Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Heh , ja tam nie narzekam:D Nigdy nie miałam wielkich kompleksów z powodu imienia, ale ludzie się dziwią.. Heh ja też z Irlandii będę wracała na śląską wieś. A Pomorzanka jestem.. Może też jakieś zabawne imiona poznam:)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4490910
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 2,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

To i ja się przywitam :) przyszłam z okien;)

 

przeczytałam wszystkie strony.....

i po pierwsze

GRATULUJĘ BAAAAARDZO MALEŃSTWA KTÓRE NOSISZ :)

po drugie

domek cudny, taki przytulny i ciepły :):):)

 

ja mam już dłuższy czas ochotę na trzeciego malucha, chociaż to drugie jeszcze dobrze nie odchowane, ale małż chwilowo protestuje:eek: ale może w naszym przypadku też się sprawdzi powiedzenie nowy domek...:stirthepot:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4491278
Udostępnij na innych stronach

Aniu z moim imieniem wiąże się następująca opowieść.. Mój ojciec miał ukochanego wuja, Wacława, wuj Wacław miał syna Wacka, syn Wacek syna Wacusia, wuj Wacław miał psa Cusia , a ja jestem WACŁAWA:bash::bash:

:):)

 

Na studiach pewien wykłądowca przeczytawszy moje imiona stwierdził,że mój ojciec musiał mieć kompleks..

Nie narzekaj. Czytałaś "Pamiętnik Wacławy" Orzeszkowej? Uwielbiam tę powieść.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4491527
Udostępnij na innych stronach

Hmm Dorfi, wydaje mi się że nie czytałam, raczej bym pamięta:) Ale bardzo dziękuję, jak znajdę trochę czasu, to poszukam ksiażki:) I ja absolutnie nie narzekam na swoje drugie imię:)

P.S. właśnie czytałam opis książki, bardzo 'moja', więc na pewno kiedyś sięgnę:) Dzięki

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4491571
Udostępnij na innych stronach

Ale się tu was jeszcze wieczorkiem uzbierało :) A ja poszłam spać ;) DZIĘKI za wszystkie miłe słowa.

pasie - witam oficjalnie u mnie. Ja sobie marzę o dużej gromadce, ale póki co cieszę się z tego co mam :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4492436
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie marzę o dużej gromadce, ale póki co cieszę się z tego co mam :)

Wszystko przed Tobą :D

 

ja mam już dłuższy czas ochotę na trzeciego malucha, chociaż to drugie jeszcze dobrze nie odchowane, ale małż chwilowo protestuje:eek: ale może w naszym przypadku też się sprawdzi powiedzenie nowy domek...:stirthepot:

Moja Nadusia tez była prezentem na nowy domek... ;)

A mąż już zdecydowanie wniósł protest przeciwko trzeciemu maluszkowi :lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4492454
Udostępnij na innych stronach

No to ja już się na lipiec cieszę :) I coś czuję, że zamiast obrazów olejnych będzie galeryjka zdjęć Nowego Człowieka przy tych jakże pięknych schodach :) przy okazji pocieszę Cię - u mnie klatka ani razu nie pomalowana, ściana zniszczona od drabiny, która się o nią opierała, o oświetleniu mogę mówić w kategoriach kabli - dwa ze ścian, jeden z suftu :)

Ale jak zamieniłam drabinę na schody to i tak się cieszyłam jak głupia :)

 

Co do ciekawych imion, to ja w pierwszej ciąży bardzo chciałam Nadię albo Nataniela, mąż zaś Gerarda albo Hipolita. I za cholerę nie mogliśmy wypracować żadnego kompromisu. Marta urodzona we wtorek imię otrzymała w sobotę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4492877
Udostępnij na innych stronach

Waderko, to u mnie wersja zaawansowana oświetlenia na klatce schodowej, bo oprócz kabla mam jeszcze kostkę do której jest podłączona żarówka. A te piękne pętelki przy schodach to kiedyś będzie oświetlenie. Jeszcze TYLKO trzeba wykuć dziury, osadzić puszki, zatynkować, pomalować i podłączyć lampki ;)

 

Co do imion... Marto, więc jeśli chodzi o chłopca to ma być właśnie Staś. Jeśli chodzi o dziewczynkę myślę o Magdalenie(zdradziłam się :) ). Kiedyś wspomniałam mężowi o Nadziei ale popatrzył na mnie jakbym urwała się z jakimś imieniem chińskim... Nadia podobne, wiele ludzi je myli. Też mi się podoba.

Nadulko, chcemy wiedzieć co będzie. Nie dlatego, że wolimy to czy tamto, ale chyba z czystej ciekawości.

Edytowane przez ane3ka1
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4493159
Udostępnij na innych stronach

Ane3ko, ja Magdalena jestem :) Jak napisałaś o Nadziei, to mi się przypomniało, że miałam też fazę na Gaję. A potem na Justynę :)

 

Marto, no dobry wybór - nie powiem :) Lubię jej imię - Martulka moja. Po tym Natanielu przyszła mi faza na Miłosza, wiesz? I tak trwa aż do dziś :)

 

Nadulko, mi się Nadia dalej niezmiernie podoba :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4493399
Udostępnij na innych stronach

Aniu to teraz będzie "Domowe przedszkole" skoro tyle o dzieciach się teraz u Ciebie pisze;)

A ja mam córcie Nadie i bardzo mi się podoba

 

Jak ja byłam w ciąży ileś tam stron mojego wątku temu.. to też tylko o dzieciach było :lol2:

 

I też mam Nadię :D

Nadulka zresztą wie :D

Miała być Martynka, albo Lenka.

Pierwszy typ męża, drugi mój.

Drugiego typu nie chciał słyszeć...

O jeszcze Anastazja za mną chodziła, ale kojarzyła mu się z czymś...:D

Nadusi też nie chciał, ale jako, że nie zdążył na poród rodzinny poddał się i nawet przytaknął, jak mu oznajmiłam, że malutka nie wygląda jak Martynka, tylko jak Nadusia... :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4493795
Udostępnij na innych stronach

Ja mam problem z imionami, ponieważ każde mi się z kimś kojarzy, a ten gruby, a ten mnie w dzieciństwie przedrzezniał, a ta głupia była, a tej nie lubię.....itd. Kiedyś palnęłam imię Jola - niestety okazało się, że ponoć miastowa znana prostytutka tak na imię ma:)

Była Lena, ale już mi przeszło :)

U mnie w rodzinne dzieci to: Bartłomiej Bazyli (jak u Waderki, tydzien nie miał imienia) i Nina Michalina (od brata), Pola Anna i Bruno (od sister) i oczywiście wszytskie są kochane i mają piękne imiona:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/141323-paprotka-dom-z-nadziej%C4%85/page/37/#findComment-4493924
Udostępnij na innych stronach

Gość
This topic is now closed to further replies.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...