Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 751
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Wczoraj pchełka gościła zwięrzęce towarzystwo - Jeżyków, Yetusiów i Sipatków ;-) Bardzo Wam kochani dziękujemy za przemiłe towarzystwo, spędzony razem czas i za cudny prezent!!

 

DSC_0417.JPG

 

Tak prezentuje się przy kominku:

 

DSC_0414.JPG

 

DSC_0415.JPG

 

Już nie możemy doczekać się kolejnego spotkania :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4578106
Udostępnij na innych stronach

Od piątku mieliśmy problem z prądem. Żarówki najpierw przygasałyby po chwili rozbłysnąć. Nasza płyta indukcyjna szalała. Nie wiedzieliśmy, o co chodzi. Pogotowie energetyczne dotarło i stwierdzono, że sieć jest w porządku to u nas w domu. WRRR. W sobotę dołączył problem z kanalizacją. Wywaliła nam w garażu.

Dzisiaj zjawili się fachowcy. Najpierw elektryk zmierzył skrzynkę - było OK. Dobraliśmy się, zatem do skrzynki ŁZE. Grzecznie oczywiście wcześniej poprosiłem o możliwość zdjęcia plomb. Elektryk przystąpił do pracy i się zaczęło. skoki napięcia oscylowały do 195V do 250V !!!

Natychmiast wezwałem ponownie pogotowie. Pan dyspozytor oznajmił, że przyjadą... około południa. Po krótkiej wymianie zdań zmienił zadnie i pogotowie zjawiło się w ciągu 15 min. Podłączyło urządzenie i ... jest OK.

Podpatrzyłem wcześniej gdzie paluchy wtykał elektryk i naprowadziłem panów na usterkę. Cmokali, kiwali głowami i orzekli, że sprawa jest dziwna.

Siedzieli z godzinne z mirnikami, werdykt "ma Pan walnięty przewód doprowadzający prąd do domu". Nóżki mi się ugięły, bo aby go wymienić trzeba zdjąć kostkę!!

Załamka totalna.

Na szczęści jestem uparty i mam dobrego elektryka. Zanim Panowie się spakowali zasugerowałem, że może coś nie tak jest na słupie. Coś ich tknęło, na pełnym gazie pojechali do stacji TRAFO. Wrócili po chwili i petem wdrapali się na słup. Okazało się, że ekipa montująca przyłącze nie przykręciła przewodu masy, który zaczął się przepalać.

Stopiły się końcówki i stąd nasze problemy. Gdyby przewód przepalił się do końca w instalację popłynąłby prąd o natężeniu 360V a nasze domowe urządzenia by się spaliły.

SUPER.

Na szczęści kostki nie zdążyłem rozebrać i nic się nie stało, no może oprócz nerwów.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4581782
Udostępnij na innych stronach

Dziś nasza Pchełka gościła innych forumowych pchełkowców. Odwiedził nas Kowestan z małżonką. Niestety ja nie zdążyłam na tę wizytę, ale AGP-ON czynił honory (mam nadzieję godnie ;-) ). Nasza droga nie była dla gości łaskawa i z premedytacją chciała ich pochłonąć. Wyciągnęła także łapska na spieszącego z pomocą naszego czerwonego byczka. Ostatecznie, ponownie zakończyło się wezwaniem ciągnika...

 

Jednak, żeby nie było, że u nas tylko błoto i błoto, wieczorem upajaliśmy się takim widokiem z tarasu:

 

2.jpg

 

1.jpg

 

5.jpg

 

4.jpg

 

Kowestan, dziękujemy za odwiedziny i za wspaniały prezent :lol: Trafiony w dziesiątkę!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4604429
Udostępnij na innych stronach

  • 5 weeks później...

Wiosna na całego.

Po miesięcznej przerwie wypada coś wyskrobać bo poczytność spada ;-)

 

Jest pieknie !!!

Cisza, spokój, dzikie zwierzątka spacerują pod oknami. Innymi słowy sielanka.

Powolutku porządkujemy teren wokół budynku, przygotowując się do budowy ogrodzenia i trawnika.

Uporaliśmy się już z pakowaniem śmieci pozostałych po budowie, leżą teraz w woreczkach i czekają na wywózkę.

