Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

no włąsnie tez to mam a na dodatek piekę sam chleb :lol:

 

No to naprawdę Cię podziwiam! Jakiś czas temu też chodziło mi po głowie pieczenie chleba, tak już bez związku z dietą, dla samej przyjemności i wyjątkowego zapachu i smaku. Niestety nie mam teraz zbyt dużo czasu, ale pewnie nieprędko go będę miała (na emeryturze?), więc piekę prostsze przepisowo pychotki.

A masz może jakiś sprawdzony przepis na chlebek? Taki ziarnisty? I skąd bierzesz zakwas? Widziałam w przepisach też specjalne mąki - używasz takich?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3552172
Udostępnij na innych stronach

Ania

 

Ja tez mam bardzo mało czasu dwójak dzieci, praca no i budowa...

piekę w maszynie do chleba - wrzucam składniki i juz się samo robi i miesza no i oczywiście piecze.

 

 

Jesli chodzi o mąki to róznie albo gotowe mieszanki lub sama coś kombinuję. Najczesciej piekę z gotowych mieszanek. Są dostępne w marketach lub przez internet ja kupuję w http://mieszanki.pl/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3552242
Udostępnij na innych stronach

puk puk Aniu!!!!

co tam u was?

 

Jestem jestem!:)

Kończymy prace dekarskie, pozostaje jeszcze deskowanie, stoi już dumy jeden komin w pomieszczeniu gospod. To będzie komin tylko od wentylacji, ale jest tak przygotowany, że kiedyś będzie można np. podłączyć do niego gaz (choć to raczej "wieczne nigdy" w tej gminie :-? )

Drugi komin w kuchni już rośnie:)

A na sobotę Panowie Dekarze od sypanej kawki szykują nam wiechę! W Dzienniku kala67 wyczytałam, że nie robi się wiechy samemu, a ja byłam już gotowa wianek pleść :lol:

 

Moja mama już dawno nie była na naszej budowie, więc dziś rano gdy przejeżdżała przez Naszą Przyszłą Miejscowość i zobaczyła z trasy, z dość porej odległości, dach domku...to się wzruszyła:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3554702
Udostępnij na innych stronach

Ania

 

Ja tez mam bardzo mało czasu dwójak dzieci, praca no i budowa...

piekę w maszynie do chleba - wrzucam składniki i juz się samo robi i miesza no i oczywiście piecze.

 

 

Jesli chodzi o mąki to róznie albo gotowe mieszanki lub sama coś kombinuję. Najczesciej piekę z gotowych mieszanek. Są dostępne w marketach lub przez internet ja kupuję w http://mieszanki.pl/

 

Podziwiam! I po cichu zazdroszczę:) Uwielbiam gotować, piec, i takie tam, ale największą przyjemność ostatnio sprawia mi PLANOWANIE co to ja upichcę:) Z realizacją to różnie bywa:) Z czasów pomieszkiwania w Stanach pozostały mi gazetki kulinarne, powyrywane strony z takowych czasopism (ograniczał mnie limit ciężaru bagażu niestety....), a nawet parę wydań Marty Stewart LIVING!

Przeglądam je od czasu do czasu i... no właśnie:)

Ale jak już będę miała nową kuchnię w nowym domku...! :D :D :D

 

A na stronę z mieszankami na pewno zajrzę i dam Ci znać jeśli uda mi się jakiś chlebek upiec.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3554788
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę, że - naśladując trochę innych, a trochę naprawdę ze względu na wygodę - przeniosę swoje Komentarze... do Dziennika...

