Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Spękany chudziak - czy robić na tym wylewkę?


Recommended Posts

Witam,

 

Na wiosnę planujemy wykonanie wylewek i zastanawiam się co robić. W niektórych pomieszczeniach zauważyłem pęknięcia na chudziaku. Związane jest to pewnie z tym że bydynek nieco "siadł". W związku z tym dręczą mnie pewne pytania, na które mam nadzieję uda mi się tutaj uzyskać odpowiedzi:

1. Czy na spękanym chudziaku można układać stryropian i robić wylewkę

2. Czy może przed wylaniem wylewki wykonać jakieś dodatkowe prace zabezpieczające przed jej pękaniem w przyszłości (jeśli tak to jakie)

3. Wariant ostateczny: Czy da się w tej sytuacji uniknąć skuwania chudziaka i wponownego wylewania betonu?

Niestety nie mam możliwości dodania zdjęć ponieważ nie mogę podjechać na budowę :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co to znaczy że nie możesz podjechać na budowę ? :D z ciekawości pytam , masz zakaż zbliżania sie do niej :lol:

 

a tak poważnie , to ja bym sie tym nie przejmował, jakbym wiedział że pod chudziakiem było dobrze ubite itp. itp.bo wnioskuje że masz dom bez piwnic i fundamentu zasypane czymś podobnym do piachu , podobnym ,bo ostatnio widziałem jak gostek zasypywał stan zero ziemią , tą którą zdjął przy wykopie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co to znaczy że nie możesz podjechać na budowę ? :D z ciekawości pytam , masz zakaż zbliżania sie do niej :lol:

 

a tak poważnie , to ja bym sie tym nie przejmował, jakbym wiedział że pod chudziakiem było dobrze ubite itp. itp.bo wnioskuje że masz dom bez piwnic i fundamentu zasypane czymś podobnym do piachu , podobnym ,bo ostatnio widziałem jak gostek zasypywał stan zero ziemią , tą którą zdjął przy wykopie

 

Zakazu zbliżania się do budowy nie mam tylko w delegacji aktualnie jestem :wink:

Na pomysł zasypywania ziemią nie wpadłem :wink: Pod chudziakiem wykop zasypany piaskiem i ubity.

 

Pomysl jeszcze jeden mi przyszedł do głowy, tyle że nie wiem czy mądry więc jakby co nie krzyczcie :oops:

Czy w ostateczności aby nie skuwać chudziaka mogę "lekko" zazbroić i wylać na stary chudziak nową warstwę?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w pewnym okresie mieszkałem 5 lat w Niemczech i tam trochę budów przeszedłem , tylko i wyłącznie budowy bez piwnic , zresztą tam innych jeszcze nie widziałem :wink:

i jedno co oni robią na każdym domku a u nas praktycznie nie spotykane

po wykonaniu fundamentów ,zagęszczają piach równo z fundamentami , na to idzie folia , potem wykonują płytę żelbetonową 20cm grubą , za zbrojoną jak strop żelbetonowy, wszystko według projektu . Jest najlepszy sposób na uniknięcie osiadania posadzek w pomieszczeniach w razie źle utwardzonego podłoża , najlepszy ale także kosztowny , dlatego u nas mało kto tak robi , jedynie u nas na śląsku , na szkodach górniczych wykonuje sie płytę na stanie zero

 

Co prawda ta folia pod zbrojeniem to tylko w celu nie wylewania betonu na piach ,bo po zbrojarzach to trochę sito przypomina , na tą płyte kleją papę termozgrzewalną i potem dopiero murują dalej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w pewnym okresie mieszkałem 5 lat w Niemczech i tam trochę budów przeszedłem , tylko i wyłącznie budowy bez piwnic , zresztą tam innych jeszcze nie widziałem :wink:

i jedno co oni robią na każdym domku a u nas praktycznie nie spotykane

po wykonaniu fundamentów ,zagęszczają piach równo z fundamentami , na to idzie folia , potem wykonują płytę żelbetonową 20cm grubą , za zbrojoną jak strop żelbetonowy, wszystko według projektu . Jest najlepszy sposób na uniknięcie osiadania posadzek w pomieszczeniach w razie źle utwardzonego podłoża , najlepszy ale także kosztowny , dlatego u nas mało kto tak robi , jedynie u nas na śląsku , na szkodach górniczych wykonuje sie płytę na stanie zero

 

Co prawda ta folia pod zbrojeniem to tylko w celu nie wylewania betonu na piach ,bo po zbrojarzach to trochę sito przypomina , na tą płyte kleją papę termozgrzewalną i potem dopiero murują dalej

 

w/w przykład obrazuje jak powinno budować się domy bez piwnic nie tylko w Niemczech,aby uniknąć takich zdarzeń jak te na zdjęciach

