nadrobić zaległości.

Połówek walczył dzielnie od bladego świtu, chyba nie wiedział,że tak ciężko być bohaterem :p

Zatem po malutku sobie rosną te nasze mury

http://foto2.m.onet.pl/_m/3803be5208ff015f0d84f7c775bd5416,10,19,0.jpg

http://foto2.m.onet.pl/_m/1aeedabd51066c81c0d72dbc5e08622a,10,19,0.jpg

Na drugą zmianę na plac budowy wkracza Teść no i we dwójkę to już oczywiście dużo lepiej niż w półtora człowieka bo Połówek to jeden a ja to tam bardziej, wynieś, przynieś i takie tam

Mój wspaniały murarz na polu walki:

http://foto0.m.onet.pl/_m/7251042e17d3aaf5bb61d62076d743d4,10,19,0.jpg

I kolejne postępy

http://foto0.m.onet.pl/_m/bcef0b138c3f25ea2c902b947395f370,10,19,0.jpg

I kolejne

http://foto1.m.onet.pl/_m/27b8fa4b493bff461b7c4df1e0c9b1fd,10,19,0.jpg

Prace trwają do zmierzchu

http://foto3.m.onet.pl/_m/2860b87f823fd0b5b2b1de907b912883,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/b048404ece46a9f8726887df3fa64bbb,10,19,0.jpg

Potem kolacja,kąpiel i kilkugodzinny sen aby rano znowu zmierzyć czoła swojej budowie.Urlop będzie mega pracowity 8) Ale satysfakcja z słuszności stwierdzenia"zbudowałem dom"- bezcenne-są rzeczy, których kupić nie można.. :D

Muszę przyznać szczerze, że pogoda na urlop udała nam się pyszna:) 8)

Kolejny słoneczny i pracowity dzień za nami 8) 8)

Nasze skromne progi odwiedził wczoraj wyjątkowy gość i chyba mu się spodobało :lol:

http://foto0.m.onet.pl/_m/8888c40c5bfb632f3447b2322b26de90,10,19,0.jpg

Zrozumiał dlaczego jego kochani rodzice znikają z domu na całe dnie i obiecał wyrozumiałość :wink:

Progres prac jest imponujący,rosną sobie już mury w garażu

http://foto2.m.onet.pl/_m/ad67db66a93cde287260632b517aac1e,10,19,0.jpg

Pozostałe ściany piwnic po mału zbliżają się do metra wysokości

http://foto1.m.onet.pl/_m/36cd92d4ff2abb9236cd8035ed94bac5,10,19,0.jpg

http://foto0.m.onet.pl/_m/285bbf4b4f3a46e9004ad7a6ac97c5c4,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/3ff9fddbd6f48d5be14d8399590e8c69,10,19,0.jpg

Dziś dojedzie kolejny transport bloczków betonowych, choć nie było łatwo i akcja pod kryptonimem "Kwaśna Papirówa"była obarczona ryzykiem bo musieliśmy trochę zakombinować i choć trochę straciliśmy kasy to zyskaliśmy czas ale to tam takie zawiłe zawiłości,że szkoda sensu opisywać.Liczy się tzw. sumaryczny zysk :D :D

U progu kolejnego pięknego wakacyjnego dnia wyrażam nadzieję na efekty pracy Kochanych murarzy jak i mojego ekologicznego opalania się na budowie 8) W koncu jestem na urlopie-dasz wiarę??!!

W piątek popołudniu przymusowa przerwa w działaniach-awaria prądu :cry: :cry:

W sobotę byłam wyrodna...zostawiłam moją budowę dla innej...Chociaż ta na której byłam, to właściwie finał finałów bo moja Olcia wprowadza się w przyszłym tygodniu do swojego całkiem nowego domku.Sobota upłynęła mi na szerokopojętych pracach porządkowych a moi Panowie zostali na działce...

I jak dzisiaj zobaczyłam, co oni tam wczoraj zrobili to myślałam,ze się popłaczę ze szczęścia oczywiście. Boszee jacy oni są zdolni i pracowici...No sami popatrzcie:

http://foto3.m.onet.pl/_m/4bcd7ebcb2b85f5f38e59bb39a6d8f57,10,19,0.jpg

http://foto2.m.onet.pl/_m/eabd2246268debe39defdfd45722e68e,10,19,0.jpg

Pani Teściowa zrobiła im pyszny bigosik(dzisiaj jadłam to wiem co mówię)to chlopaki mieli sporo energi. I dzisiaj zauważyłam,że jak tak człowieka na tej budowie jeden dzień nie ma to potem ten progres działań jest imponująco widoczny,rozmawiałam o tym z Połówkiem, ale doszliśmy do wspólnego wniosku, że jakby jego tak jeden dzień nie było to już postęp prac nie byłby tak znaczny więc moja teoria ma odniesienie jedynie do mojej osoby :wink:

