Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

No coś Ty, wcale nie zamierzam Cię stresować ino wspomagać - na razie duchowo bo fizycznie sama wysiadam :(

Ja Cie nie zostawiłam, będę Cię ciągnąć za sobą :)

A ku pocieszeniu jeszcze Beata i Ania są w trakcie budowy, nie wspominając o Secamach, Trabich i pewnie jeszcze kogoś pominęłam.

 

Ja to sie teraz stresuję, tyle roboty przed nami i od nitki do kłębka dochodzimy co najpierw trzeba zrobić.

Wypakować rzeczy dzieci --> trzeba mieć gdzie ustawić meble --> to trzeba wykończyć (pomalować) pokoje dzieci.

Priorytet na weekend - pomalować pokoje dzieci.

 

I tak myślę, żebym tylko nie przyzwyczaiła się do tych warunków co mamy teraz bo będzie klops :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4276595
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 677
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Może zrób sobie listę wszystkich rzeczy do zrobienia (póki jeszcze je widzisz, bo zapewniam Cię, że człowiek szybko przestaje rejestrować takie detale jak brak listew czy puszek w ścianach) i złóż uroczystą obietnicę, że co tydzień będziecie odkreślać chociaż jedną jako wykonaną :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4276778
Udostępnij na innych stronach

O! Bardzo dobry pomysł! Tylko trzeba by jeszcze chętnego do spisania tych rzeczy :rolleyes: :)

Wczoraj podpisaliśmy umowę na wywóz śmieci i dostaliśmy kubełek "czysta gmina". Nareszcie nie będziemy składować niebieskich worków przed domem. Ciekawa jestem na ile taki kubełek nam wystarczy i jak dużo będziemy go przepełniać. Wywóz śmieci jest co tydzień - nie za rzadko ??. My tych śmieci produkujemy niesamowite ilości :eek: a w bloku nie było tego widać bo wiązało się worek i do zsypu. Człowiek nie zastanawiał się ile tych śmieci produkuje.

 

Na dzień wczorajszy godz. 23:56 - kafelkowanie w kuchni skończone, można do kuchni "wjechać" ze stołem, ławką i krzesłami :)

Oczywiście TV działa no i Mini mini jest - niezastąpiony budzik moich dzieci.

 

Dzisiaj przyjeżdzają panowie wymienić jedną szybę w oknie w łazience (rozszczelniła się) i wyregulować pozostałe okna bo się nie domykają a tu już chłodnawo się robi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4277686
Udostępnij na innych stronach

Co do śmieci - nam starcza kubeł czasami na dwa tygodnie, ale to trzeba segregować. Rozejrzyj się we wsi, na pewno macie pojemniki na szkło, plastik i papier. Bardzo porządną gminę mamy pod tym względem. Dodatkowo wszystkie resztki organiczne - obierki, skorupki z jajek, resztki z obiadu itp - na kompost (bardzo się przyda do ogrodu!) i tak naprawdę śmieci-śmieci zostaje całkiem niewiele :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4278543
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczynki, popieram tatarak - oddzielamy plastik, papier, resztki jedzenia za nim się nie dorobimy kompostownika z prawdziwego zdarzenia, kopie Michał dołek i do dołka to idzie. Reszty jest 1/4 pojemnika domowego na śmieci.

Rysko, gdzie zdjęcia? :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4278757
Udostępnij na innych stronach

My butelki i plastik zawsze wyrzucaliśmy do osobnych pojemników. A z tym dołkiem to dobry pomysł, muszę męża namówić do wykopania dołka :) Znajdę małe wiaderko na resztki (musi być zamykane bo much u nas od groma i ciut, ciut) i będę resztki, obierki wrzucać do wiaderka. Dzisiaj śmieciara zabrała śmieci, zobaczymy na jak długo wystarczy nam śmietnik.

 

A właśnie, macie pomysł na pozbycie się tych wstrętnych much ??

 

Meganko, aparat zawieruszył się gdzieś podczas przeprowadzki :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4280894
Udostępnij na innych stronach

Rysko, nie wiaderko - mały pojemnik typu stary garnek, bo to trzeba i tak opróżniać na zewnątrz 1-2 razy dziennie. Inaczej nie zapanujesz nad muchami i zapachem - w domu jest jednak ciepło i procesy rozkładu postępują w oszałamiającym tempie. Poza tym garnek możesz wrzucić do zmywarki. Zamiast dołka - jeśli Wam braknie czasu, może być sterta - czyli jakieś jedno miejsce, do którego można łatwo dojść z domu, chociaż niezbyt blisko domu zlokalizowane. Ale z doświadczeń znajomych polecam gotowy pojemnik na kompost :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4280924
Udostępnij na innych stronach

Aparat wczoraj odkopaliśmy ale nie możemy znaleźć ładowarki :(

 

Chyba zakupie kiszonej kapusty 5kg w wiaderku to będzie potem wiaderko na odpadki organiczne :)

Dzisiaj idziemy wybierać kafle do wiatrołapu i nie chciałabym mieć powtórki jak z kaflami do kuchni.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4282239
Udostępnij na innych stronach

Oj, a zjadłabym taki prawdziwy, staropolski, ze śliweczkami, z mięskiem ( a nie żadną kiełbasą), trzy dni gotowany, ....... :) i do tego czerwone winko ......

ale mi się rozmażyło przy śniadaniu (makaron z masłem i cukrem) :D

 

Jeszcze chwilka i jak się ogarniemy na tych betonach to zapraszam na bigos :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/126541-komentarze-do-dziennika-ryski/page/20/#findComment-4285388
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...