 

Z pozytywów

 

1. Mamy drogę. W zeszła sobotę wpadła ekipa i cały dzień równała, woziła gruz i walcowała. Teraz da się swobodnie dojechać.

2. Wczoraj zaczęły się prace przy czyszczeniu rowów melioracyjnych. Teraz woda będzie miała gdzie ściekać (opis w następnym poście)

3. Umówiliśmy ekipę, która położy nam tynki. Mają zacząć na początku maja.

 

Negatywy.

 

1. Wczoraj o 21 wyłączyli nam prąd. Awaria o szerokim zasięgu, planowane usuniecie... jutro o 8.00!!! Teraz jesteśmy biedne żuczki niema prądu i wody ;-(

2. Innych negatywów brak.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4655273
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zaczęły się prace przy udrażnianiu rowu melioracyjnego biegnącego wzdłuż drogi. Jego niedrożność skutkowała ponadplanowym bytowaniem wody na drodze i na działce.

Rano przybyła ekipa, chodzili, mlaskali i usłyszeliśmy tylko " ... ale jest w h... roboty", po czym zrobili sąsiedni rów, który był w lepszym stanie.

Ale co się odwlecze to nie uciecze.

 

Po ich bytności zmienił nam sie krajobraz

Teraz widok prezentuje się następująco:

 

2.jpg

 

1.jpg

 

A tak o świcie...

 

5.jpg

 

3.jpg

 

4.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4655279
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Nasza Pchełka jest juz przygotowana na przyjęcie tynku zewnętrznego. Na chwilę obecną potraktowana została podkładem i przybrała kolor biały. Jednak już niebawem to się zmieni ;-)

 

Tak wygląda obecnie (przepraszam za bałagan):

 

pchla3.jpg

 

pchla1.jpg

 

pchla2.jpg

 

A na tarasie rosną już nasze powojniki, które za jakiś czas będą pięły się po pergoli kamuflującej zbiornik z gazem.

 

 

pchla4.jpg

Edytowane przez AGP
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4674225
Udostępnij na innych stronach

Piękna słoneczna pogoda i wolne w związku ze zbliżającymi się świętami nastroiły nas na sesję zdjęciową naszych kudłaczy na sąsiedniej łące.

 

1.jpg

 

2.jpg

 

11.jpg

 

3.jpg

 

4.jpg

Edytowane przez AGP
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4674266
Udostępnij na innych stronach

Pagoda piękna więc tęskni się za pracami w ogrodzie.

Na oczyszczalni powstaje Hostaruim, a domek narzędziowy powoli "zarasta" powojnikami i winobluszczem.

 

dz1.jpg

 

zasadziliśmy 5 gatunków Host, 3 gatunki traw w środku oraz 3 gatunki czosnku.

 

dz2.jpg

 

dz3.jpg

 

dz4.jpg

 

To taki zaczątek ogrodu - a jak cieszy :-)

 

 

po1.jpg

 

po2.jpg

 

Tu widać dorodne powojniki i winobluszcz. trzeba było juz posadzic je w gruncie bo nam okno w kuchni zarosło ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4675993
Udostępnij na innych stronach

Prace elewacyjne prawie skończone. Prawie, ponieważ na przeszkodzie stanął taras. Niestety panowie od prac wewnętrznych nie sprawdzili się przy jego budowie. Pękła ława i trzeba wybudować od nowa :bash:Poprawka w połowie maja a potem pozostanie obrzutka tynkiem mozaikowym boków. Na chwilę obecną pchełka wygląda tak:

 

1.jpg

 

4.jpg

 

6.jpg

 

9.jpg

 

10.jpg

 

Z nieukrywanym brakiem skromności powiem, że efekt bardzo mi się podoba. W najbliższym czasie pomalowana zostanie drewniana "jaskółka". Potem jeszcze podbitka i będzie już w zasadzie wszystko.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4683066
Udostępnij na innych stronach

Sobotni wypad do Portu Łódź zaowocował kilkoma nowymi nabytkami. W Ikea kupiliśmy dwie donice na ganek. Nie mogły jednak stać puste, więc w Leroy przygarnęliśmy do nich "wkład".

 

3.jpg

 

Margerytki skomponowały się pięknie z elewacją:

 

11.jpg

 

2.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/128885-pche%C5%82ka-ani-i-grzesia/page/25/#findComment-4683084
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...