 

Zapraszam więc tutaj do komentowania i do rozmów na tematy wszelkie (głównie) budowlane:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3555025
Udostępnij na innych stronach

A no okazuje się, że wiecha będzie jednak w przyszłą sobotę. Miała być wieszana (hihi) w tą w południe, ale Panowie Dekarze stwierdzili, że to tak dziwnie, że nie wypada tak w południe:)

Tak więc w przyszłym tygodniu pokryją dach papą, a w sobotę wiecha :lol:

Rodzinka (w tym wuja - jeden z naszych Murarzy) się podśmiechuje, że skoro wiecha, to musimy jakiś autobus podstawić, bo tylu chętnych na "wieszanie" jest:)

A my na to, że inwestor biedniutki! oj biedniutki:)

 

Dziś byliśmy umówieni w pięknym saloniku przedstawiciela okien z Krakowa na przedstawienie oferty. Nie zdążylam napisać, że już w zeszłym tygodniu wpadł nam na budowę Pan Przedstawiciel, wymierzył okna, drzwi, tzn. dziury, które kiedyś nimi będą:) Cieszę się, bo w końcu dowiedziałam się o co chodzi z tymi komorami w profilu okna, okazało się, że o profilach, kształtach, kolorach, uchylności, rozwieralności, uszczelkach i klamkach można opowiadać 15 minut! Piękne takie okna, i piękne to wybieranie: orzech albo dąb bagienny:) profil zaokrąglony, uszczelka szara albo czarna, okna o jednym kolorze lub w każdym pokoju inny kolor. Super być Panią Inwestor:)

Niestety wkurzona jestem na naszego Pana Projektanta, który o zbyt wielu sprawach nam nie powiedział, zbyt wielu nie wyjaśnił przy oddawaniu projektu... ale o tym w nast. poście, bo mnie tu wykolegowują z komputerka:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3556144
Udostępnij na innych stronach

...wracam do wątku o Panu Projektancie.

Szkoda, że nie zwróciliśmy uwagi na przykład na wymiar okien. Założyliśmy od razu, że skoro projektant, architekt, i to z doświadczeniem, to zaproponuje nam rozwiązania najbardziej optymalne, popularne, a jeśli takich nie ma, bo upodobania inwestorów są przeróżne - to zapyta nas o te upodobania. I tak oto w naszym projekcie wszystkie okna (mówię o oknach w sypialniach, kuchni i jadalni) mają wymiar 150x150cm, co w praktyce oznacza, że będą to okna dwuskrzydłowe. :x Ja od zawsze marzyłam o gładkiej, prostej tafli szyby w swoich oknach. Wychowałam się w bloku, w którym dopiero od niedawna ludzie wymieniają sobie okna na jednoskrzydłowe, fabrycznie standard - rama na środku jakiegokolwiek widoku przez okno.

Tak więc zmieniliśmy już wymiar okien w kuchni, jadalni i północnej sypialni na 120cm szerokości, tak aby bez problemu to jedno skrzydło uzyskać.

Na wczorajszej prezentacji oferty Oknoplastu Uprzejma Pani wyjaśniała, że jednoskrzydłowe okno o szer. 150cm to zawsze ryzyko. Przy częstym otwieraniu zawias jest narażony na zbyt duże obciążenie, nie poleca.

W tej chwili w dwóch pozostałych sypialniach otwory okienne są przygotowane na wymiar ok. 150cm, ale można je przecież częściowo zamurować do bezpiecznej szerokości. Gładkie tafle mają być i już!:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3558972
Udostępnij na innych stronach

Będziemy też mieć jedno super szerokie panoramiczne okno w salonie - szerokie na 240cm. I też upieram się przy wersji jednoskrzydłowej, choć tutaj oznacza to okno bez możliwości otwierania w ogóle. Czyli mycie tego okna z zewnątrz, to bieganie naokoło z drabinką:)

Ale za to widok niczym nie naruszony, piękny wystrój takiego okna...hmm...

Co o tym myślicie?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3558988
Udostępnij na innych stronach

A u nas nie tylko mycie okien i drzwi na taras (niezmiennie umazgane przez dzieciaczki sąsiadów), ale i generalny ordnung, mniej lub bardziej powierzchowny, ze względu na Odwiedzających i Zwiedzających nasze Mieszkanie na Sprzedaż. Ciekawe kiedy pojawią się Kupujący... :lol: Edytowane przez Ania i Bartek
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/124909-dziennik-ani-i-bartka/page/4/#findComment-3559595
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...