Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Folia kubełkowa - po raz pincetny


Recommended Posts

Tak, wiem, że temat folii kubełkowej i sposobu jej montażu jest na tym forum obgadany bardziej chyba nawet niż kwestia wyższości okien drewnianych nad plastikowymi i ściany trójwarstwowej nad dwuwarstwową razem wziętych.

Tak, widziałem ostatnie dyskusje na ten temat, oglądałem zdjęcia linkowane przez któregoś z forumowych guru pokazujące, jak folia kładziona kubełkami do muru niszczy styropian użyty do ocieplenia fundamentów.

 

Ale:

1) przewertowałem właśnie ileś stron internetowych producentów folii kubełkowej, łącznie ze stroną Isoli (wynalazcy takiej folii) i wszędzie tam są zdjęcia bądź rysunki wyraźnie pokazujące, że folia jest klejona kubełkami do ściany, Isola przy tym ma nawet ładny rysuneczek pokazujący kolorowymi strzałkami, jak między ścianą a kubełkami w jedną stronę spływa woda, a w drugą stronę płynie powietrze "osuszając" ścianę.

 

2) Z drugiej strony - wszystkie te w/w rysunki pokazują folię używaną jako ciężka izolacja, klejoną nie na styropian a bezpośrednio na ścianę. U siebie mam całkiem niezłe warunki wilgociowe, woda poniżej ławy (tuż poniżej, ale jednak), wokoło gruby żwirowaty piasek, woda po deszczu znika w oczach, więc ciężka izolacja jest mi niepotrzebna, tak naprawdę ta cała folia tez byłaby niepotrzebna, ale wiadomo, droga nie jest, na tym etapie człowiek dmucha na zimne, lepiej dac niż nie dać, choćby dla ochrony izloacji poziomej przed uszkodzeniami (drzew sporo wokół budynku)

 

Ekipa moja twierdzi, że folia tylko kubełkami do ściany, bo wtedy wentyluje, osusza, drenuje, wiadomo. Na moje, że powinna byc odwrotnie, bo tu nie ma co osuszać i wentylować, ściana ma byc sucha i basta, a folia ma ochraniać styrodur, odpowiedzieli krótko: po pierwsze jakaś wilgoć się w tej ściance zawsze znajdzie, po drugie - jak damy folię kubełkami do gruntu, to po co w takim razie te kubełki?

No i tu mnie zażyli. Nie wiedziałem, co im powiedzieć.

 

Ratuuuunkuuuu.....

 

J.

 

PS: przekopując internet spotkałem się jeszcze z wyjściem salomonowym: folia kubełkami do gruntu, a na nią geowłóknina, co ma zapewnić zarówno drenaż jak i izolację. Nie, nie chcę tak robić, podaję jako trzecią możliwość...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Ratuuuunkuuuu.....

 

J.

 

PS: przekopując internet spotkałem się jeszcze z wyjściem salomonowym: folia kubełkami do gruntu, a na nią geowłóknina, co ma zapewnić zarówno drenaż jak i izolację. Nie, nie chcę tak robić, podaję jako trzecią możliwość...

 

Czasami podziwiam, jak ludzie na siłę chcą sobie komplikować życie.

Jeśli folia kubełkowa kubełkami do gruntu, to dlaczego nie zwykła folia? Będzie taniej, a efekt ten sam.

No i zupełnie nie wiem, jaką rolę ma pełnić ta geowłóknina.

 

Pozdr

DJ

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Folia tylko kubełkami do ściany (izolacji cieplnej). Na taką izolację nadaje się twardy styropian, styrodur lub podobne materiały (kubełki żadnej szkody im nie wyrządzą). W moim przekonaniu profesjonalne wykonanie powinno wyglądać tak: izolacja cieplna, klej na siatce, grunt, rapówka, Abizol 2x, Folia kubełkowa + drenaż. Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czasami podziwiam, jak ludzie na siłę chcą sobie komplikować życie.

Jeśli folia kubełkowa kubełkami do gruntu, to dlaczego nie zwykła folia? Będzie taniej, a efekt ten sam.

No i zupełnie nie wiem, jaką rolę ma pełnić ta geowłóknina.

 

Pozdr

DJ

 

Też właśnie taki wniosek się nasuwa w odpowiedzi na to pytanie mojej ekipy, po co w takim razie te kubełki, jeśli nimi do gruntu.

O ile wcześniej, po lekturze ostatnich forumowych dyskusji byłem przekonany do opcji "kubełkami do gruntu", głównie za sprawą dramatycznych zdjęć, jak wygląda styropianowa izolacja fundamentów po jej odkopaniu, pozagniatana kubełkami i generalnie zniszczona, tak teraz jednak się skłaniam ku kubełkom do ściany, bo szczerze mówiąc argumenty za tą opcją brzmią dla mnie rozsądniej, a tamte zdjęcia są chyba jedynie dowodem, że styropian na fundamenty ma być odpowiedni i basta.

Wątpliwości jednak zostają, na stronach producentów ta folia jest klejona owszem kubełkami do ściany, ale do gołej! Nie na styropian.

 

A po co geowłóknina? Żeby uzyskać takie wasch&go - folia zadnią stroną klejona do ściany, nic styropianu nie uszkodzi, mamy szczelną powłokę, a geowłuknina na kubełkach tworzy membranę przepuszczającą wilgoć i nie dającą ziemi "zatkać" przestrzeni między kubełkami, tym samym tworząc jeszcze lepszy drenaż. Nie, nie twierdzę, że jest to idealne rozwiązanie, widziałem, czytałem i powtarzam po prostu.