Teść z kolei osobiście i na własnych kolanach zaczyna wyciągać ścianki:

http://foto1.m.onet.pl/_m/fd26918cc247ad383513a7f8e3039819,10,19,0.jpg

Zaczyna być widać zarys pomieszczeń typu:kotłownia, pralnia, sralnia :lol: :lol:

http://foto2.m.onet.pl/_m/120a8fa466d3cfeb1f588d30832b1ca6,10,19,0.jpg

http://foto0.m.onet.pl/_m/85f743c34fe2154b460dc0228c57e938,10,19,0.jpg

Jeśli uda nam się zrealizować nasz plan to od wtorku pojawi się ktoś do pomocy, ale za wczesnie by coś pisać na ten temat.Ale wtedy jak się mury puszczą :p :p

A wydawało mi się, że już nigdzie na urlopie nie wyjadę a tu proszę...piszę sobie z pięknego miasta Sosnowca malowniczo położonego nad rzeką Przemszą :lol: :lol:

Tu żyje się zupełnie inaczej... :wink: Tęczowe miasto i w dodatku partnerskie dla miasta Casablanca w Maroku a to chyba coś znaczy :p :p

Ciężka praca kolejnego upalnego dnia z pomocą zaangażowanego wspomnianego już wcześniej pomocnika jest uchwycona przeze mnie tylko w połowie, bowiem opuszczałam moją budowę a tam mury stawiały się dalej...Ale co mam to pokażę, a mam tyle:

http://foto0.m.onet.pl/_m/e010000d579efbaa346ad610d720032c,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/46ab41468c2b6279d56a344aaf3d34d3,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/31ed8ab8c99eef7b723fbf7421ca9b97,10,19,0.jpg

http://foto0.m.onet.pl/_m/05b190a0730871cb822369236683a420,10,19,0.jpg

Ściany rosną i ciśnienia związane z budową też, a jak to powiedziała moja Olcia to dopiero piwnice a tu już tyle dramatów :cry:

To tyle na dzisiaj bo się skupić nie mogę bo mi tu mamusia Halina zagląda przez ramię:)Ale nie ma jak mamy, łóżeczko pościelone, kolacyjka, herbatka poczułam się jak za dawnych, dawnych, dawnych czasów-jesssu jaka ja jestem stara :lol:

Dobranoc!

Dzisiaj ponownie niczym Issabel z Kazimierza ja nadaję z miasta S :lol:

Prace na moje niefachowe oko posuwają się w całkiem przyzwoitym tempie, co nota bene to moje oko bardzo cieszy.Pogoda jak na razie też nam sprzyja 8)

Miałam dzisiaj możliwość/konieczność wybrania sobie pomieszczenia na pralnie i tak jakoś miło,niby taka mała sprawa a cieszy :p :p

Pani Teściowa oczywiście wsparła naszych robotników-czyt.Połówek i Pan Murarz pysznym barszczem czerwonym.

Stan robót na g.16 z minutami przedstawiał się następująco:

http://foto1.m.onet.pl/_m/ba0423eb71d76c8e54e9574cef0ba169,10,19,0.jpg

http://foto1.m.onet.pl/_m/79b5043acadf0cc07e7a715c1ba151b5,10,19,0.jpg

http://foto2.m.onet.pl/_m/aa572b5b4c89e11b7b10fa15553331ba,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/826eaa244e4b137b192f57e7a800350f,10,19,0.jpg

No i co myślicie-całkiem nieźle co? :p

A tak na marginesie nawet sobie nie wyobrażacie jak trudno wystukać tyle literek na klawiaturze skoro na moich dłoniach po tipsach zostało już tylko wspomnienie :wink: :wink: ale czego się nie robi dla wyższej idei :lol:

Dziękuję za uwagę!

Bez odbioru :D :D

Urlop,urlop i po ptokach...było minęło,nawet nie wiemy kiedy:(Nie bardzo wypoczęci i wyspani niestety musimy wracać do pracy :cry: :cry:

Prace na budowie oczywiście nieustająco trwają,chociaż nie robiłam zdjęć od dwóch dni :wink:

Ten murarz - pomocnik to mam z chmur spadł, bo bez niego byłoby dużo, dużo wolniej :-?

W piątek nasza budowa wygladała tak:

http://foto1.m.onet.pl/_m/d4ef1e4a39397a7c9a84f3cd71003d99,10,19,0.jpg

Piwnica nad garażem już prawie wymurowana:

http://foto0.m.onet.pl/_m/91d796bb741ab7bde8fa14da957f3828,10,19,0.jpg

Tu będą schody na piętro:

http://foto0.m.onet.pl/_m/3be394bc0b23831528212a241af31c34,10,19,0.jpg

Nasze budowanie postanowiła podglądać nasza najmłodsza w rodzinie Lena:

http://foto0.m.onet.pl/_m/d0ca76ba828678b5007a2ac977aa355c,10,19,0.jpg

W piątek to w ogóle było zamieszanie na budownie i ruch:dowieźli nam piasek,bloczki betonowe,wizytował nas kierownik budowy.Złożyliśmy też wniosek o wydanie warunków na dostawę gazu, oraz prośbę do Wodociągów o zmianę decyzji co do konieczności budowania sieci przyłączeniowej z zagęszczeniem hydrantów co 20 metrów bo w takim układzie będziemy potrzebować pozwolenia na budowę, a dla działek na których ma to mieć miejce nie ma planu zagospodarowania przestrzennego i trzeba będzie występować o wydanie warunków zabudowy co potrwa lepiej jak pół roku :-? :-? Na szczęście mamy bardzo kumatą panią projektant wod-kan i ona nam to podpowiedziała, zobaczymy jaki będzie efekt...

