Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 31,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Venus_m

    9186

  • reni1980

    2840

  • Magda_lena85

    1749

  • london23

    1546

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Venus, dobra decyzja z hokerami.

 

Alu, strasznie się uśmiałam :lol2:.

 

Tak przy okazji tych opowieści... moja mama też kiedyś pomyliła auta, z tą różnicą, że nikogo w nim nie było. Mieliśmy starą zastawę, którą mama pojechała do pracy. Po podeszła do auta, otworzyła drzwi i chciała odpalić, ale jej kluczyk do stacyjki nie wlazł. Dobrze, że właściciel się zjawił, bo pewnie długo by kleła, że coś się w stacyjce porobiło :D

No to ja powiem taka historię, miałam kiedyś Tico, pojechałam z małym Mi na urodziny jego koleżanki i taka byłam zakrecona, że zatrzasnęłam samochód zostawiając kluczyki w stacyjce. No i nie mogłam dostac sie do samochodu. Okropnie się zestresowałam, ale mąz koleżanki mówi nie martw się zaraz przyjedzie mój kolega tez Tico i na pewno otworzysz samochód jego kluczykami ?????? I faktycznie tak się udało :lol2:

Ja kiedyś klęłam na czym świat stoi, że jakiś idiota (mój ówczesny chłopak) popsuł mi pilota do samochodu :lol2:

Szczegół, że mój samochód stał kilka miejsc dalej...

Aniu ja ostatnio otwierałam męża samochód i przy okazji otworzyłam też stojący na przeciwko taki sam :lol2: Nie wierzyłam i zamknełam powtórnie tamten tez się zamknął. :lol2:

Dobra.

Przepyszny sernik z malinami

Ciasto:

250g cukru pudru

200 g masła

3 jajka

2 tabliczki gorzkiej czekolady Wedla

100 g mąki

Piekarnik nastawić na 150st.C

Blaszkę 20/30 wyłożyć papierem.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. Masło i 250 g cukru pudru zmiksować na gładką masę. Następnie dodać 3 jajka, wbijając po 1 i dobrze miksując przed dodaniem kolejnego. Wlać roztopioną czekoladę, na koniec mąkę.

3/4 masy wlać do blaszki

Ser

1 kg sera Mój Ulubiony lub President

1 cukier wanilowy

3 jajka

150 g cukru pudru

200 g malin świeżych lub mrożonych, ja daję nawet 300 ( paczuszka mrożonych tyle waży)

 

W misce utrzeć ser, cukier puder, jaja i cukier waniliowy. Masa powinna mieć gładką konsystencje.

Wylać na cisto, ułożyć maliny ( ja tak nieco wciskam w ser, by potem łatwiej było rozprowadzić resztę ciasta) na wierzch wyłożyć resztę masy czekoladowej

 

Piec 90 minut w 150 st. C. Ja piekę 60 min bez termoobiegu, a po godzinie włączam termoobieg. Następnie studzę w uchylonym piekarniku-sernik wtedy nie opadnie.

 

Smacznego!!!!

Przypomniała mi się jeszcze jedna historia, od teściowej usłyszana. Jej koleżanka wpadła kiedyś na szybkie zakupy do małego sklepiku. Podczas przechadzania się pomiędzy półkami z towarami poczuła, że zbiera jej się na 2. Z każdym krokiem czuła coraz silniej. Rzuciła koszyk z zakupami i wte pędy do auta, w którym czekał jej mąż. Wsiadła i puściła potężnego bąka, nie patrząc na męża powiedziała, że chce jej się srać i szybko do domu muszą jechać. Na to odezwał się głos- nie jej męża. Babka poczerwieniała, wypadła z auta i biegiem do tego własnego z osobistym mężem w środku. Zatrzasnęła drzwi i krzyczy do niego żeby szybko jechał. Mąż w szoku gaz w dechę, a gość za nimi. Ona była cholernie przerażona, myślała, że chce jej wtłuc, albo coś gorszego. Staneli na światłach. Facet zatrzymał się obok na pasie i pokazuje żeby opuściła szybę. Koleżanka teściowej delikatnie odsunęła szybę, a facet do niej:

- zapomniała pani torebki :lol2:

 

Jak mi to teściowa mówiła, byłam posikana ze śmiechu :D

Rere ja to wczoraj przeczytalam ale ze smiechu Nie dalam racy odpisac:lol: stalam na holu opowiadalam mezowi, ja plakalam ze smiechu a on mnie podtrzymywał :lol2: Edytowane przez Venus_m

Rere, to pzrebiłas wszystkie opowieści :lol2: Oczy mam pełne łez :lol2:

 

W pierwszej chwili myslałam, ze zwymiotowała facetowi do samochodu :rotfl: To wtedy juz nie chciałby oddać jej torebki :lol2:

W każdym bądź razie chcieliśmy pozdrowić. W czwórkę :).

Aniu, czy chcesz nam coś powiedzieć?

Tak czy inaczej ściskam czwórkę :hug:

 

rere, padłam normalnie! Dobrze, że nie mam zajęć, bo by studenci wyrobili sobie mnie odpowiednie zdanie :rotfl:

No właśnie Aniu (Yoka) to już teraz mogę oficjalnie pogratulować, nareszcie nie muszę pisać szyfrem :lol2: :hug:

 

Trzymam kciukasy, pochwal się coś więcej tu we wątku ;)

- ale pani chyba pomyliła samochody :lol2:

z wrazenia zawału nie dostałąm, szybko wysiadłam, leje jak z cebra, rozglądam się, a mój miły mąz stoi 50 metrów dalej i wcale mnie nie widzi.

 

widac nie tylko ja robie takie numery :D

Zdazylo mi sie to w sumie chyba z 3-4 razy :rotfl:

Widok miny zaskoczonego kierowcy bezbledny :D chociaz moje zaskoczenie pomieszane ze wstydem pewnie jeszcze lepsze bylo :lol2:

rere - błagam ! łzy mi ciurkiem lecą a m patrzy na mnie jak na wariatke :rotfl: :rotfl: :rotfl:

 

A ja na moje 'nieszczescie przeczytalam historie Rere w pracy... ryknelam do monitora.. wyobrazcie sobie miny i pytajacy wzrok kolegow.. :D

Yokasia no jak to nie ma czym więcej :D Wiecie już czy z ogonkiem czy nie? :D Jak się czujesz i może jakaś foteczka profilem? :D (pewnie tego nie wysepię, ale warto spróbować :lol2: )

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...