1976pinacolada 13.03.2012 15:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Marca 2012 Ja bym nie umiała sie tak zmobilizwać. Zawsze by mnie cos odciągało albo było ważniejsze do zrobienia. No i dzieci cały czas by wiedziały, że mama jest w domu tzn że do ich dyspozycji;). No zobaczymy jak będzie to u mnie. Dzieci w domu nie będzie ( przedszkole i szkoła) wiec one rozpraszac mnie nie będa Dlatego podejmuję sie tego dopiero od wrzesnia bo teraz przy Lenie to wysikac się w samotności nie ma mowy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5226729 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
myszonik 13.03.2012 20:12 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Marca 2012 Z meblami na razie cisza... termin dostawy jeszcze nie minął, więc grzecznie czekam:) Pan się już po moim kategorycznym mailu nie odezwał Co do pracy w domu to powiem, że zazdroszczę tym, którzy są na tyle zdyscyplinowani żeby sami wziąć się w ryzy i pracować w domu. Ja bym na pewno nie potrafiła, nawet jeśli dziecka nie byłoby na stanie to jest zawsze coś do zrobienia - jakieś pranie, ugotowanie czegoś dobrego, posiedzenie na forum Trzymam kciuki - ka_em za szukanie pracy, pinacoladko za powodzenie w pracy on-line:) I na pewno się uda, bo wiecie, że kobiety potrafią wszystko! A im więcej mają na głowie, tym więcej są w stanie zrobić Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5227315 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
1976pinacolada 13.03.2012 21:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Marca 2012 Co do pracy w domu to powiem, że zazdroszczę tym, którzy są na tyle zdyscyplinowani żeby sami wziąć się w ryzy i pracować w domu. Ja jeszcze nigdy tak nie miałam i aż ciekawa jestem czy to się sprawdzi Pod koniec roku dam znać Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5227560 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ka_em 14.03.2012 09:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Marca 2012 Pinacoladko myślę, że to wszytsko zależy d charaktru danej osoby. Znam ludzi którzy potrafią miec taką motywację - ja niestety do takich nie należę. Trzymam kciuki by ci się udał bo napewno jest to fajne rozwiązanie. Jestem ciekawa co wyjdzie z tymi meblami. Pewnie będą chcieli się dogadać jak meble dojdą. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5228070 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Balbina200 16.03.2012 21:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Marca 2012 Ja też, ja też gratuluję powrotu do pracy i bezproblemowej aklimatyzacji!A jeszcze bardziej świetnej niani dla Karoli, bo nic tak nie zakłóca pracy jak niepokój o dziecko:yes:Będzie dobrze!Napisz tylko na czym stanęło z meblami:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5233905 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tofee 16.03.2012 21:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Marca 2012 No zobaczymy jak będzie to u mnie. Dzieci w domu nie będzie ( przedszkole i szkoła) wiec one rozpraszac mnie nie będa Dlatego podejmuję sie tego dopiero od wrzesnia bo teraz przy Lenie to wysikac się w samotności nie ma mowy Oj skąd ja to znam . I też podziwiam samozaparcie i dyscyplinę ducha przy pracy w domu, ja bym nie dała rady Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5233922 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
1976pinacolada 16.03.2012 21:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Marca 2012 Ej, Wy mnie tu nie straszcie bo ja tez nigdy tego nie zaznałam..... I mam mieszane uczucia , ale tez nadzieję No cóz, najwyżej mnie mąż zwolni Chcę pracować ale obawiam się, że Lena będzie sporo chorować w pierwszym roku przedszkola (przerabiałam to z Julką ) dlatego nie idę do normalnej pracy coby non stop nie siedzieć na zwolnieniu. Ponadto ogarnięcie 270m2 też mi zajmie ciut więcej czasu niż teraz mieszkania Nigdy tez nie pracowałam u kogoś (zawsze byłam szefową sama dla siebie) i obawiam się, ze nie umiałabym się podporządkować, a u męża w firmie nie dam się zatrudnić na normalny etat - groziłoby rozwodem Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5233971 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tofee 16.03.2012 21:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Marca 2012 Ej, Wy mnie tu nie straszcie bo ja tez nigdy tego nie zaznałam..... I mam mieszane uczucia , ale tez nadzieję No cóz, najwyżej mnie mąż zwolni Chcę pracować ale obawiam się, że Lena będzie sporo chorować w pierwszym roku przedszkola (przerabiałam to z Julką ) dlatego nie idę do normalnej pracy coby non stop nie siedzieć na zwolnieniu. Ponadto ogarnięcie 270m2 też mi zajmie ciut więcej czasu niż teraz mieszkania Nigdy tez nie pracowałam u kogoś (zawsze byłam szefową sama dla siebie) i obawiam się, ze nie umiałabym się podporządkować, a u męża w firmie nie dam się zatrudnić na normalny etat - groziłoby rozwodem Ale ja podziwiam a nie zniechęcam i po cichu zazdroszczę bo w moim odczuciu to jednak luksus i bardzo wygodne rozwiązanie. A jak dodać ile człowiek czasu zaoszczędza na dojazdach ... bajka Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5233984 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
