Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wena polega na niekontrolowanym przesunięciu ciała ( wraz z ciąganiem za sobą elementów potrzebnych ) od obiektu A do obiektu B.

 

To działa tak : "ooo, przetrę parapety, ajajaj, zakurzone kwiaty, się przepłucze, to i przetrę tu i tu, o , to okno też..a to i przy okazji firanki przelecę".....i kończę na trzepaniu wycieraczki głównej po jakiś 8 godzinach później..

 

To trzeba leczyć - wiem. :oops:

 

Mam podobnie :p , ostatnio po pracy mam zrobic tylko cos, a sprzatam pol chalupy do polnocy :roll: . U mnie to tez choroba, z ktora walcze bez rezultatu.

 

Uwielbiam sprzatac jak nikogo nie ma w domu.

 

Ostatnio byla u nas moja siostra kilka dni i stwierdzila, ze mam sterylny dom :roll: , no ale ja w innym nie potrafie mieszkac, jesli nie posprzatam mimo, ze jest czysto to kawa mi nie smakuje.

  • 1 month później...
Nie lubię sprzątać, mycie podłóg jest chyba najgorszą wg mnie czynnością :D Natomiast lubię gotować :) I gotuję często, ale za obieraniem ziemniaków nie przepadam :D
  • 3 months później...

"...umiem szyć, gotować, kochać prać

jak Cię zdobyć - ten sekret zdradź!

Stań tu blisko... jakby we śnie..."

 

kto to śpiewa? i jaki jest tytuł?...moze ktoś mi podpowie

nienawidze zmywać garów - dlatego kocham moją zmywarkę ;-)

 

najwieksza frajde sprawiają mi różne prace w ogrodzie (wliczając w to odśnieżanie podjazdu) a w domu przestawianie roślin doniczkowych i lżejszych mebli - ciągle coś przy nich kombinuję :oops:

  • 2 years później...

Lubię: gotować, pracować w ogrodzie , malować/lakierować itp.

Nie lubię: sprzątać, wieszać i sortować prania, prasować. Robię, bo muszę.

Teraz wykańczamy budowę, więc wyżywam się z pędzlem i wałkiem, ubolewając jedynie, że nie nadążam i że na budowie ciągły bałagan (jak to na budowie - kontener trzeba na śmieci zamówić i zrobi się porządek). Za to nie mam czasu ani weny na gotowanie , zakupy i sprzątanie w domu, w którym teraz mieszkamy. Więc w lodówce często tylko światło, na obiad parówki a piach pod nogami zgrzyta.

...Nie lubię: sprzątać, wieszać i sortować prania, prasować....

 

polecam zakup suszarki bębnowej:) postawić obok pralki i z jednego do drugiego raz dwa:) odpada czas na rozwieszanie i skałdanie prania z normalnej suszarki i przde wszystkim czas na prasowanie:)niektorzy prasują po suszarce ale ja wiekszości rzeczy juz nie muszę:)

Suszarki są dla mnie nie do przyjęcia do codziennego stosowania. Ciut dużo prądu zużywają. I nie chodzi tylko pieniądze a o Matkę - Ziemię. Poza tym lubię przewiane pranie. Trudno, jakoś się przemogę.

Ja lubię robić wszystko tylko muszę mieć wenę, jest tak że poniesie mnie jak magpie=mam zrobić "coś", a wysprzątam cały dom.

Jest jeszcze jeden warunek-muszę być sama w domu. Wszelkie przeszkadzacze mnie dekoncentrują.

A ja pomimo ,że chcę duży dom to nie znoszę sprzątać , mycie okien (nie znoszę), mycie podłóg, wycieranie kurzy, ściąganie pajęczyn .Najbardziej lubię mycie naczyń, prasowanie,ew. pranie ręczne .A najgorsze jest to ,że generalne porządki ( nie wiem czemu) wypadałoby robić co tydzień minimum bo pajęczyny i kurz pojawiają się w tępię ekspresowym.

Widzę,że powtarza się problem z oknami.

Karcher ma nieduże elektryczne urządzenie do mycia okien,które działa na zasadzie ściągaczki,ale zbiera wodę do pojemnika.Jeżeli chodzi o same szyby czy lustra,rąk nawet nie trzeba moczyć-pryskam płyn do okien na powierzchnię,druga ręką "ściągam".Ramy to już niestety trzeba przelecieć ścierką :grin:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...