Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

...

Dzis pani rehabilitantka (Franek załapał z nią nic porozumienia od pierwszej minuty! żadnego płaczu i pawienia!!!!:yes: raj:yes:) powiedziała, że Franiu ma tylko pozornie krótszą lewa nóżkę, ma po prostu zrotowane bioderko przez problemy z napięciem mięśniowym, ale da się to wyrównać:)

 

:cool: :stirthepot:

  • Odpowiedzi 15,4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • AgnesK

    3593

  • DPS

    1303

  • Żelka

    1088

  • EZS

    821

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Aniu...:hug:

 

Gabriela, w nawiasach napisałam dni, zauważ nie nie wszystkie zajęcia sa codziennie. Poza tym w planie sa 2 długie przerwy na drzemki, w porach, o które prosiłam. Naprawde jest ok. Jesli Franiu jest zmęczony, albo spi, to po prostu odpuszczamy zajęcia, lub skracamy. nic na siłę:yes:

 

Depsiu, działaj dalej:yes:

 

Sylwia, suuuper wieści:) Stasiu miszczu:yes::D

Nie było mnie tu parę dni a tu takie dobre wieśći. Franuś przecudny i te Jego oczęta :), tylko sie w nie wpatrywać. Życzę pomyślności w rehabilitacji .

Franio da radę i wroci do domciu w duzo lepszej formie, zresztą Depsia po próżnicy nie miesza w tych garach prawda?

Całuski dla Franusia od babci forumowej:hug:.

Zapracowani:) Franula pooowolutku zaczyna ruszać lewą logę! (tę sztywną)

Ale dzis w nocy zaczął smarkać..:( Basen nadal więc odpuszczamy:( Kurka, zeby tylko choć wytrzymał do końca, bo pani rehabilitantka cuda tu z nim robi..

Cioki mieszajcie w garach za zdrówko krasnala

Anutko, my tradycyjnie w Zaździerzu. Wiesz, tutaj rehabilitacja jest po prostu na rewelacyjnym poziomie, no i turnusy b kameralne. Teraz jest tylko 10 dzieci. W Zabajce, jak słyszałam, dzikie tłumy, bo i dzieci dochodzą z zewnątrz.

Coś czuję ze na katarku tylko sie nie skonczy..już to widze po Franiu

 

W piatek skończyłam 10dniową kuracje Isoprinesiną (tzn Franiu dostawał), więc nie wiem czy mu znowu podawać..poczekam chwilę.

Narazie inhalacje i krople do nosa, vit C, żelazo odstawię dziś

 

Kurcze, musi dojśc do siebie..

 

pracujemy z taką niesamowitą rehabilitantką, to, co ona osiągnęła w te 3 dni to dla mnie aż niewiarygodne..

piątek to tydzień temu. Możesz dać znowu ale 50 mg/kg mc/dobę w 3 dawkach. Groprinosina u dzieci lepiej działa, niż Isoprinosina. Poza tym jeżeli ma pomóc przeciwwwirusowo, to podana zaraz na początku. Jak nic nie da, to można odstawić. Krople obkurczające? Może dodaj steryd do nosa na 2 dni.
Aguś trzymajcie się tam!!! Aukcją się nie martw, jak wrócisz i czasu bedzie to zalatwimy. Ja poczekam spokojnie, nie poganiaj meża... Buziaki!

Ewa, cały czas leci pulmicort 2 x i Atrovent 3 x dziennie. Cos jeszcze moge podać? mam przy sobie isoprinesine nie groprinosin. Podaje mu zawsze 3 x po 1/4 tabletki.

Acha, do nosa daję narazie Euphorbium.

Narazie wygląda to na takie przeziębienie. W nocy i rano katar siedział głęboko w nosku, teraz zaczął już wypływać, wodnisty przeźroczysty.

Radź ciocia, bo nasza dr za granicą na kongresie..

 

Żelciu, dzięki:)

1 tabl = 500 mg. Czyli podajesz 3*125 mg=375mg . Czyli podajesz na troszkę ponad 7 kg wagi. A ile waży? Przelicz sobie, ile możesz. poza tym ważne żeby nie 3razy a co 8 godzin. Do nosa możesz troszkę ksylożelu, jeżeli masz. Przed tym eufobium. Inaczej ono nie działa, jak w nosie jest katar to się nie wchłonie. Ksylożel obkurcza naczynia i udrażnia nos, przynajmniej na trochę. Nos ma byc drożny, to może nie pójdzie niżej. Tyle mogę poradzić.

Dzieki Ewa. Mały waży 8.300, czyli powinien dostac 415 mg. Jak to wyczuc skoro w tabletce jest 500 mg? Na oko chyba ciut odkroić, co?

A ten ksylożel na receptę?

cóż, jedną ćwiartkę na połówkę i dokładasz do dawki np rannej. Jak ja te tabletki dłubałam na różne sposoby :) Niedługo przejdziesz na 3*1/3 :) :)

Iso jest podłużna to łatwiej podzielić.

Ksylożel powinien być bez recepty. Jeszcze maść majerankową pamiętam, ale ona słabsza i nie wiem, czy działała. No i czyscić nos gruszką, fuj, łatwiej czyścić jak zakupisz jakąś sól morską albo inną wodę. Psika się tym a potem wyciąga gruszką rozcieńczony katar. Dzieci tego strasznie nie lubią, ale co robic. Sam nie wydmucha.

Aga Trzymam kciuki za Krasnala, oby to tylko delikatny katar.Ja zamiast gruszki polecam taki fajny aspirator do nosa - frida albo marimer? moze Znasz, duze przyjemniejsze od gruszki.

przeciez marimer to sól morska. Ją sie raczej wpsikuje a wyciagnąc trzeba czymś. Chyba, ze coś nowego wyszło. Zresztą ponizej 3 lat marimeru się raczej nie powinno, on jest hipertoniczny. lepiej nawet zwykłą sól fizjologiczną wpuscić.

No właśnie, sama przedtem pisałam o soli morskiej zamiast fizjologicznej. Upss, dobrze, że Aneta napisała swój post, to zauważyłam

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...