Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

za tęczowym mostem , czyli : KIEDY PRZYJACIEL ODCHODZI ...


Recommended Posts

15 marca po 6 miesiacach ciezkiej choroby odszedl od nas Pablinio . Walczylismy bardzo o Jego zycie .

Zawsze zostanie w naszej pamieci .

  • Odpowiedzi 109
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • 2 weeks później...
10 października nagle odszedł Kropuś - świnka morska. W listopadzie skończyłby 6 lat. Wet stwierdził że chyba zżarł go nowotwór, bo nagle bardzo z schudł i zaczęła wypadać mu sierść. Mimo ze to tylko świnka - brakuje nam go. :-(
Channel, ja płakałam po wszystkich moich świnkach, a było ich kilka. To tylko i aż świnka, zwierzaczek, który żył z nami parę lat. Takie małe stworzonko też można kochać.

Wczoraj byliśmy na ostatnim spacerze. Niedaleko bo nie miała już sił. Nie miała sił dalej walczyć, poddała się. Czternaście lat temu przyjąłem ją na świat, wczoraj zasnęła na moich rękach. Ach... zakończyła się pewna epoka w życiu naszej rodziny.

ff6d26c83824fab4.jpg

Jola_krzysiek, tak mi przykro... Ale Twoja psinka już jest szczęśliwa. Nie, źle piszę: była szczęśliwa całe życie i szczęśliwa odeszła. Trzymaj się.

http://img59.imageshack.us/img59/2889/zdjcie130k.jpg

Opuścił naszą stajenkę ... I ziemskie pastwiska...

Nie byl typowym przyjacielem,tak naprawde kochał tylko swoje korytko ;) .No i to,co zielone i da się zjeść :) . Kapitalny Konik,sportowiec zresztą.Mino swoich dolegliwosci pełen życia -bawil sie jak żrebak. Wiele wielu nauczył wykazując ogrom cierpliwosci i opanowania. Wielu wiele mu zawdzięcza.Nigdy go nie zapomnimy...

Farida i jola_krzysiek - bardzo mi przykro, ale na pewno naszym zwierzaczkom jest dobrze..............

Dzięki. W każdym razie przynajmniej już nie cierpią...My musimy sobie poradzić z pustką i tęsknotą.

Trzymajcie się.

rrmi dopiero teraz doczytałam :( bardzo mi przykro Jedno co może nas pocieszyć po starcie naszych mniejszych przyciół to to, że już nie cierpią
Bardzo Wam wszystkim współczuję z powodu straty przyjaciela. Ode mnie też miesiąc temu odszedł mój wierny piesek, który był ze mną od 18 lat ;( Teraz przynajmniej nie cierpi... Ale bardzo mi go brakuje :(

Cytrynko, smutno mi bardzo i mogę sobie tylko choć trochę wyobrazić, jak smutno jest Tobie. 18 lat to kawał czasu, piesek dożył pięknego wieku...

 

Chciałam jeszcze coś dopisać, ale znów się popłakałam nad tymi naszymi zwierzakami, które odeszły :(

  • 1 year później...

strasznie mi smutno i biję się z myślami .. myślę, że nasza bokserka Jagunia odchodzi..:((

4 miesiące temu miała pierwszy atak epilepsji :( Ataki niestety się powtarzają. Jest cały czas na luminalu - ale dawki już takie, że jest kompletnie otumaniona.

Dostaje też leki przeciwbólowe i trocoxil, bo ma kłopoty ze stawami ..

Wczoraj i dzisiaj kolejny długi atak, pomimo luminalu. Myślę, że ona nas już nie poznaje :(:(

Zaczyna się bać mojego Męża.. reaguje strachem, kuli się w sobie,tak jak lata temu, kiedy wzięliśmy ja ze schroniska , reagowała na każdego mężczyznę.

I traci władzę w nogach. Nie jest w stanie ustać, kompletnie plączą się jej przednie łapki, przewraca się i nie jest w stanie sama wstać.. 3 dni temu robiliśmy badania - wszystkie narządy wewnętrzne w porządku, trochę powiększone serce, ale bierze leki i da się z tym żyć.. Tylko, że zmiany w mózgu po atakach epilepsji. I drżą jej wszystkie mięśnie jak leży :( Tak jakby taki słaby atak cały czas trwał.. No i płacze :((

Myślę, że cierpi :((( Czy to jest ten moment ..Strasznie to jest trudne :(((

Najtrudniej jest podjąć decyzję - czy to już,czy jeszcze walczyć....Dobrze jest wtedy mieć przy sobie zaufanego weterynarza,który dobrze zna naszego przyjaciela , ma wiedzę, a nie jest tak zaangażowany uczuciowo jak my.Ja z moim Kazanem walczyłam za długo, on się nie poddawał,ja też,i do końca życia będę żałować,że niepotrzebnie przysporzyłam mu cierpienia...

Współczuję Ci bardzo,.

Dziękuję Gosiek i smadalena.

 

Jagunia odeszła dzisiaj.

Była z nami 7 lat.

Wzięliśmy ją ze schroniska i pomimo złych przeżyć , które pewnie miała -

była cudownym, kochanym, ufnym przyjacielem.

 

Myślę, że miała dobre życie.

Bardzo nam jej brakuje :(

Jaga&Andzia.JPG

Edytowane przez Zochna
  • 2 weeks później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...