A operatora HDS podczas pracy nie mieliście jeszcze okazji ogladać:

http://foto0.m.onet.pl/_m/84a4cf31e81ea0c94e70428582af1c18,10,19,0.jpg

Sobota była deszczowa i siłą rzeczy musieliśmy uciekać z placu budowy :-?

A od przyszłego tygodnia się zacznie:praca w pracy, praca na działce,kursy z murarzem do Sosnowca...ło masakra.

Przy niedzieli taka refleksja przychodzi mi do głowy:aby się nie zatracić w tym pędzie i pośpiechu,bo przecież robimy to dla siebie a po drodze możemy o tym zapomnieć:(Budowa domu to mega przedsięwzięcie i trzeba mieć sporo nerwów i sił aby się z tym zmierzyć, a my na samiuśkim począteczku dopiero :oops:

Dzisiaj z okazji ostatniego dnia urlopu postanowiliśmy się tylko i wyłącznie"lenić"

Zatem oddaje się temu zajęciu 8) 8) 8)

Wspominałam, że mieliśmy się lenić...no ale jak mówią Angole "duty calls"

Wodę trzeba było wybrać, bo padało wczoraj :-?

Przy okazji zrobiłam foty z aktualnej roboty :lol: :lol:

http://foto0.m.onet.pl/_m/36eeac41c8d8f444d2513f8ad5c8b8d0,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/fb02ebc80a1e2f094116d68a22496933,10,19,0.jpg

http://foto0.m.onet.pl/_m/c67af9b67e7d66263344050d7abc5968,10,19,0.jpg

No i Połówek uwiecznił nieliczne momenty aktywności Pani Inwestor:

http://foto3.m.onet.pl/_m/dfa3b101ac6fb52e58196fb6c1cf9527,10,19,0.jpg

Nie mogę się pozbierać po tym "urlopie", w pracy gdyby Iwonka nie panowała nad wszystkim to ło jesu :-? A na budowie gdyby nie Połówek panował nad wszystkim...

W tym tygodniu znowu stacjonuje w Sosnowcu, bowiem muszę naszego murarza dowozić. Na budowę wpadam zatem jak po ogień i wiem wiem Pan Teść mi dzisiaj uświadomił, że te mury się same nie stawiają,wiem, że to ciężka praca i wszystko wiem :p

Zatem efekt tej pracy wygląda tak o:

http://foto2.m.onet.pl/_m/f96a47749f2e60a7608cd2b221ef7eda,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/0b9a34cc024b021a9f1efea22058313f,10,19,0.jpg

Pojawia się zarys okienek...

http://foto3.m.onet.pl/_m/b9174b99570382f0f4f51fab7b18ca1b,10,19,0.jpg

Panowie zaczęli też szykować szałunki na garaż.

Teraz przed nami konieczność szybkiej decyzji co do kominów i sposobów ich budowania, jesssu jedno życie a spraw tyle...człowiek na wszystkim nie może się znać :-?

Dobra gumuję się do łóżeczka się bo jutro znowu ciężki dzień jak co dzień :D

W murowanej piwnicy tańcowali zbójnicy!czy jakoś tak :lol: Ze śpiewem na ustach witam w deszczową sobotę :wink: No właśnie a skoro już o pogodzie to w zasadzie pada od piątku i opóźnia nam to prace :x

Dzisiaj Panowie mieli zbroić garaż, bowiem piwnica pod nim jest już gotowa, ostatnie dni szałowali i jak pogoda umożliwi to we wtorek zalewamy strop nad piwnicą garażu właśnie. Reszta piwnic wg głównego murarza jeszcze 3-4 dni...

Stan na wczorajszy wieczór następujący:

http://foto0.m.onet.pl/_m/0bede44319b09b259d50e24ac2710a04,10,19,0.jpg

http://foto3.m.onet.pl/_m/f4de065c72b20093d56e9b7086571ed3,10,19,0.jpg

Faaajnie że taki progres :lol:

Mój Połówek od rana do nocy na nogach, Pan Teść nieustajacy support force :lol: Pani Teściowa wspiera strawą,mama Halina z resztą też :lol: Trzeba sobie jakoś radzić :p

Mam tylko nadzieję,że nas to budowanie nie wykończy bo bywają trudne chwile,ale nie damy się!chyba :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...