Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Hurra!!!!!Będziemy sie przeprowadzać - wnętrze powoli nabiera wyglądu domu, coraz mnniej gipsu, kurzu, ekip i zadymy. Ale co potem? Jak się odnaleźć w domu po 20-tu kilku latach w bloku? Co robić - w końcu budowa skończona....A jak się nam będzie źle mieszkać? Jak się zadomowimy?Hm....

 

Jak sobie z tym poradziliście? Bardzo się cieszymy z domu, ale sam moment przeprowadzki, opuszczenia mieszkanka i kartonowego bałaganu nas trochę przeraża... :o :o :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/
Udostępnij na innych stronach

Oooo, zazdroszcze bardzo - to wspaniale uczucie! Wlasny,nowy domek! Ja przeprowadzalem sie 11 lat temu tez z bloku, i teraz nie moge sobie wyobrazic jak mozna mieszkac w blokowisku!. To masakra jest! A przeprowadzka? Zaden problem, to romantyczne ;) Za 3 m-ce nie wyobrazisz sobie powrotu, to nie ulega watpliwosci.

Zycze powodzenia :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/#findComment-204585
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za słowa " otuchy" :wink:

Narazie jesteśmy przerażeni, i nie do końca spakowani....ale to chyba minie za parę dni...Czekamy jeszcze na drzwi wew. - będą w ostatniej chwili i kuchnię.......

Mam nadzieję, że ja - jako typowy blokowiec - szybko się przestawię na inne metraże i wysokości, na swoją 10-cio arową działkę i otoczenie, na palenie w kominku i brak stukotu sąsiadów.....Dzięki

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/#findComment-204710
Udostępnij na innych stronach

Basieczka - mam to za sobą - całe trzy miesiące już mieszkam 8).

Na okres przeprowadzki trzeba zacisnąć zęby i ... jakoś przetrzymac. Nie zrażaj się ilością kilometrów pokonanych w poszukiwaniu jakiejś drobnej, akurat teraz potrzebnej rzeczy. Schody też wcale nie są takie wysokie, jak się na poczatku wydaje. Wbrew pozorom mieszkanie z którego się przeprowadzasz też jest z reguły mniejsze - spoko - da się te wszystkie "drobiazgi" jakoś rozpakować. U mnie sajgon trwał 3 tygodnie :cry: , ale potem .......... :-? :o :roll: :o :) :o :lol: :o :p :o :D :D :D :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/#findComment-204825
Udostępnij na innych stronach

Rany boskie - 3 tygodnie.................myslalam, że w Święta odetchniemy......................... :wink: Ale to pocieszające - że inni to przeżyli i jest ok... Właśnie zaraz zaczną mi montować drzwi wewnętrzne.........w piątek kuchnia i w sobote - transport.........
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/#findComment-204865
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...
Mnie przeprowadzka czeka za 2 miesiace...jak skoncza podłogi powoli bede przewozic rzeczy...pozniej transporcik.....nie ma co mam stracha :-? nio i sama sie przeprowadzam...bo mojej połowy nie ma..wyjechal z bloku i zjawi sie w domku ale niesetety dopiero w czerwcu :(
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/#findComment-219858
Udostępnij na innych stronach

Cóż znaczy jedna przeprowadzka! :wink: W ciągu ostatnich pięciu lat przeprowadziliśmy się z mężem już trzy razy, a na dniach czeka nas następna. Nie wiem czy to nie złośliwość losu, ale zawsze przeprowadzamy się w lutym :o Mebli dużo nie mamy, ale te sprzęty i całe regały książek! Już nawet zaczęłam to lubić (jedyne wyjście w tej sytuacji i dopóki nie osiądziemy we własnym domu!)...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/#findComment-225157
Udostępnij na innych stronach

Przeprowadzka.... To już lada chwila.... Czujemy się jak młode małżeństwo na dorobku. Okazuje się, że właściwie niczego nie mamy!

W ostatnich latach przestaliśmy właciwie dokonywać zakupów sprzętowych i meblowych. Bo po co - przecież kupimy wtedy gdy się będziemy wprowadzać do nowego domu. I właśnie teraz przychdzi ta chwila.. I co się okazuje? Że właściwie to oprócz kilku foteli, sprzętu RTV, jakiejś wersalki, żyrandola i szaf do garderoby nic z dotąd posiadanych sprzętów nie pasuje do koncepcji nowego domu. Nie chcemy żadnych wysokich regałów, meblościanek itd co wymuszone było małą, dotychczas zajmowaną powierzchnią mieszkalną. Nawet lodówka nie będzie przenoszona - teraz mamy inną, obudowaną. Garnki? Niestety ale też nowe. Te dotychczasowe - z pieca gazowego nie nadają się na płytę ceramiczną. Statki, sztućce? Trzeba trochę dokupić - to są z kolei wymagania zmywarki. Firany, zasłony? To co wystarczało na 4 okna nie jest w stanie "obsłużyć" 17. Uff co jeszcze.... boję się myśleć.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/#findComment-226560
Udostępnij na innych stronach

Chyba coś w tym "młodym małżeństwie na dorobku" jest. Dokładnie tymi samymi słowami określiłam to co nas czekać będzie w nowym domu po przeprowadzce. Nie budzi to we mnie złych odczuć wręcz przeciwnie trochę liczę, zwłaszcza na część "młode małżeństwo" :wink:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/12974-i-co-po-przeprowadzce/#findComment-226663
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...