 

http://img707.imageshack.us/img707/2158/wada.th.jpg

 

http://img85.imageshack.us/img85/8058/wada2.th.jpg

 

http://img704.imageshack.us/img704/7335/wada4.th.jpg

 

http://img704.imageshack.us/img704/1879/wada5.th.jpg

 

w opowiedzi na pytanie należy wezwać kierownika budowy i ocenić stan podłoża

można wykonać otwór próbny np w rogu i zbadać czy grunt pod chudziakiem nie osiada...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

mam podobny problem, tyle że u mnie chudziak pękł przez środek wydłuż w garażu:

zastanawiam się co mogło być przyczyną:

piasek pod chudziakiem był zagęszczony, chudziak był wylany w lipcu

budynek stoi zamknięty tylko zamiast drzwi i bramy garażowej jest folia. - czy to mogło mieć wpływ biorąc pod uwagę jakie były mrozy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie na budowie też popękał chudziak. Jest szczelina ok. 1mm szerokości. Pierwszy raz to zauważyłem poprzedniej zimy (wtedy nie było okien i dachu, tylko płyta). W lecie pęknięcie się "zeszło", a tej zimy (stan surowy zamknięty) znowu to samo- ok 1mm szpara.

Wydaje mi się, że grunt pod wpływem zimna sie podnosi. Tylko dlaczego?? Grunt gliniasty, przed płytą wysypana pospółka, zagęszczona mechanicznie. Może majstry nie za dokładnie to zrobili?

No i najważniejsze- co teraz? Skuwać?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie na budowie też popękał chudziak. Jest szczelina ok. 1mm szerokości. Pierwszy raz to zauważyłem poprzedniej zimy (wtedy nie było okien i dachu, tylko płyta). W lecie pęknięcie się "zeszło", a tej zimy (stan surowy zamknięty) znowu to samo- ok 1mm szpara.

Wydaje mi się, że grunt pod wpływem zimna sie podnosi. Tylko dlaczego?? Grunt gliniasty, przed płytą wysypana pospółka, zagęszczona mechanicznie. Może majstry nie za dokładnie to zrobili?

No i najważniejsze- co teraz? Skuwać?

A czy ten chudziak się podnosi/opada w okolicy szpary?

 

Jakby pod chudziakiem było źle zagęszczone, to by się stale zapadał. Więc może grunt się lekko podnosi przy mrozach a potem oddtaja i wszystko wraca do normy. Teraz pewnie nie grzejesz jeszcze w środku więc masz jak zeszłej zimy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie na budowie też popękał chudziak. Jest szczelina ok. 1mm szerokości. Pierwszy raz to zauważyłem poprzedniej zimy (wtedy nie było okien i dachu, tylko płyta). W lecie pęknięcie się "zeszło", a tej zimy (stan surowy zamknięty) znowu to samo- ok 1mm szpara.

Wydaje mi się, że grunt pod wpływem zimna sie podnosi. Tylko dlaczego?? Grunt gliniasty, przed płytą wysypana pospółka, zagęszczona mechanicznie. Może majstry nie za dokładnie to zrobili?

No i najważniejsze- co teraz? Skuwać?

A czy ten chudziak się podnosi/opada w okolicy szpary?

 

Jakby pod chudziakiem było źle zagęszczone, to by się stale zapadał. Więc może grunt się lekko podnosi przy mrozach a potem oddtaja i wszystko wraca do normy. Teraz pewnie nie grzejesz jeszcze w środku więc masz jak zeszłej zimy...

 

Nie grzeję w środku. Czyli zakładasz, że jak będę już grzał, to grunt nie będzie już tak zamarzał i się podnosił? Trochę się martwię, czy mi nie popękają płytki, wylewki etc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year później...

hej barti,

Ja to samo zauważyłem dziś u siebie. Minimalne pęknięcia w kilku miejscach. Zasypywanie było staranne, a pod chudziakiem jest 20 cm ubitego gruzu. Myślę zatem, że to spękanie to wynik zamarzania wody w warstwach pod wylewką. Przed tą zimą stan wody gruntowej był bardzo wysoki. Tak jak ktoś powyżej radził, warto będzie jak mróz puści zrobić odwiert i zobaczyć co się dzieje pod chudziakiem.

Jeżeli ta praca wynikała tylko z dzialania morzu i znieszcenia są tak niewielkie (piszesz, że się zasklepiają), to myślę, że styropian je "zamortyzuje" i nie będzie to miało wpływu na posadzki. Posadzki natomiast musisz zazbroić siatką podczas wylewania.

 

Teraz spojrzałem na datę :D

Jak tu kiedyś trafisz, to napisz jak się podłoga spisuje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...