 

J.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Folia tylko kubełkami do ściany (izolacji cieplnej). Na taką izolację nadaje się twardy styropian, styrodur lub podobne materiały (kubełki żadnej szkody im nie wyrządzą). W moim przekonaniu profesjonalne wykonanie powinno wyglądać tak: izolacja cieplna, klej na siatce, grunt, rapówka, Abizol 2x, Folia kubełkowa + drenaż. Pozdrawiam.

 

Brzmi rozsądnie, ale czy w przpadku zastosowania nie styropianu a styroduru(!) XPS, klej na siatce i rapówka są potrzebne? Z lektur wychodziło mi, że na XPSa się już nic nie daje?

 

Drenażu u mnie nie będzie, ponieważ wodę gruntową mam dość wysoko, tuż poniżej poziomu ław, a grunt jak pisałem jest bardzo chłonny, więc drenaż by tu nic nie dał, a wręcz mógł pogorszyć "zbierając" wodę gruntową przy jej wyższym stanie.

 

J.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fundamentalną zasadą jest jest ciągłość każdej izolacji. Czyli hydroizolacja ściany pionowej powinna się połączyć z izolacją poziomą ławy fundamentowej a skoro tak to powinna się znaleźć na izolacji cieplnej. Wykonanie tego w taki sposób: ściana fundamentowa, rapówka, 2X Abizol, styrodur, folia kubełkowa nie ma sensu gdyż nastąpi kapilarne podciąganie wody pomiędzy styrodurem a ścianą. Nie ma wówczas żadnego merytorycznego uzasadnienia żadna folia wystarczy obsypać piaskiem styrodur. Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czekaj, chyba czegoś nie rozumiem.

Najpierw zalecasz: "profesjonalne wykonanie powinno wyglądać tak: izolacja cieplna, klej na siatce, grunt, rapówka, Abizol 2x, Folia kubełkowa + drenaż."

 

Teraz piszesz: "Wykonanie tego w taki sposób: ściana fundamentowa, rapówka, 2X Abizol, styrodur, folia kubełkowa nie ma sensu"

 

Styrodur, to izolacja cieplna, tak? On w obu przypadkach jest klejony wprost do ściany fundamentowej, pokrytej wpierw rapówką i abizolem, w pierwszym przypadku ten etap pomijasz, ale jest on oczywisty. Tak więc oba te przykłady różnią sie jedynie zaciągnięciem styropianu klejem na siatce i warstwą abizolu na tym w pierwszym przypadku i brakiem tego w drugim. I tu właśnie się gubię, dlaczego raz ma to sens, a raz nie, skoro tak naprawdę niewiele się jedno od drugiego różni?

Ścianę zarapować i pokryć abizolem trzeba, tak?

Na to kleimy styrodur.

Ponieważ jest to styrodur (XPS), jego zaciąganie siatką i klejem jest zbędne.

Ostatnią warstwę stanowi folia kubełkowa, kubełkami do...?

Czy tak jest ok, czy nie a jeśli nie to dlaczego?

 

A co do ciągłości izolacji - izolację poziomą z folią kubełkową od zewnętrznej strony ściany mam wrażenie, że się akurat nie łączy, przynajmniej nie w moim przypadku. Nie buduję piwnicy stojącej w mokrym gruncie, nie muszę tam robić "wanny", to miejsce będzie u mnie niemal pół metra nad poziomem terenu, więc sensowne mi się wydaje raczej zostawienie górnego końca folii kubełkowej otwartego (w przypadku klejenia jej kubełkami do ściany).

J.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jarek.P-miałem ten sam dylemat, ale od dziś zapominam o temacie, bo wczoraj już zasypałem i wyplantowałem wokół fundamentu;) uf wreszcie brak wykopów

zrobiłem tak:

ściana fundamentowa- monolit pomalowana 3x dysperbitem DN

styrodur BAsf C (5cm z zakładką) przyklejony na plackach izoplastem KL

na góre styroduru przykreciłem łaty (5x4cm) ze zwisającą na ok0,6m folią czarną gładką budowlaną

(te 0,6m to zakrywa ok 40cm sytyroduru wystającego ponad ziemię i reszta jest zasypana, poniżej(czyli ok 0,6m sytyroduru od dołu nie zakrywałem niczym bo nie ma takiej potrzeby)

łata drewniana ma osłonić od góry styrodur przed ewentualnymi uszkodzeniami mechanicznymi jakie niewątpliwie mogą powstać w czasie murowania

acha, też planowałem zaciągnąć klejem i siatką tą część ponad gruntem, nawet kupiłem 3 worki mapei do zacierania i siatkę, ale zrezygnowałem, bo ponad to zostało mi jeszcze ok 20cm ściany do izolacji, ale zrobię to po wykonaniu domu jak będę wykonywał elewację

a teraz klej i siatkę mogę oddać sprzedawcy;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

...Na to kleimy styrodur...

 

Folia kubełkowa nie jest żadną izolacją ona jedynie umożliwia swobodne spływanie wody i wentylowanie ściany. Przyklejanie styroduru nie jest konieczne gdyż poprzez folię kubełkową dociska go do ściany ziemia. Klej mocujący styrodur do ściany nie daje gwarancji szczelności (chodzi o kapilarne podciąganie wody pomiędzy ścianą a styrodurem) więc przy takim rozwiązaniu traci sens stosowanie folii kubełkowej. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...