myszonik 17.03.2012 11:00 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Marca 2012 Kurczę, ja nie wiem czy w ogóle chciałabym tak mieszać życie prywatne z zawodowym, żeby pracować w firmie męża czy nawet wspólnie z mężem jakąś działalność prowadzić. Obawiam się, że mogłoby być ostro. I jakoś tak bałabym się przenoszenia zawodowych stresów do życia domowego...Pinacoladko trzymam kciuki żeby Wam się udało. A na choroby Lenki się nie nastawiaj, moja obecnie 3-letnia siostrzenica poszła we wrześniu do przedszkola i od tego czasu chorowała tylko dwa razy po tygodniu:) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5234525 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
papisia 17.03.2012 12:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Marca 2012 a ja pracuję z męzem - i tak jak mówisz Myszonki, czasem problemy z pracy przenosi sie do domu, ale generalnie staramy się choc w weekend nie rozmawiac o pracy, chwale sobie taki układ, ja prowadzę biuro, maz ogarnia całą resztę, sama sobie jestem szefem i nikt mnie nie rozlicza czy swoją pracę wykonam w nocy, czy rano. kwestia mobilizacji, a przy dziecial jak dla mnie duze ułatwienie, bo moge wyjśc kiedy chcę. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5234587 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
papisia 21.03.2012 10:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Marca 2012 myszonki czy Twój domek narzedziowy juz w ogrodzie? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5242392 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
myszonik 21.03.2012 16:08 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Marca 2012 Domek narzędziowy jest, ale ma tak żenujący kolor, że wstyd go pokazać Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5242964 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
hazeleyes1982 21.03.2012 16:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Marca 2012 Myszoniku, a co z tą komodą nieszczesna?Pan Cffffaniak sie odezwał? Kinguś, u mnie podobnie. Zawsze byłam na swoim-ale miałam dwie Babcie do bawienia Małego a jak sie przeprowadzimy-zawieszam działalnosc. Synek pójdzie do przedszkola, wiec pewnie bedzie czesciej chorował no i bedzie wiekszy dom do ogarniecia no i Babcie....dużo dalej...Juz sie boje, ze zwariuje w domu.... ale podobno do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5242981 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
khb 21.03.2012 22:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Marca 2012 hazeleyes1982 przedszkole to nie taki diabeł straszny Moja dwójka też chorowała;ale chwalę sobie instytucję przedszkola, rozwój słownictwa w pierwszym roku naprawdę duzy, no i w zachowaniu dzieci też, pozytywnie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5243807 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
1976pinacolada 21.03.2012 22:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Marca 2012 Myszoniku, a co z tą komodą nieszczesna?Pan Cffffaniak sie odezwał? Kinguś, u mnie podobnie. Zawsze byłam na swoim-ale miałam dwie Babcie do bawienia Małego a jak sie przeprowadzimy-zawieszam działalnosc. Synek pójdzie do przedszkola, wiec pewnie bedzie czesciej chorował no i bedzie wiekszy dom do ogarniecia no i Babcie....dużo dalej...Juz sie boje, ze zwariuje w domu.... ale podobno do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic... będziemy się w takim razie w połowie drogi (Kraków??) umawiać na ploty zeby nie zwariować Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5243882 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
myszonik 22.03.2012 16:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Marca 2012 Pan Cffaniak się nie odzywa. Termin realizacji zamówienia jeszcze nie minął (długi był, max. 8 tygodni), więc czekam na rozwój wypadków i już sama nie wiem czy mam liczyć, że będę miała te meble czy raczej na potyczki Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5245218 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Esiak 22.03.2012 18:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Marca 2012 Monik, mogłabyś podesłać mi umowę jaką miałaś na wykonanie schodów...? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5245431 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
myszonik 23.03.2012 15:54 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Marca 2012 Nie bardzo, bo mam tylko na papierze, a nie mam skanera Ale to była taka zwykła umowa o dzieło jakich w necie pełno. Ja się nie bawiłam w pisanie jakiś super szczegółowych i odpicowanych umów z wykonawcami z budowy. Pewnie dlatego, że gdybym ja umowę napisała to mało kto chciałby ją podpisać Jak będziesz podpisywał to najważniejsze dokładnie opisać dzieło (te schody): materiał, sposób wykończenia, kształt (najlepiej załączyć jakiś rysunek czy zdjęcie) i zapis o cenie ryczałtowej (bez żadnych dopłat za ewentualne dodatkowe materiały czy prace, których autor nie przewidział). Warto też zastrzec jakąś karę umowną za opóźnienie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5247492 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Esiak 23.03.2012 16:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Marca 2012 dzięki Monik... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5247502 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ka_em 25.03.2012 18:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Marca 2012 I co tam u ciebie? Jak Karolinka znosi rozłąkę z mamusią? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/139982-pomara%C5%84czowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-myszy-i-nied%C5%BAwiedzia-komenty/page/145/#findComment-5250562 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.