Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mam Was znowu rozbawić. Już wiedziałam, że muszę na drugą stronę.

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

Szybko zniknęła moja wystraszona twarzyczka ale ja dalej czytam. Po kilku komentarzach wracam do początku aby sprawdzić czy aby na pewno jestem u siebie, tyle dziewczyn

 

 

aka z Ina :D - nie chcę sprowadzać Cię na ziemię. Biegaj dziewczyno z głową w chmurach bo tam znajdziesz inne szczęśliwe głowy. Czasami tylko usiądź, poczytaj i wracaj do swoich chmur. Po ziemi niech uczą się chodzić -od nowa- takie Panie jak ja. :) :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3595662
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

:oops: Jagna - Ty mnie nie opuszczaj - zbyt obcesowa prośba? Trudno brnę dalej. :oops:

Zeljka - miała rację. TY po mistrzowsku - zawsze w dziesiątkę trafiasz, ze swoimi uwagami i porównaniami. Pryszcz - chyba będę się tego trzymała.

Rzyganie - tak jest. Znoszę takie gadanie - słuchając swoich rodziców. Są starzy. Dyskusja z nimi na ten temat - jest bezprzedmiotowa.

Ale uwag znajomych mam po kokardkę :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3595716
Udostępnij na innych stronach

AgaJeżyk - cieszę się, że jesteś, skub kochana co chcesz - ale trudne słowo! :x

nie kochana trudne ( jak napisałaby Jagna) tylko skub.

 

Trochę mi głupio z tymi wierszydłami - zamiast o budowie, to wpakowałam się z tymi wierszydłami, ale jeżeli daje Wam to chwilę radości lub zadumy - to rozgrzeszam się. :oops: :oops:

 

Mam maleńkiego pieska, kiedy na podłodze leżały jakieś ... dywano szmaty ona miała kłopoty ze ślipkami. Wszystko wyrzuciliśmy - więc mój duch czołgał się po parkiecie. Ale już grzeją - nie było źle...:lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3595753
Udostępnij na innych stronach

 

Nie tylko z powodu pogody, zrobiłam sobie dziś dzień ZATOPKA

 

Zatapiasz się w piernatach i nic nie robisz. Nie gotujesz, nie kupujesz, nie sprzątasz. Łazisz jak i w czym chcesz. Wyjadacie z lodówki wszystko co nadaje się do jedzenia. Oglądasz stare filmy, czytasz kochane książki, lub gapisz się w sufit obmyślając .... co chcesz :wink: :wink:

 

Nauczyłam się tego od Kanadyjczyków. Całe rodziny robią sobie raz w miesiącu taki dzień. I nikt nie waży się zakłócać im tego spokojnego leniuchowania.

...Raz w miesiącu???

Ja mam taki co tydzień, w niedzielę..... Moi znajomi już wiedzą, że na propozycję kina, kolacji czy też innej rozrywki w niedzielę, napotykają na moje spojrzenie mówiące "No chyba cię.... " - i tu dowolne zakończenie 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3596259
Udostępnij na innych stronach

aka z Ina :D - nie chcę sprowadzać Cię na ziemię. Biegaj dziewczyno z głową w chmurach bo tam znajdziesz inne szczęśliwe głowy. Czasami tylko usiądź, poczytaj i wracaj do swoich chmur. Po ziemi niech uczą się chodzić -od nowa- takie Panie jak ja. :) :wink:

 

nie, nie nie o to chodzi! ja czytajac Twe wiersze zrozumiałam na ile rzeczy przestałam zwracać uwagę...życie codzienne tak mnie przytłoczyło, ze przestałam zauważać to co mnie kiedyś bardzo cieszyło...i to jest te twoje sprowadzenie na ziemię :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3596788
Udostępnij na innych stronach

ani.i ja w domu siedze caly czas, nie pracuje. Do swiata to tutaj wychodze. :wink:

Kcesz przyjechac? To zapraszam. :wink:

A spac bym chciala, oj chciala bym.., ale mi nie dadza czasami. :p :wink:

Bo moje zycie to zycia dwa, nie jedno. :wink: No i to bogactwo daje mi sile. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3598576
Udostępnij na innych stronach

:( kobiety same sobie robią krzywdę

 

Siedzisz w domu i nie pracujesz :lol: Zeljka czy masz lokaja, służącą, nianię, kucharkę, gosposię - jeżeli tak TO rzeczywiście siedzisz w domu i nic nie pracujesz

 

ale gdybyś nie miała tej całej służby - nie wolno mówić - siedzę w domu i nie pracuję :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3598713
Udostępnij na innych stronach

witam, chyba gdzieś zapodziało się moje pytanie, tak więc jeszcze raz: chciałabym się dowiedzieć jakie formalności są potrzebne do budowy takiego dużego stawu. Ja 2 lata zmagam się z tym problemem i wójt odpowiada: nie bo nie. Pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3599262
Udostępnij na innych stronach

:evil: prawie wszyscy budowlańcy traktują kobietę jako łącznik między sobą a facetem. :evil: :evil:

 

 

a u mnie wręcz przeciwnie :)

 

wszyscy ze mną gadali jako inwestorem :D

mąż mało co brał udział w rozmowach czy w rozliczeniach :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3599294
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny pięknie napisały :)

 

swego czasu przeczytałam coś takiego:

 

Marzyć przestałam,

bo za bardzo chciałam.

Czas już zapomnieć o tym, co boli,

znaleźć lekarstwo, co ból ukoi.

Wierzyć, że szczęście jeszcze mnie znajdzie,

kochającą miłość sama odnajdę.

Będę szczęśliwa, ludziom na przekór

i rozpaczy zburzę gruby mur.

 

 

i

 

 

Los odbiera nam to, co dobre,

abyśmy mogli to docenić.

Doceniając i nie tracąc wiary,

dostaniemy z powrotem wszystko i to z nawiązką.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3599377
Udostępnij na innych stronach

anetina :) ten etap też chyba mam za sobą. Mąż nie musi brać udziału, wystarczy, że jest w tle :x

 

 

a staw.................

 

u mnie nie było z tym problemu - bo w naturalnie obniżonym terenie wykopałam dół - który uwolnił mnie i okoliczne działki od zalewania na wiosnę.

Potem tylko zgłosiłam w - Gminie - Ochrona środowiska - nanieśli na mapy - już bez mojej wiedzy.

 

Dlaczego wójt ? - chyba bardziej Ochrona środowiska - przy Gminie lub Gospodarka Zasobami Wodnymi ????????????? popytam u siebie bo już zapomniałam :lol: :lol: ale tam jeszcze istotny był rozmiar - tak to jakoś pamiętam... spytam przy następnej wizycie w Gminie

 

:lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/129364-komentarze-do-domu-anny/page/5/#findComment-3599394
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...